robson63
24.10.06, 18:38
Dziś na rogu Ogrodowej i Działkowej(czyli przy samym prawie lesie ) Pani
wyprowadzajaca w ciągu dnia mojego psa ( na smyczy ) została w bardzo chamski
i brutalny sposób wyzwana od najgorszych, że ma czelność tu chodzić.
Nadmieniam, że jedna i druga ulica jest gminna i w żaden sposób nie zamknieta
do jakiegokolwiek poruszania sie.
Nienormalny facet wydzierał sie w najgorszych słowach, że psy nie bedą mu
s... pod domem i że jeżeli zobaczy tu ją jeszcze raz to...
Proszę o informacje czy kogoś to juz kiedyś spotkało w tym miejscu, gdyż nie
zamierzam tego tak zostawić.