Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jechał

IP: *.retsat1.com.pl 24.06.09, 17:57
Witam,
chciałam dowiedzieć się czy ktoś moze wybrał się z malym dzieckiem do
Chorwacji. Wiem, że może być dużo postów sprzeciwu ale zalezy mi na opini
osób, które z takim dzieckiem się wybrały.
Pozdrawiam
    • hepik1 Re: Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jec 24.06.09, 18:47
      Było:
      forum.gazeta.pl/forum/w,201,96710204,96710204,Chorwacja_z_niemowlakiem.html
      bez odzewu.
    • Gość: aniakuba Re: Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jec IP: *.net81.citysat.com.pl 28.06.09, 13:27
      Nasza pierwsza daleka wyprawa to właśnie Chorwacja z pół rocznym synemi i dwu i poł letnią córką pod namiot. Od tamtego czasu byliśmy już cztery razy w róznych dalekich zakatkach tego kraju...ale nasz pierwszy wyjazd z takimi maluszkami wspominamy najmilej :)Wiadomo że taki maluszek nie może zbyt długo przebywać na słońcu ale kompiele oraz czyste morskie powietrze na długich spacerach napewno nie zrobia mu krzywdy :)polecam nie bójcie się wypraw z dziećmi, nasze bąki tera mają po 4 i 6 lat - zwiedzają jaskinie, zamki, zdobywają szczyty, nurty rzek...w wolnej chwili każda atrakcja jest przez nas odwiedzana :)
      • sunsine26 Re: Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jec 28.06.09, 17:39
        my bylismy w zeszlym roku z 4 miesiecznym synkiem i moja mama ktora miala nas
        troszke odciazyc. Jechalismy wlasnym autem. Syn nalezy do dzieci ktore w aucie
        spia jak tylko sie ruszy.Wyjechalismy z Poznania 2 sobote o 06.00 rano i
        dojechalismy o 14.00 juz do Monachium gdzie planowalismy nocleg. \do tej pory
        zatrzymalismy chyba 2 razy na zmiane pieluszki, karmienie i ogolne rozruszanie
        sie malego. W monachium zdecydowalismy ze jedziemy dalej bo maly non stop spal.
        Tak dojechalismy do Sloweni-a dokladnie Mariboru ok 20.00.nie pamietam
        dokladnie. Tam była już awaria, mały mial poprostu dość siedzenia w foteliku.
        wie zjechalismy do miasta i tam zaraz przy wjezdzie do centrum znalezlismy
        przytulny hotel z restauracja za 10 eur/ 1 osobe. Malego wykapalam, nakarmilam i
        zeszlismy sobie na kolacje gdzie maly z nami siedzial do pozna bo byl mega
        wyspany i rześki :) w nocy nie chcial zbytnio spac wiec ja sie poswiecilam i z
        nim czuwalam :) a reszta spala. rano po sniadaniu wyjechalismy dalej i reszta
        drogi do Puli minela nam spokojnie i bezproblemowo.
        Na miejscu bylo juz super, ze sprzetow wspomagajacych mielismy ze soba nosidelko
        Baby Bjorn ( rewelacja!!), oczywiscie wozek spacerowke z parasolka, fotelik
        bujaczek skladany z budka ktory zawsze zabieralismy na plaze i to było jego
        główne siedzisko, oczywiscie duzy parasol plazowy, maty...na samej plazy
        siadalismy zawsze tuz przy wodzie aby bylo chlodniej, maly w samym pampersie w
        foteliku i jeszcze pod duzym parasolem.i z tego co widzialam bylo mu dobrze,
        hipnotyzujaco dzialal na niego szum fal, widok wody etc. mial swoje zabawki do
        tego...na karmienie bralam go na mate i karmilam piersia bez problemu... w razie
        pytan pisz.powodzenia i nie ma sie czego bac
        Tak wiec reasumujac - wiem teraz ze im mniejsze jest dziecko tym latwiej sie z
        nim podrozuje gdzyz ono glownie spi i je. teraz jest juz duzo gorzej usiedziec
        mu na jednym miejscu dluzej :)
        jesli wasze malenstwo nie ma choroy lokomocyjnej, nie wymiotuje podczas jazdy to
        smialo z nim jedz.
        • bambo.pl Re: Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jec 28.06.09, 20:37
          heja ja własnie byłem z 6 misiecznym dzidzi w Ninie - obok Zadaru.
          Mała Julka jechała dzielnie co 4 godz przerwa na papu pieluszkę i
          dalej jazda wieczorem spanko na Wegrzech a rano dziarsko dalej
          było SUPER wszystkie mamy babcie mówiły za mała o Ona pokazała ze da
          RADĘ !
          Naprawdę WARTO
    • Gość: KIm Re: Z 3 msc dzieckiem do Chorwacji - czy ktoś jec IP: 213.17.171.* 29.06.09, 07:56
      byliśmy z 5 miesięcznym bobasem :) zero problemów.
      w samochodzie głównie maluch spał. Świetnie znosił temperattury
      wysokie, wycieczki statkiem.
Pełna wersja