Walczmy o spowalniacze

19.12.06, 08:18
Proponuję akcję walki o spowalniacze (ulice Geodetów, Julianowska,
Wilanowska). Jest to dość skuteczny sposób przeciw wariatom drogowym (choć
posiadacze aut z kratką mało sobie robią). Była jedna próba na Wilanowskiej
ale podobno właściciel posesji pogonił robotników i sprawa rozmyła się bez
odpowiedzialności. Warto też wrócić do pomysłu zmiany regulacji ruchu-
Geodetów na odcinku Energetyczna- Puławska miała być lokalna, główny ruch miał
być puszczony Energetyczną. Trzebaby też zawalczyć o wyjazd z osiedla
Multihekk na Energetyczną a nie Geodetów (teraz jeszcze da sie to uczynić).
    • spejsik2 Re: Walczmy o spowalniacze 19.12.06, 10:25
      jestem za!!!
      ale podobno na Julianowskiej nie moge byc bo TIRY :((((
      szlag by to trafil
      kiedys o maly wlos taki Tir by mnie rozjechal
      mam dosc tej ulicy!
    • spejsik2 Re: Walczmy o spowalniacze 19.12.06, 10:27
      a jeszcze chcialam dodac ze ruch jest taki ze do sklepu na drugiej stronie
      ulicy stoje i czekam tyle ze szlag mnie trafia!
      jakby to byla jakas ulica przelotowa czy cos
      wszyscy robia sobie skroty :(
      • owrank Re: Walczmy o spowalniacze 19.12.06, 18:08
        rozumiem, że Ty poza domem i sklepem na pieszo nigdzie nie bywasz i użytkownicy
        samochodów to jacyś wstrętni oni, a Ty do nich nie należysz ? czy może ruch
        Tobie przeszkadza kiedy jesteś na pieszo ale jak tylko zasiadasz za kółko to
        wtedy interes kierowców liczy się najbardziej ???
        • spejsik2 Re: Walczmy o spowalniacze 20.12.06, 07:40
          o jejku jak ja kocham takie diagnozy pseudo psychologiczne przez net!
          malo tego ze chodze do sklepu to jeszcze zapuszczam sie do w-wki bo tam pracuje!
          szkoda tylko ze kompletnie nic nie zrozumiales z tego co napisalam.

          nie jestem kierowca ale korzystam z dobrodziejstw samochodu
          • owrank Re: Walczmy o spowalniacze 20.12.06, 08:45
            dlaczego uważasz nie zrozumiałem ? w życiu codziennym często spotykam ludzi,
            którzy mają złoty środek na poprawę zachowań INNYCH, ale jak IM SAMYM cos się
            zdarza, to juz gorzej jest z poprawą :(

            jeżeli jesteś pasażerem to rozumiem, ze kierowca, z którym jedziesz
            bezwzględnie stosuje się do wszelkich przepisów, również do ograniczenia 40km/h
            a jeżeli nie to zawsze zwracasz mu uwagę aby respektował zasady kodeksu
            drogowego ?

            odpowiedz po prostu TAK lub NIE.
            • spejsik2 Re: Walczmy o spowalniacze 20.12.06, 09:16
              TAk zwracam mu uwage , moze to dziwne ale TAK
              • krzzaw Re: Walczmy o spowalniacze 21.12.06, 07:41
                Witam Sąsiadkę,

                Czytam wątek od początku i muszę "zwolenników spowalniaczy" rozczarować...
                Nir tylko TIRy pwowodują, że na Julainowskiej, Wilanowskiej, Czy Geodetów nie
                powinno być spowalniaczy: jeżeli chcemy komunikacji zbiorowej (czytaj:mniej
                osobowych, bo ludzie przesiadą sie do autobusów) - to nie może być mowy o
                spowalniaczach. Warszawski ZTM miał ruszyć z linią z Piaseczna - Julianowską -
                Kameralna-Wilanowską-Geodetów-Puławską do Metra WIlanowska, ale postawił dwa
                warunki:
                1. porwawa Julianowskiej i wybudowanie niedokońćzonego fragmentu Wilanowskiej,
                2. na tarsie przejazdu ŻADNYCH SPOWALNIACZY (śpiacych policjantów, garbów itp,
                itd.

                Tak więc aby jeździł tędy kiedykowliek autobus - o spowalniaczach nie może byc
                mowy. A co w zamian?
                W BRUSKELI/BELGIA, EINDHOVEN/HOLANDIA, czy LONDYNIE widziałem fotoradary przy
                latarniach (właściwie: ukryte za latarniami), które nawet nocą robią zdjęcia
                piratom drogowym "w plecy". W ten sposób pirat nie widząc radaru musi się
                pilnować, bo zawsze może otrzymać do skrzynki pocztowej zdjecie warte kilkaset
                euro czy funtów. Poza tym - jego numer wędruje do bazy policji (nie tylko w
                jego kraju).

                I jeszcze ostatni fakt: jadąc Julianowską od Okulickiego w Piasecznie w
                kierunku Geodetów NIE MA znaku: TEREN ZABUDOWANY. Kilkakrotnie interweniowałem
                w Gminie - na próżno... Oni chyba nawet nie wiedzą o czym mówiłem, bo przecież
                urzędnikom z centrum Piaseczna chyba za daleko do naszych spraw..... SMUTNE.
                Nie mówię już o zapłaconych kilku tysiacach "wpisowego" na infrastrukturę, bo
                krzywe ulice bez chodników, to chyba standard. A remont Julianowskiej na dzień
                dzisiejszy powinien zakońćzyć się w 2009/10. Ale nie bardzo wierzę w ten
                termin. A wtedy mógłby ruszyć autobus ZTM-u.

                Wesołych Świat i szczęścia w Nowym Roku wszystkim sąsiadom!
                Pzdr.,
Inne wątki na temat:
Pełna wersja