Prace "pod klucz" na WNJ II, bud. 04 - zamówienia

30.08.06, 15:31
Kupiliśmy mieszkanie 3 pok. w bud. 04 na WNJ II (ul. Alaski). Termin oddania
jest na 27/02/2007.
Mamy pytanie jak wygląda zakup materiałów, które są już w cenie mieszkania -
mamy na myśli: glazurę, terakotę i meble kuchenne. Powiedziano nam, że my
sami sobie wybieramy np. glazurę, mówimy developerowi (Kierownikowi Budowy
czy komuś innemu?) jaka to jest a oni sprawdzają czy mają w swoich
hutrowniach. Ponoć jeśli są one na stanie to sami je zamawiają i przywożą na
budowę na swój koszt.
Czy wtedy zamówienie a później faktura jest wystawiana na nas właścieli czy
na developera?
Kolejna sprawa to z kim u developera najlepiej rozmawiać w sprawie zamówień
tych rzeczu?
Czy możecie nam podpowiedzieć / doradzić jak to jest w rzeczywistości? Jaka
Kochani jest praktyka?
Będziemy wdzięczni za rady.
Pozdrawiamy
Ania i Darek

Ps. A moze ktoś z Was może kupił mieszkano w tym samym budynku.
    • sowa70 Re: Prace "pod klucz" na WNJ II, bud. 04 - zamówi 30.08.06, 21:55
      Witam,

      My akurat mieszkamy od maja w segmencie na WNJ, ale myślę, że zasady w
      przypadku mieszkań są podobne, więc oto garść informacji i refleksji.
      Z glazurą/terakotą było tak, że wybraliśmy sobie wzory w salonie przy
      Puławskiej (nazywa się Galeria 526, czy jakiś podobnie wysoki numer),
      wzięliśmy fakturę pro-forma, ze specyfikacją czego i ile i WNJ kupiła
      to wszystko bez naszej ingerencji.
      Z panelami podłogowymi było tak, że wybraliśmy sobie model z V klasą
      ścieralności, który trzeba specjalnie zamawiać, przy czym znaleźliśmy we
      własnym zakresie handlowca, który nimi handluje i wynegocjowaliśmy atrakcyjną
      cenę. W tym wypadku KPK chyba była zła, że nie kupujemy paneli u ich dostawcy i
      powiedzieli, że w takim razie musimy sami załatwić zakup i transport.
      Oczywiście po awanturze (jednej z wielu) zgodzili się kupić panele u naszego
      dostawcy.
      Z kuchnią było dosyć gładko - wybraliśmy meble i sprzęt w IKEA, wzięliśmy
      fakturę na KPK i po kilku ponagleniach zwrot został przelany na nasze konto.
      Generalnie limity są OK z wyjątkiem kominka (ale to chyba was nie interesuje) i
      szaf.
      Przeboje były z farbą, bo kupiliśmy farbę Dulux i już miałem ją wieźć na
      budowę, kiedy zadzwonił pan Maciej K. i oświadczył, że za Dulux oni nie
      przyjmują odpowiedzialności, bo podobno te farby są do kitu. Najlepiej żeby
      kupić Beckersa po 100 PLN/litr. Kolejna awantura. Pomalowali więc Duluxem i
      wyszło bardzo ładnie.
      Słuchajcie, z panami kierownikami budowy trzeba BARDZO uważać. Nie będe
      wchodził w szczegóły, ale kilka razy chciano nas (przepraszam za określenie)
      ordynarnie wydymać. Nie wiem, kto się opiekuje waszym mieszkaniem, ale jeśli
      jest to Adam G., to musicie mu patrzeć na ręce i za wszystko żądać dokładnych
      wyliczeń. Sensownym człowiekiem, któremu jeszcze się chyba chce jest pan
      Szyszko. Problemy najlepiej eskalować od razu do pana Lewandowskiego z zarządu,
      który też zachował się bardzo porządnie i uchronił nas przed
      finalnym "wydymaniem" przez swoich podwładnych tuż przed samym odbiorem
      segmentu.
      I jeszcze dobrze upewnijcie się, co tak naprawdę jest w standardzie. Czy
      zdajecie sobie np. sprawę, że glazura jest owszem w cenie, ale tylko do pewnej
      wysokości na ścianie? Nie dajcie się łatwo zwieść wspaniałym wizjom roztaczanym
      przez panią Dorotę R-K z Biura Sprzedaży.
      Przepraszam, że rzucam konkretnymi nazwiskami, ale mam nadzieję, że to
      zminimalizuje ilość nieprzyjemnych sytuacji, z którymi spotkacie się podczas
      wykańczania waszego gniazdka.
      Życzę wytrwałości i dużo zadowolenia z mieszkania i pozdrawiam.
      Służe dalszymi informacjami na privie: sowa70@gazeta.pl
    • anwas2 Re: Prace "pod klucz" na WNJ II, bud. 04 - zamówi 31.08.06, 16:25
      Witam

      Gratuluję wyboru, bo okolica super, ale nie zazdroszczę tej batalii, która
      przed Wami. Tak jak mój przedmówca, ja również proponuję uzbroić się dużo
      wolnego czasu i chęci patrzenia na ręce kolejnym ekipom wykończeniowym i
      osobom, które nadzorują nad tymi pracami.
      Ja osobiście zamieszkuję na osiedlu Ogrodowa III. Jeśli do tej pory nie
      natkneliście się na moje posty związane z tym developerem, to proponuję
      poszperajcie trochę, bo nie sposób, żebym teraz to wszystko raz jeszcze pisała.
      Generalnie ciągła wojna między mną a biurem, między mną a budową - bo musicie
      wiedzieć, że to nie jedno i to samo. To co ustalisz z jednym do drugiego za
      Boga nie trafi. W zasadzie to odkąd wpłacisz kasę to jesteś intruzem i
      najlepiej to dopuki, do ciebie nie zadzwonią, że możesz odbierać mieszkanie, to
      nie pojawiaj się w pobliżu. A jak zdecydujesz się na wykończenie ponad ich
      stwandard, to już wogóle kicha. Możesz zapomnieć o choć jednej spokojnie
      przespanej nocy. To tak pokrótce... gdyby potrzeba było szczegółów bo nie
      znajdziecie moich postów to odezwijcie się jeszcze, chętnie podpowiem parę
      rzeczy.
      Pozdrawiam
Pełna wersja