Wakacje Czarnogóra 2009

IP: *.128.33.218.static.crowley.pl 23.06.09, 21:53
Wybieramy się do Czarnogóry, a dokladnie do Ulcinj 10 lipca z
Warszawy. Nocujemy w Zwardoniu przy samej granicy polsko-słowackiej.
W sobotę wyruszamy do Sarajewa, które chcemy zwiedzić w niedzielę. W
poniedziałek ruszamy nad wybrzeże Czarnogóry do Ulcinj. Po drodze
chcemy zobaczyć kanion rzeki Piwy oraz monastyr Ostrog.
Wszystkich chętnych zapraszamy do wspólnej wyprawy, lub do spotkania
na miejscu w Ulcinj na małym piwie.
Kontakt
januszkanabus@wp.pl
    • Gość: mariuszzz Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.41.3.120.sub.mbb.three.co.uk 23.06.09, 22:33
      Do Ulcinj? A po co tam? Przeciez to najgorsze miejsce na plazowanie na calym
      Adriatyku, plaza brudna, piach jak pyl, woda on niego metna. Bylem tam pare dni
      temu, tylko zwiedzic miasto, kotre jest ciekawe ale nic po za tym. Macie juz
      rezerwacje na noclegi?>Radzilbym zmienic miejsce.
    • Gość: ded Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.chello.pl 24.06.09, 17:22
      jak kilka lat temu jechałem do Rumuni z małymi to czytając forum był
      tam armagedon. Proste ,liczy się poznawanie świata ,a na forum
      wszyscy mogą napisać bzdety.szkoda gadać. miłego wypoczynku.
    • panz Re: Wakacje Czarnogóra 2009 25.06.09, 13:08
      Witam.
      Na Sarajewo zarezerwujcie sobie ze dwa dni jeżeli chcecie poczuć klimat miasta i nie zwiedzać go w biegu, a zwiedzać jest co. Spokojnie można znaleźć kwaterę, jest też autocamp Oaza (również z domkami, jednak słabo oznaczony i nie najtańszy) w dzielnicy Ilidza (drogą E-73 w kier. na Mostar). Na drodze dojazdowej do Sarajewa E-73 jest odcinkami remont jednak przejazd przez Bośnię-krainę golfa :-) odbywa się sprawnie z pręd. ok.90-100km/h pomimo wszechobecnej policji z radarami i ograniczenia pręd. do 80km/h poza terenem zabudowanym.
      Ruch na drodze E-762 prowadzącej w stronę przejścia granicznego Hum/Šćepan Polje jest mały,a ostatnie 22km do granicy Montenegro to hard core!, wąsko, krętko, miejscami bez asfaltu i można spotkać autobus jadący z przeciwka! Podziwiam ludzi pchających się tam z przyczepami. Po przejechaniu tego odcinka-granica, 10 euro opłaty ekologicznej i powrót do dobrodziejstw cywilizacji czyli asfaltu :-) Odbijając z tej drogi na Žabljak w górach Durmitor jest okazja przejechać się drogą na wys. 1500 m.n.p.m, dookoła świetne widoki i śnieg zalegający na poboczu drogi.
      Ulcinj bym sobie darował, spędziłem tam tydzień temu 3 dni, ceny są takie jak wszędzie, plaża w centrum mała, zapchana i w morzy pływają śmieci natomist do dużej plaży daleko i wcale nie jest lepiej jeżeli chodzi o czystość. Polecam Petrovac na moru lub okolice, te same pieniądze za noclegi, dobra baza wypadowa na zwiedzanie Montenegro, dużo plaż w okolicy w zależności od upodobań każdy znajdzie coś dla siebie.
      Jak znajdziecie czas polecam wycieczkę do Szkodry (Albania), warunkiem jest posiadanie paszportu. Po drodze jest zamek Rozafa a w samym mieście warto zajrzeć na targ oraz przejść się bocznymi uliczkami centrum. Jest bezpiecznie, ludzie są sympatyczni tylko ten język...eh. Przy wyjeździe na granicy pobierana jest opłata w wys. 2 euro.
      • Gość: piter83 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.acn.waw.pl 25.06.09, 20:21
        Zaciekawiłeś mnie tą Szkodrą, wybieram się do BiH i Czarnogóry w drugim tygodniu
        sierpnia i raczej nie nastawiam się na więcej niż 3-4 dni na plaży. Chcę
        pozwiedzać, ale też wypocząć - interesuje mnie Szkodra - czy rzeczywiście jest
        tam bezpiecznie? Dodam że chcę pojechać kabrioletem żeby poczuć wiatr we włosach
        na serpentynach wokoł Zabljaka. Auto mam dość stare, ale rzucające się w oczy
        (mercedes SLK) - czy nie będzie z tym problemu podczas wycieczki do Albanii?
        Pozdrawiam
        • panz Re: Wakacje Czarnogóra 2009 26.06.09, 12:55
          Twój mercedes nie będzie wyróżniał się z posród innych. W Albanii 60% aut na drodze to mercedesy, z tego duża część to wyższa półka tej marki. Jadąc z Ulcinj do Szkodry musisz uwzględnić nawet godzinny pobyt na przejściu granicznym jeżeli trafisz na autokar. Czarnogórcy wklepują dane z dow. rejestr. następnie polną drogą (200m) przy ogrodzeniu nowobudowanego terminalu dojeżdzasz do albańczyków, tam trzeba wysiąść z auta i samemu zadbać o odprawę ;-)) tzn najpierw paszporty do "kiosku" po prawej, a następnie po "papier" na wjazd autem do "kiosku" po lewej-przy wyjeździe z Albanii za ten "papier" kasują 2euro. U Albańczyków wyjazd/wjazd zabiera niewiele czasu, wszyscy są wyluzowani, nikt się nie napina i nie straszy miną jak to bywa na przejściach granicznych państw b.Jugosławi. Dalej droga jest już asfaltowa, dobrej jakości, w oczy rzucają się pierwsze bunkry, które są praktycznie wszędzie. W każdej wiosce stacja paliw lub nawet kilka, czasami jest i policja (korzystają z laserowych radarów), jednak z tego co zaobserwowałem i dowiedziałem się od znajomego to nie zatrzymują obcokrajowców, w moim przypadku machali żebym zwolnił lub wręcz ponaglali, żebym jechał szybciej, chyba przeszkadzałem im w łapaniu „tubylców”. Właściciele mercedesów jeżdzą raczej szybko, więc można się podczepić pod któregoś :-), Przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania wszyscy trąbią, co ma sens, bo nie każdy kierowca patrzy w lusterka. Gdy dojedziesz do tego mostu ok.15min. od przejścia po drugiej stronie rzeki na wzgórzu zobaczysz zamek Rozafa wejściówki po 200leków (1euro=ok.131 leków) należy kierować się wg drogowskazów, można podjechać prawie pod sam zamek autem. W dole widać ołowiany meczet. Na trzecim dziedzińcu zamkowym jest restauracja więc można wybrać się na kawę. W samym mieście oprócz meczetów, kościołów i pomników warto poświęcić kilka minut na spacer bocznymi uliczkami centrum. Polecam wybrać się na bazar, gdzie można kupić oliwę, rakiję, zioła, owoce itd. w niższych cenach niż w Montenegro. Przejeżdzając miasto „na wprost” po 8km dojedziesz do mostu, tydzień temu koryto rzeki było suche. Droga dojazdowa jest u celu w remoncie (jakieś 300m), i ruch odbywa się „wahadłowo” pomiędzy dziurami. W okolicy jest jeszcze jezioro Szkoderskie, którego panoramę można obejrzeć z zamku Rozafa.
          Ja spędziłem dodatkowo 3 dni w okolicy Durres (m.Golemit)jakieś 100km na płd. od Szkodry (z tego 20km bezpłatną autostradą). Piaszczysta, czysta plaża z bardzo łagodny spadkiem, przez co woda nie jest tak przejrzysta jak na kamienistych plażach Montenegro, jednak idealna dla rodzin z dziećmi. Wynajem dwóch leżaków z parasolami 300leków. Nocleg, w drugim szeregu zabudowy od plaży, z balkonu widać Adriatyk (200m) 15euro, w pokoju klima, tv, łazienka, balkon na którym była nawet mini kuchnia tj. kuchenka na gaz, szafka oraz dodatkowo zlew z bieżącą wodą. W samym Durres są ruiny amfiteatru rzymskiego, łaźni, mury miejskie, i kilka innych „drobiazgów”.
          Warto zwracać uwagę na znaki informacyjne na poboczach dróg, często prowadzą do ciekawych miejsc, których nie mieliśmy opisanych w przewodniku „Bałkany” wyd. Bezdroża – nie polecam, szkoda kasy na tę knigę. Nie warto natomiast wybierać się do Kruji, zamek, a raczej to co z niego pozostało, nic szczególnego. Jedyny plus dla tego miejsca to suweniry, które można dostać w sklepikach i po drodze na „zamek”, tutaj należy się jednak targować bo ceny są z kosmosu. Tirana też nie ma niczego ciekawego do zaoferowania, trochę zachodu znajduje znalezienie wolnego miejsca do parkowania, no i ronda hehehe to jest dopiero cyrk, tego co się na nich wyprawia nie da się opisać, stłuczki jednak żadnej nie widziałem i szybko można wpasować się w albański styl jazdy.
          W Albanii nie uporano się jeszcze z problemem wszechobecnych śmieci, nie wygląda to zbyt dobrze w wielu miejscach (ale i u nas czasami jest taki hard core), tak samo jak dzielnica cygańska w okolicach mostu (wjeżdzając do Szkodry) więc pierwsze wrażenia po wjeździe do tego kraju mogą być mieszane, jednak im dalej tym lepiej, plaże są czyste, sprzątane, mieszkańcy bardzo serdeczni, jest bezpiecznie, nikt nas nie zaczepiał, auta mają często lepsze od Naszych więc o to w ogóle bym się nie martwił, jedyny problem to bariera językowa ehhh warto nauczyć się podstawowych zwrotów bo inaczej może być ciężko.
          • des4 tylko nie do Ulcinja 26.06.09, 13:28
            zgadzam się z powyższymi opiniami, to masakra...tłok, balagan, a
            plaża miejska to niezapomniane przeżycie w negatywnym tego slowa
            znaczeniu...

            za miastem jest Wielka Plaża, piaszczysta, ale zagospodarowana tylko
            na niektorych odcinkach, no i dośc zasmiecona, niestety Czarnogóra
            dopiero się uczy wywożenia smieci...dojazd w sezonie jest cięzki w
            sznurze samochodow...

            polecam za to Petrovac i okolice - Lucice, Canj... woda jak kryształ
            i przepiękne piaszczyste zatoczki...no i nie ma już albańsko-
            tureckich klimatów z Ulcinja...
    • rosey Re: Wakacje Czarnogóra 2009 26.06.09, 14:08
      A mnie się w Ulcinj podobało ;-)
      • koreczeeek Re: Wakacje Czarnogóra 2009 26.06.09, 16:41
        rosey napisała:

        > A mnie się w Ulcinj podobało ;-)



        Mi też sie podobało i nie ma na co narzekać ;)
        • Gość: ja Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.98.192.213.cable.satra.pl 26.06.09, 18:47
          Polakom się tam podoba bo ktoś utwierdza ich w przekonaniu, że jest tanio i cudownie, przejedzcie się w inne miejsca wybrzeża Montenegro, a zobaczycie, że może być lepiej ;-))
      • Gość: Zenlok Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 19:44
        A ja jestem zadowolony z pobytu w Ulcinj Na dużej plazy było super..
        pełny luzik ( 15-30 sierpień)oczywiscie ciemny piasek plażowy ponoć
        dzialajacy zdrowotnie . Miejscowi zawsze po wyjsci z wody leżeli na
        pisku czy wręcz w piasku wytarzani. Petrowac natomias mi nie
        przypadł do gustu...tam dopiero jest ciasno i tłoczno....
        • Gość: gtw Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 26.06.09, 22:18
          bardziej zatłoczonego miejsca niż Ulcinj w Czarnogórze nie
          widziałem, nie radzę zjeżdzać na dół do plaży miejskiej i portu
          tylko zaparkować przy głównej alei równoglej do brzegu i zejść te
          pół kilometra do plaży, no chyba że ktoś lubi obtarcia na
          samochodzie...
          • maftik Re: Wakacje Czarnogóra 2009 29.06.09, 20:26
            W zeszłym roku byliśmy w Petrowacu, malutki, piaszczysta plaża zapchana ludzmi,
            ta większa kamienista i w morzu dno też z kamieniami. Przejechaliśmy Czarnogórę
            wzdłuż i wszerz, wyskoczyliśmy do Albanii, ludzie przemili, nic złego nas nie
            spotkało, taniej niż w Cz. Wracając zajechaliśmy na wielką plażę w U. , podobała
            nam się po naszych kamieniach w Petrowacu. Piasek ma taki naturalny
            kolor.Wyjeżdżaliśmy z miasteczka wieczorem na ulicach były straszne korki.Z
            kolei Sarajewo nam się b. podobało , takie klimatyczne. Udanej podróży M.
            • Gość: k1922 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.luksus.net.pl 29.06.09, 21:31
              Teraz to hardcore mam w głowie :) Zaplanowaną miałem Budve na końcówkę sierpnia.
              Ale też krążą opinie, że tłoczno i drogo. Poleci ktoś rozrywkowe miasto w
              Montenegro z przystępnymi cenami. Chodzi mi żeby nie płacić 2E za browar w
              knajpie :) i w miare imprezowa osadę :)
              • Gość: mariuszzz Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.197.41.52.threembb.co.uk 30.06.09, 01:48
                LOL a Ty myslisz ze te ceny to sie beda roznic od siebie to sie mylisz, wszedzie
                na wybrzezu sa takie same, stosunkowo wysokie do tego co proponuje hiszpania lub
                cypr, a do poziomu turystyki tez im daleko. Bylem w tym roku w Czrnogorze i
                powiem tyle nie wroce tam predko, jakos negatywnie odebralem ten kraj, sa w
                europie ladniejdsze plaze z prawdziwym piskiem i plazami, a czarnogora na dzien
                dzisiejszy to rzeczywiscie kraj dla ruskich turystow LOL
                • des4 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 30.06.09, 07:55
                  nieprawda, poza Budvą, która jest drogim kurortem, ceny nad morzem
                  nie roznią się od tych w głębi kraju...

                  za piwo w sklepie zapłacisz od 50do 80 centów, w lokalu 1-,25 euro
                  zależnie do piwa i knajpy...
                • rav_rav Re: Wakacje Czarnogóra 2009 01.07.09, 11:56
                  nie jezdzilem duzo po czarnogorze, bylem w kotorze, budwie, przy
                  svetim stefanie, w radovici. zgodze sie z mariuszzzem: ceny wszedzie
                  podobne - to znaczy wysokie. byc moze gdzies w glebi kraju jest
                  taniej. ogolnie stosunek jakosci do cen jest slabiutki.

                  kraj zobaczyc warto (najlepiej przy okazji). raz. wystarczy.
                  ja w kazdym razie drugi raz predko sie tam nie wybiore.

                  zszokowaly mnie klimaty w postaci "publicznej toalety" w krzakach
                  przy plazach. wystarczy sie przejsc kawalek sciezkami wzdluz plazy
                  przy svetim stefanie (nota bene nie mozna wejsc na wyspe, tylko
                  popatrzec z zewnatrz; podobno tak jest od dwoch lat) zeby sie o tym
                  przekonac.

                  moim zdaniem to nie jest problem balkanski. w chorwacji sie z tym nie
                  spotkalem. moze tak byc jak pisze panz, ze to efekt wymuszania
                  jakosci przez niemcow.

                  radze tez uwazac na policje. moim zdaniem poluja zwlaszcza na
                  turystow. powitali nas i innych radarem kilkaset metrow za granica.
                  na szczescie zanim wycelowali zwolnilem do 50. mimo to zatrzymali nas
                  i zazadali 30 EUR za przekroczenie predkosci. w tym czasie miejscowi
                  przejezdzajac trabli, usmiechali sie i pokazywali miedzynarodowym
                  gestem, ze doja z nas kase. po moim stwierdzeniu, ze nie jechalem za
                  szybko, nie majac argumentow w koncu nas puscili.

                  pozniej jechalem, podobnie jak poprzedzajacy mnie niemcy zgodnie z
                  przepisami. wjezdzajac do kolejnych miast na wybrzezu ograniczenia
                  predkosci 40, 30 a nawet 20! za nami sznur wk... czarnogorcow, ktorzy
                  nie wytrzumujac wyprzedzali nas pomimo zakazu. powinni miec pretensje
                  do swojej policji i drogowcow (jakosc drog jest slaba, wiec po czesci
                  stad te ograniczenia).

                  zgodze sie tez z mp1986, ze ogolny stosunek do turystow z poprzedniej
                  epoki. wielokrotnie spotkalem sie z traktowaniem nas jako zlo
                  konieczne - w hotelu, w sklepie, na granicy.

                  warto pamietac, ze jesli ktos nie ma auta zarejestrowanego na siebie,
                  musi miec notarialnie poswiadczone upowaznienie własciciela
                  przetlumaczone na jezyk czarnogorski/serbski. na granicy bardziej ich
                  interesowaly dokumenty wozu i zielona karta niz paszporty.
    • mp1986 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 30.06.09, 07:58
      Sutomore a zwłaszcza hotel Corali nie polecam.Byłam tam 2 lata temu i jedno co
      mogę powiedzieć to tragedia.Hotel przeżywał swoją świetność chyba w latach
      70-tych, obsługa okropna a jedzenie jeszcze gorsze.Sama Czarnogóra najpiękniesze
      to ma widoki.Stosunek do turystów jeszcze jest z poprzedniej epoki, brudno,
      lubią oszukać i nie chcą wydawać reszty z dużych banknotów np.50 euro.Trzeba
      koniecznie zobaczyć Budwę no i przeuroczy Kotor, który podobał mnie się
      najbardziej.Ciekawostka-na plaży nawet w największy upał wszyscy na potęgę
      palą/mowa oczywiście o plaży w Sutomore/.Generalnie trzeba się nastawić czasem
      na niezły hardcore.
      • Gość: panz Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.98.192.213.cable.satra.pl 30.06.09, 08:54
        Tyle, że tych ruskich turystów stać na wycieczki po całym świecie ;-)). Co do Czarnogóry, jeżeli ktoś tam szuka "all exclusive" to się pomylił (no chyba, że w Budvie). Poza Chorwacją, gdzie Niemcy przez lata wymusili wysoki standart, wszędzie na Bałkanach jest podobnie i oto chyba chodzi? Albo się w tym miejscu zakochach albo je znienawidzisz, proste, takie są bałkany.
        • Gość: han solo Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 00:33
          Kto był w Rafajlovici (miejscowość koło Budvy)?? Są tam jakies
          lokalne rozrywkowe?? Mam zamiar jechac tam z biurem Skarpa.
    • Gość: wroclove Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.domar.pl 01.08.09, 15:37
      Witam, wróciłem własnie z Czarnogóry i Chorwcji- wyjazd łączony.
      Znam dobrze Chorwację natomiast Pobyt w Czarnogórze był moim
      debiutem:)
      Niestety kraj ten pod wieloma względami rozczarowuje.
      Mieszkałem w Sv Stefan i powiem szczerze że plaża oraz morze były
      brudne. Wysokie są też ceny noclegów oraz wyżywienia . Najgorzej
      jednak jest na drogach. Byłem juz w wielu miejscach ale
      Czarnogórzanie na drodze sprawiają wrażenie całkowice
      nierozgarniętych. Nie wiem czy macie takie same odczucia ale po 3
      dniach pobytu w Czarnogórze wracałem z ulgą do Chorwacji. Nie mniej
      jednak polecam zobaczyć Kotor oraz wybrać się na rejs po jeziorze
      Szkoderskim, które na mnie zrobiło spore wrażenie. Czarnogóra ma
      jeszcze długą drogę przed sobą aby dorównać Chorwacji.
      • Gość: beti Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.8.14.vie.surfer.at 09.08.09, 12:00
        Wczoraj wrocilam z 2-tyg urlopu w Montenegro,gdzie mieszkalam w
        Ulcjni.Fakt,jest smietnik przy ulicy,ale taki sam widzialam w
        zeszlym roku schodzac z Gubalowki.Restauracje,apartamenty
        czysciutkie.Duzo rozmawialam z miejscowymi poznajac ich
        mentalnosc.Kierowcy jezdza jak chca,bo najczesciej kupuja prawko za
        1000 euro.Codziennie jedlismy kolacje w innych restauracjach,i tu
        trzeba uwazac.Najpierw ja sie strulam,pozniej moj maz.Pomimo
        wszystko bedziemy tu wracac,bo to ciekawy,orientalny kraj,ze swoimi
        minusami i plusami.Dla mnie byla to super przygoda.I mysle,ze za
        2,3 lata chorwaci beda zazdroscic czarnogorze.Pozdrawiam
        • Gość: andrzej Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 12:31
          Cześć,mogłabyś podrzucić jakieś namiary na noclegi?Jakie ceny za nie,a także za
          posiłki w knajpach...Wybieramy się we wrześniu,pozdrawiam
          • Gość: beti Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.8.14.vie.surfer.at 11.08.09, 10:23
            Witaj.Ceny we wrzesniu napewno beda tansze.Zaraz po przekroczeniu
            granicy po lewej stronie jest agencja turystyczna "Omega-
            plus".Facet ma do dyspozycji 10 domow,3 dni spalismy w
            centrum,pokoje sa z klima,lazienka i tv,gdzie jest az 8 programow
            polskich,kuchnia jest wspolna,wiec mozna gotowac,sa garnki,talerze
            itp,cena za pokoj 37€,potem przenieslismy sie za miasto,gdzie jest
            ciszej i blizej do piaszczystych plaz.Tam mielismy ogromny
            apartament,mozliwosc spania 5 osob,kuchnia do mojej dyspozycji,cena
            57€.Oto namiary www.czarnogora.webpark.pl oraz
            www.adriaticanet.info.Ale tez mozna samemu cos znalezc,za miastem
            sa przepiekne wille,tylko pytac,przy ulicy mnostwo ludzi
            czekajacych na turystow,ja tez pojechalam w ciemno.Ceny w lokalach
            rozne.Mozna zjesc za 16,20,25€.To ceny za steki itp.Mozna zjesc tez
            pizze,spagatti,duzy wybor,cen nie znam.W sklepach jedzenie
            tanie,papierosy tez,tylko piwo,wino drogie,puszka browaru 60-70
            centow.Zycze niezapomnianych wrazen
            • Gość: andrzej Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.09, 13:41
              Dzięki bardzo,chyba ruszymy w "ciemno"... :}
          • jacekiksel Re: Wakacje Czarnogóra 2009 14.08.09, 15:16
            Wróciłem niedawno z Czarnogóry a wcześniej byłem w Chorwacji. Moje
            spostrzeżenia sa takie, Chorwacja ma ładniejsze widoki i jest
            bardziej cywilizowana, natomiast Czarnogóra, to kraj gdzie w lipcu i
            sierpniu odpoczywaja Serbowie, jest ich multum , chyba jedyny kraj
            gdzie moga przyjechać nad morzem i odpoczać. Mieszkałem w domu z
            Serbem i jego żoną i po rozmowie z nim mam inne spojrzenie na nich i
            ich konflikty na Bałkanach. Unikać Kosowa , nie dlatego że tam drogo
            czy niebezpiecznie, ale drogi sa zawalone samochodami, jakby wszyscy
            Albańczycy postanowili raptem sie tam przenieść a na dokładkę trzeba
            zapłacic na granicy 50Euro , ich ubezpiecznie komunikacyjne(zieloną
            kartę). My przejechalismy przez kosowo i następnie wjechalismy do
            Serbii, kazano nam zawracac gdyz znaleślismy się nielegalnie w
            Serbii, nie ma granicy Kosowsko-serbskiej:)))musiliśmy wracac do
            Macedonii.
            My jedlismy w knajpach gdzie jedli turysci i miejscowi za 10 euro
            porządnie się najadłem oraz wypiłem piwo Ceny: capivicci 3 euro,
            sałata shopska 2,5 euro, piwo 1 euro, to pod Petrowacem.
            Pozd
            Jacek
    • bah77 Re: Wakacje Czarnogóra 2009... 12.08.09, 22:18
      > chcemy zobaczyć kanion rzeki Piwy oraz monastyr Ostrog...

      Polecam zarówno wspaniały Kanion Pivy, jak i zwiedzanie monastyru
      Ostrog:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,97614212,98939666.html

      Pzdr

      bah77
    • birichino28 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 13.08.09, 08:33
      jedni straszą inni zalecają, ja już w sobotę jadę sama sprawdzić jak
      to jest faktycznie :) pozdro dla wszystkich miłośników włóczęgi
      • mmllmm Re: Wakacje Czarnogóra 2009 03.10.09, 18:00
        Z plaży miejskiej która jest w ccentrum Ulcinj-a od razu zrezygnowałem. Zaraz za
        miastem Idąc na południe czyli w strone Albanii zaczynają sie bardziej dzikie
        tereny, jest dużo czysciej i swobodniej. Jajkies pól km od centrum jest tzw
        żeńska plaża , podobno jest tam źródło z wodą która ma dobroczynny wpływ na
        kobiece schorzenia. Wg mnie to poprostu plaża dla nudystów gdzie nie ma
        mężczyzn, tylko kobiety. Troche dalej jest mała plaża dla nudystów a póżniej
        zaczynają sie dzikie zatoczki gdzie generalnie kobiety opalają sie toples. Te
        zatoczki są bardzo malownicze ale w wiekszej czesci skaliste. Skały są porowate,
        i w miejscach gdzie rzadko ktoś chodzi mogą być bardzo ostre. Dużą ich zaletą
        jest to że nie nagrzewają się moćno od słońca. W każdym razie warto wybrać się
        kilometr lub 2 za miasto żeby mieć spokojną , czystą plaże z ładnym widokiem
    • sofia41 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 03.10.09, 20:01
      jaki poziom cen będzie dla was "tani" ?
      • Gość: seboc Re: Wakacje Czarnogóra 2009 IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.09, 20:18
        >jaki poziom cen będzie dla was "tani" ?

        chyba BYŁ, dawno już wrócili
        S.
        • sofia41 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 04.10.09, 10:12
          OK, inaczej
          czy sprzątaczka, praczka, kelner, kucharz i cała obsługa np. w
          retauracji, nie ma w Czarnogórze prawa do jak to chętnie się w
          Polsce nazywa, godziwego życia ?
          napewno ma tak jak każdy z was a więc musisz za to zapłacić !!!
          • 1skowronek Re: Wakacje Czarnogóra 2009 04.10.09, 13:05
            Jeszcze nie wspomniałaś o jednakowych żołądkach. Demagogia i tyle.
            • sofia41 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 04.10.09, 14:36
              nie, to nie demagogia, to rozsądek,
              napewno chcesz mieć 42 zł na godzinę (10 euro) ale płacić 10 euro za
              osobę/łóżko, prawda ?
              pracując 8 godzin dostaniesz 336 zł (80 euro)
              właściciel apartamentu dostanie 42 zł (10 euro) na dobę, jeśli jest
              szczęściażem max przez 3-4 miesiące w roku !!!
              za to musi dać ci umeblowany apartament, pościel i całe wyposażenie,
              zapłacić za ciebie prąd i wodę nie wspominając, że najpierw musiał
              apartament kupić i wyłożyć własne lub zapożyczone pieniądze, od
              których musi zapłacić haracz w postaci oprocentowania, no tak ale to
              wszystko demagogia, ty chcesz żyć godnie nie przyznając tego prawa
              innym, co za filozofia
              czy ty chłopie wogóle zdajesz sobie sprawę o kosztach prowadzenia
              restauracji czy innego gescheftu ?
              ale jest na to rada, jeśli cię nie stać na urlop w Czarnogórze,
              zostań w domu i spędzaj go nad lokalną rzeczką czy jeziorkiem,
              zaoszczędzisz sporo forsy choćby za samo paliwo, w końcu nie każdy
              musi mieć samochód, własny dom lub mieszkanie czy spędzać urlop za
              granicą
              • 1skowronek Re: Wakacje Czarnogóra 2009 04.10.09, 17:16
                WŁASNE pieniądze wydaję w sposób taki jaki mi odpowiada. Wybrałam Nowy Jork. Pa.
                • sofia41 Re: Wakacje Czarnogóra 2009 07.10.09, 21:21
                  chwali się, zaczynasz oszczędzać
                  • 1skowronek Re: Wakacje Czarnogóra 2009 07.10.09, 21:34
                    Lubię takie surrealistyczne poczucie humoru! Pa
Pełna wersja