Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chorwacja

27.05.09, 11:59
Witam :)
Wybieram się ze znajomymi w tym roku początkiem sierpnia na wakacje do
Chorwacji. Chcielibyśmy jechać samochodem z Bielska-Białej trasą: Słowacja -
Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chorwacja.
Proszę o poradę którędy najlepiej jechać oraz informacje dotyczące opłat na
drogach i bezpieczeństwa. Jakie miejsca po drodze warto zwiedzić? Gdzie warto
się zatrzymać?
Generalnie mamy 14 dni urlopu, jedziemy na dzikusa, to znaczy namiot i butla
gazowa. Celem naszej podróży jest Chorwacja Dubrovnik - tutaj chcemy spędzić
kilka dni. Ale po drodze chcielibyśmy również zobaczyć jakieś ciekawe miejsca.
Bardzo bardzo proszę o poradę. Czy warto jechać przez Serbię? Jak wygląda tam
sytuacja na drogach?

Pozdrawiam

    • Gość: seboc Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor IP: 83.238.170.* 27.05.09, 12:46
      moja propozycja:
      Cieszyn->Zilina->Bratysława->Budapeszt->Nowy Sad lub Belgrad
      tu przystanek, Novi Sad jest IMHO ciekawszy, z tym, ze nie nocowałem z namiocie,
      dalej: Sarajewo, tam warto zatrzymać się na wieczór i poranek
      dalej Mostar, warto tego samego dnia odwiedzić Blagaj, wodospady Kravica, Picitelj,
      sam Mostar jeszcze mocno okaleczony jest, widoczne też w tych okolicach liczne
      ślady czystek etnicznych (tu dokonywanych przez Chorwatów),
      potem: Dubrovnik, trzeba się zastanowić nad dłuższym pobytem w tym potwornie
      zatłoczonym mieście, ale pooglądać warto,
      stąd już moment do Czarnogóry, Zatokę Kotorską można objechać i zatrzymac się w
      Budwie lub Ulcinju albo okolicach,
      warto obejrzeć Zatokę Kotorską z góry, Jezioro Szkoderskie i kilka innych miejsc,

      na drogach jest bezpiecznie, opłaty:
      - Słowacja 3,90 lub 4,90 nie pamiętam (tydzień),
      - Węgry chyba 8EUR (4 dni),
      - Serbia 2x5 EUR do Belgradu, wymagana zielona karta,
      - wjazd do Czarnogóry - 10EUR (winietka na rok),
      - w MNE spotkałem jedną płatną drogę (od strony Trebinje, chyba 3EUR)
      i jeden płatny tunel Sozina

      jeśli jedziecie w góry do Czarnogóry, pamiętajcie, że może tam być bardzo zimno

      S.

      • katiabb Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor 27.05.09, 14:41
        Super, dzięki serdeczne! Jak myślicie, czy rozbijanie na dziko namiotu jest w
        Serbii bezpieczne? Jakie miejsca ewentualnie omijać?

        Proszę również o informacje o stanie dróg w Serbii i Czarnogórze.
        • Gość: seboc Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor IP: 83.238.170.* 27.05.09, 15:20
          odnośnie stanu dróg - to są zupełnie ok,
          może poza wybitnie górskimi odcinkami w Czarnogórze
          - ale to jest atrakcja sama w sobie :-)
          gorsze drogi niż w Katowicach spotkałem tylko w Albanii,

          doczytaj sobie, czy dzikie rozbijanie jest dozwolone,
          pewnie krzywdy nikt Wam nie zrobi, ale ew. spotkanie z policją może być niefajne,

          w Bośni podobno jest jeszcze wiele miejsc, gdzie występują miny
          ale w Sarajewie np. jest Kemping,

          i jeszcze - jeśli pytasz o drogi i dzikie rozbijanie namiotu, to możesz mieć
          MYLNE wyobrażenie, że Serbia i Czarnogóra są jakieś dzikie i zacofane :-)
          występują tam wszystkie zjawiska cywilizacyjne, co w Polsce

          S.

          • katiabb Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor 27.05.09, 15:26
            Tak, masz rację, faktycznie napiera nam mnie cały czas wizja dzikości i
            zacofania tych miejsc. Nigdy nie byłam w tamtych rejonach. Ale trochę mnie już
            uspokoiłeś :D Gdybym mogła prosić jeszcze o jakieś luźne wskazówki, porady...
            będę wdzięczna :)
            • Gość: seboc Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.05.09, 19:13
              nie wiem o jakie wskazówki chodzi,
              może dam jedną ważną, obowiązuje całe Bałkany:

              warto pytać ludzi, są bardzo przyjaźni i pomocni,
              zupełnie bezinteresownie,

              w każdym większym mieście jest punkt IT, tam się zwykle dowiesz wszystkiego,
              dostaniesz pomocne informacje ulotki, jedyne moje liche doświadczenie to TI w
              Sarajewie - współpracował z jakimiś dziwnymi kolesiami od noclegu (wyglądali
              podle, my zostaliśmy ostrzeżeni, że nocleg jest, ale daleko od centrum i
              zupełnie innych warunkach niż na zdjęciach, pokoi nie można bezpłatnie ocenić -
              takie oferty olewajcie),

              jeśli nie zawsze namiot, to nie obawiałbym się naganiaczy w miejscowościach
              turystycznych,
              jak się kolesia lub laskę przymusi, znajdzie fajny nocleg za małą kasę, jasne,
              że początkowa oferta jest droga, ale za to znają całe miasto,
              oni naprawdę zarabiają na pośrednictwie niewiele i potrafią się postarać,
              w Ochrydzie oferował koleś pokoje swoich rodziców,

              w Serbii, w środku nocy, udało nam się znaleźć nocleg pytając w sklepie - więc
              warto działać w ten sposób, oni, kiedy nie mają miejsca pokazują sąsiadów, tak
              po nitce do kłębka znajdzie się miejsce, zupełnie inaczej jak Węgrzy: ci jak
              mają full, mówią, że wszędzie jest pełno, 2x mi się okazało już, że to nieprawda,
              więc w takim Dubrowniku chodzenie od domu do domu na pewno da sukces, może to
              potrwać, ale da się na 100%,
              w Dubrowniku wkurzała mnie jedynie konieczność posiadania kun do parkomatu

              S.

        • bah77 Re: Słowacja - Węgry - Serbia - Czarnogóra - Chor 28.05.09, 11:04
          > czy rozbijanie na dziko namiotu jest w Serbii bezpieczne?

          Dlaczego nie na kempingu?

          www.camps-serbia.com/en/

          Pzdr

          bah77
Pełna wersja