Istria z dzieciakami - wlasnie wrócilismy

04.07.09, 21:26
My bylismy wlasnie 21/06-2/07/09 na Istrii z dwojka dzieci 2 i 4
lata.

Przejazd
Akurat tym razem postanowilismy nie nocowac po drodze i w obie
strony jechalismy 'na raz'. Trase do Chorwacji podzielilismy na 2
razy 11-15:00 dojazd do Bratyslawy (w tym drzemka 1.5h), w
Bratyslawie przerwa do 21:00 i potem reszta jak juz dzieciaki spia.
W trasie sprawdza sie słuchanie bajek (my mamy duzy wybór) i
piosenek dla dzieci, ktore sobie razem mozna tez spiewac :O) ale
czad :O), kilka nowych zabawek (drobiazgi, trzeba je wyciagac
stopniowo), na sytuacje awaryjne są lizaki (reglamentowany rarytas),
dużo malych przekasek (suszone owoce, chrupki etc). Bratyslawa jest
fajna dla dzieci bo prawie cala starowka jest zamknieta dla
samochodów, można spacerowac ile wlezie, cos przekasic i przy okazji
nawt zwiedzic.
W powrotna droge nie moglismy się rozstac z Chorwacja i wyjechalismy
o 15:00, robiac krotkie przerwy przejechalismy cala trase ciurkiem.
Ale planowalismy zrobic to w inny sposob i to polecam: pierwszy
odcinek do Wiednia ciurkiem z krotkimi przystankami, tam w nagrode
kilka godzin na Praterze i reszte trasy noca. Może nastepnym razem
to zrealizujemy.

Pobyt
Nauczeni doświadczeniem wiemy, że jeśli dzieci są zadowolone to i my
jestesmy zadowoleni, no i stosownie do tego planujemy dni.

Lokum
Dzieci muszą mieć wybieg, dlatego najwygodniejsza dla nas opcja jest
samodzielny domek lub apartament z bezposrednim wyjsciem na ogród
lub ostatecznie duzy taras z grillem (bezpiecznie ogrodzone, zeby
można bylo spuscic dzieciaki z oczu). Kuchnia lub jakas mozliwosc
gotowania, łazienka, sypialnia dzieci i jeszcze jeden pokoj lub
ostatecznie taras, zeby można bylo gdzies posiedziec jak dzieci
pojda spac. Po przyjezdzie należy natychmiast przeprowadzic skan
calości domu i ogrodu, usunac mozliwe do usuniecia zagrozenia,
delikatne przedmioty i dekoracje ustawiamy wysoko na szafie,
ustalamy punkty krytyczne (oby ich bylo jak najmniej lub wcale)
gdzie trzeba mieć dzieci zawsze na oku i mozemy
zaczac 'wypoczywac':O).

Jedzenie
Śniadania we własnym zakresie to w naszym wypadku jajecznica na
zmiane z parówkami, czasem trafia się co prawda jakieś lokalne
przysmaki które są pozywne i smakuja dzieciom ale awaryne jaja i
parowy zawsze są pod reka. W ciagu dnia wcinamy owoce, które
zabieramy ze soba na plaze lub w inny teren. Po poludniu albo maly
lunch typu pizza i wieczorkiem grill we własnym zakresie lub wersja
lux czyli knajpa z wyżerką ( w naszym wyoadku byla to restauracja
Pineta w Sventy Martim ok/Labina). Zawsze na początku pobytu
namierzamy najbliższy targ owocowo-warzywno-rybny (rewelacykny jest
w Labinie) i tam zaopatrujemy się w lokalne przysmaki. W chorwacji
wcinamy warzywa z grilla lub piekarnika w oliwie i przyprawach
(papryka, cebyla, czosnek, pomidory, cukinie, baklazany mniam) i
ryby szuri lub makrele i kalmary z grilla, krewetki z patelni i
oczywiscie czarne malze z garnka. Lubimy wspolnie pogotowac więc
niebo w gebie jest na wyciagniecie reki, no ale oczywiscie warto
również posmakowac lokalnych rarytasow w dobrej restauracji.

Zwiedzanie
Mimo że to prawie nie mozliwe to staramy się cos zwiedzic w czasie
naszych wyjazdow, mieszajac zwiedzanie z plaza lub jakims placem
zabaw, parkiem lub innym wybiegiem. Najpierw jazda samochodem, potem
wybieg w parku, potem dzieci są w wozku i jedza lody i zwiedzamy,
potem plac zabaw i trasa powrotna.
W tym roku bylismy na Istrii więc zrobilismy kilka wycieczek:
1)Pula, amfiteatr, przy amfiteatrze są dwa place zabaw i piekarnia z
burkami (chorwackie przysmaki), akwarium, plaza Valbondon (przy
Fasana)
2)Rovinj stare miasto, jest plac zabaw z trampolina – nadaje się od
3 lat
3)Porec, najpierw Vrsar i plaza z atrakcjami na campingu zelena
laguna lub valpanella na trasie z Vrsaru do porecza, a po poludniu
Porec, akwarium czynne do 21 ale kiepskie za ta cene (40K/os)
4)Opatija i spacer po promenadzie, Lovran obiad w pizzerii Delfino
(boskie jedzenie, siedzonka dla dzieci) + ciekawy cmentarz, plaza w
Moscineca Draga i najlepsze lody w Chorwacji w kawiarni przy
plazy 'kawiarnia Gimi'
5)Najlepsza zorganizowana plaza to Rabac (Girandella), woda
najczystsza i jest nawet fragment piasku, lody Pingo
6)Medulin obok Puli, plaza piaszczysta, ale woda jakas taka metna,
jest park wodny, no i oczywiscie scisk recznik przy reczniku, ale
odpoczelismy od kamyczkow, miasta nie zwiedzalismy

Zyczymy powodzenia!!!
    • hepik1 Re: Istria z dzieciakami - wlasnie wrócilismy 05.07.09, 08:22
      Duże brawo za relację.
      Szkoda ,że za chwilę wątek spadnie w otchłań forum i dalej będą królowały tematy
      "wróciłem z ...-pytajcie" ;)
      • gatito12 Re: Istria z dzieciakami - wlasnie wrócilismy 05.07.09, 20:51
        Bardzo interesujący i przydatny opis. Szczególnie, że wybieramy sie właśnie z
        takimi maluchami. A te informacje o placach zabaw bezcenne:-)
        Napisz jeszcze z jakiego miasta w Polsce wyruszaliście. i może dokładnie co
        wynajmowaliście w Chorwacji?
        • gatito12 Re: Istria z dzieciakami - wlasnie wrócilismy 06.07.09, 13:30
          Co wynajmowaliście to już zauważyła, że poleciłaś mi w poście miejsce. Pięknie
          położony domek, jedyny minus to te 13 km do plaży.
    • ankus2 co na plażę dla dzieciaków? 06.07.09, 11:36
      Relacja bomba! Ja mam pytanie techniczne jeśli chodzi o plażowanie z
      dziećmi. Też mamy dwójkę (7 lat i 4 lata). Jaki sprzęty są niezbędne dla
      dzieci na tych kamienistych plażach? Nad polskim morzem wiadomo koc,
      ręcznik, parawan, parsol i półnamiot, wiaderka, łopatki ... A tam? Czy nie
      lepiej wziąść karimaty do siedzenia? Dla dzieciaków gumowe obuwie do wody?
      Niby banalne pytanie, ale Ci co już byli z dziećmi wiedzą co i jak? Daj
      znać kwojtaszek w jaki sprzęty byliście zaopatrzeni? Pozdrawiam.
      • big__mama Re: co na plażę dla dzieciaków? 06.07.09, 14:02
        Buty do wody - obowiązkowe. Jeślu już nie ze względu na jeżowce to
        choćby ze względu na kamienia. Do siedzenia karimaty, ręczniki,
        leżaczki, krzesełka i o dziwo materace welurowe też się nadają :-)
        Wszelkie parawany, domki i namioty plażowe - olać. Nie można
        zapomnieć o parasolu, chyba że masz pewność, że na plaży są drzewa,
        które dają cień. Do zabawy dla dzieciaków: wbrew pozorom wiaderka,
        łopatki i foremki są ok. Wszelkie dmuchane badziejstwo do wody. I
        chyba tyle.
        • katarzyna420 Re: co na plażę dla dzieciaków? 07.07.09, 23:25
          rzeczywiście wyczerpująca relacja. ja jadę z 7-miesięczną córeczką
          16 letnim żarłokiem, 9 - latką i 12 latką ( o i jeszcze mąż) , ale
          mam pytanie , czy ceny rzeczywiście zatrważająco wysokie . wszyscy
          straszą a mnie już odechciewa się wyjazdu.
          • Gość: karol Re: ceny :-(( IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.09, 06:52
            wrócił kolega - był na Istrii i Pagu,
            ceny makabryczne , piwo w byle knajpce 15 zł,
            cola 2l - 20 kun (13 zł) - sklep, pizza "mała" 20-25 zł,
            ceny mięs i wędlin x3-5 jak u nas,
            jak lubicie pojeść - weźcie spory portfel
            • cirrii Re: ceny :-(( 08.07.09, 08:58
              swietne vademecum dla swiadomych rodziców!! pozdrawiam serdecznie
            • kwojtaszek Re: ceny :-(( 10.07.09, 08:02
              rzeczywiscie wysokie ceny to znaczy wyzsze niz w polsce

              najgorsze sa te napoje w knajpach, my rozwiazywalismy to w ten
              sposob ze dla dzieciakowmielismy niekapki z woda (soki szbko sie
              psuja w wysokich temperaturach) a my zamawialismy sobie jedna kole i
              dzielilismy sie nia, na poczaku wydalalo nam sie ze to troche
              niezreczne, ale trzeba bylo przelknac
      • kwojtaszek Re: co na plażę dla dzieciaków? 10.07.09, 08:16
        jest juz fajna odpowiedz ale dodam cos od siebie
        PLAŻA
        nasze dzieciaki maja silikonowa maske i rurke do nurkowania kupiona
        w Rovinju za 100Kun, kolko i rekawki dmuchane dawaly poczucie
        bezpieczenstwa, syneknurkowal z nami na dmuchanym krokodylu i ku
        naszemu zaskoczeniu bardzo szybko zalapal oddychanie przez rurke (ma
        3 lata i 18mcy), to swietna frajda dla dzieciaka i zaszczepia
        bakcyla nurkowania, super sprawdza sie maly basenik (srednica chyba
        50cm), dla mlodszej coreczki jest idealny, nalewmy wode i stawiamy
        dalej od brzegu, ona tam czuje sie bezpieczniej
        co do sandalkow to mielismy takie z HM i nawet sie sprawdzily,
        chociaz w przyszlym roku planuje jednak kupic takie buciki pelne do
        plywania bo male kamyczki wpadaja pod paluszki i uwieraja, a na
        plazach z drobnymi kamyczkami nawet latali na boso
        OWADY
        mialam raid w plynie do kontaktu bo bylo troche komarow, spray ziaja
        dla dzieci przeciw owadom, no i zawsze nosze cebule w torbie :O)
        przy ugryzieniu osy trzeba szybko przekroic lub rozgryzc ja i
        przylozyc do ugryzienia, minimalizuje opuchlizne (metoda domowa wiec
        prosze z razie czego skonsultowac z lekarzem lub farmaceutą :O),
        moskitiera na lóżeczko tez sie przydaje nam, ale teraz jak mamy raid
        to juz raczej nie uzywam ( z mlodszymi maluchami nie wlaczalabym
        niczego do kontaktu)
        • Gość: katarzyna420 Re: co na plażę dla dzieciaków? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 08:42
          dzięki kwojtaszej, wiem,że ceny są makabryczne, ale nie chcę już o
          tym myśleć ,bo przecież to urlop, a sprzęt plażowy o jakim napisałeś
          to rzeczywiście kupię w Polsce, po co tam przepłacać, jadę z
          maleństwem ,które ma 7 miesięcy więc mały basenik naprawdę się
          przyda a starszym sprzęt do nurkowania. dzięki bardzo
Pełna wersja