Dodaj do ulubionych

Chorwacja - jaki koszt??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 10:51
Witam
Wybraliśmy się w tym roku z całą rodziną (4 osoby) nad Bałtyk, na
cztery dni, jednak pogoda zupełnie nie dopisała, a wyjazd i tak
kosztował nas ok 1500 zł.

Zdecydowaliśmy, że następnym razem lepiej dołożyć i wyjechać za
granicę.
Podzielcie się proszę informacjami jaki jest mniej więcej koszt,
powiedzmy tygodniowego wyjazdu do Chorwacji, dojazdoczywiśćie
własnym samochodem. Wiem, że górna granica jest pewnie wysoka, ale
chodzi mi o te minimalne koszty.
Ile 4 - osobowa rodzina musi wydać na tygodniowy wyjazd do Chorwacji
i czego może się w tej cenie spodziewać?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: JJ Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.streamcn.pl 20.08.08, 11:26
      To nie da się powiedzieć nie znająć gdzie mieszkasz , dokąd
      jedziesz / koszty podrozy/, gdzie i kiedy chcesz mieszkać, czy
      gotujesz czy knajpki , przy gotowaniu czy coś zabierasz np coś
      wekujesz czy wszystko kupujesz na miejscu. Tani wyjazd można
      zorganizować np z Funclubem www. funclub.pl . Mają willowe namioty z
      pełnym wyposażeniem a rezerwacja na początku roku to rabat nawet
      20%. Szavel trawel ma tani wyjazd do bungalowow w Grecji.
    • Gość: Turystka Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 11:48
      8.000,- zl za 22 dni pobytu 4 os. (w tym dojazd, nocleg po drodze w
      hotelu, wyzywienie czesciowo we wlasnym zakresie - produkty
      kupowalismy w duzych marketach, kwatera pryw. 2 pokoje z kuchnia,
      lazienka i duzym tarasem, czasem wypad do knajpy, wycieczki do
      parkow narod. krka, kornati, zwiedz. szybenika ). Pogoda cale 3 tyg.
      piekna ( pierwsze dwa dni "brzydkie" bo tylko 23 stopnie i wiatr ).
      Pzdr.
    • Gość: tom Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.stella.net.pl 20.08.08, 11:51
      przewertuj wątki na tym forum, znajdziesz tam większość odpowiedzi.
      Pokrótce:
      - dojazd: zależy, z którego punktu Polski jedziesz, i jakie jest docelowe
      miejsce w Chorwacji, mającej prawie 6 tys. km wybrzeża (z wyspami, naturalnie,
      ale jak to wygląda w liczbach bezwzględnych?), a bez uwzględnienia wysp - ok. 2
      tys. km. Nie bez znaczenia jest, czy z Bydgoszczy bądź Suwałk mierzysz np. pod
      Dubrownik, czy z Cieszyna na Istrię - różnica w koszcie dojazdu jest mniej
      więcej dwukrotna. W czasie dojazdu - jeszcze większa. Jadącym z południa Polski
      w rejon środkowej Dalmacji wychodzi na urlopie ok. 200-250 l paliwa (zależnie od
      tego, jak dużo zwiedzają samochodem na miejscu). Policz sobie koszt tego paliwa,
      dodaj opłaty autostradowe. Wszystko znajdziesz w necie.
      - zakwaterowanie: zależy od tego, w jakiej części sezonu jedziesz. W szczycie
      4-osobowa rodzina musi wydać 50-60 € na dobę za dobrej jakości i dogodnie
      usytuowany (jak najbliżej morza) apartament, poza sezonem (ale to ciebie nie
      dotyczy; domyślam się, że masz dzieci w wieku szkolnym) zdarza się trafić
      wysokiej klasy apartman już za 30-35 €, albo i taniej
      - wyżywienie: nie ma reguł. Jedni wożą z kraju wszystko na cały urlop, inni nie
      wożą nic, wydając na żywność sporo, a jeszcze inni stosują taktykę mieszaną -
      część przywożą z Polski (to co najdroższe w Croatii), a od czasu do czasu
      odwiedzają knajpki, tawerny, pizzerie konoby i co tam jeszcze chcą.
      - zwiedzanie: nie ma reguł, jeden leży na plaży przez cały urlop (bo taniej, lub
      tylko po to przyjechał), inny szaleje po muzeach (opaleniznę kupuuje w solarium
      po powrocie - spotkałem i takich kolesiów!), a ktoś inny szuka złotego środka -
      trochę się byczy, trochę jeździ i zwiedza. Niektóre muzea są dość tanie, 5-10
      kun, niektóre drogie, a parki narodowe - dość drogie. Kosztują też np.
      fishpikniki na wyspach, całodniowy rejs na Kornati, wypożyczanie skuterów, łodzi
      itp. Jedni muszą co wieczór zaliczyć dyskotekę, inni - wręcz przeciwnie.
      Słowem: nie ma jednej odpowiedzi na twoje pytania. Poza jedną: za 1,5 tys. zł na
      pewno nie spędzisz w 4 osoby tygodnia w Chorwacji. Nawet na campie. Sam dojazd
      trzeba liczyć na poziomie tysiąca PLN, zależnie od punku startu i docelowego.
      Ponadto - zajmie ci on co najmniej kilkanaście godzin, czyli w praktyce urwie ci
      z urlopu dzień. Z tego względu do Chorwacji nie jeździ się na ogól na tydzień
      tylko. Inaczej mówiąc: przy dłuższym pobycie koszt dojazdu, który jest wartością
      stałą, rozkłada się na większą liczbę dni, co czyni wyjazd "bardziej
      opłacalnym". To samo, kiedy jedzie się w 2 osoby, albo w 4-5 osób: koszt
      rozkłada się na większą liczbę osób, zatem koszt jednostkowy urlopu jest niższy.
      Z własnych doświadczeń (wyliczenia z dwóch ostatnich urlopów w Chorwacji,
      spędzanych we wrześniu 2006 i wrześniu 2007, za każdym razem po 16-19 dni,
      powiem Ci, że przy trasie dojazdowej na poziomie 1200 km w jedną stronę i
      umiarkowanym jeżdżeniu na miejscu oraz niezbyt intensywnym zwiedzaniu (większość
      miejsc wartych odwiedzenia juz poznalismy wcześniej) koszt osobodnia wyniósł nas
      - przy 3-osobowej rodzinie - poniżej 80 PLN. Nie sknerzyliśmy, nie żałowaliśmy
      sobie niczego, na co nam przychodziła ochota. Liczę w tym wszystko - od zapasów
      żywnościowych kupionych w Polsce poprzez koszty dojazdu i wydatki na zakupy
      żywnościowe na miejscu, po upominki (głównie egzotyczne napoje typu lokalne
      trunki) dla bliskich w kraju. Ale znam takich, którzy uważają, że na takim
      urlopie trzeba "puścić kasę" i wydają nawet i po 6 tysięcy w czasie urlopu.
      Jeśli ciebie 4-dniowy wypad nad Bałtyk kosztował 1,5 tys. zł, to masz rachunek:
      osobodzień przy tak krótkim pobycie wyniósł cię ponad 90 PLN. Jeśli mogę
      doradzić: nie planuj wyjazdu tylko na tydzień, z którego dwa dni zje ci dojazd i
      dochodzenie do siebie po podróży), ale na co najmniej 2 tygodnie. biorąc
      rozsądną ilość zapasów z kraju, licząc po 55 € dziennie na zakwaterowanie,
      wydasz - na dojazd i zamieszkanie - jakieś 3,5 tys. zł, + to, co potrzeba na
      wyżywienie. Jsne, możesz omijać autostrady i coś urwać z kosztów dojazdu, możesz
      trafić na tańszą kwaterkę, co jeszcze obniży wydatki. Ja podaję ci ceny, które -
      potwierdzą to inni forumowicze - są najbardziej prawdopodobne.
      Nie jest to bajecznie tani urlop, ale... Ale masz nieporównanie czystsze morze z
      temperaturami wody w środku sezonu na poziomie 23-26 stopni, prawie
      100-procentową gwarancję pogody, widoki nie z tej planety, masz też co zwiedzać,
      jeśli to dla ciebie i rodziny ważne. Masz przede wszystkim - o czym nie wszyscy
      myślą - znacznie bezpieczniejszy dojazd i powrót, bo jedziesz po DROGACH
      BUDOWANYCH DLA LUDZI, a nie uczestniczysz w jakiejś absurdalnej "drogowej
      rosyjskiej ruletce" na polskich, pożal się Boże, drogach obsługujących główny
      ciężar ruchu turystycznego, czyli na kierunkach północ-południe. Poczytaj
      statystyki wypadkowości w sezonie.
      Pomyśl spokojnie, przeanalizuj, poczytaj forum. Znając upodobania swojej rodziny
      najlepiej wiesz, jaki rodzaj wypoczynku preferują, czego im potrzeba, a to
      rzutuje w znacznym stopniu na wydatki na urlopie.
      • Gość: poleczka26 Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:50
        Witajcie
        Dziękuję za odzew.
        Faktycznie moje pytanie jest trochę naiwne i nieprecyzyjne:).
        Jednak chodzi mi o szacunkowy koszt, czy mamy nastawiać się na 5
        tys, czy raczej na 10 ys:), bo naprawdę wogóle się nie orientuję.

        Nasza rodzina to 2 osoby dorosłe + 6-latek i 12-latek. Mieszkamy w
        Warszawie.
        Chcemy jechać gdziekolwiek, gdzie klimat jest trochę cieplejszy, ale
        i pozwiedzać można - pewnie jak najbliżej.

        Jeździmy w średnim standardzie. Oczywiście wchodza w grę namioty,
        byleby był w okolicy dostęp do czystej wody:)
        Pewnie zabralibyśmy jakiś prowiant ze sobą. W praktyce jemy 1
        posiłek - obiad w knajpie, a śniadanie i kolację robimy sobie sami.
        W grę wchodzi też zwiedzanie, choć niekoniecznie codziennie, pewnie
        jakiś rejs statkiem, może jakiś aquapark i byczenie się na plaży:)
        Do tego dochodzą drobne pamiątki.
        Wyjazd na max. 9 dni, ze względu na naszą pracę.

        Z tego co czytam i mniej więcej liczę wydaje mi się, że powinniśmy
        się zamknąć w 4 tys.? Czy zupełnie bujam w obłokach?
        • sam_diabel Re: Chorwacja - jaki koszt?? 20.08.08, 15:46
          nie bujasz w obłokach, czas skończyć z mitem że HR jest koszmarnie
          droga i niedostepna dla przecietnego Polaka, nie wiem skąd się
          wzięła ta mania "elitaryzowania" wyjazdów do tego kraju. Jeśli ktoś
          ma ochote zakwaterowac się w hotelu to prosze bardzo - wtedy wyda
          8000 zł. ale ten kraj daje też mozliwośc wynajmu apartamentu z
          kuchnią za zupełnie rozsądne pieniadze! Licz noclegi około 1600zł za
          10 dni, drogę (paliwo + winietki) kolejny 1000zł (jadąc z centralnej
          polski), zwiedzanie zabytków - tanioch - nie spotkałem biletu
          droższego niż 20 kun za osobę - dzieci do lat 7 zazwyczaj gratis,
          reszta kosztów zależy od Ciebie.... 5000 zł jest realnym kosztem na
          4 osoby!
          • Gość: tom Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.stella.net.pl 20.08.08, 18:45
            jeśli jeszcze mierzysz w tegoroczne wakacje, to raczej sie spiesz...;-)). Myślę,
            że mój poprzednik doinformował cię dokładnie - na ile to możliwe z punktu
            widzenia posiadanych "danych wyjściowych" z twojej strony. Zaryzykowałbym wyjazd
            w ciemno - na miejscu znajdziesz coś na 100 proc., pod warunkiem, ze nie
            dojedziesz na miejsce pół godziny przed zmrokiem. Szukałbym raczej małych
            miejscowości położonych o kilkanaście km od miast takich jak np. Zadar, Trogir,
            Szybenik, Split (Dubrovnik trochę za daleka jak na tak krótki pobyt, ale - czemu
            nie) W ten sposób masz i plażowanie (małe miejscowości są na ogół spokojniejsze,
            mają czystsze morze niz te duże, z portami, przystaniami promowymi itp.), i
            zwiedzanie. W każdym z wymienionych miast jest tego aż nadto. A to nie koniec
            potencjału Chorwacji. Natomiast nie mylmy dwóch pojęć: czym innym jest wstęp do
            muzeum, jakiegoś obiektu sakralnego itp., i tu są rzeczywiście niskie ceny, a
            czym innym - zwiedzanie któregoś z parków narodowych, od Jezior Plitvickich,
            Krka, Paklanicy, Kornati po choćby Brjuni - tutaj ceny są zwykle dość słone.
            Wyliczenia na poziomie: ok. 1,6 tys. za noclegi, ok. 1-1,2 tys. za dojazd -
            wydają mi się realne. Ponadto - niekoniecznie musisz z sobą wozić €, chętnie i
            po niezłym kursie przyjmowane są nasze PLN-y.
            Podrzucam ci kilka linków, pozwolą one ci się zorientować np. w strukturze cen w
            chorwackich marketach, kursach walut, cenach paliw itp.
            Naprawdę - śmiało! Dacie sobie radę. A dzieciakom sprawicie wakacje życia -
            złaszcza po falstarcie z Bałtykiem...
            www.hnb.hr/tecajn/htecajn.htm
            www.mjenjacnice.com/
            www.getro.hr/
            online.konzum.hr/
            meteo.hr/
            www.lidl.hr/cro/home.nsf/pages/c.o.pc.index
            www.billa.hr/eurobilla_hr/Default.asp
            abc.onet.pl/3620,kontent.html
            www.amss.org.yu/html/korisne_info/evropa.html
            to ci może w jakimś stopniu pomóc urealnić budżet urlopu
            szerokiej drogi i miłych wrażeń!
            • Gość: Anka Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.torun.mm.pl 20.08.08, 20:01
              Chętnie podzielę się naszym doświadczeniem. Jechaliśmy z północnej Polski, autem
              raczej paliwożernym - paliwo, autostrady (Słowacja, Austria, Chorwacja, dwa
              noclegi po drodze (hotel w Grazu) - 2000zł.
              Kwatera - 2000zł - 3 osoby, dwa tygodnie w sierpniu (pierwszy tydzień Riwiera
              Makarska, drugi tydzień Peljesecz. Na miejscu wydaliśmy ok. 2000zł -
              samodzielnie organizowane wycieczki Split, Dubrownik, Korcula, 2-3 razy obiad w
              restauracji, piwko, lody bez ograniczeń, codzienne zakupy w Konzumie, rakija,
              wino od gospodarzy. Było fantastycznie!
              A do tej pory zawsze polskie morze i coroczne narzekanie, że foki już
              widzieliśmy, muzeum w Gdyni też, wesołe miasteczko we Władysławowie też już
              wrażenia nie robiło, pogody nie było a wydane 3000 - 4000.
              Odkładaliśmy pieniądze po troszku przez cały rok i z całą pewnością mogę
              powiedzieć - było warto!
        • Gość: ads Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:35
          tylko bułgaria człowieku daj spokój z tą chorwacją-- chyba że
          wezżmiesz przyczepke a w niej mięso,kartofle,cebula konserwy butle
          gazowe i namiot i sie rozbijesz na kamienistej plaży a dzieciaki
          wrócą w najlepszym przypadku z pokaleczonymi nogami
          Dobrze ktoś tu napisał na forum że chorwacja to wczasy dla
          nowobogackich ze swoim żarciem
        • lesio5 Re: Chorwacja - jaki koszt?? 22.08.08, 10:46
          > Jednak chodzi mi o szacunkowy koszt, czy mamy nastawiać się na 5
          > tys, czy raczej na 10 ys:), bo naprawdę wogóle się nie orientuję.

          Nie więcej jak 3000 - 3500 zł zakładając tygodniowy wyjazd.
          --
          Le5zek
    • Gość: JJ Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.streamcn.pl 20.08.08, 20:35
      Jeśli finanse są sprawą limitująca to zobaczyłam na ofertę w
      Grecji z Szavel travel. Bungalow , dwa posiłki i wycieczki w
      terminie ostatnich dni sierpnia 10 dni 500zl dojazd 400 tj 900zl
      co dla 4 osob daje 3600 i co jeszcze kombinować z wyjazdem .
      Podobnie tanio będzie z fun clubem ale tam bez wyżywienia i
      namiot to nie bungalow , ale Chorwacja jest droższa ni Grecja.Miłych
      wakacji
    • Gość: barbo Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.adsl.inetia.pl 20.08.08, 22:35
      Myślę, że Tom napisał bardzo precyzyjnie. Dodam nasze osobiste wyliczenia z 15 dniowych wakacji dla rodziny 2 + 1 (14 noclegów + 2 noce w podróży):
      dojazd z południa Polski (opolskie) do Dalmacji (Pisak, między Omiśem a Makarską) + wycieczki na miejscu = około 1200 + 500 + 1200 km - ok. 200 litrów paliwa (nota bene, najlepiej tankować w Słowenii, ewentualnie w Ausrtii - taniej niż u nas)= 900 złp,

      autostrady Czechy, Austria i Chorwacja (w Słowenii trzeba ominąć kilkunastokilometrową autostradę, żeby oszczędzić 35 EUR)= 250 złp,

      noclegi (apartament z klimatyzacją : pokój+kuchnia+łazienka+balkon z widokiem na morze, ok. 50 metrów od plaży) 700 EUR = 2300 złp,

      zwiedzanie Trogiru, Splitu, Parku Narodowego Krka, rejs statkiem, wjazd na górę Sveti Jure (Park Narodowy Biokovo) = 350 zł,

      żywność przywieziona z Polski = 300 złp
      zakupy na miejscu (ryby, mięso, owoce, warzywa, wino, nalewki, gin, tonic, cola, woda mineralna, lody, sery, jogurty, chleb itp) = 800 złp,

      pamiątki, prezenty, kawiarenki internetowe, lody, napoje w kawiarni = 700 złp

      2 x 3 pizze z napojami, sałatą na obiad = 100 złp
      3 kolacje w restauracji (2 x ryby i owoce morza, 1 x mięso,z winem) = 500 złp

      15 dni słońca, temperatury non stop powyżej 32-34 stopni celsjusza, czyściutka i ciepła (25-26 stopni) woda, prawie pusta, "prywatna" plaża, gdzie można bez strachu na noc zostawić materace, koce, ponton itp, zabytki architektury rzymskiej, zapach rozmarynu, lawendy, widoki na morze i góry itp = bezcenne

      Ile to będzie razem .... = 5200 złp : 15 dni : 3 osoby = 115 na osobodzień. Przy 4 osobach bedzie oczywiście taniej - zachęcam ...


        • Gość: tom Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.stella.net.pl 21.08.08, 11:24
          nie chcę się wcinać, ale jeśli już liczymy, to liczmy... Piszesz o 14 dniach
          pobytu (14 noclegów) plus 2 noclegach w podróży. Jest to zatem nie 15 (jak w
          końcowym bilansie), ale 16 dni. Osobodzień, przy globalnej kwocie 6,2 tys. zł,
          wyjdzie ci jednak w tej sytuacji na poziomie poniżej 130 PLN ;-))
          Mam nadzieję, że takie przykłady/rozliczenia pomogą niezdecydowanym przełamać
          bariery niezasadnych obaw i stereotypów. Kiedy pojadą - sami się przekonają,
          nabiorą doświadczeń i przy kolejnych wyjazdach będą bardziej pewni - i siebie, i
          tego, na co mogą sobie pozwolić...
    • Gość: ads Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 11:41
      tylko bułgaria człowieku daj spokój z tą chorwacją-- chyba że
      wezżmiesz przyczepke a w niej mięso,kartofle,cebula konserwy butle
      gazowe i namiot i sie rozbijesz na kamienistej plaży a dzieciaki
      wrócą w najlepszym przypadku z pokaleczonymi nogami
      Dobrze ktoś tu napisał na forum że chorwacja to wczasy dla
      nowobogackich ze swoim żarciem

      • Gość: Anka Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.torun.mm.pl 21.08.08, 13:38
        Zupełnie się z tym nie zgadzam! Wzięłam z Polski (i tak przy licznych protestach
        męża)1 (jeden!) słoik pulpetów w sosie pomidorowym (paskudztwo), 4 sosy Knorra w
        proszku, herbatę, kawę. Codziennie robiłam zakupy w sklepie, bez żadnych
        szaleństw, tzn. chleb, parę plasterków wędliny, sera, woda do picia, coś na
        obiad, np. filet z kurczaka+warzywa - nie wyniosło nas to wcale drożej niż w
        Polsce a daję słowo nie jestem ani nowobogacka ani specjalnie zamożna. Dało się
        przeżyć i cenę sera (bo ile tego sera się je?) i cenę ciut droższych jogurtów a
        poza tym tam jest tak gorąco, że wogóle nie chce się jeść. Bywały dni, że cały
        dzień opychaliśmy się arbuzem - 1zł/kg.
        Przed wyjazdem miałam wielkie obawy, pewnie strasznie drogo itd. Martwiłam się
        niepotrzebnie, Chorwaci też ludzie i też muszą coś jeść!
        • volta2 Re: Chorwacja - jaki koszt?? 21.08.08, 14:07
          a mnie się wydaje, że cenę pobytu znacznie podnosi koszt obiadów,
          myśmy byli tylko raz, fakt w jedynej na wyspie restauracji rybnej i
          za jakiś w sumie badziew zapłaciliśmy ok. 200 zeta. gdyby tak miało
          być codziennie, to do 8000 tysi byśmy w tydzień doszli.

          jeśli autorka nie zamierza gotować, to warto ją ostrzec przed cenami
          restauracyjnymi. jeśli mąż nie wytrzyma przez cały dzień bez
          porządnego obiadu i nie zadowoli się tylko zupką, tylko rybką z
          frytkami, to może z tymi 5000 tysiącami mieć problem.

          ja muszę mieć żelazny obiad, czyli zupa + drugie danie+ najlepiej
          nie tylko z ziemniakami/ryżem ale też z fasolką, marchewką, czy
          buraczkami.(dzieci uznają jednynie polską kuchnię w wydaniu
          tradycyjnym). i na takie obiady w kanjpce wydałabym majątek dla 4
          osób a jeszcze picie...(pomijając problem, gdzie takie knajpy
          serwujące polskie jedzenie bym znalazła? w szybeniku obeszłam każdą
          budkę na bazarze mięsnym w poszukiwaniu schabu - była w ostatniej,
          ostatni kilogram:))
          reasumując, lepiej przemyśleć co wykupić, bo ja do tej pory
          zakładałam, że apartament wynajmuje się z kuchnią po to, by obiadek
          rodzince ugotować(gdy są dzieci), jeśli gotować się nie zamierza to
          może faktycznie, albo hotel z wyżywieniem i dojazdem własnym, np,
          albo namiot za grosze i wtedy wyżywienie na mieście. bo branie
          apartamentu za 50E i kupienie obiadu za kolejne 40-50E moim zdaniem
          mija się z celem.
            • volta2 Re: Chorwacja - jaki koszt?? 21.08.08, 15:40
              Przy takim podesciu do kuchni chorwackiej i polskiej radze pojechac
              do Władysła
              > wowa a nie Szybeniku.

              wiesz, jakoś trudno przekonać dzieci, by zjadły cokolwiek, nawet we
              własysławowie, jeśli dzieci wiedzą, że to żarcie knajpiane a nie
              mamowe.
              a przyznasz chyba, że apartametnów z własną kuchnią do dyspozycji
              jest zdecydowanie mniej we władku niż w byle wiosce chorwackiej

              a swoją drogą do dziś dzieci pamiętają słone bułki z chorwacji -
              były faktycznie bardzo dobre, ale samymi bułkami nie dam rady żywić
              dzieci przez 2 tygodnie. jeśli sam, jako pięciolatek zajadałeś się
              burkiem i mulami - to gratuluję twoim rodzicom. i zazdroszczę, bo
              też bym tak chciała połazikować z dziećmi po knajpach.
              a jeśli dotarłeś jako dorosły po raz pierwszy do kuchni chorwackiej,
              to nie dziw się, że dzieciom takie jedzenie może nie smakować.
              • lesio5 Re: Chorwacja - jaki koszt?? 22.08.08, 10:37
                Radziłbym przewczytac post Anki jak ona sobie radzi z zaopatrzenniem. Kupuje na miejscu.
                Polemiscie Anki cytującemu ceny ze sklepów chorwackich odpowiem - nie odbiegaja od polskich nadmorskich. Jakosc morza porównaj sobie sam.
                --
                Le5zek
                • Gość: Anka do lesio5 IP: *.torun.mm.pl 22.08.08, 16:15
                  dziękuję za poparcie mojej opinii - podtrzymuję - jestem osobą średnio
                  sytuowaną, pieniędzy raczej mniej niż więcej i daje słowo nie wydawałam w
                  Chorwacji na jedzenie więcej niż w Polsce nad morzem a nawet mniej.
                  Po przeczytaniu wielu relacji z pobytu w Cro, opowieści o niebotycznych cenach
                  na Starym Mieście w Dubrowniku, i obawach, że umrzemy pewnie z głodu -
                  przyznaję, gdy stanęłam na wadze po powrocie okazało się, że przytyłam. Konzum
                  czy Studenac jest już prawie w każdej miejscowości lub w promieniu 10-15km,
                  można tam znaleźć produkty, które nie odbiegają ceną od naszych a jakością
                  zaryzykuję stwierdzenie - przewyższają. I nie stałam przy garach cały dzień, z
                  przyjemnością zajadaliśmy obiad a raczej obiadokolację na tarasie urzeczeni
                  widokiem wysp na horyzoncie, popijając białe winko prosto od gospodarza.
                  • Gość: zlybanan Re: do lesio5 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.08.08, 14:08
                    zgadzam się :) ceny nie są wygórowane i te 2, 5 czy nawet 10 zł do każdego
                    rachunku da w najgorszym razie ok 150 zł co nie jest bajońską sumą.
                    zgadzam się również z volta2 co do wpływu stołowania się w restauracjach na
                    końcowy bilans. osobiście również nie przepadam za nadmorskimi frykasami i
                    traktowaliśmy je bardziej poznawczo niż jako docelowe posiłki.
                    temperatury faktycznie sprawiają że apetyt mocno spada, a słodkie i soczyste
                    owoce doskonale uzupełniają dietę, zwłaszcza na gorącej plaży (tu niezastąpiona
                    jest mała torba lodóweczka w której zmieści się chłodne Ożujsko i pokrojony w
                    kawałeczki arbuz w miseczce!).
                    • lesio5 Re: do lesio5 25.08.08, 15:38
                      Ja przez 3 tygodnie zeszlego pobytu raczej schudłem dzieki upałom, ograniczonemu łaknieniu i owocom morza. A i tak połowa pożywienia była z Polski przywieziona. Na szczescie raczej ta śniadaniowa. W tym roku tez sadze, ze schudne na chorwackim śródziemnomorskim wikcie.
                      --
                      Le5zek
                      • Gość: zlybanan Re: do lesio5 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.08.08, 15:44
                        no baa, praktycznie jeden posiłek odpada, a i tak owoce robią swoje. kwestia też
                        czy chce się schudnąć bo jeśli komuś to nie odpowiada to żaden problem
                        przygotować sobie fryty czy nie ruszać się bez puszki orzeszków na plażę, a na
                        śniadanie wcinać burek lub wypieki z cukierni bądź przed snem tabliczka czekolady.
          • Gość: tom Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.stella.net.pl 21.08.08, 14:47
            dwa słowa do Anki: nie rób krzywdy ludziom, ktorzy tam jeszcze nie byli inie
            znają cen. To, co tanie dla ciebie, nie musi być tanie dla innych. Wszystko może
            być względne.
            Oto dzisiejsze (!) ceny promocyjne obowiązujące w GETRO 9przyznasz, to nie są
            najdroższe sklepy w Chorwacji):
            jaja A-klasa - 7,19/6 szt
            łopatka wieprzowa - 28,99/kg
            pieczarki - 12,99/kg
            baleron wędzony - 48,99/kg
            szynka (przeciętny gatunek - 23,99/ 0,5 kg
            szynka Mediteran - 92,99/szt (poniżej kg)
            baleron - 46,89/0,5 kg
            filet z kurczaka - 50,99/kg
            ser gouda - 49,99/0,8 kg
            mozarella - 16,69/250 g
            olej (sojowy) - 11,99/l
            korniszony - 6,89/280 g
            majonez - 13,99/620 g
            popularna woda min (Kristina) - 2,19
            ceny - wszystkie w kunach, dla uproszczenia - podziel je przez 2, będziesz mieć
            ekwiwalent złotówkowy w przybliżeniu dość dobrym.
            Dodam: są to ceny na artykuły w promocji. I są to ceny w sieciowym tanim
            sklepie, których na wybrzeżu nie ma zbyt wiele, są min. w okolicy Zadaru,
            Dubrovnika, Splitu. W małych sklepikach w mniejszych miejscowościach takich cen
            nie spotkasz, bądź spokojna. Jest tam znacznie drożej. Jeśli chcesz, mogę ci
            zrobić podobny przegląd po cenach w Lidlu, Konzumie czy sieci Billa. Tania Billa
            oferuje dziś w promocyjnych cenach np.:
            cevapi - 5,99/100 g
            szynka got i salami - 5,49/100 g
            medalion z drobiu - 7,49/100 g
            Konzum? Proszę bardzo,oferta na dziś:
            parówki drobiowe - 44,49/kg
            parówki inne (duży wybór!) - do 62/kg
            kiełbaski różne - od 10,99/100 g do 35,99/kg
            tofu Anyo - 98,99/kg
            pierś z kurczaka - 15,99/350 g
            mleko świeże - od 6,29 (Dukat) do 9,29 (Vindja) za litr
            śmietana - od 7,39/200 ml do 14,69/500 ml
            można w nieskończoność
            niech każdy oceni, czy drogo czy tanio
            albo niech so biue przed urlopem posurfuje po stronach chorwackich sieci
            handlowych, by mieć punkt odniesienia i samemu ocenić, czy tam jest tanio, czy
            drogo. I co warto wozić z kraju, a co nie.
            o cenach w knajpkach nie piszę - temat wymłócony sto tysięcy razy
            anie nie opowiadajcie idiotyzmów, że ceny nie odbiegają od cen w polskich sklepach
            jeszcze jedno: skoczcie na ribarnicę i spróbujcie kupić nadającą się dojedzenia
            rybę taniej niż 50-80 kun za kilo (no, może poza lokardą, dostępną za jakieś
            25-30 kun), ale to raczej coś w rodzaju sardynki. Ale już brancin, orada czy
            nawet tuńczyk - to wydatek rzędu 60-80 kun, czyli ok. 30-40 i więcej złotych. To
            są polskie ceny! Bez jaj!
            Nie znaczy, że pochwalam tych, co wożą się z tobołami żarcia, przysłowiowymi
            worami ziemniaków itp. Są granice absurdu, i nie powinniśmy ich przekraczać zbyt
            lekko. ale i Niemcy/Austriacy/Szwajcarzy/Holendrzy/Francuzi (takich też tam
            spotykam) nie przyjeżdżają tam tylko z książeczkami czekowymi, ale wożą z sobą
            to, co lubią zjeść, a tu nie kupią, albo to, co jest w Chorwacji nawet dla nich
            za drogie. Ja nie kryję, że wożę z Polski pieczywo na prawie cały urlop. nie z
            oszczędności. Tamtejsze mi nie smakuje, ot co. A gospodarze, poczęstowani naszym
            razowcem, prawdziwym małopolskim czy grahamem, chlebkiem na miodzie, ze śliwkami
            lub orzechami czy nawet trywialnym pumperniklem, mlaskają z zachwytem. A precle
            krakowskie ich po prostu rozwalają. Choć mają też swoje specjały, takie jak
            burek, którego sobie nigdy nie odmówię

        • Gość: ads Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 14:10
          nie no rewelacja----chodzenie po sklepach i kupowanie żarcia na
          obiad i śniadanie i siedzenie przy garach-- fantastycznie jesc sie
          nie chce-- można na samej wodzie 7 dni dasz rade,ciasto też piekłaś
          w prodziżu a by tak dalej.

          widziałem takich jak ty za szybą w knajpie tylko z tej drugiej
          strony ja jadłem ty stałaś z arbyzem w ręku i patrzyłaś jak wygląda
          chorwackie jedzenie- fajny widok

          myślę że agroturystyka dla ciebie to wsam raz -w POLSCE
            • Gość: volta2 Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.spray.pl 21.08.08, 17:35
              skoro nie masz zamiaru gotować, to możesz wydać więcej niż myślisz,
              co do pizzy, byliśmy w szybeniku w pizzerii, dzieci nie jadają ale
              wiem, że za nas dwoje rachunek oscylował wokół stówki. a knajpka nie
              na głównym deptaku, raczej trzeba było się zabłąkać, by tam dotrzeć.

              swoją drogą dziwię się ludziom, że ugotowanie obiadu jest dla nich
              stratą czasu, obiad ugotowany w czasie gdy i tak na plaży się nie
              siedzi, bo za gorąco, i tak się nie zwiedza bo za gorąco to raczej
              nie wysiłek, tym bardziej, że mi się samo piekło(kurczak w
              piekarniku godzinkę) i gotowało(nastawinie zupki trwa 10 min) a ja
              jeszcze na zacienionym tarasie książkę zdążyłam przeczytać i kawkę
              wypić. a taka zupka i kurczak starczają na dwa dni co najmniej.
              no, ale oczywiście każdy ma wizję swojego urlopu, inne dzieci, itp,
              itd.
              mnie nakarmienie moich dzieci w restauracji kosztuje lekkie
              załamanie nerwowe, stratę czasu na oczekiwanie na kelnera i stratę
              pieniędzy, bo suma sumarum - talerze pełne, żołądki dzieci puste.
              • trypel Re: Chorwacja - jaki koszt?? 21.08.08, 17:51
                to samo mam po tym roku :)
                jak jadę sam (ew. z partnerką) to wole knajpy ale z dziecmi (była tym razem 3)
                zdecydowanie gotowanie wygrywa...
                sobie poczytam, szprycera wypije... a obiad gotowy i wiem że dostają to co
                zjedzą bez marudzenia
                --
                If everything seems under control, you're just not going fast enough
              • zlybanan Re: Chorwacja - jaki koszt?? 25.08.08, 00:59
                podpisuję się pod tym :)
                dla samodzielnych osób to przyjemność, a nie strata czasu. zwłaszcza w wypadku
                gdzie w zasadzie przyrządza się jakieś śniadanko z widoczkiem na morze i
                obiadokolację z butelką dobrego chorwackiego winka o zachodzie.. mniam!
                popołudniowe temperatury i tak skłaniają jedynie do zapełniania żołądka
                kawałkami arbuza lub słodkimi winogronami.. ew. zimnym Ożujsko w zacienionym
                kątku (bez urazy ale Karlovacko smakuje jak babskie pifa). do tego zabawa w
                gotowanie pozwala znacząco obniżyć koszty i dostosować dietę do upodobań :)
                oczywiście obowiązkowo kilka wypadów na ohydne kalmary niczym palone linoleum
                czy krewetki w których mięsa tyle co u nas w większych muchach. makrela zapijana
                tanim winem i siurą rakiją to też radocha i ważna atrakcja na lokalnych
                wycieczkach stateczkami :)
    • lesio5 Re: Chorwacja - jaki koszt?? 22.08.08, 10:44
      5 osób, 18 dni, kampingi, przyczepa, namiot, ca połowa posiłków w knajpach.
      Łączne koszty (jedzenie, paliwo, autostrady, noclegi, knajpy, zwiedzanie) wyniosły 7500 zł. Ca 80 zł dziennie na osobę.
      --
      Le5zek
    • nimdyn a jak jest z językiem 22.08.08, 11:57
      mam pytanie a jak jest z porozumiewywaniem się w Chorwacji, są to
      słowianie jak i polacy czy idzie się jakoś dogadać bez znajomości
      języka? czy jest dużo trudniej niż np w czechach?
    • Gość: Majka Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 12:35
      14 dniowy pobytr na Istrii ( Porec ) 3 osobowej rodziny + dojazd
      własnym samochodem + zakupy ( część wyżywienia zabraliśmy z Polski )
      + całodzienny rejs tzw. Fiszpicnic + wycieczka do Wenecji + parę
      wizyt w knajpkach - bez specjalnych szaleństw to koszt 4,5 do 5 tys.
      zł. Niech nikt nie opowiada o kosztach 8 - 10 tys. - chyba w
      liksusowych hotelach.
    • Gość: zlybanan Re: Chorwacja - jaki koszt?? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.08.08, 13:40
      dojazd z południa Polski do Dalmacji Środkowej (Brela/Trogir) + wycieczki
      Makarska, Biokovo, Krka, Primosten, Sibenik, Split, Solin i Plitvickie = 2480 km
      - ok. 115 litrów ON = 529 zł,

      autostrady Słowacja (30 zł), Węgry i Chorwacja (29+157+16+29kn) = 115 zł

      noclegi:

      apartament bez klimy w bdb standardzie: pokój z lodówką+kuchnia+łazienka+balkon
      z widokiem na morze, ok. 50 metrów od plaży 28 EUR doba x 7 = 645 zł,
      sobe bez klimy w bdb standardzie: pokój z lodówką+mikrofala/ekspres+łazienka+TV,
      ok. 300 metrów od mostu do centrum 25 EUR doba x 5 = 415 zł,

      zwiedzanie, rejs statkiem i stateczkiem, Biokovo, Krka, Plitvickie, Split,
      Solin, Trogir, Sibenik = 300 zł,

      żywność przywieziona z Polski = 300 zł

      zakupy na miejscu oraz pamiątki i kawiarenki internetowe: = 800 zł

      czyli jednak lekko ponad 3 tyś. zł

      bez szaleństw ale i bez ograniczeń.
      z butelką wina wieczorową porą i zimnym piwkiem w upalnej porze.
      myślę że troszkę więcej czasu w knajpkach i można spokojnie doliczyć ten 1000 zł
      jeśli tylko ma się ochotę :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka