10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winietę?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 13:05
Witam.
W połowie września wybieram się na Chorwcję, chciałbym jechać ominąć
autostrady na Węgrzech i pojechać drogą 86 z Kormend (Węgry) przez Lendave na
Słoweni (tu odcinek jakieś 10km), wylądować na drodze 209 do Varazdin (Chorwacja).
Moje pytanie: czy koło Lendavy w Słowenii wjeżdża się na autostradę?
Pytam bo chcę zaoszczędzić 15Eur/samochód.
    • hepik1 Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet 06.09.09, 17:34
      Kormend na 86? Nie kojarzę ...ale wkleję,ze dwudziesty szósty raz w
      tym sezonie:

      Przekraczamy granicę w Cieszynie
      nowa obwodnica Czeskiego Cieszyna (bezpłatna)zjazd na Trzyniec-Cadca-
      Żylina
      W Żylinie początek autostrady(wineta-9,90 euro/miesięczna) z krótka
      przerwą w Povażskiej Bystrzycy do samej Bratysławy
      granica z Węgrami kilka km za Bratysławą (Rajka)
      wjazd na autostradę M-1(w kierunku Budapeszt(bezpłatna na odcinku
      kilku km do zjazdu na drogę nr 86 kier -Csorna)

      Wszystko(prawie) o legendarnej drodze 86

      Z drogi 86 korzystamy jadąc z Polski słowacka autostradą D-1.
      Przejeżdżamy obwodnicą Bratysławy kierując się do przejścia
      granicznego słowacko-węgierskiego Rajka
      Stąd mamy do pokonania 205 km ,by osiągnąć granicę węgiersko-
      słoweńską w Redics.

      Czas przejazdu Rajka-Mursko Sredisce(CRO)(w zależności od dnia
      tygodnia,pory dnia,pogody,stylu jazdy od 3,5 do 4,5 godziny z przerwą
      na kawę a nawet obiad)

      i44.tinypic.com/2qjdqgz.jpg
      41.tinypic.com/30sa9av.jpg
      Opuszczając Rajkę kierujemy sie do autostrady M-1(ok 13 km)
      Na ślimaku wybieramy kierunek -Budapest.

      M1 opuszczamy po przejechaniu ok.7 km,pierwszym możliwym zjazdem z
      tablicą na Janossomonja i Csorna

      W tym momencie juz jesteśmy na rout 86.

      Na tym 7 km odcinku M 1 nie obowiązuje węgierska e-wineta-przejazd
      jest bezpłatny.

      Jeśli ktoś obawia się wjazdu na M-1(żeby nie przegapić zjazdu na 86)
      może pojechać lokalna drogą nr 150 .
      Wtedy w miejscowości Mosomagyarovar może w przydrożnej csardzie zjeść
      obfity obiad a następnie przejeżdżając nad M 1 znaleźć sie również na
      rout 86.

      Opinie o jeździe drogą 86 są różne-jedni chwalą,inni sie skarżą
      narzekając na przejazd przez małe miasteczka czy wioski,gdzie
      prędkość jest ograniczano kilka razy do 30 km.
      Dokładnie takich znaków jest 6,po dwa w trzech miejscowościach,prze
      przejściem dla pieszych czy zakrętem 90 stopniowym w srodku wioski.
      Wg mnie jedyna uciążliwość to przejazd przez miejscowość [b]Csorna[/
      b].
      W dzień powszedni można na dwóch skrzyżowaniach poczekać na zmianę
      świateł ,jest też przejazd kolejowy.
      W dni powszednie jest też spora ilość Tirów,co ma jednak swoje
      zalety-jadąc za taką kawalkadą nie grozi nam mandat za przekroczenie
      szybkości(CB radio) a tiry ,tam gdzie to możliwe sypia równo 90 km/h

      Jadąc w sobotę czy niedzielę odpowiedzialność za przekraczanie
      szybkości spada już na nasze barki .

      Natomiast nie jest prawdą,że węgierscy chłopcy -radarowcy łapią w
      każdej wiosce czy na każdym ograniczeniu.
      Nie jest prawdą kiepski stan nawierzchni,może pierwsza połowa ale
      nie odbiega od polskich dróg a spory fragment jedzie się już
      dwupasmówką.
      Od zjazdu z M-1 do samej granicy w Redics to 184 km a średnia
      oscyluje w granicach 70-80 km/h.

      Po 205 km dojeżdżamy do Redics i przekraczamy granicę słoweńską.

      Albo zjeżdżamy kilka km do Lenti,korzystamy z kameralnego kąpieliska
      termalnego i nocujemy w pensjonacie(42 euro/2 osoby) albo,w którymś z
      licznych apartamentów(15-18 euro/osoba)
      Przejazd przez Słowenię ,by nie korzystać z ichniej
      autobany(kilkanaście km) i nie być zmuszonym wykup słoweńskiej
      winety(do 1 lipca-35 euro-półroczna,po 1 lipca 15 euro -tygodniowa)

      img505.imageshack.us/img505/7100/lendava2.jpg

      Po przekroczeniu granicy mijamy(tankujemy) stację benzynową po lewej
      stronie. (1,17 euro/pb95
      Choć tym roku tańsze tankowanie chorwackiej benzyny(7,80 kuny/Pb95
      Po kilkudziesięciu metrach wjeżdżamy na rondo.
      Ignorujemy zjazd na wprost na płatna hytrą cestę,objeżdżamy rondko o
      340 stopni i skręcając za płotem ,w niepozorna drogę jedziemy przez
      Dolga Vas,Lendawę do Mursko Sredisce a to już nasze wymarzone CRO.


      Z Mursko Sredisce jak najszybciej do autostrady czyli wjazd Cakovec
      ewentualnie w Varażdin.
      Opłata na bramkach.agrzebia to ok.30 kun.
      Następnie obwodnica Zagrzebia i następne bramki w Lucko…i już gładką
      jak stół autostradą na wybrzeże.
      Zjazd w Djugopolje do Splitu,za tablicami Trajekt dojeżdżasz do
      portu,kierujesz się do stanowiska –Hvar-Stari Grad-parkujesz-idziesz
      do kasy zakupić bilety,wjeżdżasz na prom i już ;)
      Pozdrówka z Braczu 
      • Gość: Joga Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.09, 19:37
        Masz zawsze świetne inf odnośnie Chorwacji. Mieszkasz tam czy
        poprostu często bywasz? Pozdrawiam.
        • Gość: vvv ty też możesz mieć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.09, 20:03
          www.cro.pl
        • hepik1 Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet 06.09.09, 21:07
          Jeszcze mieszkam.Do końca tygodnia ;)
          A potem powrót.86 -stką -oczywiście :)
          Od wczoraj wieje bura.Temperatura spadła z 30 do 27.Ale da sie przeżyć.
          • Gość: hepik Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.adsl.net.t-com.hr 06.09.09, 21:09
            Tak tylko z ciekawości,jak wygląda post z cro adresu ;)
          • Gość: Joga Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:56
            No to jak od wczoraj wieje bura to znaczy, że wcześniej było jugo.
            Zanim temp wody dojdzie do jakiegos dobrego poziomu, to pare dni
            minie.Fatalnie trafić na bure gdy jedzie sie na tydzień łącznie z
            podróżą.Pozdrav
            • hepik1 Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet 08.09.09, 20:57
              Dzisiaj juz praktycznie ucichło.Temp. powietrza idealna 26-27 czyli upał nie męczy.
              Natomiast morze ostygło.
              Wstąpiłem wczoraj przejazdem na Lovrecinę(taka piaszczysta plaża na Braczu) i poczułem się jak w Bałtyku-wiecej niż 19 stopni woda nie miała ;)
    • Gość: boooosze!!! Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.adsl.inetia.pl 06.09.09, 22:50
      kolejny kretyn jedzie "na Chorwację" - jedź do siebie "na WIEŚ" analfabeto!
      Nigdy nie zrozumiem skąd jednemu z drugim głąbowi przychodzi do głowy napisać
      "na chorwację" - jedź lepiej na włochy !
      Już z samego tego widać kto jeździ teraz do cro - coraz więcej plebsu.
      • Gość: JacekW Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 20:06
        Hmm, widzę że wychowany jesteś.
      • alajna2 Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet 07.09.09, 21:22
        Bez przesady, chyba Cię poniosło!
        Brak wychowania i słoma z butów.
        Znalazł się znawca jezykowy od siedmiu boleści.
        • Gość: prof Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.adsl.inetia.pl 09.09.09, 07:39
          Na Słowację, ale do Chorwacji

          Z rozdziałem krajów na te, do których, i te na które się jedzie, jest trochę
          kłopotów. Decydują dawne zwyczaje. Najogólniej mówiąc, jedziemy do, gdy kraj
          jest samodzielnym państwem, zwłaszcza nieco odleglejszym, zaś na, gdy kraj
          traktowany jest trochę mniej "państwowo" - jak obszar, ziemia, teren, prowincja,
          także gdy jest bliższym sąsiadem. Sytuacja się komplikuje, gdy z niepaństwowego
          "obszaru" tworzy się państwo - bo językowy zwyczaj zostaje. W kraju jedziemy na
          Śląsk, Mazowsze, Mazury, Kujawy (choć do Wielko- i Małopolski, ale tam mamy w
          wyrazie Polskę), poza nim - na Litwę, Łotwę (już do Estonii), Białoruś, Ukrainę,
          Słowację, Węgry. Kiedyś także - na Mołdawię, dziś - do Mołdawii. Jeździmy także
          na wyspy, półwyspy i morza.
          Pozdrawiam

          Jerzy Bralczyk, Uniwersytet Warszawski



          Tylko kilka nazw krajów (nie licząc państw-wysp) łączymy tradycyjnie z
          przyimkiem na, są to: Słowacja, Węgry, Ukraina, Białoruś, Litwa i Łotwa (więcej
          szczegółów o tym podaje Słownik wyrazów kłopotliwych PWN, hasło: Litwa, Łotwa,
          Białoruś, Ukraina). W związku z tym powiemy: "Jadę na Słowację", ale "Jadę do
          Chorwacji".

          Mirosław Bańko, PWN
    • Gość: JacekW Re: 10 km przez Słowenie-czy trzeba płacić winiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 19:57
      Dzięki za piękny opis:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja