[709] Proszę ustąp mi miejsca... a gdzie tam!

04.02.07, 14:32
Przeprowadziłem ostatnio z kolegami ciekawą obserwację. Trudno ją nazwać do
końca fachową i miarodajną, ale wyniki odzwierciedlają to co mówią mieszkańcy
i kierowcy, więc chyba coś w niej jest. Przez trzy tygodnie obswerwowaliśmy,
jaką szansę ma osoba starsza, osoba niepełnosprawna i młoda matka na to, że
gdy wejdzie do pełnego środka lokomocji, ktoś młody ustąpi jej miejsca.
Wyniki są zatrważające...

Stara Praga - linia 123 - 80%
Tramwaje w Centrum - różne linie na Alejach i Marszałkowskiej - 60%
Ochota/Ursus - linia 517 - 40%
Tarchomin - linie 510, 518, E-4 - 30%
Konstancin - linia 710 - 20%
PIASECZNO - LINIA 709 - 5%* (!!!!!!!!!!!!!!!!!!)
* - z czego sporą szansę na miejsce mieli niepełnosprawni (50%) i kobiety w
widocznej ciąży (30%). Ludzie starsi poniżej procenta. Dodatkowo w 709, ponad
połowa ustąpień miejsc była dziełem... LUDZI W ŚREDNIM WIEKU.

Można tu parę rzeczy zaobserwować. Generalnie rozmycie odpowiedzialności. W
starszych dzielnicach młodzi ludzie ustępują, w "młodszych" pewnie każdy
sobie myśli, że ustąpi ktoś inny. Jednak to nie tłumaczy chamstwa pasażerów
linii 709 w porównaniu z równie młodymi liniami na Tarchomin czy 710.
Dodatkowo nie tłumaczy to dlaczego na Pradze czy Ochocie spora część
ustępujących to osoby, która większość mieszkańców Piaseczna a tym bardziej
Józefosławia nazwała by "dresiarzami", za to młodzież wyglądająco "bogato"
(np: spora część wysiadających w Mysiadle) nie ustępuje praktycznie NIGDY.

Mam wrażenie, że to jest to samo zjawisko, co z chamstwem na drodze. Na forum
Piaseczna mniej, ale na forum Józefosławia są ciągłe tematy o tym, że jakiś
samochód ustawicznie jeździ jakby przepisy ruchu drogowego go nie dotyczyły.
Chyba Ci rodzice uczą tego samego swoich dzieci. Smutne.

Dlatego proszę ludziska, w trosce o Wasza babcie, dziadków, ciężarne żony czy
po prostu o niepełnosprawnych, zróbcie coś ze sobą / z Waszymi dziećmi, bo na
prawdę nie takiego Piaseczna nam trzeba, pełnego rozkapryszonych gnojów,
którzy uważają się za lepszych od innych...

Pzdr.
    • kamilltee Re: [709] Proszę ustąp mi miejsca... a gdzie tam! 04.02.07, 22:08
      ogólnie popieram.

      jedno małe "ale": to że na forum Józefosławia pietnowani sa kierowcy podawani z
      nr. rej nie oznacza, ze jest ich więcej niż w Piasecznie.
      Na forum Jóżefosławia ktos po prostu wpadł na taki pomysł, a dodatkowo jest to
      mniejsza społeczność ( w Piasecznie chyba nikt się nie przejmuje takimi
      sprawami na tyle by o nichpisac na forum)
      • kasi5 Re: [709] Proszę ustąp mi miejsca... a gdzie tam! 04.02.07, 23:03
        Niestety większość rodziców pracuje całymi dniami i jak przypuszczam nie ma ani
        sił, ani czasu żeby wychowywać swoje dzieci.Pewnie w większości oglądają swoje
        pociechy jak śpią.Wychowują nianie.Smutne to i zatrważające.
    • aakmbr Re: [709] Proszę ustąp mi miejsca... a gdzie tam! 05.02.07, 11:27
      mam trojke dzieci
      wszystkie trzy ciaze przestalam
      na palcach obu rak policze ile razy ustapiono mi miejsca
      w tym wiekszosc w ostatniej ciazy :) zrobilam sie bardziej asertywna ;)
      tak smao kiedy wsiada sie z dzieckiem, uff nie daj Boze z dwoma ;0
      najgorzej jest w metrze
      kiedys zrobilam test
      w 7 mieisacu ciazy wypiawszy brzuch zawislam an drazku nad 5 siedzacymi facetami
      w roznym wieku
      popatrzyli i jedyne co icg roznilo to sposob w jaki udawali ze nie widza :)
      ale myla sie ci ktorzy mysla ze to faceci sa najgorsi
      baby nadgryzione zebem czasu (ok 50) sa najgorsze
      nawet poproszone odmawiaja
      do tego komentarze
      :) staram sie usmiechac :) i nawet mi sie toudaje... bo zaczelam jezdzic tylko
      samochodem :> mam dosc
      pozdrawiam
    • fidonga Re: [709] Proszę ustąp mi miejsca... a gdzie tam! 08.02.07, 22:42
      wiem ze z ustępowaniem miejsca jest ogólnie kiepsko (kiedyś po wypadku
      jeździłam na stojaka ze szwedkami i w usztywniaczu szyi przez miesiąc)ale
      najgorzej jest na liniach podmiejskich. NIe chodzi tu chyba o młodzierz tylko
      o...czas dojazdu. Mieszkałam w Podkowie Leśnej, do której jeździ WKD. W WKD
      wogóle się nie ustępuje miesjca. Takie pojęcie nie istnieje...KAżdy wsiada do
      pociągu i na wyścigi zajmuje miejsca. Smutne to ale prawdziwe...
Pełna wersja