Kilkanaście sztuk...

05.02.07, 23:29
...psiego gówna. Niestety nie da się powiedzieć delikatniej o tym co widać na
ul.Ogrodowej. Czy to jest jakaś bez przeproszenia, sralnia dla psów? Nie mam
samochodu, poruszam się pieszo. Jak kogoś przyprowadzam pokazać nabytek i
idziemy Ogrodową to aż wstyd. Łajno na łajnie, niektóre rozdeptane, niektore
sobie wdzięcznie leży i czeka na rozkład naturalny...

Litości, właściciele psów, apeluję o odrobinę wyobraźni!
    • chrisu_gd Re: Kilkanaście sztuk... 05.02.07, 23:43
      Niestety... co najmniej połowa właścicieli psów ma mniej rozumu od nich...
    • m2w7 Re: Kilkanaście sztuk... 06.02.07, 08:47
      macie rację... (odpowiadam i na drugi list). Ale wskażcie kosz na śmieci na
      którejkolwiek ulicy (widać pojedyncze po piaseczyńskiej stronie Geodetów i jeden
      na Julianowskiej przy osiedlu WNJ). Podpowiedź dom jest mało praktyczna.
      • lahminar Re: Kilkanaście sztuk... 06.02.07, 09:28
        Brak koszy na śmieci, niepalące się (czasami) nocą lampy przy ulicy, dziury,
        koleiny -> gigantyczne kałuże, rozwalona kostka, łajno, camel-trophy na odcinku
        za Osiedlem "Przy Ogrodowej III" przez "Józefinę". Taki to urok ulicy Ogrodowej.

        Dowiedziałem się dziś, że są jakieś miejsca gdzie można iść z psem aby sobie
        ulżył. Ale pewnie nie każdy pies to kozak aby dojść tam i dotrzymać, więc
        puszcza po drodze. Ale jak już mają walić to niech walą do rowu albo na trawnik
        i jak najdalej od chodnika. Da się.
    • mnika5 Re: Kilkanaście sztuk... 06.02.07, 11:45
      ...oj zgadzam się z Wami, to samo jest na ulicy Wilanowskiej, Julianowskiej i
      mniejszych uliczek prowadzących między nimi. Nie ma podziwiania przyrody,
      trzeba patrzeć się pod nogi i uskuteczniać skoki pomiędzy psimi odchodami.
      Nasze kochane władze, które tak mało robią dla nas mieszkańców (a chyba biorą
      za to kasę?) niech chociaż pomyślą o koszach na śmieci, których faktycznie
      można stwierdzić, że nie ma.
      Zatem właściciele psów mogliby wtedy sprzątać po swoich pupilach, taki przepis
      obowiązuje już od wejścia do UE.

      Pozdrawiam


    • kasi5 A myślałam ,że to tylko problem miejski 06.02.07, 12:41
      Ludziska sprzątajcie po swoich psiskach!!!Uważanie non stop, żeby nie wdepnąć w
      gówno, czy też nie wjechać w nie wózkiem, to prawdziwa ekwilibrystyka.Miałam
      nadzieję ,że przeprowadzając się do Józka problem zniknie, a tu taka pomyłka! Co
      z tego,że nie ma koszy! W torebeczkę i przy domu wyrzucić!
    • fidonga Re: Kilkanaście sztuk... 08.02.07, 22:49
      ja swojego psa puszczam na kupe na swoim ogródku i sobie zbieram. No i wczoraj
      szlag mnie prawie trafił! Wychodzę przed moją furtkę a tam co????Kupsko!
      Wielgachne...A mieszkam 50 metrów od łąk przy strumyku. To poprostu świństwo.
      Teraz obserwuję z okna w kuchni. Jak przyłapię właściciela to go zmuszę zeby
      zebrał...Jak nie będzie miał sprzętu to rączką...do kieszeni...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja