Dodaj do ulubionych

Na chwilę przed wyjazdem...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 20:19
Witam!
W sobotę wyjeżdżamy do Chorwacji. Trochę poczytałem forum (z braku czasu tylko
trochę) i stwierdziliśmy (a w zasadzie ja) że jedziemy do Rovinj. Niestety
wyczytałem że ciężko ze znalezieniem noclegu w miarę blisko plaży...
Dwa lata temu byłem pierwszy raz w Chorwacji (nie licząc Taize w Zagrzebiu) w
Tribunju i miejscowość bardzo nam odpowiadała: mieszkaliśmy blisko mariny-
blisko plaży i samego "centrum"- do Vodic blisko, Konzum i Lidl 5min samochodem.
Obecnie jedziemy w ciemno (dwie dorosłe osoby) i zastanawiam się czy Rovinj to
dobry wybór.
Oczekuję od miejsowości: kilku małych knajp z dobrym żarciem w możliwych
cenach, względnego spokoju i bliskości do plaży- zabieram (trochę lepszy niż
ostatnio) zestaw ABC i mały podwodny aparat cyfrowy.
W Rovinj planuję być ok 5 dni i drugie 5,6 dni może na Krk?? Jeszcze nie ustalone.
W Rovinj wypad do Triestu i Wenecji...
Możecie polecić coś jeszcze w podanych kryteriach w okolicy?
Z góry dzięki.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Marek Re: Na chwilę przed wyjazdem... IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 20:59
      Witaj,

      Właśnie wróciłem z okolic o których wspominasz. Dlaczego chcesz Rovinj? Jest
      piękny do zwiedzania (najpiękniejsze miasto Istrii) ale nie wybrałbym go jako
      bazy noclegowej (tłoczno, ceny, plaża przy dużym mieście mi osobiście nie
      odpowiada).

      Istria nie jest dużym półwyspem więc gdziekolwiek się znajdziecie - będziecie
      mogli dojechać do Rovinj niewielkim kosztem. Zastanów się nad południem. Czy
      odpowiadają Ci te klimaty?

      www.flickr.com/search/?q=kamenjak
      Jeśli tak to wybierz takie miejscowości jak Premantura albo Vinkuran (wystrzegaj
      się Medulina i Banjole - kampingi). Z tych miejscowości będziesz miał dostęp do
      półwyspu Kamenjak. Co prawda dojazd samochodem jest ciężki (wyboista droga) ale
      moim zdaniem się opłaca.
      Do wyboru będziesz miał kilkanaście plaż - nie dasz rady wszystkich zasmakować w
      ciągu jednego wyjazd. Konzum jest pod ręką.

      Jeśli chodzi o Krk to możesz mieć spore problemy ze znalezieniem apartamentu
      (Włosi). Jeśli nie znajdziesz w Krk / Baska to spróbuj w mniej popularnych
      miejscowościach (np. Punat).

      Klimaty o których piszesz bardziej pasują mi do Dalmacji. Jeśli byłeś tylko w
      Tribunj to czekają jeszcze lepsze klimaty (bardziej na południe).

      Udanego wypadu,
      Marek
        • Gość: Marek Re: Na chwilę przed wyjazdem... IP: *.adsl.inetia.pl 25.08.09, 21:39
          Na Krk dojechaliśmy bez korzystania z promu, mniej więcej tak:

          http://maps.google.com/maps?f=d&source=s_d&saddr=chorwacja,+premantura&daddr=chorwacja,+krk&hl=pl&geocode=&mra=ls&sll=44.803321,13.907511&sspn=0.114247,0.308647&ie=UTF8&ll=45.042478,14.293213&spn=0.910167,2.469177&z=9

          PS. Odradzam stanowczo przereklamowaną miejscowość Rabac (fatalna plaża,
          brzydkie budynku, brak starówki).
          • Gość: Hubert Re: Na chwilę przed wyjazdem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 20:48
            Właśnie wróciliśmy
            Niestety Premantura nie wzbudziła w nas żadnego zachwytu i zostaliśmy 6 dni w
            Medulinie- było super- wprawdzie to nie Dalmacja ale i tak byliśmy zadowoleni.
            W Premanturze nie było dla nas nic ciekawego a samochodem nie chciałem wjeżdżać
            do Kamienjaka, bo widziałem jakie z niego wyjeżdzaja:)
            Medulin bardzo przyjemny i raz trafiliśmy na koncert skrzypcowy w
            akompaniamencie fortepianu w miejscowym kościele. Woda ciepła, mniej słona.
            Druga część pobytu w polecanej na forum Baszce była jakby mniej ciekawa...
            Stara Baszka zachwyciła- szczególnie dojazd, a na plażę jeździliśmy do Punatu.
            Chorwacja to jedyne państwo które mógłbym odwiedzać co roku- choć zwykle
            myślałem że muszę za każym razem gdzie indziej jechać.
            Tym razem jednak na południe Dalmacji się wybiorę...
            Pozdrawiam
            • Gość: Marek Re: Na chwilę przed wyjazdem... IP: *.adsl.inetia.pl 12.09.09, 23:14
              Witaj!

              Zaraz po moim ostatnim poście zastanawiałem się, czy w ogóle powinno się komuś
              polecać jakieś miejsce. Każdy szuka czegoś innego. Trudno trafić w gusta. Może o
              tyle dobrze, że z Premantury do Medulina nie jest aż tak daleko. Fakt - Kamenjak
              to prawdziwe piekło dla samochodów, ale myślę, że kto nie był to powinien to
              zobaczyć. Jeśli jedzie się powoli, to oprócz zabrudzonej blachy nic się nie
              powinno stać.

              Natomiast co do Krk / Baska to mieliśmy dokładnie odwrotnie. Nocowaliśmy w
              Punacie (bo gdzie indziej nie było miejsc) a jeździliśmy na plaże między innymi
              do Starej Baśki. Plaża w Baśka odpada ze względu na gigantyczną liczbę
              plażowiczów (klimaty jak w Makarskiej).

              Chyba jednak byliście zadowoleni. Jeśli Istria / Krk przypadła Wam do gustu to
              Dalmacją będziecie zachwyceni.

              Pozdrawiam,
              Marek

              PS. Były problemy z noclegami? Jaką mieliście temperaturkę?
              • Gość: Hubert Re: Na chwilę przed wyjazdem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 23:21
                Trochę tu nie zaglądałem...:)
                Nie ma problemu, w Medulinie było naprawdę super dla nas. Mieszkaliśmy blisko
                centrum i wieczorne wypady do knajp miło wspominamy, pogoda późnym wieczorem
                sprzyjała degustacji trunków i serów na balkonie na samych szortach...:)
                W Baszce już nie to samo- inny klimat.
                Ja mieszkam nad morzem i piaszczyste morze nie zrobiło na nas wrażenia. Na
                szczęście znaleźliśmy plażę zaraz za punatem gdzie chociaż aparat podwodny się
                przydał (w Medulinie raczej mało).
                Ogólnie to wypad udany- poza kosztami...:(
                Dwa lata temu jechałem samochodem TDI i spalił ok 5,5 ropy- bak prawie na całe
                szwaby i austrię starczył. Obecnie silnik 1,8 spaliła 8l benzyny...:( Dwa
                tankowania u sąsiadów
                Jeżeli za rok będę jechał do Chorwacji- bo tamte tereny trochę uzależniają- to
                busem ze znajomymi z większą możliwością ładunkową:)
                Ogólnie to stwierdzam że Chorwacja to (zaraz po Portugalii) moje ulubione
                państewko:)
                Pozdrawiam miłośników...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka