w dodpowiedzi kamiltee

06.05.07, 20:09
>Drogi "m2w7": sam nie rozumiesz co czytasz, i mylisz zebrania. Twoje
>zdanie: "Jeżeli tak było, to po raz kolejny prowadzący nie
>byli w stanie zapanować nad pieniaczami" oznacza, że sączysz tu swój pesymizm.
Tak wyglądało kilka zebrań. Nie przestrzegano porządku, nie było widać
skutecznego prowadzącego.
>Jeśli zależy Tobie na aktualnej stronie www to włącz się do jej redagowania.
>Stowarzyszenie to prywatne osoby które za prywatne pieniądze próbuja coś
>robić dla Józefosławia i Julianowa.
Cieszę się, że są tacy ludzie. popieram was (również dzięki tej stronie
wysyłam protesty i namawiam do tego sąsiadów). Ale brak jakiejkolwiek nowej
informacji od informacji o zebraniu 17/03 do dnia 05/05 uważam za lekceważenie.
>Skoro nie pomagasz to zamilcz.
Chyba jesteś moim kolegą ze szkoły- uważał on, że skoro nie gram na żadnym
instrumencie to nie mogę wypowiadać się o muzyce.
    • salaria Re: w dodpowiedzi kamiltee 06.05.07, 21:28
      To nie lekceważenie, tylko chroniczny brak czasu. Jest nas mało, czasu mamy
      bardzo mało, jak większość forumowiczów zapewne, i uważamy, że lepiej poświęcić
      go na robienie czegoś niż pisanie o tym, co się robi, jeżeli czasu może
      wystarczyć tylko na jedną z tych czynności. Każdy jest zaproszony na nasze
      spotkania i może się wszystkiego dowiedzieć u źródła. No i faktycznie fajnie by
      było, gdyby ktoś się zgłosił do pomocy przy redagowaniu strony, bo to nam
      marnie idzie.
    • kamilltee Re: w dodpowiedzi kamiltee 06.05.07, 21:50
      Może jestem przewrażliwiony, ale nie lubię takich ocen na forum. Mam wrażenie,
      że za chwilę będzie nas ktoś rozliczał, i zaraz usłyszymy sławne "za co biora
      pieniądze?". Po raz enty powtarzam: najłatwiej jest krytykować - najtrudniej
      jest poświęcić prywatny czas na zebrania, wizyty w gminie, załatwianie
      formalności a także prowadzenie www itd.

      Podawane jako przykład zostało I spotkanie w obserwatorium: było pierwszym,
      przyszło nadspodziewanie dużo osób - głównie po to by ponarzekać.Jednym z celów
      tego spotkania było własnie wysłuchanie mieszkańców i zachęcenie ich do
      działania. Nie wprowadzaliśmy ostrego rygoru dyskusji licząc na kulturę
      osobistą zebranych.

      W ostatnim poście mój przekaz był jasny: Pomyliłeś zebrania i zacząłeś snuć
      błędne domysły. Zupełnie niepotrzebnie.

      Przyznaję, że strona www jest aktualizowana z opóźnieniem - co oznacza, że
      potrzebujemy kogos kto tym zajmie się lepiej, potrzebujemy również nowych
      materiałów i tekstów mieszkańców naszych miejscowości. Brak aktualizacji to nie
      lekceważenie: tu chodzi po prostu o czas i zaangażowanie osób prywatnych. Skoro
      zatem podniesiony został ten temat: szukamy kogoś kto zajmie się tym bardziej
      profesjonalnie.

      (a na przyszłość: nie dublujmy wątków)
Pełna wersja