do chorwacji samochodem - ciężko???

IP: 135.245.72.* 15.05.07, 13:46
Ludzie napiszcie czy podróż do Chorwacji (przez Slowacje i Węgry?) jest
bardzo uciążliwa i męcząca, jedziemy z Warszawy ale z noclegiem pod Słowacką
granicą, pozostaje nam około 1000 km dp samej Chorwacji?????
    • Gość: asia Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 15:20
      Większośc ludzi jeździ samochodami. Czy ciężko? Z różnymi opiniami się
      spotkałam, a to napewno też zalezy od ilości kierowców. Wiadomo, że samemu
      bedzie ciężej niż z kierowcą na zmianę. My tez z mężem jedziemy przez Węgry
      własnym samochodem(sugestai mojego tay, który jest zawodowym kierowcą i czesto
      jeździ w tamte strony) Startujemy 31 sierpnia do Orebicza z miejscowosci
      położonej niedaleko od Warszawy.Trasa przez Węgry moim zdaniem jest mniej
      uciążliwa w sezonie niż trasa przez Austrię gdzie mnóstwo korków po drodze
      można napotkać, ale to moja opinia. Może niech się wypowiedzą wytrawni kierowcy
      jeżdżący na Chorwację.Pozdrawiam asia
      • Gość: JA TEŻ Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 19:51
        z Warszawy do Chorwacji {też jesteśmy z Wawy} jeżdzimy przez Czechy-Austrie-
        Słowenie-Chorwacja,Węgry odpadają,trasa przez Węgry jest bardziej uciążliwa.
        • Gość: Madzik Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: 135.245.72.* 16.05.07, 12:02
          Prosiłabym o blizszy opis trasy i przyblizony koszt (winiety). Pozdrawiam
          Magda
    • labin Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 15.05.07, 17:23
      WITAM JA JEZDZE Z KATOWIC DROGA JEST OK TYLKO NIE UDAJCIE SIE DO CENTRUM
      BUDAPESZTU TYLKO JAK PRZEKROCZYCIE GRANICE SLOWACJA WEGRY POJEDZIECIE OKOLO
      30KM I SKRECICJE NA 86 SZOMBATHELY DO SLOWENI DALEJ NA VARAZDIN JAK JESZCZE COS
      CIE INTERESUJE MOGE PODPOWIEDZIEC MAREK
      • Gość: Madzik Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: 135.245.72.* 16.05.07, 11:58
        Najbardziej interesuje mnie ile taka droga trwa, nie będę jedynym kierowcą, ze
        zmianami nie będzie problemu, chcielibysmy dojechac bez dłuższych postojów i
        jak najszybciej. Wybraliśmy drogę przez Słowację i Wegry ponieważ jest chyba
        tańsza, winiety w Austrii są droższe niż na Słowacji i Węgrzech, taką zresztą
        drogę wytyczył mi www.viamichelin.com. Bedę wdzięczna za informacje o winietach
        i jakis bliższy opis trasy. Pozdrawiam
        Magda
    • Gość: Monia Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:28
      proponuję przez Słowację nie Węgry - szybciej.
    • Gość: pidżi Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 18:58
      madziku,
      trochę mało szczegółów podajesz, którędy przez Słowację i Węgry będziecie
      jechać? Jeżeli zachodnim skrajem, tzn. Żylina, Bratysława, Szombathely, to
      droga jest przyjemna i łatwa (na Węgrzech do Szombathely nawet nudnawa bo
      płasko jak na stole:).
      Jeżeli to możliwe to poszukałbym noclegu gdzieś na Słowacji tak żeby bardziej
      równomiernie podzielić kilometry pomiędzy dwa dni.
      Jeżeli potrzeba Ci dokładniejszych namiarów na powyższą trasę to pisz.
      Szerokiej drogi
      • proffet Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 15.05.07, 19:51
        samemu za kierownicą ciężko ale nocleg po drodze i jest dobrze
        • dorcia1234 Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 15.05.07, 21:23

          • Gość: muniek Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.07, 21:47
            Dwa lata temu jechałem sam za kierownicą 1700km non stop z małymi przerwami bez
            noclegu,nie polecam takiej jazdy.
          • wal75 Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 20.05.07, 21:02
            >( oby przejechac przez Polske ), <
            Z wybrzeza, moim zdaniem wygodniej przez Niemcy.
      • Gość: Madzik Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: 135.245.72.* 16.05.07, 12:04
        Bardzo bym prosiła o opis tej "przyjemnej i łatwej" drogi przez Slowacje i
        Wegry, a także przyblizony koszt winiet i innych opłat drogowych. Pozdrawiam
        Magda
        • Gość: pidżi Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 14:03
          Jestem, mam nadzieję że jeszcze tu zaglądasz Madziku,
          no wiec tak:
          -granice przekraczam a Zwardoniu (jedżę z Krakowa). Potem jadę do Żyliny. Za
          Żyliną trwa budowa autostrady ale prawie do Poważskiej Bystricy jedzie się już
          nową drogą. Prawdziwa autostrada zaczyna się za Poważską Bystr. a kończy przy
          granicy z Węgrami. Na niej, przed Bratysławą są tylko 3 stacje benzynowe więc
          trzeba sobie odpowiednio rozplanować tankowanie. W Bratysławie kieruj się na
          Gyor. Za granicą jedziesz drogą E65/M15 potem zjeżdżasz na A1(Wiedeń-Budapeszt)
          żeby po paru kilometrach znowu zjechać na E65 (na wysokości miasta o pieknej
          nazwie Mosonmagarovar). Potem Csorna, Szombathely (objeżdżasz obwodnicą, z
          drogi widać Tesco w którym jest barek gdzie można szybko, tanio i przyzwoicie
          zjeść) i Kormend. No, i za KOrmend są dwie drogi: 1-Zalalovo, Redics, kawałek
          Słowenii, Mursko Srediste, Cakovec i autostrada do Zagrzebia albo 2-
          Zalaegerszeg, Nagykanizsa, Letenye a potem ta sama autostrada. Ja znam wariant
          1, jest OK. Na Węgrzech, jak zresztą wszędzie, pilnujemy ograniczeń prędkości.

          Jeśli chodzi o winiety to bedzie potrzebowała Słowackiej. Najwygodniej jest
          kupić miesięczną za 300 koron. Ja zwykle kupuję winietkę na stacji benzynowej
          OMV przed Cadcą (na lewo od drogi). Na Węgrzech też obowiązują winietki na
          autostradach ale jeśli pojedziesz tak jak napisałem to na tym krótkim odcinku
          M1 jej nie potrzebujesz. W Chorwacji przy wjeżdzie na autostradę pobierasz
          bilet a płacisz przy zjeździe. Do Zagrzebia zapłacisz raz, a za Zagrzebiem
          drugi raz. Tutaj znajdziesz aktualne ceny w Cro:
          www.hac.hr/index.php?task=aut

          Pozdrawiam
    • Gość: aka Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 10:20
      Cześć.Jechałem do chorwacji 2 razy przez czechy austrie słowenie-bez noclegu ale
      było dwóch kierowców więc nie było większych problemów.Myslę że powinniście
      rozłożyć kilometry bardziej równomiernie na dwa dni bo 1000km jedna osoba w
      jeden dzień może być ciężko.Generalnie wyprawa samochodem do chorwacji nie jest
      trudnym przedsięwzięciem.Co do jazdy przez węgry mój ojciec jeżdził tamtędy i
      nie narzekał ale słyszałem że kiepsko są tam oznaczone drogi i jest mnóstwo
      miejscowości o nazwie balaton ale sam tamtędy nie jeżdziłem więc na 100% nie
      wiem.Pozdro600.
    • Gość: Paweł Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.man.poznan.pl 16.05.07, 10:47
      Witam.
      Jestem z północnej wielkopolski-100 km nad Poznaniem. Jadę w czerwcu na Krk z
      małym (dwuletnim) dzieckiem. Trasa wychodzi mi około 1200 km. Planuję jechać
      dwa dni z noclegiem w Czechach (pewnie Mikulov)to jest dokładnie na środku
      trasy 600 km. Wyjadę z rana około 7 i mam nadzieję że podróż nie będzie
      większym obciążeniem w końcu 600 km to nie jest straszna odległość. Planuję
      robić przerwy w trasie dla rozprostowania kości głównie dla dziecka i
      wykorzystać maksymalnie czas gdy uśnie. Jakieś wskazówki? chętnie przeczytam.
      Pozdrawiam.
      • Gość: frant48 Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.chello.pl 16.05.07, 22:47
        W zeszłym roku jechałem do CRO, ale proponuję dołożyć 90 km i zatrzymać się na
        noc w Oekotel Traiskirchen. Rano startujesz i masz Wiedeń za sobą tylko
        aotostrada Graz Maribor, Zagrzeb Karlovac, Rijeka i na most Krk. Trochę
        spowalnia przejazd budowa autostrady z Kranja do granicy SLO-CRO.
        fran
      • Gość: mark Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.asta-net.com.pl 16.05.07, 23:57
        Paweł chciałbym wymienić z tobą kilka zdań - skontaktuj się ze mną przez gg
        4498788. Też jadę w czerwcu w tamten region i też z północnej wielkopolski.
        • Gość: Paweł Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.man.poznan.pl 17.05.07, 10:46
          Witam.
          Wczoraj nie spojrzałem na forum i nie widziałem tej informacji. Będe dzisiaj na
          gg w godzinach popołudniowych lub wieczornych.
          Pozdrawiam.
        • Gość: Paweł Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.asta-net.com.pl 17.05.07, 17:06
          Czy to aby dobry numer gg??
          • Gość: mark Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.asta-net.com.pl 18.05.07, 16:04
            Paweł sorry ... coś mi sie pomyliło ...gg 5353618
    • agamol Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 16.05.07, 10:48
      Przez Węgry - odradzam! Jechałam tamtędy do Chorwacji z rodziną ostatnio.
      Jedzie się długo i wolno, w większości krajówkami. Autostrada na niewielkim
      odcinku ( w stasunku do całości trasy) tdo Bratysławy. Poza tym w okolicach
      Żiliny (Śłowacja)- na długim odcinku-trwa przebudowa dróg co powoduje
      straszliwe korki. My jechaliśmy ze znajomymi na dwa samochody. My przez Węgry (
      tak sobie wymyśliliśmy), oni przez Austrię. Wystartowaliśmy rano z W-wy. Oni o
      18.00 byli juz w Karlovcu (HR- 50 km za Zagrzebiem), a my o 21.00 w Keszthely
      nad Balatonem :) Wracaliśmy do Polski przez Słowenię, Austrię i Czechy!!!!
      Jeśli chcesz sprawnie przejechać te ponad 1200 km jedź przez Austrię !
      • Gość: tom Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.stella.net.pl 16.05.07, 12:27
        map24.interia.pl/
        www.rac.co.uk/web/routeplanner/
        www.hak.hr/cpage.aspx?page=thak.html
        http://www.viamichelin.com/viamichelin/gbr/dyn/controller/ItiWGPerformPage?E_wg=210506215lS14J106214172159715505ITIWG2i11133gbr0026110h10041010041010010010072006214039.004-1.00110001001001001001001003gbr011011&stat=ambiguous_iti&pim=true&
        proponuję Ci zacząć od wrzucenia sobie w te plannery Twojego problemu, tu
        znajdziesz pierwsze podpowiedzi co do wyboru trasy. Nie daj się tylko zbałamucić
        niektórym podpowiedziom sugerowanym np w routerze Michelina. Wrzucaj opcję:
        najszybsza trasa, najkrótsza trasa, najbardziej ekonomiczna trasa, a potem wybieraj.
        Z doświadczenia własnego: robiłem tę trasę wlasnym autem wiele razy, zjeżdżając
        wybrzeże CRO aż po Czarnogórę. Teraz to naprawdę nie jest problem, autostrady,
        choć drogie, rozwiązują masę problemów (jeśli mądrze wybierze się czas podróży,
        unikając styków turnusów oraz dni weekendowych). Ostatnio jechaliśmy z
        Podkarpacia na Riv. Makarską (za Podgorę) przez Słowację (Presov, Koszyce)i
        Węgry (Miskolc, Budapest). Wyjazd - godz. 16, na miejscu - ok. 10 rano
        następnego dnia, z przerwami na krótką drzemkę w aucie, tankowanie i... paskudną
        mgłę na całym odcinku od Gorican po Zadar, a później - lekkie błądzenie po
        górach, bo kiepskie oznakowanie drogi za Splitem wrzuciło nas aż na kierunek...
        Mostar, i trzeba było z niego uciekać. Wracaliśmy w dzień, z miejsca położonego
        bardziej na północ, pod Szybenikiem. Wyjazd: 7 rano, na miejscu, po przejechaniu
        1150 km - 20,05, z zegarkiem w ręku. Z godzinnym przebijaniem się przez
        Budapeszt we wczesne sobotnie popołudnie i z przerwą na godzinne i jak się
        okazało bezpłodne i bezsensowne plątanie się po hipermarketach w Presovie (m.in.
        aby okazyjnie kupić w tamtejszym TESCO... niedostępny w Polsce chorwacki Ajvar z
        Podravki!)Dodam, że był to wrzesień, a w aucie byłem, niestety, jedynym
        kierowcą, choć przyznaję bez bicia, że miałem na pokładzie dwójkę znakomitych,
        spostrzegawczych pilotów, co doceniłem szczególnie w Budapeszcie. Reasumując:
        nie bój się takiej trasy. Najgorsze, co Was czeka, to... polskie odcinki
        drogowe, niestety. Zobaczysz, że od tej pory tylko tak będziesz chciała
        odwiedzać Croatię. Miłego urlopu i szerokiej drogi!
        • ddb2 Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? 16.05.07, 18:52
          Jezdzimy przez Slowacje - winieta 150 koron-7 euro, Austrie tez cos kolo tego (
          winiety mozna nabyc w Polsce za zlotowki).
          Calej trasy nie mozna rozkladac na pol. Jesli masz 1200 km, z czego 600
          autostradami, to te 600 przelecisz w 4,5 godz, a pozostala polowe po kiepskich
          drogach, nie znajac trasy, w 8-9 godzin. W Austrii naprawde sporadycznie
          natknelam sie na korki, drogi sa b. dobre i chyba najlepiej w Europie
          oznakowane. Nawet na obwodnicach Wiednia nie sposob sie pomylic, bo nie dosc,
          ze czytelne, odpowiednio wczesnie umieszczone tablice, to jeszcze na samym
          rozjezdzie napisane wolami na jezdni, zebys wiedzial, ze napewno skrecasz w
          dobra odnoge. Wiem, co mowie, bo jestem swiezo po zrobieniu 7000 tys.km
          turystycznie w Europie, ze zwyklych drog korzystalam wtedy, gdy mi sie nie
          spieszylo i chcialam cos zwiedzic. Tranzyt wylacznie dobrymi, szybkimi trasami,
          a nie oplotkami.
          • Gość: Paweł Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.man.poznan.pl 17.05.07, 11:08
            Witam.
            Wiem, że te 1200 km to można przejechać bez noclegu, dałbym radę. Jest jednak
            jedno ale - dwuletni syn, który nie bardzo by to wytrzymał. Dlatego rozkładam
            tę trasę na równo po 600 km z noclegiem w Czechach. Wyjadę z domu o 7-8 rano i
            planuję dojechać do miejsca noclegu około 17 (droga 400 km przez Polskę -
            Poznań - Wrocław - Kłodzko nie należy do rewelacyjnych oraz 200 km przez
            czechy) planuję przerwy w trasie aby dziecko mogło na parkingach pobiegać z 30
            minut. No i dodatkowo od 17 do wieczora można pozwiedzać np Mikulov bardzo
            ładne miasto czeskie. Drugiego dnia wyjazd około 8-9 po śniadaniu i 600 km
            przez Austrię, Słowenię i Chorwację max 6-7 godz. No i dodam jeszcze że
            zabieram ze sobą laptopa. Dziecko będzie mogło w czasie jazdy pooglądać swoje
            ulubione bajki (mam zasilacz pod gniazdo zapalniczki w samochodzie). Dodatkowo
            w laptopie zainstaluje mape europy i antene gps to będzie mi gadał jak jechać w
            newralgicznych miejscach. I jakoś się dojedzie.
            Pozdrawiam!
            • bah77 Re: do Chorwacji samochodem - ciężko??? 17.05.07, 12:33
              > (droga 400 km przez Polskę - Poznań - Wrocław - Kłodzko nie należy do
              > rewelacyjnych oraz 200 km przez czechy)

              Z Poznania na Krk szybciej byś dojechał lepszymi drogami przez Niemcy, ale to
              pewnie wiesz.

              bah77
    • Gość: Cro-maniak Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.chello.pl 16.05.07, 19:18
      CYT:"/Ludzie napiszcie czy podróż do Chorwacji (przez Slowacje i Węgry?) jest
      bardzo uciążliwa i męcząca, jedziemy z Warszawy ale z noclegiem pod Słowacką
      granicą, pozostaje nam około 1000 km dp samej Chorwacji?????/"

      Jechałem ta trasą 4-razy nie jest najgorzej.
      jeżeli chcesz szczegółów to
      MOJE GG 6388007

      Pozdro!
      • Gość: Monia Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 19:59
        Dokładnie z Wawy do Bratysławy jest 670km - jedziemy na Cieszyn Czeski, Cadca,
        Żylina i Bratysława. Jest przez całą Słowację autostrada - 150koron winieta na
        10 dni.
        Jechaliśmy przez Węgry i nie polecam.

        Potem Austria - autostrada - 7,60euro, Słowenia 0,80euro, dalej Cro - winieta
        do Szibenika 134Kun
        • Gość: gocha Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.gls-germany.com 17.05.07, 08:09
          najlepiej jest samochodem, z reszta zalezy kto co lubi, my jezdzimy tylko na
          wslana reke i samochodem. W chorwacji bylismy trzy lata temu, a o ile pamietam
          dorga przez czechy, austrie i slowenije jest dobra, gorzej jest przez wegry, bo
          jak traficie na korki w poblizu ballatonu to masakra..... jesli chodzi o
          noclegi to my w czechach zawsze spimy w pradze na Strahov...to jest takie
          miasteczko akademickie, same akademiki, zadna rewelacja, ale po to zeby sie
          przespac to wystarczajace, co do ceny to 3 lata temu bulo to na nasze 15 zł za
          osobe, a schodzac w dol wycgodzisz zaraz nieopodal samego centrum i mostu
          karola, wiec mozna soebi spokojnei pospacerowac po pradze, gorzej jest z
          powrotem, bo akademiki mieszcza sie na ogromnej gorze ( widac ja z kazdego
          praktycnzie miejsca w Pradze, latwo jest wiec tam dojechac), no i pod gorke
          jest ciezko. W slowenji polecam campinkg w pierwszej miesjcowosci zaraz za
          przejciem granicnzym z austira, zjezdzasz w dol i w pierwszej wiosece jest
          swietny, maly camping, obok elektorwni wodnej, prysznice gratis, piekna wiata z
          drewna, no i cisza i jeszcze alpy wokol.
          My zrobilismy 3 noclegio w trasie, a wyjezdzalismy z okolic Olsztyna, wy z Wawy
          spokojnie 2 noclegi wam wystarcza.
          Zycze wspanialego wypoczynku, to piekny kraj......
          • Gość: Julka Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.07, 08:37
            A kto jezdzi do Chorwacji z dwoma noclegami, nawet z Olsztyna ?
            To czym wy podrozujecie, rowerami?
            • Gość: gocha Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.gls-germany.com 17.05.07, 11:00
              chyba nie doczytalas dobrze mojej wypowiedzi, napisalam , ze z olsztyna 3
              noclegi do chorwacji, a z wawy spokojnie pokonaja ta trase z 2
              noclegami.........a co do srodka lokomcji, to nie rower tylko Audi :))))) tym
              jezdzimy...
              • Gość: a Re: do Gochy IP: 83.16.17.* 17.05.07, 11:06
                Olsztyniakom gratulujemy tempa
                • Gość: gdańszczanin Re: do Gościa IP: *.tktelekom.pl 17.05.07, 12:50
                  Co sie czepiasz olsztyniaka ja też taką trasę planuje na dwa noclegi ..to są
                  wakacje na nie wyścigi na czas.. spokojnie zdążymy i jeszcze coś ciekawego
                  zobaczymy.
                  • dorcia1234 Re: do Gościa 17.05.07, 13:34

    • Gość: leszek Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 12:27
      4-godzinne korki na autostradzie od zagrzebia do Splitu X 2
      Przed każdym tunelem - tak jest w szczycie sezonu, do tego potworny upał. Potem
      wzdłuż wybrzeża średnia 20/30km/h. Lepiej jechać w środku tygodnia niż w
      wekendy - koszmar podobny do naszych najbardziej zatłoczonych dróg!!! Lepiej
      samolotem ale w szczycie na plażach straszny tłok. Chorwacja jak dawniej
      spokojna cicha i urokliwa tylko we wspomnieniach. pozdrawiam.
      • Gość: malop Re: do chorwacji samochodem - bez problemów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 23:48
        27 kwiecień
        7 rano Trzebinia
        Chrzanów-Oświecim-Zywiec -zwardoń 9 rano
        Zwardoń-Żylina-Bratysława-Rajka 11.30
        Cosma-Szombathely-Komend -Lendava-15.00
        Cakovec-Zagrzeb-Ostrovica-Malinska(Krk) -18.30

        18,30-19,00 szukanie "sabo "

        19 - mieszkanie z widokiem na morze (zatokę) 30m od wody i 30 Euro za dobę od lokalu

        4maja

        11,30 wyjazd z Malinska
        23,30 w domu

        Droga ta sam ale atrakcję dodatkowe

        a) próba przejechana przez centrum zagrzebia o 14 - chory pomysł
        b) przejazd przez Cakovec gdy wszyscy wychodą z pracy o 15.oo - poszliśmy na kawę o
        c) jazda przez Słowenie za traktorem konwojowanym prze Policję 10km (pół
        słoweni)-20 minut 0 traktor kończył pracę budowy autostrady a słoweńcy maja
        zwyczaj konwojować pojazdy budowy które kończą pracę
        d) przejaz przez węgry drogą 86 i E65 - od 16,30 do 18 - kraj wymarły
        "nic" nie jechało - i powstał problem policja stała i kontrolowała prędkość
        w terenie zabudowanym respektowałem wszystkie ograniczenia nawet do 30!!!!
        e) przejazy kolejowe - chyba wszystkie pociągi na Wegrzech jeżdżą po południu

        f) Wyścigi Słowaków o 19 - kto pierwszy wyjedzie z Bratysławy przy moich 140
        byłem zawalidrogą

        g) Poszukiwanie stacji benzynowej od Bratysławy do Żyliny jest na autostradzie 1
        sztuka !!!

        f) Zylina -Trzebinia ruch zerowy - nawet przejscie było cięzko znależść o 22 bo
        organizacja ruchu jest taka że jedzie się pod prąd !!! i brak żadnego
        oznakowania a ja jedynym kierowcą który chce przejechać granice i nie wiadomo
        jak to zrobić bo nie oznaczono gdzie prowadzi droga

        h) Zero !!! zainteresowania pograniczników na granicach wszystkich
        naszych paszportów (dzieci) to nawet do ręki nie brali

        4 przejscia w 2 minuty (po 30 sekund)!!
        • Gość: pidżi Re: do chorwacji samochodem - bez problemów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 06:22
          Gość portalu: malop napisał(a):
          > f) Wyścigi Słowaków o 19 - kto pierwszy wyjedzie z Bratysławy przy moich 140
          > byłem zawalidrogą
          >
          > g) Poszukiwanie stacji benzynowej od Bratysławy do Żyliny jest na
          autostradzie
          > 1
          > sztuka !!!

          Jakbyś zwolnił do 139 to moze zauważlbyś jeszcze 2.
    • Gość: mikado dla wprawionych - łatwizna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 04:09
      po raz n-ty do ukochanej chorwacji.wyjezdzalismy z torunia o 3 w nocy a o 22 bylismy w Riece.Wyczerpani totalnie ale dojechalismy wlasciwie w tzw. 1 dzien- ukłony dla kierowcy ( mojego meza).Jednak nastepnym razem zrobimy sobie przerwe na nocleg np w budapeszcie , czy gdzies nad balatonem.Ewentualnie posiedzimy 1 dzien w zakopcu i o 3 w nocy ruszymy do chorwacjiz doswiadczenia wiem ze najdluzej jedzie sie przez Polske i Słowacje - potem to juz autostrady:)
    • Gość: pidżi Ceny i rodzaje winietek słowackich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.07, 14:09
      ceny:
      www.ndsas.sk/index/index.php?ids=491&lang=sk

      a tu drogi za które płacimy:
      www.ndsas.sk/index/index.php?ids=3
    • Gość: Madzik a może najlepiej w nocy??? IP: 135.245.72.* 25.05.07, 09:54
      A może najlepiej w nocy pokonać ta trasę, pewnie mniejszy tłok, tylko nie wiem
      jak z oswietleniem dróg i niewiele zobaczymy??
      • Gość: tom Re: a może najlepiej w nocy??? IP: *.stella.net.pl 25.05.07, 19:17
        Fakt, w nocy lepiej, bo mniej osobowych, ale za to licz się z większą
        "gęstością" tirów, które zaopatrują wybrzeże. One chcą być na rano na miejscu.
        Poza tym - co ważne - licz się z tym, że może Cię dopaść mgła, w dzień będąca
        raczej rzadkością, ale nocami upierdliwa i opóźniająca jazdę. Naturalnie, o
        widokach, nieraz zapierających dech, nocą zapomnij (z wyjątkiem widoków...
        wnętrz gigantycznych tuneli)Mnie się zdarzyło w poprzednie wakacje nocna jazda w
        gęstej mgle od okolic Varażdina po sam Zadar. Koszmar!
      • Gość: Monia Re: a może najlepiej w nocy??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.07, 20:25
        W nocy też jechaliśmy - ale juz z powrotem - fakt - więcej tirów, no i bardziej
        męcząco. Z 1,5 godz. przespalismy się na parkingu w Austrii.
        no lepiej dla tych co nie mają klimy ; )
        Ja wolę w dzień z noclegiem.
    • Gość: barbarka Re: do chorwacji samochodem - ciężko??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.07, 19:28
      bardzo fajna trasa, długa ale niezbyt trudna
Pełna wersja