Wilanowska i Ogrodowa = puławska

28.03.07, 12:01
Witajcie,
własnie sie dowiedziałam (rozbawiałam z Falbrukiem) iż podczas remontu
puławskiej - do grudnia ma zostać zamknięta ul. geodetów!!!
co ciekawe - cały ruch od energetycznej ma zostac puszczony ul. Wilanowską i
Ogrodową... - stąd tez pospiesznie rozposany przetarg na wylewki asfaltowe...

- ciekawe w jakim stanie będzie kostka po zakończeniu akcji przebudowy
puławksiej?
- obu ulicom grozi totalna dewastacja, o smrodzie, smalinach, wypadkach nie
wspominając
- czyż urzędnicy, inwestor, wykonawcy nie moga sie pofatygowac i sprawdzić ze
te ulice nie nadaja sie do wielkiego ruchu kołowego?
- czy wyobrażacie sobie tiry, autobusy, betoniarki na ul. Jagielskiej? -
kiedy jazda samochodem osobowym to sztuka? o wymijaniu / wyprzedzaniu etc.
nie wspominając;
- zrobimy blokadę dróg na wilanowskiej i ogrodowej - ściągniemy tvn / prase /
i ocalimy józefosław
bs
    • look1976 Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 28.03.07, 13:05
      basias-ka napisała:
      > - zrobimy blokadę dróg na wilanowskiej i ogrodowej - ściągniemy tvn / prase /
      > i ocalimy józefosław

      OK, a jak wtedy będziemy jeździć do pracy ? ;-)
      • basias-ka Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 28.03.07, 13:25
        osiedlową!
        • look1976 Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 28.03.07, 14:15
          ciekawe co na to mieszkańcy osiedlowej ;-)
          • korek222 Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 28.03.07, 14:45
            ściagną prasę i telewizję i też ocalą Jozefoslaw.Niestety dla ruchu lokalnego
            osobowego to jedyne trasy umożliwiające wyjazd z J&J ,zawracanie ruchu do
            Energetycznej i potem przejazd przez teren przebudowy to tak lekko licząć
            godzina .Pozostaje więc umożliwić ruch podkreslam osobowy lokalny na północ
            powyzej granicy Piaseczno-Lesznowola -granica Warszawa
        • mahony2109 Basias-ka -> LECZ SIĘ, uprawiasz szczyt chamstwa! 29.03.07, 20:39
          Jezu, przez takich jak Ty ten kraj upada na dno! Wszyscy chcą dróg, a jak jest
          poszeżana droga, która niestety jest JEDYNA w okolicy i robią jedyny możliwy
          objazd to Ty przentujesz mentalności buraczaną, byle nie u mnie. Mam nadzieję,
          że jak wyjdziesz na ulicę to Cię wsadzą za paraliżowanie życia miasta ,
          blokowanie drogi krajowej i sprowadzenie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i
          życia (w Twoim mega paraliżu staną też karetki). Twoje podejście jest CHOREm
          lecz się!
          • magda8885 Re: Basias-ka -> LECZ SIĘ, uprawiasz szczyt c 30.03.07, 00:55
            Hej,

            Ja raczej odebrałam wypowiedź Basias-ka na zasadzie humoreski :)

            A czy ktoś wie jak długo będzie zamknięta geodetów?
            • mahony2109 Re: Basias-ka -> LECZ SIĘ, uprawiasz szczyt c 30.03.07, 12:46
              W takim razie przepraszam Basias-ka za reakcję, jeśli rzeczywiście to była
              humoreska. W każdym razie mój post (w odpowiedzi na Krys_tw) chyba doskonale
              tłumaczy dlaczego nie mam poczucia humoru w kwestii blokowania jedynych dróg :/

              Pozdrawiam.
          • kamilltee Re: Basias-ka -> LECZ SIĘ, uprawiasz szczyt c 30.03.07, 10:24
            co tak ostro Mahony ?
            te ulice nie sa absolutnie projektowane i przygotowane do przyjęcia tekiego
            ruchu... nawet jesli dokończa tą ulicę to zostanie rozjeżdżona (czyli
            zniszczona) - a wtedy nie będzie juz środków na jej naprawę.

            Nie dziw się, że nie chcemy objazdu drogi krajowej drogą lokalną bez chodników.

            przyznaj się lepiej gdzie mieszkasz, bo pewnie nie na ogrodowej.
            • mahony2109 Re: Basias-ka -> LECZ SIĘ, uprawiasz szczyt c 30.03.07, 12:45
              > co tak ostro Mahony ?

              Przeczytaj odpowiedź pod postem Krys_tw

              > te ulice nie sa absolutnie projektowane i przygotowane do przyjęcia tekiego
              > ruchu... nawet jesli dokończa tą ulicę to zostanie rozjeżdżona (czyli
              > zniszczona) - a wtedy nie będzie juz środków na jej naprawę.

              Trudno. Takie życie. Samochody nie mogą latać i jeśli nie ma innej alternatywy
              to niestety najlepsza istniejąca ulica musi się poświęcić. Myślę, że wiele osób
              (wiem, że ja na pewno) chętnie po remoncie by wpłaciło pieniądze na remont
              zniszczonej ulicy. Ale do takiej akcji potrzeba trochę inicjatywy. Prywata jest
              łatwiejsza...

              > Nie dziw się, że nie chcemy objazdu drogi krajowej drogą lokalną bez
              chodników.

              Dziwię się, bo nie ma alternatywy. Gdyby była, to pewnie, też bym nie chciał,
              ale jak nie ma wyjścia? Ludzie to tylko parę miesięcy, w tym wakacje. Gdy
              Józefosław pustoszeje.

              Poza tym jaki objazd drogi krajowej? Chyba nie zrozumieliście co
              przedstawiciele wykonawcy mówią. Puławska będzie otwarta. Może być zwężana itd
              ale będzie otwarta. Zamknięta przez część remontu ma być GEODETÓW. I
              Jagielska / Ogrodowa - Energetyczna będą stanowiły DOJAZD DLA JÓZEFOSŁAWIA i
              PATRONATU, OBJAZD GEODETÓW (!!!) a nie Puławskiej!

              > przyznaj się lepiej gdzie mieszkasz, bo pewnie nie na ogrodowej.

              Przyznałem się w tamtym poście, bo na ten nie zamierzałem odpisywać. Ale że był
              bardzie merytoryczny to jednak to zrobiłem ;).

              Pozdrawiam.
          • krys_tw Re: mahony2109- a może ty... 30.03.07, 11:19
            .... powinieneś zacząć szukać u siebie kłopotów ze zdrowiem psychicznym!!!
            Przesadziłeś chłopie!!!
            • mahony2109 przesadzam tak? no to czytajcie... 30.03.07, 12:33
              W wakacje żeby dorobić jeżdżę jako kierowca zasilający dla pewnego PKS. Parę
              lat temu miałem taką oto sytuację. Remont drogi krajowej X. Objazdy jedyny jaki
              się da - przez wsie. Mieszkańcy jednej z nich zablokowali drogi. Upał,
              wielokilometrowy korek. W moim autobusie zasłabł facet koło 60tki.
              Zadzwoniliśmy na pogotowie i podjąłem z pasażerami reanimację. Pogotowie z
              oddalonego o 10 kilometrów miasta Y jechało 40 minut, bo ludzie nie mieli jak
              się usuwać z całkowicie sparaliżowanej przez głupi protest drogi. Nie zdążyło.
              Facet na moich i współpasażerów oczach zmarł. Bo jacyś idioci nie rozumieli że
              NIE MA INNEJ DROGI i że dla dobra ogółu (więc i swojego) przez kilka miesięcy
              muszą mieć samochody pod oknami! Takich rzeczy się nie zapomina. I od tej pory
              jeśli ktoś mówi o blokowaniu drogi to działa to na mnie jak płachta na byka i
              robię się nie przyjemny. Empirycznie doświaedczyłem, że jest to ryzykowanie nie
              tylko czyjejś pracy (spóźni nie dojezie), ale i życia. Nie rozumiem takiej
              prywaty. Mogę zrozumieć mieszkańców Strykowa czy Augustowa, którzy po latach
              mają dość, ale nie ludzi, którzy nie mogą mieć objazdu przez parę miesięcy...

              Czy teraz nadal ktoś uważa, że blokowanie jedynej aktualnie dostępnej drogi nie
              jest szczytem chamstwa? To gratuluję. I powstrzymam się od życzenia problemów
              medycznych w czasie remontu takiej osobie... :-/.

              A do osoby, która mi zarzuca, że nie mieszkam na Ogrodowej. Nie mieszkam. Ale
              mieszkam w miejscu które kiedyś było wśród sadów, a teraz jest tuż za płotem
              hipermarketu, który 24 godziny na dobę mniej lub bardziej hałasuje. A jakoś nie
              blokowałem jego budowy. Nie można zatrzymywać postępu dla prywaty.

              Pozdrawiam.
              • kamilltee Re: przesadzam tak? no to czytajcie... 30.03.07, 22:57
                aby było jasne : ja nie zamierzam blokować drogi. Uważam to tylko za absurd
                wyznaczać objazd (obojętne czy Puławskiej czy Geodetów) ulicą Ogrodową. Ja tam
                tez nie mieszkam... mieszkam na Wilanowskiej gdzie już teraz tabuny szaleńców w
                służbowych samochodach jeżdżą 90 kmh. A obie te drogi w większości nie maja
                chodników. Na Wilanowskiej spaceruja matki z wózkami ( na Ogrodowej nie bo
                musiałby miec terenowe wózki)

                Mam kontr historie dla Ciebie - myślę, że o wiele bardziej realną.
                Jeden z takich szaleńców (90kmh) wyprzedzając inny samochód (jadący 60 km)
                potrącił matkę z dzieckiem IDĄCA POPRAWNIE lewą stroną jezdni (szła w tym samym
                kierunku co oba samochody.
                Wg mnie należy zakłądac tu spowalniacze a nie robić objazd.

                Nie mam nic więcej do dodania.
                • magda8885 Co ma piernik do wiatraka 31.03.07, 07:24

                  Ludzie wy wszyscy przesadzacie z reakcjami.

                  Logicznie kamilltee: Co ma twoja kontrhistoria do historii mahony? Czy będzie
                  Wilanowską prowadził objazd czy też nie to kierowcy w służbowych i w nie
                  slużbowych samochodach będą tam jeździć w opisany sposób. A im będzie mniejszy
                  ruch tym szybciej i mniej ostrożnie będą jechać.

                  Czy mahony powiedział że nie wolno tam robić spowalniaczy? Czy też twoim
                  zdaniem formą "spowalniaczy" mają być blokady robione przez mieszkańców
                  przeciwko czemu protestował mahony?

                  I tylko o logikę mi w tym poście chodzi o nic innego


                  (Piszę to ponieważ chcę uprzedzić twój atak polegający na tym; ile ja lat tu
                  mieszkam, gdzie ja mieszkam i czyje interesy reprezentuję - tak jak to zwykle
                  bywa. Aha do Stowarzyszenia należec nie mogę bo nie mieszkam w "urzędowych"
                  granicach jego zaintersowania)

                  Ja osobiście mam nadzieję, że po poszerzeniu Puławskiej ruch w naszej okolicy
                  ulegnie zmniejszeniu, że ci co robią sobie skrót julianowską i geodetów będą po
                  prostu jechać dalej i "pruć" od razu puławską.

                  • kamilltee Re: Co ma piernik do wiatraka 31.03.07, 23:16
                    Magda, widze że nie jesteś fanką stowarzyszenia :)
                    zrozum: ja nie zamierzam blokować żadnej drogi (co już wcześniej napisałem).
                    Ani Ogrodowa, ani Osiedlowa nie jest przygotowana do zwiększonego ruchu (nawet
                    jesli w pospiechu poprawią/ wykonają nową nawierzchnię).

                    Mam nadzieję, że to Ty masz rację, ale ja obawiam się, że im większy ruch tym
                    większa frustracja idiotów którzy chcą być "3 minuty wcześniej". To nie ma nic
                    wspólnego z logiką, będą wyścigi w korku, wyprzedzanie po trawnikach.

                    Natomiast historia Mahonego ma drugie dno. Jeśli objazd zostanie wyznaczony
                    lokalnymi drogami to je to sparaliżuje - wówczas karetka nie dojedzie właśnie
                    tam.

                    Z mojej strony EOT - spieramy się o pietryszkę. Czy będzie czy nie będzie: nie
                    zalezy to od nas.

                    pozostaje nam tylko jakoś to przeczekać... i przestrzegać ograniczeń prędkości.


                    • mahony2109 Re: Co ma piernik do wiatraka 01.04.07, 00:19
                      > Natomiast historia Mahonego ma drugie dno. Jeśli objazd zostanie wyznaczony
                      > lokalnymi drogami to je to sparaliżuje - wówczas karetka nie dojedzie właśnie
                      > tam.

                      Tak, ale tu problem jest zawsze mniejszy. Odległości mniejsze, równległe drogi
                      (można w sytuacji ekstremalnej kogoś z ogrodowej przenieść na noszach na
                      osiedlową itp - w czasie śniegów nie takie rzeczy robiły ekipy karetek w
                      powiecie). Zagrożenie też jest, ale znacznie mniejsze. Zresztą ludzie zarówno z
                      Piaseczna jak i z Józefosławia muszą w końcu dojechać na Wołoską, więc i tak
                      karetka się będzie przeciskać. Ale w sumie nie o to chodziło w tej historii. To
                      przypadek ekstremalny. Nikt nie przepłaca życiem 99,99% remontów. Chodziło mi
                      po prostu o uświadomienie jak idiotyczną i potencjalnie groźną metodą (godną
                      Samoobrony) jest blokada. Remont to co innego. Jest koniecznością. Ale blokada
                      nie przynosi nic nikomu, a może być zagrożeniem. I to chciałem wytłumjaczyć
                      autorce posta i innym. Ale to raczej nie do Ciebie, bo Ty nie zamierzasz
                      niczego blokować :).

                      A jeśli chodzi o wariatów. Jeśli mają być takie utrudnienia to niech się
                      policja postra i to patroluje. Mamy całą warszawską prewencję w gminie. Można
                      się dogadać. Postawić na każdym rogu na czas uciążliwych prac remontowych i
                      karać idiotów bezlitośnie.

                      Pzdr.
                      • uzq Re: Co ma piernik do wiatraka 01.04.07, 12:56
                        jak zwykle w polsce najwiecej mają do powiedzenia Ci których to nie dotyczy
                        nie mieszkacie tu, nie płaciliście z własnych pieniędzy za budowe drogi - ale
                        chetnie sie wypowiadacie...

                        zobaczcie jak wyglada Ogrodowa dziś:
                        img79.imageshack.us/img79/7643/ogrodaowakosciolgv0.jpg
                        a mahonej: podam Ci konto na jakie możesz wpłacać pieniądze na remont Ogrodowej
                        PO OBJAZDACH...

                        przez 4 lata nikt złamanego grosza nie dał na ta ulicę
                        • mahony2109 Re: Co ma piernik do wiatraka 01.04.07, 17:48
                          > jak zwykle w polsce najwiecej mają do powiedzenia Ci których to nie dotyczy
                          > nie mieszkacie tu, nie płaciliście z własnych pieniędzy za budowe drogi - ale
                          > chetnie sie wypowiadacie...

                          Jak zwykle niektórym nie wychodzi. Moje osiedle miało przyjemność płacić za
                          budowanie GEODETÓW, gdy Józefosław był wsią z paroma domami. W myśl Twojego
                          myślenia chyba od Was wszystkich powinniśmy brać kasę za jeżdżenie nią :D

                          > zobaczcie jak wyglada Ogrodowa dziś:
                          > img79.imageshack.us/img79/7643/ogrodaowakosciolgv0.jpg
                          > a mahonej: podam Ci konto na jakie możesz wpłacać pieniądze na remont
                          Ogrodowej

                          Tylko w niedzielę w czasie mszy. To, że nie mieszkam bezpośrednio na niej, nie
                          znaczy, że nie znam okolicy, więc nie manipuluj tu. Poza tym co narzekacie.
                          Kaplica tu stoi od lat a teren pod planowany kościół był znacznie wcześniej.
                          Mogliście wszyscy (a przynajmniej 99% mieszkańców osiedli przy Ogrodowej)
                          zobaczyć jak to wygląda przed wprowadzeniem się. Teraz nie narzekajcie :D

                          > przez 4 lata nikt złamanego grosza nie dał na ta ulicę

                          A gdzieś zbierasliście? Nie widziałem w kościele, w Auchan, na poczcie, w
                          sklepach spożywczych rejonu... itp/itd. Żadnych akcji i ogłoszeń.

                          Pzdr.
                          • uzq Re: Co ma piernik do wiatraka 01.04.07, 22:53
                            mahonej pisales:
                            "Myślę, że wiele osób wiem, że ja na pewno) chętnie po remoncie by wpłaciło
                            pieniądze na remont zniszczonej ulicy. Ale do takiej akcji potrzeba trochę
                            inicjatywy."
                            no to podam Ci konto - skoro sie tak zadeklarowales!!!!!!!!!!!!!!!!
                            wiec nie pisz teraz:"W myśl Twojego myślenia chyba od Was wszystkich powinniśmy
                            brać kasę za jeżdżenie nią" bo chyba nie pamietasz co pisales !!!!

                            a na inne zdanie: "> Tylko w niedzielę w czasie mszy. To, że nie mieszkam
                            bezpośrednio na niej, nie znaczy, że nie znam okolicy, więc nie manipuluj tu.
                            Poza tym co narzekacie."
                            my absolutnie nie narzekamy na kosciol - ALE JAK DO DIABŁA ZAMIERZASZ
                            PRZEJECHAĆ UPRAGNIONYM OBJAZDEM OGRODOWĄ W NIEDZIELE ????? może jeszcze
                            zabronisz ludziom parkowac przed kościołem? Albo objazd w niedziele bedzie
                            osiedlową ?

                            • mahony2109 Re: Co ma piernik do wiatraka 02.04.07, 20:28
                              > "Myślę, że wiele osób wiem, że ja na pewno) chętnie po remoncie by wpłaciło
                              > pieniądze na remont zniszczonej ulicy. Ale do takiej akcji potrzeba trochę
                              > inicjatywy."
                              > no to podam Ci konto - skoro sie tak zadeklarowales!!!!!!!!!!!!!!!!

                              Ależ proszę. Jeśli ulica zostanie zniszczona, a konto jest oficjalnem kontem
                              wiarygodnej fundacji a nie czyimś prywatnym, to oczywiście, że się dołożę.
                              Generalnie nie rzucam słów na wiatr.

                              > wiec nie pisz teraz:"W myśl Twojego myślenia chyba od Was wszystkich
                              powinniśmy
                              >
                              > brać kasę za jeżdżenie nią" bo chyba nie pamietasz co pisales !!!!

                              Ależ pamiętam. Tylko krytykuję pewien sposób myślenia. Jeśli nie ma innej
                              alternatywy, to naprawdę musimy wszyscy na czas remontu zacisnąć zęby.
                              Przynaję, Ogrodowa będzie miała kiepsko, ale co ludzie mają robić? Latać? Nawet
                              kolej jest u nas daleko od osiedli i raz na 90 minut!

                              > my absolutnie nie narzekamy na kosciol - ALE JAK DO DIABŁA ZAMIERZASZ
                              > PRZEJECHAĆ UPRAGNIONYM OBJAZDEM OGRODOWĄ W NIEDZIELE ????? może jeszcze
                              > zabronisz ludziom parkowac przed kościołem? Albo objazd w niedziele bedzie
                              > osiedlową ?

                              Julianowską i tą uliczką co ją łączy z Ogrodową. Można zrobić oddzielne zasady
                              dla niedzieli. Jest dalej, ale Osiedlowa po zimie jest w takim stanie, że
                              codziennie będzie jakiś samochód się rozwalał.

                              Pzdr.
                              • chrisu_gd Re: Co ma piernik do wiatraka 02.04.07, 22:24
                                Sugeruję zamknąć kościół na czas remontu. Są inne.
                        • chrisu_gd Re: Co ma piernik do wiatraka 02.04.07, 10:09
                          Tych wszystkich kretynów, którzy parkują wzdłuż ogrodowej, karałbym mandatami po
                          500zł, a samochody wywoził. Zarówno tych, którzy stają kołami na chodniku
                          uniemożliwiając np. matce z wózkiem poruszanie się nim, jak i tych, którzy
                          dodatkowo stają z drugiej strony. Brak słów. Skąd się biorą takie bezmózgi.
                • mahony2109 Re: przesadzam tak? no to czytajcie... 31.03.07, 10:04
                  > Mam kontr historie dla Ciebie - myślę, że o wiele bardziej realną.
                  > Jeden z takich szaleńców (90kmh) wyprzedzając inny samochód (jadący 60 km)
                  > potrącił matkę z dzieckiem IDĄCA POPRAWNIE lewą stroną jezdni (szła w tym
                  samym
                  >
                  > kierunku co oba samochody.
                  > Wg mnie należy zakłądac tu spowalniacze a nie robić objazd.

                  A wiesz, że taka sytuacja nie jest możliwa przy puszczenie objazdu tą ulicą? Z
                  prostej przyczyny. Będzie korek. Taka historia jest możliwa teraz. I absolutnie
                  się zgadzam, że powinny być spowolniacze. Od 11 lat wyjeżdżam z Tulipanów na
                  Geodetów (taki wyjazd na zakręcie koło sklepiku i kebabiarni). Widoczność
                  zerowa mimo lusterka. Ale na Geodetów ograniczenie do 40, więc powinna
                  wystarczyć. Stłuczek już nie liczymy na osiedlu, wszystkie przez idiotów
                  pędzących Geodetów 80-100 km/h. Więc znam ten ból. Tylko nie widzę związku
                  akurat z objazdem.

                  Pzdr.
        • z-a-k Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 02.04.07, 22:41
          W sobote rano na Osiedlowej zginal smiercia tragiczna kot - pierwsza ofiara
          objazdu - potracony przez czerwone auto , ktore szybko ucieklo w storne lasu.
          tak to bedzie wyglodac jazda osiedlowa.
          • mahony2109 Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 06.04.07, 23:44
            Jakiego znowu objazdu? Przecież jeszcze nic nie robią! Poza tym obawiam się, że
            krótko tu mieszkasz. Na terenie Józefosławia już dobrych parę psów i kotów tak
            sokończyło żywot. Smutne, ale prawdziwe. Od kierowców, którzy mają ludzi
            gdzieś, nie możesz oczekiwać miłości dla zwierząt!

            Pzdr.
    • zzagi Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 06.04.07, 11:50
      Witam, przeczytalam wasza wymiane zdan gdyz jestem zainteresowana problemem
      osobiscie (mieszkam przy Wilanowskiej). Dziwi mnie ze przerzuciacie miedzy soba
      pileczke nie widzac jednej oczywistej rzeczy. NIE MA INNEGO OBJAZDU! tu nie ma
      kwesti tego czy zniszcza kostke czy nie tylko ile zajmie dojazd do Warszawy!
      Wlasnie przeczytalam artykul w Kurierze poludniowym i zalamalo mnie to ze w
      momencie kiedy my dyskutujemy nad tym jak sie dostac do miasta przedstawiciel
      GDDKiA na 2 tyg przez zamknieciem pulawskiej mowi-"Szczegolow organizacji ruchu
      jeszcze nie mamy". No wiec ja tu rzuce kilka slow na temat organicaji ruchu i
      dostania sie do Warszawy... Jedyne mozliwosci jakie beda istanialy to
      1. Konstancin kolo ogrodu botanicznego... w takim razie juz dawno Dzialkowa
      powinna byc asfaltowa. Co oczywiscie nei zmienia faktu ze tam rowniez wystapi
      korek Gigant!!!
      2. Jagielska.... i moze jest sens aby czesc ruchu byla przydzielona Bazanciej?
      3. Pulawska jezeli zrobia 1 pas (mysle ze powinien byc to pas dla komunikacji
      miejskiej i PKS-ow tylko! Wtedy jest szansa ze ludzie przesiada sie do Autobusow)
      Jezeli obroncy Ogrodowej i Wilanowskiej maja jakies inne pomysly chetnie je
      przeczytam.

      PS. Co do osob z problemami emocjonalmymi i samochodami firmowymi to ich ofiara
      pada wiecej kotow ale to dotyczy raczej dyskusji na temat ogolnej kondycji
      psychicznej polakow niz katastrofy komunikacyjnej jaka nam szykuja
      • hannah24 Re: Wilanowska i Ogrodowa = puławska 06.04.07, 15:45
        Ja też własnie przeczytałam artykuł w kurierze. Cóż, jest pięknie a będzie
        jeszcze lepiej. Nikt jeszcze nie wspomniał o najszybszej opcji dostania się do
        Warszawy czyli pieszo przez Las Kabacki:)O rowerze nie mówię bo gdzie go
        zostawić? Wyjazd do Konstancina Działkową będzie trudny nie tylko ze względu na
        stan tejże i korek, ale również dlatego, że wjazd na Głowackiego przy torach
        będzie trudny (pod górkę) i niebezpieczny - już teraz rano jedzie tamtędy sznur
        aut od Pułaskiego - a z Borowej w Warszawską to już lepiej nie mówić.
        A kota na Osiedlowej też widziałam. Poprzedniego wieczoru byłam świadkiem tego
        samego na Wilanowskiej, przed osiedlem Przylesie. Wydaje mi się, że kierowca
        nawet nie próbował przyhamować, choć kot był wcześniej widoczny i można było.
Pełna wersja