Dodaj do ulubionych

Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompromita

31.05.07, 00:57
EURO 2012 Co zrobić by nie było transportowej kompromitacji

( na przykładzie warszawskiego węzła komunikacyjnego – z Audytu warszawskiego
węzła transportowego-Wyzwania –EURO 2012 ,Raport sporządzony przez ZDG TOR pod
kierownictwem Janusza Piechocińskiego ).

Celem stworzenia warunków dla realizacji do końca 2011 roku deklarowanych
przez GDDKiA, PLK, Województwo Mazowieckie i Samorząd Warszawy inwestycji
kolejowych i drogowych, niezbędnych dla zabezpieczenia sprawnej komunikacji w
obrębie województwa mazowieckiego, a zwłaszcza w aglomeracji warszawskiej i
tym samym sprawnego obsłużenia EURO 2012, konieczne jest spowodowanie:

I. Powołanie Mazowieckiej Stałej Grupy Roboczej w składzie :

Wiceprezydent Warszawy ds. inwestycji ,Wicewojewoda Mazowiecki, Wicemarszałek
Województwa Mazowieckiego ds. transportu ,pełnomocnik Prezydenta Warszawy ds.
Euro2012,pełnomocnik Marszałka ds. Euro 2012,reprezentant Ministerstwa
Transportu, Przedstawiciel Ministerstwa Finansów, Przedstawiciel Ministerstwa
Rozwoju Regionalnego.


II. Wspólna weryfikacja planowanych zadań przez agendy państwowe ,samorządu
wojewódzkiego i miasta stołecznego Warszawy. Podział zadań ,harmonizacja
poszczególnych inwestycji. Rozpisanie zadań dla uczestników procesu i okresowa
analiza ich wykonania.

III. Do końca czerwca weryfikacja tegorocznych budżetów i dokonanie zmian w
wieloletnich planach inwestycyjnych w związku z organizacją EURO


IV. Decyzje Rządu w sprawie przesunięć w podziale środków unijnych.

V. Maksymalna indywidualizacja odpowiedzialności i kompetencji poprzez
powołanie Menedżerów poszczególnych projektów inwestycyjnych.



VI Zmiany w ustawodawstwie

Niezwłocznego ustanowienia nadzwyczajnych regulacji prawnych w zakresie:
 nabywania nieruchomości za słusznym i natychmiastowym odszkodowaniem,
 finansowania prac przygotowawczych, w szczególności nabywania gruntów,
uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestycji, w
szczególności określenia terminu wydawania decyzji maksymalnie w ciągu 2-3
miesięcy od złożenia stosownego wniosku,
uzyskiwania uzgodnień, opinii, odpowiedzi na wnioski i korespondencję
kierowaną przez GDDKiA (przez PLK dla linii kolejowych ) w sprawie budowy i
rozbudowy dróg krajowych niezwłocznie po otrzymaniu odpowiedniego wystąpienia,
w terminie nie dłuższym niż 2 tygodnie,
rozpatrywania odwołań związanych z lokalizacją i budową dróg krajowych i
kolejowych przez odpowiednie organy administracyjne w terminie 2 tygodni, a
przez sądy w terminie 1 miesiąca,
zobowiązania właściwych instytucji do ścisłego współdziałania na rzecz
stworzenia warunków dla szybkiego uzyskiwania lokali i nieruchomości zamiennych,
przeprowadzania egzekucji decyzji administracyjnych w terminie
przyspieszonym, nie dłuższym niż 2 tygodnie od daty odpowiedniego wystąpienia,
 nadawania wszystkim decyzjom rygoru natychmiastowej wykonalności (bez
możliwości jego uchylania),
wprowadzenia wymagań dotyczących odwołań takich jak konieczność
przedstawienia konkretnych zarzutów przeciw decyzji, określenia istoty i
zakresu żądania będącego przedmiotem odwołania oraz wskazywania mocnych
dowodów uzasadniających składane żądanie, ustanowienia kaucji związanych z
wnoszonymi odwołaniami.

VII . Zmiany organizacyjne i kadrowe w administracji drogowej GDDKiA, MZDW
,ZDM i ZTM

Zreorganizowania powyższych jednostek w Warszawie poprzez:
 utworzenie dodatkowego pionu przygotowania i realizacji zadań
priorytetowych, a w nim nowego:
Wydziału Nieruchomości
Wydziału Dokumentacji
Wydziału Realizacji
oraz zwiększenie zatrudnienia w istniejących wydziałach: Planowania, Zamówień,
Środowiska i Zespole Technologii oraz Inżynierii Ruchu, powołanie Menedżerów
poszczególnych inwestycji
 zapewnienie odpowiedniej liczby wysokopłatnych etatów z pensją w wysokości
ok. ……./osobę dla ok. 300 osób,
 zapewnienie odpowiedniego zaplecza dla zwiększonej załogi (pomieszczenia,
samochody, komputery).

Rozbudowa istniejących komórek nie przyniesie oczekiwanych efektów, gdyż
zakres zadań i ich specyfika przekraczają ich zdolności koordynacyjne .
Pamiętać należy o przeprowadzeniu w zakładanym okresie szerokiego frontu odnów
i modernizacji już istniejącej infrastruktury.

1. Zapewnienia dostępności na rynku odpowiednich ilości:
 materiałów budowlanych,
 wykonawców robót,
 biur projektowych,
 biur konsultingowych,
 doświadczonych kadr.

2. Zapewnienia odpowiedniego do potrzeb poziomu finansowania w/w inwestycji
zarówno na etapie przygotowania jak i realizacji. W przypadku finansowania
inwestycji z tzw. rezerwy integracyjnej, niezbędne byłoby uproszczenie
procedur uruchamiania tych środków oraz skrócenie czasu, w jakim te środki
były dostępne.
Obserwuj wątek
    • witkoim Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 31.05.07, 09:50
      hej
      co zrobić ?????????????

      wyprowadzić się z Polski, zmienić obywatelstwo i nie mówić nikomu, że jesteśmy
      z Polski- chyba,że zmieni się rząd i nie będą robić obciachu na cały świat- i
      jak nie będą się śmiać z Teletubisia-geja....... gdzie ja żyję ???? to jakaś
      pomyłka-
      • caniss Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 31.05.07, 11:17
        To co tu jeszcze robisz człowieku ?!
        I kolejne pytanie na kogo głosowałeś ?! bo jakieś 50% na PIS i tym podobne...
        A CO DO -obciachu na cały świat- człowiek z IQ 2-cyfrowym wie że nastał sezon
        ogórkowy i takie tematy są przez media kreowane właśnie po to żeby rozpalać
        naiwnych pseudo-POLAKóW.
      • owrank Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 31.05.07, 13:24
        tylko się nie ździw, jak już będziesz na etapie znajomości jezyka na poziomie
        umożliwiającym rozumienie ich dziennika telewizyjnego i czytanie gazet, że
        problemy tam opisywane sa o dziwo bardzo podobne do polskich... to jest jedna z
        najciekawszych kwestii, że Polacy żyja zagranica wyobrażeniami bo nie śledzą
        tak lokalnej walki politycznej (jak w Polsce), dyskusji, gazet, dzienników a
        ich wyobrażenie czesto ma niewiele wspólnego z rzeczywistością :( Czu naprawdę
        wierzysz w to że w Europie Zachodniej nie ma "PiSu" czy "Samoobrony..." już
        o "Giertychach" nie wspominając, bo fronty narodowe sa bardzo silne np. we
        Francji (Le Pen w drugiej turze 5 lat temu) czy Heider (tak się pisze ?) w
        Austrii... ale dopóki Francja kojarzy Ci się z lazurowym wybrzeżem a Austria z
        nartami w Alpach nie będziesz wiedział że ludzie tam mieszkający mają również
        niemało problemów...
        • witkoim Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 31.05.07, 13:31
          no własnie.... Polacy mają jeden mały problem, bo wszyscy jadą do Anglii lub
          Irlandii, ja bym tam wcale nie pojechał do pracy. Niestety ja wybieram odwrotny
          kierunek niż Wy, południowy........ I nie zaprzeczajcie, że w Niemczech, czy w
          Anglii lepiej się zarabia, rząd-rządem, ale przynajmniej zarobki są godne
          człowieka. Nie mówię też,że chleb kosztuje 2-3euro, ale odpowiednio więcej
          zarabiasz. A tu w Polsce ???? Płacisz ZUS, a i tak chodzisz i płacisz prywatnie
          do lekarza.... Czy to jest normalne, że za coś płacę i muszę czekać na wizytę u
          lekarza do sierpnia ?????? 3 miesiące ??? paranoja, za 3 miesiące moge paść już
          trupem, a tak muszę iść prywatnie..... Nie zgodzisz się ze mną ???? I co to za
          Państwo??? Sami kradną, a emerytom nie starczy do 1-go?????

          Przykładów może mnozyć.......
          • owrank Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 31.05.07, 16:20
            > no własnie.... Polacy mają jeden mały problem, bo wszyscy jadą do Anglii lub
            > Irlandii

            jakiś Duńczyk w 30 sekund mi udowodnił, że w Londynie (w stosunku do całkowitej
            populacji kraju) jest statystycznie więcej Dunoli niż Polaków i nikt z tego
            problemu nie robi...

            > kierunek niż Wy, południowy........ I nie zaprzeczajcie, że w Niemczech, czy
            > Anglii lepiej się zarabia, rząd-rządem, ale przynajmniej zarobki są godne
            > człowieka
            dobre zarobki sa godne ale minima płacowe to na przeżycie

            > Nie mówię też,że chleb kosztuje 2-3euro, ale odpowiednio więcej
            > zarabiasz. A tu w Polsce ???? Płacisz ZUS, a i tak chodzisz i płacisz
            > rywatnie do lekarza....
            jeżeli sam nie byłeś to pogadaj z kims kto był (albo próbował się dostać) do
            darmowego lekarza w Wielkiej Brytani. Możesz się zdziwic co usłyszysz.

            > Czy to jest normalne, że za coś płacę i muszę czekać na wizytę u
            > lekarza do sierpnia ?????? 3 miesiące ??? paranoja, za 3 miesiące moge paść

            my tu sobie dywagować możemy ale ze składek nielicznej rzeszy pracujących i
            przyzwoicie zarabiajacych w Polsce leczy sie cały naród. Także może lepiej się
            poczujesz jak sobie pomyłśisz, że Ty musisz czekać 3 miesiące ale dzięki Tobie
            Twoja babcia i dziadek oraz niepracująca ciotka, jej synek i ewentualnie Twoja
            żona i Twoje dzieci oraz sasiadka- rencistka i jej mama W OGOLE moga pójśc do
            lekarza... bo gdyby urynkowić służbe zdrowia to najprawdpodobniej wokół Ciebie
            wszyscy by skakali w szpitalu ale w/w rzesza rodziny W OGOLE nie miałaby za co
            do tego szpitala/przychodni pójść ....

            > trupem, a tak muszę iść prywatnie..... Nie zgodzisz się ze mną ???? I co to
            > Państwo??? Sami kradną, a emerytom nie starczy do 1-go?????
            widzę, że pojęcie o finansach publicznych masz "gazetowe"... popatrz na cyfry
            na podatki i tak dalej o wiele rzeczy zrozumiesz a z pustego i salomon nie
            naleje...
        • mahony2109 Bardzo mądry tekst Owrank! Ja dodam o Italii... 11.06.07, 21:13
          Dobyr jest przykład Włoch. Tylko ostatnie wiadomości:
          - sąd karze restauratora z Mediolanu za karykatury polityczne w toalecie.
          - senator wzywa karetkę żeby dojechać do TV nie stojąc w korku.
          - Neapol tonie w śmieciach, bo politycy różnych szczebli nie mogą sie dogadać.
          Dodać do tego cyrki Berlusconiego sprzed paru lat, fakt, że południem rządzi
          mafia, a od czasu do czasu sędziowie w Neapolu mają większe szanse zakończyć
          przedwcześnie żywot niż Ruscy dziennikarze robi się tragikomiczna farsa.
          Problemów mają więcej niż my (u nas przestępczość jest znacznie niższa),
          teletubisiowe afery też mają (choćby przetoczone popisy władzy) i jakoś uważają
          swój kraj za super miejsce. I co więcej ja też kocham Italię, a najbardziej...
          Neapol i nie pisze bynajmniej by ten pikny kraj obrazić, ale żeby udowodnić Ci,
          że Polska nie jest w niczym gorsza od innych krajów!

          Dodatkowo, już odbiegając od tematu Italii, czy wiesz, że zarówno
          statystycznie, rzeczywiście jak i w odbiorze turystów (także np: Żydów, gejów i
          Murzynów) Polska jest BEZPIECZNA. A Warszawa jest znacznie bezpieczniejsza niż
          większość stolic od Buenos Aires przez Paryż, Moskwę do Manili. Probelm w tym,
          że wiele Polaków nie widzi pozytywów...

          Pzdr.
    • mahony2109 Re: Co zrobioc by EURO nie przerodziło się wkompr 11.06.07, 21:06
      Wszystko to piękne, tylko, że to nic nie da. Dlaczego? Bo to zmiana przepisów a
      nie ludzi i mentaloności. U nas jest po prostu bardzo ciężko coś zrobić na
      dwóch szczeblach: ogólnopolskim i warszawskim - tu po prostu są jakieś dziwne
      mentalności. Nie trzeba szukać za odrą jak kolega który pierwszy skomentował.
      Wystarczy popatrzeć na inwestycje drogowe Wrocławia, komunikację miejską Gdyni
      czy rozwój kulturalny Łodzi. Dopóki Wawa będzie traktowana jako trampolina do
      prezydentury i miejsca w którym się można dorobić (przez 90% rządzących), a
      władza centralna jako miejsce w którym można się dorobić (przez 50%
      rządzących), przepchnąć ideologiczne zmiany olewając rozwój społeczny i
      ekonomiczny (przez kolejne 40% mniej pazernych, ale równie kiepsko rządzących
      spod znaku toruńskiego katolicyzmu) i tylko 10% będzie miało na względzie dobro
      kraju nic się nie zmieni. Ale w sumie nie mamy co się martwić akurat Euro. W
      Polsce wypadnie pewnie tak samo źle jakby wypadło w pozostałych państwa
      kandydackich. Węgry ze swoim wiecznym kryzysem politycznym i kłamiącym
      premierem, czy też Włochy z polityką która włosy na głowie jeży (wpadki
      Berlusconiego, kara za dowcipy polityczne przez sąd w mediolanie, wpadka z
      senatorem i karetkę itp - ich politycy są równie zabawni jak nasi
      teletubisiowcy) miałyby równie dużą szansę polec.

      Pzdr.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka