Dodaj do ulubionych

700 miejsc parkingowych w józefosławiu

19.03.08, 16:22
Piaseczno, dn. 14.03.2008 r.

OŚR-7624/61/07/08




OBWIESZCZENIE


Urząd Miasta i Gminy Piaseczno, działając na podstawie art. 32
ust 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001r. – Prawo ochrony środowiska
(tekst jednolity Dz. U. z 2008 r. Nr 25 poz. 150) zawiadamia, że w
dniu 11.03.2008 r. została wydana decyzja o środowiskowych
uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia polegającego na
budowie 696 miejsc parkingowych na osiedlu mieszkaniowym przy ul.
Wilanowskiej w Józefosławiu, gm. Piaseczno. Dane o przedmiotowej
decyzji umieszczono w publicznie dostępnym wykazie danych
prowadzonym przez Urząd Miasta i Gminy Piaseczno nr karty 27/B/2008.
Obserwuj wątek
    • kawaga Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 27.03.08, 09:14
      Hej

      Wiesz może, przy jakim osiedlu będzie ten parking? Czy będzie to
      parking osiedlowy, czy taki wolnostojący, z którego usług może każdy
      skorzystać?
      No bo co nas interesuje, czy mieszkańcy nowego osiedla będą parkować
      w swoich garażach, czy na wspólnym dużym parkingu?...
      • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 28.03.08, 18:06
        polecam najpierw poszukac w archiwum forum

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=72680746&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=62464488&v=2&s=0
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=53389605&v=2&s=0
        ""Bedzie to inwestycja mieszkaniowa na ok 400 mieszkań w zabudowie
        wielorodzinnej
        (ilość kondygnacji nieznana), 47 domków jednorodzinnych.
        Taką inwestycję zaczyna się od kanalizacji deszczowej i garaży
        (uciążliwość
        środowiskowa, czy coś takiego)"

        "budynki mają być 4-ro kondygnacyjne..." - co wpisuje sie doskonale
        w okoliczny klimat bloków rodem z pobliskich KABAT - wystarczy
        spojrzeć na wprost przez
        obecną łąkę."
            • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 01.04.08, 14:18
              No, przecież przez telefon mi planów nie pokażą :) a do któregokolwiek z dwóch
              wymienionych wybierać się w najbliższym czasie nie zamierzam.

              ps. Ilość mieszkań na osiedlu orco jakaś przerażająca nie jest (podobnie z
              miejscami parkingowymi - oczywiście zależy w jaki sposób zostaną zbudowane owe
              parkingi). Zbliżona ilość mieszkań jest na osiedlach WNJ i WNJ II razem
              wziętych, które leżą na podobnej wielkości terenie co działka orco. Każdy chce
              gdzieś mieszkać i chyba nie jest problemem tu inwestycja jako taka a raczej
              infrastruktura gminna. Strasznie mierżą mnie ciągłe protesty i próby blokowania
              inwestycji. Jak nasze osiedla były budowane to było ok, teraz jak inni chcą się
              budować to jest źle, a nawet planów nikt nie widział. Dlatego chyba nie o
              protesty chodzi a o lobbowanie w rozwój infrastruktury naszych dwóch wsi?
              • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 01.04.08, 19:10
                Artur - to co Ty zamierzasz ? ponarzekać ?
                na forum "gdybanie", do gminy się nie chce...
                czy myślisz, że ktoś ma plany osiedla w domu i zeskanuje ? :)

                nie atakuję tylko wprost pytam - co masz na celu pisząc takie posty?

                idąc dalej: co Ciebie mierzi ? jakie ciągłe protesty ? był jeden
                protest i tyle. To stary odgrzewany temat, wałkowany ponad rok temu
                (spójrz na daty)
                protest był przeciwko zagęszczeniu a za utrzymaniem budonictwa
                niskiego i rozproszonego ... a to że developerka ma "siłę przebicia"
                i wciska maksymalną ilość mieszkań na minimalną działkę Ciebie nie
                mierzi ?

                co Ciebie napadło ?

                ==========================zastrzeżenie====================
                mój post nie miał na celu ataku nikogo, niczego itd
                jest tylko bezpośrednią reakcją na post poprzedni

                ps. nie gniewaj się :)
                • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 01.04.08, 22:03
                  Ot, właśnie nie narzekam. Po prostu liczyłem, że ktoś ma jakiś link do planów osiedla. Często developerzy robią osobne stronki do swoich nowych inwestycji, ja przeszukałem wszerz i wzdłuż sieć i nic poza lakoniczną informacją w raporcie finansowym orco nie ma.

                  Co do zagęszczania się tutejszej okolicy to nic się nie da zrobić. To jest po prostu czysty interes dla wielu ludzi, a szczególnie urzędu gminy. Co do wglądu do planów to chyba mi zwykłemu śmiertelnikowi orco planów nie udostępni. Co do urzędu to sądzę, że tym bardziej nie mam szans (jak oni sami nie wiedzą co jak tam ma być budowane - wynika to zresztą z odbytych przez Ciebie i opisanych tutaj rozmów telefonicznych). Poza tym mam alergię na wszelkiego typu urzędy, więc się nie zmuszę by jechać i zobaczyć ten plan, niestety :)

                  A co ma mnie mierzić, jestem zadowolony, że nie ma tu blokowisk po 10-15 pięter i szerokich głośnych ulic, a las jest 600 m od domu. To, że powstaną kolejne osiedla w niskiej zabudowie, uważam za dobry kierunek. Lepiej niech jak najszybciej powstanie jak najwięcej takich osiedli bo w końcu ktoś mądry wpadnie w urzędzie na pomysł, zmieni plan zagospodarowania i pozwoli na wysokie budynki (a wtedy to dopiero będzie lament).

                  Dlatego podsuwam Towarzystwu pomysł lobbowania w gminie, a nie blokowania takich inwestycji. Chodzi o rozsądne lobbowanie, które pozwoli na rozwój tutejszej infrastruktury. Niech np. takie orco w ramach tego osiedla dokończy ulicę Wenus, rozbuduje przepompownie i kanalizację, a gmina niech załatwi w końcu ZTM, żeby developer miał lepszą ofertę, zwiększającą zainteresowanie przyszłych klientów, a co za tym idzie zyski. Protesty niewiele pomogą. Może właśnie gdyby nie protesty to orco dostało by wcześniej to pozwolenie i zbudowałoby 500 a nie jak teraz 700 miejsc?? He, zastanowił się ktoś nad tym?

                  Po prostu chciałbym, żeby Nasze protesty nam nie zaszkodziły i nie były protestami typu "nie bo nie" lub "jak ja się wprowadzałem to w d... miałem protestujących a teraz sam protestuje".

                  Tylko czekam jak przyszli mieszkańcy słynnej "elektry" multiheka będą protestować na uciążliwość hałasu samolotów :)

                  Pozdrawiam o oczywiście się nie gniewam, niby za co :) ?
              • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 01.04.08, 19:20
                i dodam:
                1. "Jak nasze osiedla były budowane to było ok, teraz jak inni chcą
                się budować to jest źle, a nawet planów nikt nie widział"

                Kiedy obecne osiedla powstawały też były protesty - tylko
                pojedynczych osób. Protest przeciwko ORCO i MH organizowało
                Stowarzyszenie, był rozpropagowany i dlatego o nim wiesz.
                Rok temu protest dotyczył powstających dwóch osiedli na 1500
                mieszkań które zatkają kanalizację, wypiją wodę, i zatkają totalnie
                dojazdy. I do tego nie muszę widzieć planów osiedla - wystarczy mi
                opis zawarty w pozwoleniu, a przeczytany przez telefon przez
                pracownika Gminy.

                2." Dlatego chyba nie o protesty chodzi a o lobbowanie w rozwój
                infrastruktury naszych dwóch wsi"

                i teraz bez ironii i sarkazmu, grzecznie zapytam Ciebie o Twój
                pomysł i udział w tym lobbowaniu. Nie uchylaj się od odpowiedzi -
                pochwal się proszę.

                ==================================zastrzeżenie================
                mój post nie miał na celu obrażenia nikogo i niczego
                jest kontynuacją dyskusji z posta powyżej

                ps. nie gniewaj się - podyskutuj
                • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 01.04.08, 22:26
                  Ad 1. Właśnie o tym piszę post wcześniej. Niech developerzy rozbudują infrastrukturę, ale niech gmina da im coś w zamian. Współpraca, współpraca, współpraca a nie protesty!!!

                  Ad 2. Często sam pomysł kosztuje. Ktoś wcześniej miał tutaj taki? Nie zauważyłem :) raczej większość wolała blokować i protestować. To protestujmy dalej. Ja osobiście składam wniosek żeby Wenus nie była w przyszłości przelotowa między Julianowską a Wilanowską bo mi tak pasuje :) Ok, a tak na serio to niech na stronie www Józefosławia w końcu pojawi się jakiś pozytywny artykuł o naszej wiosce a nie ciągłe narzekania. Może niech Stowarzyszenie oprócz protestów zajmie się promowaniem naszej wioski i petycję w tej właśnie sprawie wysyła do gminy. Chętnie się podpiszę. Do Stowarzyszenia niestety się nie zapiszę, takie mam zasady - nie należę do żadnych organizacji. Zawsze chętnie podzielę się pomysłami, zresztą już się podzieliłem.

                  Na koniec jeszcze raz:

                  PROMUJMY JULIANÓW I JÓZEFOSŁAW, PRZESTAŃMY PROTESTOWAĆ!

                  Więcej pozytywnego myślenia, to naprawdę dobry pomysł na życie.


                  Pozdrawiam
                  • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 09:00
                    Jesteś kolejna osobą, która nie zna faktów i stoi na
                    stanowisku: „Niech się stanie, niech się zrobi” dając wokół świetne
                    rady: „Niech developerzy rozbudują infrastrukturę, ale niech gmina
                    da im coś w zamian. Współpraca, współpraca, współpraca a nie
                    protesty!!!”
                    A już odpowiedź na Ad2 potwierdza to najlepiej. Niestety w realu nie
                    ma magicznego słowa "niech się stanie" - jest tylko mozolna praca
                    garstki osób która poświęca prywatny czas na spotkania z radnymi,
                    burmistrzem, posłem, starostą, zagląda w plany, jeździ do gminy itd.
                    A Ty dajesz im "dobre rady". Uważam że to śmieszne.

                    Co do zagęszczenia – oczywiście, że da się o to powalczyć;
                    konkretnie o ilość miejsc parkingowych na 1 lokal i o stosunek
                    zieleni do powierzchni zabudowy działki. M.in. o tym mówi plan
                    zagospodarowania, który gmina na wnioske developera zmienia
                    dowolnie, wyłączając niektóre działki z planu (patrz Kwadratowe) o
                    czym niewiele osób wie. Właśnie protesty mogą to zmienić. Tylko
                    trzeba się zainteresować, zadzwonic, pójść do GMINY, posłuchać
                    mądrzejszych od siebie, pomyśleć o przepustowości kanalizacji,
                    wodociągów, dróg.

                    „To, że powstaną kolejne osiedla w niskiej zabudowie, uważam za
                    dobry kierunek. Lepiej niech jak najszybciej powstanie jak najwięcej
                    takich osiedli bo w końcu ktoś mądry wpadnie w urzędzie na pomysł,
                    zmieni plan zagospodarowania i pozwoli na wysokie budynki (a wtedy
                    to dopiero będzie lament).”
                    Już nawet nie chce mi się tłumaczyć, że 4 kondygnacje to nie jest
                    niska zabudowa…

                    „Dlatego podsuwam Towarzystwu pomysł lobbowania w gminie, a nie
                    blokowania takich inwestycji.”
                    Po pierwsze to jest Stowarzyszenie, a nie Towarzystwo, po drugie
                    lobbujemy od 1,5 roku; ale dzięki za podpowiedź ...

                    Przyjmij w końcu do wiadomości proszę że protest był rok temu, więc
                    już nie pisz o protestach. A czy Ty w ogóle przeczytałeś treść tych
                    protestów i możesz powiedzieć w którym miejscu mogły one zaszkodzić ?

                    Nie odpowiedziałeś na moje pytanie: co zrobiłeś w tej sprawie oprócz
                    napisania posta. Za to wygodnie zasłaniasz się „ Często sam pomysł
                    kosztuje. Ktoś wcześniej miał tutaj taki? Nie zauważyłem :) „
                    Poszukaj dobrze w archiwum 2007 i na stronie Stowarzyszenia, a
                    gwarantuję, że znajdziesz.

                    A po Twoim ad2 zapytam zupełnie szczerze, czy nie jesteś czasem
                    związany z tą drugą strona WWW, która jest taka SUPER promocyjna?


                    =====================zastrzeżenie================
                    ten post nie miał na celu obrażenia nikogo i niczego
                    jest kontynuacją dyskusji z posta powyżej, wyrazem prywatnej opini
                    autora posta; autor posta prosi o merytoryczne podejście do
                    poruszonych zagadnień i nie uleganie emocjom :)
                    • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 11:11
                      Lepiej nie słuchać żadnych rad. Czy Stowarzyszenie to organ wszechwiedzący? Czy tylko Stowarzyszenie ma rację? Reszta wokół nic nie wie i nie rozumie? Co mi po spotkaniu z burmistrzem, na które nawet on nie przychodzi. Mam iść po raz kolejny żeby słuchać garstki krzyczących protestujących, każdego o czymś innym, bez składu i ładu. Tylko się nasi włodarze z nas śmieją. Dziękuję postoję.

                      Jak już teraz zakładasz, że jakikolwiek pomysł i rady są śmieszne (jak to z resztą napisałeś) to się nie dziw, że się ludzie odwracają na pięcie od takiego Stowarzyszenia. Z resztą wydaję mi się, że to właśnie w tym rola Stowarzyszenia by "garstka" osób zajmowała się problemami a nie setki czy tysiące. To właśnie ta "garstka" zasiadająca w zarządzie ma zbierać opinie, rady, pomysły innych (miedzy innymi takich jak ja) i w ZORGANIZOWANY sposób przekazywać je dalej, a nie wyśmiewać i uważać się z Bóg wie kogo.A tak poza tym to chyba ta garstka tak całkiem bezinteresownie w Stowarzyszeniu nie siedzi? Z resztą statut o tym mówi. Tak jak napisałem jestem chętny poprzeć Stowarzyszenie wysyłając i podpisując się pod jego petycjami w kwestii promocji naszych wiosek. Blokowanie inwestycji mnie nie interesuje. Uważam, że nawet może być ono szkodliwe.

                      Co w tym złego że na około 400 mieszkań ma powstać 700 miejsc parkingowych? Prawie dwa na jedno mieszkanie to taki zły wskaźnik?

                      Co zrobisz Ty czy Stowarzyszenie gminie za zmianę planów zagospodarowania na widzimisię developera? Do sądu podasz?
                      Elektra też była blokowana i co? Ze 3 kondygnacje już z ziemi wystają. Nie uważasz, że to jest śmieszne! Po co pójdę do gminy z protestem, żeby mi się w twarz roześmiali tak jak większości tu protestujących.
                      Co do tych 4 kondygnacji - też usłyszałeś to przez telefon od jakiegoś niekompetentnego urzędnika. Planów nikt nie widział. Ja też mieszkam na osiedlu które ma 3 kondygnację naziemne i jedną podziemną w sumie są 4, a całe osiedle prezentuje się bardzo ładnie a nawet lepiej niż większość osiedli szeregowców (tak tych o niskiej zabudowie!). Może o takich kondygnacjach mówił urzędnik, może takie są plany orco? Nie wiem, nikt nie widział planów, wszyscy gdybają, reszta protestuje. Gdzie sens?

                      Poproszę o wskazanie petycji o w której jest mowa o promocji Julianowa i Józefosławia. Po raz kolejny zobowiązuje się pod nią podpisać. Ja od momentu powstania Stowarzyszenia takiej nie widziałem.

                      Niestety, miasto wchodzi swoimi mackami i tutaj. Jeśli Stowarzyszenie chce by pozostała tu spokojna wieś to niech nie liczy, że na wsi powstaną drogi z chodnikami. Dalej będę się upierał, że coś za coś. Żebym mógł poprzeć jakikolwiek wniosek, protest to musi chyba też w całości odpowiadać mi jego treść. Dotyczy to np. wniosku dotyczącego zmiany planów zagospodarowania. Nie podobał mi się i tyle.

                      Pytasz czym protesty mogą zaszkodzić.
                      Po prostu uważam, że blokowanie inwestycji i ich opóźnianie powoduję to, że każdy developer będzie chciał zminimalizować powstałe przez to straty. A w jaki sposób - proste - zagęści inwestycję.

                      Pytasz co robiłem. Nie jest tak, ze siedzę z założonymi rękami Bardziej interesowałem się elektrą, dziurami na Julianowskiej (dziury powodują moją interwencje w postaci telefonów i maili do gminy odnośnie stwarzania niebezpieczeństwa). Odnośnie elektry Próbowałem siły w mediach, jednak odzew był znikomy zainteresowała się jedynie Rzeczpospolita. Odpowiedziała też Agencja Ruchu Lotniczego lecz wg jej ustaleń elektra nie stanowiła problemu. Odnośnie lobbowania to jest to dopiero pomysł, bo wcześniej nic takiego nie zauważyłem (pokaż mi proszę dokładnie w archiwum coś o promocji naszych wiosek), a wydaje się to słusznym rozwiązaniem. W jaki sposób promowane są nasze wioski, jak zachęca się inwestorów? Niech pójdzie jakiś wniosek do gminy o sfinansowanie promocji naszych okolic, podpiszę dwoma rękoma.

                      A jest jakaś nowa strona czy tylko www.jozefoslaw.com.pl?
                      Jeśli jest to chyba dobrze, a nie źle? Im więcej informacji o Nas tym lepiej. A konkurencja wymusi przynajmniej rozwój obecnej www.jozefoslaw.com.pl. To zdrowe zachowanie rynkowe.

                      Pozdrawiam
                      • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 12:41
                        rozkładasz mnie na atomy :)

                        1) pisząc o słuchaniu mądrzejszych pisałem o tym, że Stowarzyszenie
                        słucha ekspertów od gospodarki komunalnej, a nie że jest jest
                        najmądrzejsze

                        2) dawanie rad: "niech się stanie, niech zrobią" nadal uważam za
                        śmieszne

                        3)"A tak poza tym to chyba ta garstka tak całkiem bezinteresownie w
                        Stowarzyszeniu nie siedzi? Z resztą statut o tym mówi."
                        tutaj wpadłem pod stół ze śmiechu... no coments

                        4) Napisz petycję o promocji naszych wiosek: konkretne pomysły,
                        argumenty a nie tylko ogólniki i farmazony. No chyba że spodziewasz
                        się zapłaty za pomysł - jak sugerowałeś wczesniej...
                        Proszę napisz bo jak widzisz Stowarzyszenie "szuka tylko dziury w
                        całym" :):) obiecuję poprzeć całym sercem !!! :):)
                        Bądź konstruktywny i twórczy a nie tylko krytykancki ...

                        no i kolejny cytat pokazujący Twoje zaangazowanie:" Niech pójdzie
                        jakiś wniosek do gminy o sfinansowanie promocji naszych okolic, pod
                        piszę dwoma rękoma.

                        znowu: "Niech się zrobi...." ech... szkoda słów ...

                        5) daj spokój z tym protestem - to było ponad rok temu i swoje
                        zadanie taki protest wykonał. Od 09.2007 stowarzyszenie
                        skoncentrowało sie na sprawach szkoły i nie było od tego czasu
                        protestów

                        6) widzę, że nie znasz ustaleń dotyczących oddania Electry do
                        użytkowania i nie wiesz jak bardzo taki zorganizowany protest się
                        przydał. Skoro myślisz, że to było śmieszne - trudno.

                        7) nie będe odpowiadał za sens protestu przeciwko ORCO i MH. Ja
                        uznałem, że ma sens i podpisałem się pod nim.

                        8) stowarzyszenie to członkowie a nie jakieś "ciało". Zajmujemy sie
                        sprawami najważniejszymi poświęcając swój prywatny czas) a nie
                        jakąś "mglistą promocją". Co mamy promować ? okolicę jako świetna do
                        mieszkania ?
                        "W jaki sposób promowane są nasze wioski, jak zachęca się
                        inwestorów?" A KTO TUTAJ CHCE ZACHECAĆ INWESTORÓW I PO CO ? Nie
                        jesteś na zajęciach z mikroekonomii.
                        Zapytaj ilu mieszkańcom zależy na promocji i dalszym powiekszaniu
                        tych miejscowości, a ilu na chodnikach, szkole, kanalizacji, wodzie
                        w kranach (której brakowało!), drogach itd...

                        My koncentrujemy sie na poprawie warunków a nie na promocji.

                        Nie wiem czy wiesz, że stowarzyszenie zorganizowało piknik w zeszłym
                        roku - tak więc nie jest aż takie strasznie "protestujące" :)


                        nie chcę Ciebie obrazić ... co wyraźnie podkreślam
                        masz inną wizję rzeczywistości i to szanuję,
                        Ja wolę działać, Ty mówić: "Niech się stanie..."
                        nie zamierzam tego zmieniać :)

                        masz zaskakująco podobne podejście do autora owej drugiej strony
                        www; ale zapewne to przypadek... :) może napisz do niego i wspólnie
                        stwórzcie taką petycję o PROMOCJI :)


                        =====================zastrzeżenie================
                        j.w.


                        • uzq Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 14:21
                          I mnie się wydaje, że jesteś związany z tą drugą www, która
                          następująco "promuje" nasze miejscowości (wyciąłem z innego wątku):
                          "Bezpośrednia granica z lasem sprawia, że powietrze jest przyjazne
                          dla człowieka."
                          "Miejsce to jest połączeniem atrakcyjnych architektonicznie osiedli
                          o niskiej zabudowie, domów jednorodzinnych z klimatem sprzyjającym
                          kontaktom z naturą. "
                          "Lokalne sklepy, przedszkola czy też komunikacja z Warszawą wpływają
                          na ogólny komfort mieszkańców."
                          "zrobionym w starym klimacie Warszawy kompleksie sklepów z markową
                          odzieżą."

                          przyłączam się do poprzednika: co mamy promować w Józku i Julku i po
                          co?

                          Czy naprawdę chcemy tu więcej blokowisk, czy tez innych osiedli ? To
                          i tak nas dogoni - tylko po co to promować ?
                          Dla wzrostu ceny gruntów ? przecież i tak jest już kolosalnie drogo?

                          Promować aby przybyło punktów usługowych i sklepów ?
                          Po pierwsze: przy tych cenach jest to mało opłacalne (patrz:
                          Fitness na Julianowskiej sprzedano i rozebrano pod bloki :(
                          Po drugie: inwestorzy jeżdżą aktywnie i szukają: nie trzeba aż tak
                          wielkiej promocji z wsparciem Gminy, bo każdy przedsiębiorca ma
                          swoje rozeznanie gdzie warto, a gdzie nie warto.
                          U nas raczej niezbyt warto ... bo:
                          - nie ma chodników i spowalniaczy (ludzie boją sie chodzic pieszo, a
                          jadą samochodem jadą do tańszych sklepów)
                          - mamy problemy przyziemne: typu woda i ścieki
                          - nie mamy odpowiednich dróg - nie tylko chodzi o nawierzchnie ale
                          również o brak ulic poprzecznych,

                          zatem jak i po co promować wioskę bez infrastruktury ? jako co ?
                          jako Kurort ? :)

                          A swoją drogą po co ze "zarzeżenia" robisz kamilltee? przecież nikt
                          tu nie gryzie i do sądu nie podaje....
                          • robso-1 Re:Ludzie na miłość boską.... 02.04.08, 18:33
                            .... przestańcie się czepiać faceta,że jest autorem strony www.jozefosław i
                            dalej nie ważne jak to leciało. To ja byłam pionierem wątku o nowej stronie
                            promującej Józefosław i Julianów. No i mi się wtedy oberwało ( od uzq),że
                            reklamuje stronę,że jest niedoskonała, że bardziej przypomina Panoramę
                            Firm.Zaczęto analizować szczegółowo zawartość w/w strony i wytykać błędy
                            stylistyczne, i słynne przyjazne powietrze, klimat sprzyjający kontaktom z
                            naturą. Jeszcze raz podkreślam,że nie jestem AUTOREM i POMYSłODAWCĄ tej strony i
                            nie widzę w niej nic złego. Jeszcze raz nawiąże do tego,że bardzo cenię ludzi,
                            którzy działają społecznie i nie tylko na rzecz naszej wsi. Czy tak bardzo to
                            Wam przeszkadza?
                        • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 15:40
                          > 1) pisząc o słuchaniu mądrzejszych pisałem o tym, że Stowarzyszenie
                          > słucha ekspertów od gospodarki komunalnej, a nie że jest jest
                          > najmądrzejsze
                          >
                          Nie czytam w myślach.

                          > 2) dawanie rad: "niech się stanie, niech zrobią" nadal uważam za
                          > śmieszne
                          >
                          Dalej nic o tym jak Stowarzyszenie promowało nasze wioski nie znajduje, proszę o przykłady.

                          > 3)"A tak poza tym to chyba ta garstka tak całkiem bezinteresownie w
                          > Stowarzyszeniu nie siedzi? Z resztą statut o tym mówi."
                          > tutaj wpadłem pod stół ze śmiechu... no coments
                          >
                          Ciekawe czy w życiu też jesteś takim idealistą? Nie uwierzę, że zarząd Stowarzyszania siedzi w nim całkowicie bezinteresownie. Chyba, że chcesz żebym też wpadł pod stół ze śmiechu. Dlaczego tak wiele różnych protestów (nie mówię tu już o Naszych w Józefosławiu) polega na tym, żeby odsunąć uciążliwe inwestycję od siebie i podrzucić je sąsiadom? Nie, będę nawet wspominał o tzw. wszechobecnych przetargach. Ja idealistą nie jestem.

                          > 4) Napisz petycję o promocji naszych wiosek: konkretne pomysły,
                          > argumenty a nie tylko ogólniki i farmazony. No chyba że spodziewasz
                          > się zapłaty za pomysł - jak sugerowałeś wczesniej...
                          > Proszę napisz bo jak widzisz Stowarzyszenie "szuka tylko dziury w
                          > całym" :):) obiecuję poprzeć całym sercem !!! :):)
                          > Bądź konstruktywny i twórczy a nie tylko krytykancki ...
                          >
                          Proszę bardzo. Może w końcu jakaś informacja w aktualnościach na stronie stowarzyszenia o powstającym basenie, kortach, o nowych sklepikach, mamy też pierwszy bankomat we wsi. Może umieścić mapkę z zaznaczonymi punktami usługowo/handlowo/restauracyjnymi w naszej okolicy. Niech ludzie wiedzą gdzie co jest zlokalizowane. Brakuje też takich lakonicznych informacji o samej okolicy, o jej historii, o atrakcjach (konie, rowery, obserwatorium). Informacja kto jest naszym radnym, jak się z nim kontaktować. Tego nie ma na stronach Stowarzyszenia. Tylko proszę nie oczekuj ode mnie, że wyślę Ci gotowe
                          html'e. Podsuwam jedynie pomysły.

                          > no i kolejny cytat pokazujący Twoje zaangazowanie:" Niech pójdzie
                          > jakiś wniosek do gminy o sfinansowanie promocji naszych okolic, pod
                          > piszę dwoma rękoma.
                          > znowu: "Niech się zrobi...." ech... szkoda słów ...
                          >
                          Ja przecież piszę o pomysłach! W takim razie od czego jest Stowarzyszenie, od czego zarząd i ludzie ze Stowarzyszenia? Jak się już angażują i deklarują to niech nie oczekują, że wyślę im gotowy dokument do wydrukowania i wysłania. Przecież to by była jakaś paranoja. Chyba już pisałem wcześniej, że Oni powinni zbierać pomysły im podsuwane i ubierać to w odpowiednią formę, pod którą będą mogli zbierać podpisy mieszkańców. Był wysyłany wniosek o sfinansowanie akcji promującej Józefosław np. poprzez media? O zwiększenie nakładów na rozbudowę stronki naszej wioski? Można też zebrać budujących w okolicy developerów i zorganizować targi promujące Józefosław i Julianów jako fajne miejsce do życia. To też, zły pomysł? Też ja mam pójść i to zorganizować i podać na tacy Stowarzyszeniu!?

                          > 5) daj spokój z tym protestem - to było ponad rok temu i swoje
                          > zadanie taki protest wykonał. Od 09.2007 stowarzyszenie
                          > skoncentrowało sie na sprawach szkoły i nie było od tego czasu
                          > protestów
                          >
                          I tutaj też nie słuchacie głosów od mieszkańców i ich pomysłów? To podsuwam kolejny - znak informujący o parkingu na Spacerowej inne moje starsze pomysły i propozycje znajdziesz tutaj:
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=72927572&a=73567160

                          > 6) widzę, że nie znasz ustaleń dotyczących oddania Electry do
                          > użytkowania i nie wiesz jak bardzo taki zorganizowany protest się
                          > przydał. Skoro myślisz, że to było śmieszne - trudno.
                          >
                          Czekam jak to się skończy w rzeczywistości. Czy znów ktoś nie będzie się nam śmiał w twarz. Na działania MH i gminy to już tylko ręce opadają i nie ma na razie na to mocnych (to musi być naprawdę silny układ i ani protesty, ani radni nic tu nie pomogą). Nie śmieje się z protestu tylko z naiwności nas wszystkich. Chodzi mi o to, że możemy blokować, protestować a gmina i tak zrobi swoje i to jest "śmieszne" (sarkastycznie śmieszne). Napisałem przecież, że śmieją nam się w twarz.

                          > 7) nie będe odpowiadał za sens protestu przeciwko ORCO i MH. Ja
                          > uznałem, że ma sens i podpisałem się pod nim.
                          >
                          Teraz tylko się zastanów czy opóźnienia wywołane protestem nie jest powodem zagęszczenia inwestycji (orco). Developer nie jest głupi, straty musi jakoś pokryć.

                          > 8) stowarzyszenie to członkowie a nie jakieś "ciało". Zajmujemy sie
                          > sprawami najważniejszymi poświęcając swój prywatny czas) a nie
                          > jakąś "mglistą promocją". Co mamy promować ? okolicę jako świetna do
                          > mieszkania ?

                          A czemu by nie, uważam, że to b. dobry pomysł (lepszy niż stawianie tu fabryk).

                          > "W jaki sposób promowane są nasze wioski, jak zachęca się
                          > inwestorów?" A KTO TUTAJ CHCE ZACHECAĆ INWESTORÓW I PO CO ? Nie
                          > jesteś na zajęciach z mikroekonomii.
                          Po co? Po to, żeby powstawały taka infrastruktura jak basen. Nowe punkty usługowe, puby i restauracje. Np. wystarczy, żeby cały ciąg Geodetów/Julianowska był zabudowany a każdy inwestor był zmuszony do budowy/finansowania chodnika wzdłuż swojego obiektu. Im więcej dziur w ciągu tym mniej chodnika.

                          > Zapytaj ilu mieszkańcom zależy na promocji i dalszym powiększaniu
                          > tych miejscowości, a ilu na chodnikach, szkole, kanalizacji, wodzie
                          > w kranach (której brakowało!), drogach itd...
                          >
                          Dalej twierdzę, że bez promowania to inwestycji typu drogi, chodniki, szkoły nie przybędzie. Nie ma inwestycji, nie ma rozwoju. To tak jak w każdej innej dziedzinie gospodarki. Nie rozwijasz się nie zwiększasz zysków. Każdy teraz by chciał chodników, nowych ulic i zero nowych sąsiadów. Tak nie można, to właśnie tych nowych sąsiadów trzeba chcieć i wykorzystać ich do "budowy" tych ulic/chodników.

                          > My koncentrujemy sie na poprawie warunków a nie na promocji.
                          >
                          > Nie wiem czy wiesz, że stowarzyszenie zorganizowało piknik w zeszłym
                          > roku - tak więc nie jest aż takie strasznie "protestujące" :)
                          >
                          Wiem i pochwalam, szczególnie akcje sprzątania (propozycja - kolejny pomysł by na kolejnym pikniku oprócz sprzątania UŚWIADAMIAĆ). Dorzucę jeszcze jedną (pomysł) wg. mnie b. ważną rzecz którą warto poruszyć na kolejnym pikniku. Mianowicie zaprosić drogówkę i poprosić by pouczyli dzieci jak się poruszać po ulicy bez chodnika!
                          I kolejny POMYSŁ porozdawać dzieciakom opaski odblaskowe (prośbę o sfinansowanie posłać do gminy, niech Stowarzyszenie już teraz napisze wniosek, czy trzeba przysłać?).
                          >
                          > nie chcę Ciebie obrazić ... co wyraźnie podkreślam
                          > masz inną wizję rzeczywistości i to szanuję,
                          > Ja wolę działać, Ty mówić: "Niech się stanie..."
                          > nie zamierzam tego zmieniać :)
                          >
                          Podrzucanie pomysłów to też sposób angażowania się, jeśli zostaną wykorzystane. Każdy użyteczny pomysł, mnie cieszy (zresztą te dotyczące skrzyżowania przy szkole się sprawdziły i zostały zrealizowane). Osobiście też w sprawy dziurawej Julianowskiej i Działkowej oraz MH się angażowałem.

                          > masz zaskakująco podobne podejście do autora owej drugiej strony
                          > www; ale zapewne to przypadek... :) może napisz do niego i wspólnie
                          > stwórzcie taką petycję o PROMOCJI :)
                          >
                          A Ty dalej PROTESTUJ, blokuj i zamykaj się na świat w enklawie jaką jest nasza wioska :) To i autobusu nie będzie bo ZTM stwierdzi, że się mu nie opłaca bo parę osób tylko jeździ.
                          Co do tej drugiej strony to jak na razie kiepska jest. Wolałbym żeby www.jozefoslaw.com.pl rozwinęła się bardziej, szczególnie o informację, o których pisałem wcześniej. Zresztą tą znam dłużej i się przyzwyczaiłem.
                          Ok, naprawdę już dużo czasu poświęciłem
                          • ola.wz Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 18:56
                            BRAWO i WIELKI DZIĘKI dla arturluc;

                            - za przedstawione przez Ciebie argumenty-lepiej bym tego nie ujęła,
                            - i jeszcze mam jedno pytanie-o co chodzi z tą drugą stroną www, bo tego akurat
                            nie łapię a chciałabym wiedzieć dokładnie o co chodzi?
                            Pozdrawiam i życzę wytrwałości i konsekwencji w działaniu.
                            • uzq Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 19:44
                              chyba powinno być: "wytrwałości w pisaniu" a nie "w działaniu"
                              bo ten arturluc nic nie zrobił, ma tylko "świetne pomysly"
                              nieprzystające do rzeczywistości...

                              i raczej nielogiczny acz obraźliwy styl retoryki

                              a argumenty żadne: pokazują tylko młodego człowieka z głową pełną
                              książkowych teorii co nigdy nie był w gminie..

                              ach - szkoda nawet klawiatury by to wyjaśniać ...
                              obudź się chłopcze i do książek !
                              • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 21:14
                                Niestety już nie takiej pierwszej młodości :). Gdzie jestem nielogiczny i niekonsekwentny? Stwierdziłeś, że tak jest - wskaż konkrety. Jeśli ktoś poczuł się urażony to sprawdź, już przeprosiłem i przeproszę jeszcze raz - nie wstydzę się tego słowa. Zaznaczam, że Ty postąpiłeś też obraźliwie wobec mnie, a czym ja Ciebie obraziłem?

                                > obudź się chłopcze i do książek !

                                Więc, do dzieła ... ???

                                Nie chcesz dyskutować

                                > ach - szkoda nawet klawiatury by to wyjaśniać ...

                                po co w takim razie Twoje wtrącenia. Podaj argumenty, nie będę miał nic do zarzucenia. Ja przynajmniej staram się podejmować dyskusję i odpowiadać.

                                Masz rację do gminy chyba już więcej nie pójdę, odwiedliście mnie od tego skutecznie swoją postawą (odnośnie promocji naszej wsi), a poza tym nie lubię jak ktoś mi się śmieje prosto w twarz (przykład MH, Orco, czekam tylko na kontenery - ale może tego cuda nie będzie bo działki za drogie).

                                Pozdrawiam

                                ps. Czekam na Twoje "świetne pomysły" przystające do rzeczywistości, chętnie poznam i przychylę sie lub skrytykuje. Ja tam krytyki się nie boję. Garść pomysłów rzuciłem oczekuję dyskusji.

                                ps 2. Masz rację jeśli chodzi o naukę i książki, cały czas to robie mimo wieku, inwestuje w ROZWÓJ, o którym też była mowa i się tego nie wstydzę, radzę robić to samo (albo nic nie radzę, bo zaraz będzie, że doradca)

                                ps 3. Znasz mnie, że piszesz, że ja nic nie zrobiłem? Skąd to wiesz? A Ty co zrobiłeś? Przecież też udzielasz rad na forum lub krytykujesz. Czym Twoje rady różnią się od moich? Czy ja Ciebie obrażałem gdy Ty pisałeś?
                            • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 20:19
                              ola.wz napisał:

                              > BRAWO i WIELKI DZIĘKI dla arturluc;
                              >
                              > - za przedstawione przez Ciebie argumenty-lepiej bym tego nie ujęła,
                              > - i jeszcze mam jedno pytanie-o co chodzi z tą drugą stroną www, bo tego akurat
                              > nie łapię a chciałabym wiedzieć dokładnie o co chodzi?
                              > Pozdrawiam i życzę wytrwałości i konsekwencji w działaniu.

                              Ok, miałem nie podawać i nie zrobię tego bezpośrednio (żeby potem nie było) ale chyba chodzi o ten wątek:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=77442051&a=77442051
                              Ja tam uważam, że nawet na tym polu (stronka o Józefosławiu) potrzebna jest konkurencja. Pobudza do inicjatywy i działania. Chciałbym, żeby stara stronka się rozwijała i przedstawiłem swoje propozycję odnośnie tego czego mi brakuje.

                              Dzięki za chociaż jeden głos poparcia. Chcę wzbudzić dyskusję na temat sensu protestów kontra promocja i rozwój. Powoli mam dosyć staropolskich przywar typu ciągłe narzekanie, protestowanie.
                          • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 19:32
                            szkoda że jednak dałeś się ponieść emocjom....

                            ad 2: wcale nie mówiłem, ze Stowarzyszenie promowało miejscowści
                            J&J - opisałem dlaczego
                            ad 3: nie możesz uwierzyć - trudno. Ty nawet za pomysly chcesz
                            wynagrodzenia, jak pisałeś, więc się nie dziwię.
                            ad 4: no i się pogubieś: miałeś napisać petycję do Gminy w sprawie
                            promocji a nie wyliczać, że na www nie ma mapy sklepów. Może Ty to
                            potrzebujesz, bo większość ludzi wie to bez mapy. A o bankomacie
                            wiemy z forum. Proszę - stań na wysokości zadania i napisz PETYCJĘ
                            do Gminy w sprawie promocji Józ i Jul. Dokładnie PROMOCJI. Ciekawy
                            jestem jak to będziesz argumentował.
                            A kto chce promować Józefosław na targach developerów? - toż to
                            podcinanie gałęzi "wodno-kanalizacyjno-drogowej" na której siedzimy.

                            ad7 jakieś fakty ? czy myślisz że tak łatwo jeszcze zwiększyć plany
                            osiedla ? Osidle jest zapewne "nabite ma maxa" - A jesli developer
                            zrobił to niezgodnie z planem to trzeba jeszcze bardziej
                            protestować! Nie ma co chować głowy w piasek i liczyć że developer
                            jak zbuduje szybko to będzie mniej mieszkań na jednej działce.

                            ad8. " Nie ma inwestycji, nie ma rozwoju. " - Tu jest dużo
                            inwestycji i zero nakładów na ulice, chodniki, wodociągi, kanalizę
                            od 7 lat (oczywiście jest szkoła, którą budują od 7 lat).
                            Tu trzeba walczyć o każdy budżet roczny gminy, okażdą zmianę, o
                            każdy metr ulicy. W innych częściach Gminy <kto nie walczy to gnije
                            w błocie>.
                            Jeśli starczy Tobie zapału to odnajdziesz opis jak łatwo
                            jest "zlikwidować" w planach ulicę poprzeczną (których mamy tutaj
                            słownie JEDNĄ oprócz Geodetów i Jagielskiej) i ile trzeba się
                            namęczyć by to odnaleźć, wyjaśnić, uratować przed skreśleniem w
                            planach. Ale widzę, że nie rozumiesz tego a wszędzie widzisz tylko
                            teorie ekonomiczne.

                            Bo, mój drogi Arturze, Stowarzyszenie nie protestuje aby
                            protestować. Ale jeśli jego członkowie (tutejsi mieszkańcy) na
                            spotkaniu dochodzą do wniosku, że coś jest nie w porządku (np
                            naginanie planu zagospodarowania, dziwne ulgi dla developerów,
                            kasowanie ulic, brak ogólnej wizji rozwoju infrastruktury, budowa
                            osiedla kontenerowców, brak sprawiedliwego podziału wpływów do
                            budżetu itd itd) to podnoszą swój sprzeciw i wysyłają zapytania jako
                            osoby prywatne, jako Stowarzyszenie lub proszą innych mieszkańców o
                            zrobienie tego samego. I może się zdziwisz, ale do protestów sprzed
                            roku przyłączyło się ponad 500 osób. To może niewiele, ale jednak.
                            Dzięki ciężkiej pracy i spotkaniom z 3 Radnym (bo tylu jest radnych
                            z tej okolicy), 1 posłem, burmistrzem, starostą Stowarzyszenie jest
                            jedyną liczącą się siłą społeczną z tej okolicy. Jako ciekawostkę
                            powiem, że nasz sołtys (bo nie wiem czy wiesz, że mamy sołtysa:)
                            wraz z radą sołecką wysłał pewnie ze 100 pism i nie dostał żadnej
                            odpowiedzi. Stowarzyszenie je dostaje, a miesiąc temu spotkało się z
                            Burmistrzem na nadspodziewnie konstruktywnym spotkaniu.

                            a Twój ostatni akapit wyraźnie pokazał, że nie masz pojęcia o
                            tutejszej rzeczywistosci - masz tylko w głowie dwa słowa
                            słowa: "protest" (złe) i "promocja" (dobre)

                            i wybacz, ale zgodzę się z tym Twoim zwrotem "Podrzucanie pomysłów
                            to też sposób angażowania się" dopiero jak opublikujesz treść
                            Petycji do Gminy w sprawie promocji. Nadal na to czekam.


                            pozdrawiam Ciebie zatem serdecznie - bez urazy
                            mam nadzieję, że włączysz się czynnie w życie naszej społeczności
                            możesz zrealizować swoje pomysły niezapisując się do Stowarzyszenia
                            właśnie zaczynamy organizację pikniku i każda konstruktywna osoba
                            jest mile widziana
                            • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 22:24
                              kamilltee napisał:

                              > ad 2: wcale nie mówiłem, ze Stowarzyszenie promowało miejscowści
                              > J&J - opisałem dlaczego

                              To przypomnę, że na początku pisałeś, dlatego domagałem się konkretów:

                              „Dlatego podsuwam Towarzystwu pomysł lobbowania w gminie, a nie
                              blokowania takich inwestycji.”
                              Po pierwsze to jest Stowarzyszenie, a nie Towarzystwo, po drugie
                              lobbujemy od 1,5 roku; ale dzięki za podpowiedź ...

                              > ad 3: nie możesz uwierzyć - trudno. Ty nawet za pomysly chcesz
                              > wynagrodzenia, jak pisałeś, więc się nie dziwię.

                              Gdzie napisałem, że chce wynagrodzenia? Napisałem, że pomysły kosztują ale czy moje? :

                              Ad 2. Często sam pomysł kosztuje. Ktoś wcześniej miał tutaj taki? Nie zauważyłem :) raczej większość wolała blokować i protestować.

                              > ad 4: no i się pogubieś: miałeś napisać petycję do Gminy w sprawie
                              > promocji a nie wyliczać, że na www nie ma mapy sklepów. Może Ty to
                              > potrzebujesz, bo większość ludzi wie to bez mapy. A o bankomacie
                              > wiemy z forum. Proszę - stań na wysokości zadania i napisz PETYCJĘ
                              > do Gminy w sprawie promocji Józ i Jul. Dokładnie PROMOCJI. Ciekawy
                              > jestem jak to będziesz argumentował.

                              Niżej było napisane (o stronce za szybko wyskoczyłem, masz rację). Zauważ, że ja przedstawiam dopiero pomysł - czy Stowarzyszenie jest od projektów, czy od pomysłów, a może od tego i tego? Liczyłem na podchwycenie tematu, ale się przeliczyłem i kolejny cytat:

                              Ja przecież piszę o pomysłach! W takim razie od czego jest Stowarzyszenie, od czego zarząd i ludzie ze Stowarzyszenia? Jak się już angażują i deklarują to niech nie oczekują, że wyślę im gotowy dokument do wydrukowania i wysłania. Przecież to by była jakaś paranoja. Chyba już pisałem wcześniej, że Oni powinni zbierać pomysły im podsuwane i ubierać to w odpowiednią formę, pod którą będą mogli zbierać podpisy mieszkańców. Był wysyłany wniosek o sfinansowanie akcji promującej Józefosław np. poprzez media? O zwiększenie nakładów na rozbudowę stronki naszej wioski?

                              > A kto chce promować Józefosław na targach developerów? - toż to
                              > podcinanie gałęzi "wodno-kanalizacyjno-drogowej" na której siedzimy.
                              >

                              A może ją rozbudują/sfinansuja część kosztów, w końcu bez wody nie oddadzą budynków do użytkowania? Nie dostaną nowych pozwoleń na budowę i będą zmuszeni do rozbudowania. Myślmy bardziej pozytywnie! U mnie jeszcze jakoś wody nigdy nie zabrakło. Duży problem to ludzie podlewający trawniki, mimo zakazu, w upalne dni lata, czy teraz komuś wody brakuje?

                              > ad7 jakieś fakty ? czy myślisz że tak łatwo jeszcze zwiększyć plany
                              > osiedla ? Osidle jest zapewne "nabite ma maxa" - A jesli developer
                              > zrobił to niezgodnie z planem to trzeba jeszcze bardziej
                              > protestować! Nie ma co chować głowy w piasek i liczyć że developer
                              > jak zbuduje szybko to będzie mniej mieszkań na jednej działce.
                              >

                              Masz przykład, że mimo wszystko udaje się to developerom - patrz MH i osiedle Słowicza z dobudowanymi później blokami. Niestety protesty nie pomogły. A może jakby zainteresowano innych inwestorów działką to powstała by prywatna przychodnia, w tym miejscu. Może tak zaczniemy myśleć. Co by tu u nas wcisnąć, żeby ktoś na tym zarobił a nie było to kolejne nowe osiedle. O takiej promocji mówię.

                              > ad8. " Nie ma inwestycji, nie ma rozwoju. " - Tu jest dużo
                              > inwestycji i zero nakładów na ulice, chodniki, wodociągi, kanalizę
                              > od 7 lat (oczywiście jest szkoła, którą budują od 7 lat).
                              > Tu trzeba walczyć o każdy budżet roczny gminy, okażdą zmianę, o
                              > każdy metr ulicy. W innych częściach Gminy <kto nie walczy to gnije
                              > w błocie>.

                              Moje osiedle zbudowało infrastrukturę wokół siebie samo, myślę, że inne też mogą i to jest to o co należy walczyć (czy to kolejny zły pomysł?)

                              > Jeśli starczy Tobie zapału to odnajdziesz opis jak łatwo
                              > jest "zlikwidować" w planach ulicę poprzeczną (których mamy tutaj
                              > słownie JEDNĄ oprócz Geodetów i Jagielskiej) i ile trzeba się
                              > namęczyć by to odnaleźć, wyjaśnić, uratować przed skreśleniem w
                              > planach. Ale widzę, że nie rozumiesz tego a wszędzie widzisz tylko
                              > teorie ekonomiczne.
                              >

                              Niestety, skreślić można wszystko, tym bardziej jak po drodze znajdą się prywatne działki :( Ten sam problem dotyczy prywatnych działek wzdłuż Julianowskiej, a co za tym idzie chodnika. Niestety własność prywatna :( Głową muru nie przebijesz, albo zapłacisz albo .... też smutne

                              > Bo, mój drogi Arturze, Stowarzyszenie nie protestuje aby
                              > protestować. Ale jeśli jego członkowie (tutejsi mieszkańcy) na
                              > spotkaniu dochodzą do wniosku, że coś jest nie w porządku (np
                              > naginanie planu zagospodarowania, dziwne ulgi dla developerów,
                              > kasowanie ulic, brak ogólnej wizji rozwoju infrastruktury, budowa
                              > osiedla kontenerowców, brak sprawiedliwego podziału wpływów do
                              > budżetu itd itd) to podnoszą swój sprzeciw i wysyłają zapytania jako
                              > osoby prywatne, jako Stowarzyszenie lub proszą innych mieszkańców o
                              > zrobienie tego samego. I może się zdziwisz, ale do protestów sprzed
                              > roku przyłączyło się ponad 500 osób. To może niewiele, ale jednak.
                              > Dzięki ciężkiej pracy i spotkaniom z 3 Radnym (bo tylu jest radnych
                              > z tej okolicy), 1 posłem, burmistrzem, starostą Stowarzyszenie jest
                              > jedyną liczącą się siłą społeczną z tej okolicy. Jako ciekawostkę
                              > powiem, że nasz sołtys (bo nie wiem czy wiesz, że mamy sołtysa:)

                              Tak wiem, widzę że to dla Ciebie wydaje się dziwne i wesołe (ten uśmieszek przy słowie sołtys) jak by to było coś nie z tej ziemi - zresztą na którymś z wątków była podobna wypowiedź, że 90% o tym nie wie tu mieszkających. Niestety, źle trafiłeś moje poprzednie miejsce zamieszkania wyglądało bardzo podobnie - wieś pod 5 km miastem rozbudowana o nowe osiedla.

                              > wraz z radą sołecką wysłał pewnie ze 100 pism i nie dostał żadnej
                              > odpowiedzi. Stowarzyszenie je dostaje, a miesiąc temu spotkało się z
                              > Burmistrzem na nadspodziewnie konstruktywnym spotkaniu.
                              >
                              > a Twój ostatni akapit wyraźnie pokazał, że nie masz pojęcia o
                              > tutejszej rzeczywistosci - masz tylko w głowie dwa słowa
                              > słowa: "protest" (złe) i "promocja" (dobre)
                              >
                              > i wybacz, ale zgodzę się z tym Twoim zwrotem "Podrzucanie pomysłów
                              > to też sposób angażowania się" dopiero jak opublikujesz treść
                              > Petycji do Gminy w sprawie promocji. Nadal na to czekam.
                              >

                              Napisałem wyżej, że to jest pomysł ja się nie deklarowałem tak jak członkowie Stowarzyszenia w pisanie petycji. Chciałem tylko wesprzeć swoimi pomysłami. Gratuluje, spotkania z burmistrzem. Myślę, że on też wolałby posłuchać o inwestycjach, które przyniosły by pieniądze do budżetu a nie o protestach. Może rzuć na Stowarzyszeniu pomysł o prywatnej przychodni. To by się naprawdę tu przydało.

                              >
                              > pozdrawiam Ciebie zatem serdecznie - bez urazy
                              > mam nadzieję, że włączysz się czynnie w życie naszej społeczności
                              > możesz zrealizować swoje pomysły niezapisując się do Stowarzyszenia
                              > właśnie zaczynamy organizację pikniku i każda konstruktywna osoba
                              > jest mile widziana

                              Pomysły dotyczące pikniku już dopisałem w poprzednich postach, jak będę miał nowe podeślę.

                              Też pozdrawiam,
                              ps. Z Tobą się rzeczowo gada więc obaw o urazę nie ma - nie lubię gdy ktoś się wtrąca bez podania konkretów.
                      • mic2100 Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 16:50
                        arturluc napisał:

                        > Lepiej nie słuchać żadnych rad. Czy Stowarzyszenie to organ wszechwiedzący? Czy
                        > tylko Stowarzyszenie ma rację? Reszta wokół nic nie wie i nie rozumie? Co mi p
                        > o spotkaniu z burmistrzem, na które nawet on nie przychodzi. Mam iść po raz kol
                        > ejny żeby słuchać garstki krzyczących protestujących, każdego o czymś innym, be
                        > z składu i ładu. Tylko się nasi włodarze z nas śmieją. Dziękuję postoję.

                        Po pierwsze wypraszam sobie takie teksty również pod moim adresem. Nie byłeś,
                        nie wiesz, nie pisz bzdur.

                        Po drugie nie przypominam sobie żebym protestował "bez ładu i składu". Za to
                        przypominam sobie, że pisałem konkretne propozycje i projekty dla Gminy.
                        Znajdziesz je również na stronie Stowarzyszenia.

                        Po trzecie poświęcamy swój wolny czas, swoje pieniądze i swoje zaangażowanie. I
                        nie mamy obowiązku słuchania Twych światłych rad, szczególnie, że masz czelność
                        nas traktować wyjątkowo protekcjonalnie.
                        • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 20:03
                          Przepraszam jeśli kogoś uraziłem. Niestety moje doświadczenia ze spotkań (szczególnie ignorancja władz i przekrzykiwanie się zebranych) pozostawiły taki a nie inny obraz w podświadomości, stąd mój stosunek.

                          Jeśli uważasz, że opisane tutaj pomysły są kiepskie to proszę się do nich ustosunkuj i napisz dlaczego takie są (patrz jeden z dłuższych postów). Tylko mi nie pisz, że łatwo jest radzić, a wyciągnij wnioski i skorzystaj z zamieszczonych pomysłów, od pomysłu się zaczyna, a rolą Stowarzyszenia jest zbieranie i rozwijanie tych pomysłów.

                          Ogólnie chciałem poruszyć sens blokowania inwestycji i protestów. Ja uważam, że rozwój przynosi większe korzyści i to próbuje tutaj przekazać. A, że czasami trzeba ostro i prowokacyjnie, cóż?

                          Dlaczego też chciałem zobaczyć plany orco, bo widzę, że jest (w sumie był) protest (i ciągle powracające marudzenie) a nikt tych planów nawet nie widział. Czym się różnią inne osiedla od orco? Tylko tym, że są już wybudowane i ich mieszkańcy nie chcą teraz mieć orco za sąsiada?! Co to jest niecałe 400 mieszkań na takiej działce jak ma orco. Popatrz na Wille Nową 1 i 2. Są Ok i mają zbliżoną ilość mieszkań i powierzchnię działki. A czy ktoś protestował jak budowano ten paskudny blok na przeciwko technikoloru (nie jest przypadkiem za wysoki)? Czy ktoś protestuje odnośnie budowanego basenu i fitness przy Geodetów, przecież ta inwestycja też wepnie się w istniejąca, a nie wydajną już infrastrukturę? Nie, nikt nie protestuje, bo jest ona tak samo potrzebna jak osiedla gdzie będą mieszkać ludzie. Właśnie o taką promocję mi chodzi- "Inwestorzy wybudujcie to miejsca publiczne pod działalność handlowo-usługową, bo wprowadzają sie tu młodzi, dynamiczni ludzie i nikt ich nie blokuje, chcemy żeby tu mieszkali i przynosili zyski i pracę w naszej okolicy." A co ja czytam, że tragedia bo budują 400 mieszkań. Tego nie unikniemy, nie ma szans, to trzeba wykorzystać, ale po co o tym mówić jak to tylko głupie i śmieszne rady, przynajmniej tak to odczułem.

                          Nie Ty jeden poświęcasz czas na rozmowy z gminą, ja też to robię. Taka różnica, że Ja nie deklarowałem tak jak członkowie Stowarzyszenia, chęci pomagania i poświęcania się sprawie, więc nie rozumiem po co teraz wyrzucanie tego. Chyba wybór był dobrowolny i świadomy? I dlaczego rady innych wydają się członkom Stowarzyszenia śmieszne? Przecież ja też mogę być w Stowarzyszeniu, ale nie chcę, nie lubię przynależności do czegokolwiek (partia, stowarzyszenie, harcerze :) itp).
                          Dlaczego za takie bezsensowne uważane jest promowanie Józka, co w tym złego, dlaczego zostało to wyśmiane? To po to mam należeć do stowarzyszenia, żeby moje pomysły były wyśmiewane, a może jak będę należał to nie będą? Niestety Ty się poczułeś urażony i Ja też.

                          Na koniec, trzy rzeczy które uważam za ważne dla nas i naszych miejscowości:

                          ROZWÓJ,
                          PROMOCJA,
                          SŁUCHANIE RAD INNYCH!


                          ps. Nie mam nic wspólnego z tą drugą stronką www. Piszę ciągle tylko o naszej starej dobrej (acz chyba trochę zapomnianej)

                          www.jozefoslaw.com.pl

                          i pod jej adresem kieruje swoje rady - chyba wystarczający dowód.

                          Pozdrawiam i oczywiście PRZEPRASZAM wszystkich urażonych!
                          • kamilltee Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 20:36
                            Ależ światnie, że masz pomysły, z tych dobrych chętnie
                            Stowarzyszenie zaczerpnie inspiracje - i tu się nie ma o co spierać,
                            choć wolałbym gdybyć poszedł krok dalej i skoro masz ochotę promować
                            naszą okolicę to spróbuj ubrać to w jakąś bardziej spójną i
                            oficjalną treść. Przy okazji pikniku (za 2 m-ce) jest świetna okazji
                            by coś z tego wykonać.
                            Niestety ilość developerów nie przekłada się na inwestycje gminy w
                            infrastrukturę J&J- to staramy się Tobie wytłumaczyć. Nie wiem czy
                            wiesz, że został wykonany audyt wpływów z tytułu opłat
                            partycypacyjnych ( za każde nowe mieskzanie 6000zł od developera). I
                            co ? I nic. Po pierwsze więszość z nich nie zapłaciła ( ciekawe
                            dlaczego), a jeśli już zapłacili to Gmina wydała te pieniądze np. w
                            Zalesiu (ciekawe dlaczego).

                            Pozwolę sobie zauważyć pewną niespójność w Twoich opiniach. np.
                            Multi Hekk - właściwie powinniśmy się cieszyć że jest tak blisko i
                            zachęcać kolejnych do budowy osiedli bo zbudują kawałek chodnika ?
                            MOim skromnym zdaniem nie ma potrzeby promocji J&J, bo to nic nie
                            zmieni na lepsze, a najwyżej na gorsze. Przypominam, że Fitnes
                            rozebrano pod bloki... MASAKRA.

                            Jestem przekonany, że i tak nas tutaj w końcu zabudują, ale niech
                            będzie to jak najpóźniej, jak najmniej gęsto i naj najniższe
                            budynki. A chodniki niech zrobi gmina bo to jej obowiązek.
                            Jóżefosław i Julianów to prawie 10 000 mieszkańców na 4 niedokońca
                            utwardzonych ulicach - i to jest właśnie skandal.

                            Posunąłeś się też za daleko z ZTM i zapyziałą wioską. Walczymy i o
                            ZTM i o bezpieczeństwo (dopuki nie będzie ZTM można założyć
                            tymczasowe, demontowalne progi).

                            Pozatym demagogicznie podkreślasz stale te protesty, których było
                            raptem 3 (2006 i 2007). A półtora roku działań to organiczna praca u
                            podstaw.

                            Proponuję na tym zakończyć. Dodam, że szukamy chętnych do pomocy w
                            prowadzeniu strony. Masz zatem szansę ją zmienić. Ale daj torchę
                            więcej od siebie, a wymagaj trochę mniej od Stowarzyszenia. To
                            zwykli ludzie i robią to naprawdę za darmo.
                            a co się nasłuchają, że są źli, że są przeciwko wszystkim ... brrr

                            pozdrawiam
                            • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 22:47
                              kamilltee napisał:

                              > Ależ światnie, że masz pomysły, z tych dobrych chętnie
                              > Stowarzyszenie zaczerpnie inspiracje - i tu się nie ma o co spierać,
                              > choć wolałbym gdybyć poszedł krok dalej i skoro masz ochotę promować
                              > naszą okolicę to spróbuj ubrać to w jakąś bardziej spójną i
                              > oficjalną treść. Przy okazji pikniku (za 2 m-ce) jest świetna okazji
                              > by coś z tego wykonać.

                              Chyba już wielokrotnie pisałem czyja to rola i kto się deklarował? Nie odwracajmy kota ogonem.

                              > Niestety ilość developerów nie przekłada się na inwestycje gminy w
                              > infrastrukturę J&J- to staramy się Tobie wytłumaczyć. Nie wiem czy
                              > wiesz, że został wykonany audyt wpływów z tytułu opłat
                              > partycypacyjnych ( za każde nowe mieskzanie 6000zł od developera). I
                              > co ? I nic. Po pierwsze więszość z nich nie zapłaciła ( ciekawe
                              > dlaczego),

                              A czy to nie jest sprawa dla prokuratury przypadkiem, bo to ciekawe dlaczego i jakim prawem byli zwalniani z opłaty?

                              > a jeśli już zapłacili to Gmina wydała te pieniądze np. w
                              > Zalesiu (ciekawe dlaczego).
                              >

                              No to, to wiadomo :)

                              > Pozwolę sobie zauważyć pewną niespójność w Twoich opiniach. np.
                              > Multi Hekk - właściwie powinniśmy się cieszyć że jest tak blisko i
                              > zachęcać kolejnych do budowy osiedli bo zbudują kawałek chodnika ?

                              Nie pisałem tylko o osiedlach ale też o handlu, usługach. MH niestety jest w Piasecznie nie u nas. Mnie zastanawiało w tej całej elektrze czy jest to zgodne z przepisami o ruchu lotniczym w miejscu podejścia do lądowania i od tego zacząłem swoje poszukiwania. Niestety wszystko jest zgodne z obowiązującym prawem.

                              > MOim skromnym zdaniem nie ma potrzeby promocji J&J, bo to nic nie
                              > zmieni na lepsze, a najwyżej na gorsze. Przypominam, że Fitnes
                              > rozebrano pod bloki... MASAKRA.
                              >
                              Powstaje nowy fitness, większy, nowocześniejszy z basenem. Nowe bloki mi nie przeszkadzają nie będą duże a ludzie mieszkać gdzieś muszą, zresztą będą moimi sąsiadami i jakoś nie protestuje. Przynajmniej zasłonią mi paskudną fabrykę i może Dźwiękowa się asfaltu lub kostki doczeka.

                              > Jestem przekonany, że i tak nas tutaj w końcu zabudują, ale niech
                              > będzie to jak najpóźniej, jak najmniej gęsto i naj najniższe
                              > budynki. A chodniki niech zrobi gmina bo to jej obowiązek.
                              > Jóżefosław i Julianów to prawie 10 000 mieszkańców na 4 niedokońca
                              > utwardzonych ulicach - i to jest właśnie skandal.
                              >
                              > Posunąłeś się też za daleko z ZTM i zapyziałą wioską. Walczymy i o
                              > ZTM i o bezpieczeństwo (dopuki nie będzie ZTM można założyć
                              > tymczasowe, demontowalne progi).
                              >
                              Nie bierz tego tak serio, po prostu ZTM też liczy na zyski, może niestety tak zinterpretować naszą wioskę. Ejj, bez przesady ja jestem dumny z tego, że tu mieszkam, tylko czy ZTM to obchodzi? Progi jedna rzecz, zyski druga.

                              > Pozatym demagogicznie podkreślasz stale te protesty, których było
                              > raptem 3 (2006 i 2007). A półtora roku działań to organiczna praca u
                              > podstaw.
                              >
                              > Proponuję na tym zakończyć. Dodam, że szukamy chętnych do pomocy w
                              > prowadzeniu strony. Masz zatem szansę ją zmienić. Ale daj torchę
                              > więcej od siebie, a wymagaj trochę mniej od Stowarzyszenia. To
                              > zwykli ludzie i robią to naprawdę za darmo.
                              > a co się nasłuchają, że są źli, że są przeciwko wszystkim ... brrr
                              >

                              Napisałem co by się przydało na stronce. Niestety webmasterem nie jestem i tu nie pomogę, raczej tylko duże hurtownie danych mnie interesują :) Ale jak znajdę jakieś ciekawostki z historii naszej wioski to podeślę.
                              Nie mówię, że członkowie Stowarzyszenia są źli, po prostu nie lubię protestów, a za dużo chyba było o nich mówione i to mnie przeraziło. Dlatego postanowiłem w końcu o tym napisać, wolę patrzeć na "jasną stronę życia"


                              > pozdrawiam

                              Też pozdrawiam
                          • mic2100 Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 21:58
                            Odpowiadam więc krótko i merytorycznie, choć wypowiem się w podobnym tonie jak Ty.

                            Twoje poglądy na rozwój są archaiczne.
                            Rozwój sam w sobie jest ważny, ale nie najważniejszy. Teraz liczy się ROZWÓJ
                            ZRÓWNOWAŻONY.
                            Nie jest problemem inwestycja dewelopera i wybudowanie kolejnego dużego osiedla.
                            Problemem jest, że osiągnięto szczyt wydolności infrastruktury m.in. wodnej
                            (braki wody w lecie) i komunikacyjnej.

                            Aprobowanie przez Gminę kolejnych inwestycji bez rozwoju infrastruktury,
                            komunikacji publicznej itd. powoduje obniżenie jakości życia obecnych
                            mieszkańców. Następstwem utrzymywania się dłużej takiego stanu i jego
                            pogłębienie może również spowodować zmniejszenie atrakcyjności naszych
                            miejscowości i spadek wartości naszych nieruchomości. Pomijam tu już oczywistą
                            kwestię na co naraża nas brak chodników i spowalniaczy na drogach, którymi
                            wariaci jeżdżą ponad 100 km/h.

                            A sprowadzając to do przypadku z tego wątku: nie martwi nas te 700 samochodów
                            więcej. My martwimy się jak one wyjadą na Puławską. A właściwie jak my
                            wyjedziemy, gdy oni też będą chcieli wyjechać. I budowa ulicy Wenus nie rozwiąże
                            tu problemu.
                            • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 02.04.08, 23:17
                              Ok, tylko blokowanie inwestycji nie wiele da bo gmina ma z tego horrendalne zyski. Dlatego nasza okolica będzie się rozwijać o kolejne mieszkania, ale też i drogi (już widzę te protesty jak zaczną drogi budować, szczególnie tą krajową przy torach),szkoły (prywatne), dorzucam przychodnię (też prywatne). Tego nie zatrzymamy. Nikogo w gminie nie będzie obchodziło, że kilka osób straciło 200-500 zł na metrze kwadratowym mieszkania. Okolica jest atrakcyjna (mamy las - tego nam nie zabudują) i potrzeba jej rozwoju, tego nie można blokować. Nie będzie mieszkańców nie przyjdzie tu handel, usługodawcy i nowe miejsca pracy.

                              > Problemem jest, że osiągnięto szczyt wydolności infrastruktury m.in. wodnej
                              > (braki wody w lecie) i komunikacyjnej.

                              Cały czas się zastanawiam, jak to jest, że jeszcze nigdy nie miałem braków wody. W zimie wszystko jest ok. Przychodzi lato i tragedia się zaczyna (zaznaczam ponownie u mnie nie było problemów też i latem). Ale czy to jedynie wina infrastruktury, a czy my sami nie jesteśmy winni podlewając trawniki mimo zakazów. Niestety to duży brak świadomości w społeczeństwie. Jak z resztą i to:

                              >drogach, którymi
                              > wariaci jeżdżą ponad 100 km/h.

                              Tutaj na takiego wariata to ani spowalniacz ani chodnik nie pomoże, przykro mi to mówić - taka rzeczywistość. Jednak zacznijmy od siebie - ja po naszej wiosce jeżdżę max 50, mam nadzieje, że Wy i wszyscy członkowie Stowarzyszenia też świecą przykładem, nie mylę się, no nie?

                              Budowa Wenus nie rozwiąże problemu ale pomoże jako kolejny łącznik. Problem będzie jak zaczną tą krajówkę puszczać z drugiej strony, niestety w postaci spodziewanych protestów.

                              Pozdrawiam Was kamilltee i mic2100. Cieszę się, że jest z kim pogadać i dyskusja się rozwija. Każdy z nas ma inne nastawienie, ale wspólny cel - dobro Józka i Julci :)
                              Jutro odpuszczam - najwyżej poczytam w końcu powoli dochodzimy do różnych wspólnych wniosków, no ale też trzeba trochę popracować :)
                              • mic2100 Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 07:08
                                Do żadnych wspólnych wniosków się nie zbliżamy.
                                Ty próbujesz nam wmówić, że celem naszej działalności jest pieniactwo i
                                oprotestowanie wszystkiego. To po prostu nieprawda, przyjąłeś takie założenie i
                                się go trzymasz.
                                Udzielasz nam też "rad" abyśmy działali pozytywnie i nie przyjmujesz do
                                wiadomości, że to właśnie robimy.

                                Przyznam, że protestowanie przeciw naszej działalności zarzucając nam
                                protestowanie jest zwykłym cynizmem.
                                • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 08:20
                                  mic2100 napisał:

                                  > Do żadnych wspólnych wniosków się nie zbliżamy.
                                  W takim razie nie widzę sensu dalszej dyskusji, jeśli nic nie zauważasz. W taki sposób nie zachęcasz do czynnego udziału w Stowarzyszeniu i przekazywania swoich pomysłów.

                                  > Ty próbujesz nam wmówić, że celem naszej działalności jest pieniactwo i
                                  > oprotestowanie wszystkiego. To po prostu nieprawda, przyjąłeś takie założenie i
                                  > się go trzymasz.

                                  Nic nie wmawiam, omawiam jedynie fakty (patrz niżej), czy nie można mieć odmiennego zdania od Twojego?
                                  Wejdź na stronkę jozefosław.com.pl w aktualności i zobacz, że 90% wiadomości tam umieszczonych to ciągłe narzekania, że jest źle. Chyba nie chcesz, żeby tutejsi mieszkańcy byli postrzegani jako nieustający malkontenci? Ja inaczej patrzę na okolicę i widzę tu ogromny potencjał, a nie tylko ciemne strony. I o tym chciałbym czytać i słuchać jak najwięcej. Ale skoro nie chcecie pozytywnych głosów od ludzi inaczej patrzących na rzeczywistość, to proszę bardzo, mogę obrócić swoje nastawienie o 180 stopni i napisać co mi się w Józefosławiu nie podoba.
                                  Aha i czy wiesz czym jest konstruktywna krytyka? A może wolisz, żebym tylko chwalił? Wtedy przynajmniej będzie cudownie i ślicznie tylko, że obrośniemy w piórka.

                                  > Udzielasz nam też "rad" abyśmy działali pozytywnie i nie przyjmujesz do
                                  > wiadomości, że to właśnie robimy.
                                  >
                                  Prosiłem o informację na temat promocji naszych okolic i ciągle temat jest wyśmiewany. Są w Stowarzyszeniu eksperci, więc może by się przyjrzeli temu problemowi. Na takie cele są do wyrwania pieniądze z UE.
                                  Myślisz, że to zły pomysł? Odpowiedz.
                                  Ja ekspertem w tej dziedzinie nie jestem (przyznaje to), ale zauważam możliwości, a wydaję mi się, że takie są, zaś pieniądze z dotacji na pewno przydałyby się Stowarzyszeniu (tylko po co to piszę przecież to głupia "rada").

                                  > Przyznam, że protestowanie przeciw naszej działalności zarzucając nam
                                  > protestowanie jest zwykłym cynizmem.

                                  Czy gdzieś napisałem, że Stowarzyszenie jest niepotrzebne i protestuje przeciwko jego działalności. To są Twoje odczucia, ale nie moje słowa. Podałem tylko pod dyskusję sens protestów, kontra rozwój i promocja. Ale to też wydaje się śmieszne zapewne?

                                  Proszę przejrzyj poprzednie posty, wyłów z nich tylko pomysły, zanieś je do Stowarzyszenia i niech którykolwiek z nich się zrealizuje. Ja będę zadowolony, że się myśl przeistoczyła w rzeczywistość, Ty możesz sobie przypisać zasługi i pomysł - mi na tym nie zależy.

                                  Pozdrawiam
                                  ps. Z góry przepraszam, dzisiaj naprawdę nie będę miał czasu na dalszą dyskusję (tym bardziej, że jestem coraz bardziej zniechęcony a raczej zniechęcany).
                                  • mic2100 Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 09:04
                                    arturluc napisał:


                                    > W takim razie nie widzę sensu dalszej dyskusji, jeśli nic nie zauważasz. W taki
                                    > sposób nie zachęcasz do czynnego udziału w Stowarzyszeniu i przekazywania swoi
                                    > ch pomysłów.

                                    Zacznijmy od tego: przyjąłeś a priori - spotkanie Stowarzyszenia to zgromadzenie
                                    przekrzykujących się malkontentów. I nie zamierzasz tego samemu sprawdzić, a nam
                                    nie wierzysz, że tak nie jest. No to o czym tu rozmawiać?

                                    >
                                    > Nic nie wmawiam, omawiam jedynie fakty (patrz niżej), czy nie można mieć odmien
                                    > nego zdania od Twojego?

                                    Ależ bardzo szanuje jak ktoś ma jakiekolwiek zadanie. Nawet takie z którym się
                                    nie zgadzam, wolę takich ludzi od ameb pytających "kto jest burmistrzem", albo
                                    "a to jest gmina Piaseczno, ahaaaa".

                                    > Wejdź na stronkę jozefosław.com.pl w aktualności i zobacz, że 90% wiadomości ta
                                    > m umieszczonych to ciągłe narzekania, że jest źle. Chyba nie chcesz, żeby tutej
                                    > si mieszkańcy byli postrzegani jako nieustający malkontenci? Ja inaczej patrzę
                                    > na okolicę i widzę tu ogromny potencjał, a nie tylko ciemne strony. I o tym chc
                                    > iałbym czytać i słuchać jak najwięcej. Ale skoro nie chcecie pozytywnych głosów
                                    > od ludzi inaczej patrzących na rzeczywistość, to proszę bardzo, mogę obrócić s
                                    > woje nastawienie o 180 stopni i napisać co mi się w Józefosławiu nie podoba.
                                    > Aha i czy wiesz czym jest konstruktywna krytyka? A może wolisz, żebym tylko chw
                                    > alił? Wtedy przynajmniej będzie cudownie i ślicznie tylko, że obrośniemy w piór
                                    > ka.

                                    Zrozum. Mieszkamy tu. Większość mogłaby sprzedać mieszkania za sporą kasę i się
                                    wynieść. Są wśród nas tacy, którzy ściągnęli do Józefosławia rodzinę, dalej tu
                                    inwestują. Nam się tu podoba. Jakby się nie podobało to byśmy nie marnowali
                                    naszego czasu.

                                    Ale nie wymagaj od nas bezkrytycznego zachwytu nad pięknem świata jak to mają w
                                    zwyczaju szesnastolatki. Widzimy problemy i staramy się je rozwiązać. Nie
                                    narzekamy na forum, nie frustrujemy się. Bierzemy sprawy w swoje ręce, naciskamy
                                    demokratycznie wybrane władze, żeby podjęły korzystne dla nas działania. Możesz
                                    to nazwać lobbingiem, społeczeństwem obywatelskim, albo pieniactwem. Ale według
                                    mnie to najbardziej zdrowa sytuacja z możliwych.


                                    > Prosiłem o informację na temat promocji naszych okolic i ciągle temat jest wyśm
                                    > iewany. Są w Stowarzyszeniu eksperci, więc może by się przyjrzeli temu problemo
                                    > wi.

                                    Dlaczego nie? A co byś chciał promować? Bo napisać, że promować warto każdy może.

                                    > Na takie cele są do wyrwania pieniądze z UE.
                                    > Myślisz, że to zły pomysł? Odpowiedz.

                                    Świetny! Bardzo mi się podoba. I od razu odpowiadam. Pieniądze z UE nie leżą na
                                    ulicy. Zapoznaj się z tym ile trzeba poświęcić wysiłku i ile trzeba mieć
                                    własnych środków żeby je pozyskać. Chcesz się tym zająć?

                                    > Ja ekspertem w tej dziedzinie nie jestem (przyznaje to), ale zauważam możliwośc
                                    > i, a wydaję mi się, że takie są, zaś pieniądze z dotacji na pewno przydałyby si
                                    > ę Stowarzyszeniu (tylko po co to piszę przecież to głupia "rada").

                                    Owszem. Np. dotacja od Rady Gminy. A wtedy jak ktoś ze Stowarzyszenia się
                                    wychyli to się dotację przytnie. Każdy kij ma dwa końce. No i pozostaje kwestia
                                    kto miałby się zająć prowadzeniem takiej działalności? Ja czasu nie mam. Ty
                                    chyba też skoro dziś nie będziesz już odpisywać na forum. A więc?

                                    • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 10:05
                                      Z szacunku do Twojej osoby szybko odpiszę.

                                      > Zacznijmy od tego: przyjąłeś a priori - spotkanie Stowarzyszenia to zgromadzeni
                                      > e
                                      > przekrzykujących się malkontentów. I nie zamierzasz tego samemu sprawdzić, a na
                                      > m
                                      > nie wierzysz, że tak nie jest. No to o czym tu rozmawiać?

                                      Napisałem, skąd to się wzięło i przeprosiłem. Czy to jeszcze za mało, mam powtórzyć? (niestety, znam parę osób należących do Stowarzyszenia i co się z nimi nie spotkam to ciągle coś im się nie podoba - po prostu miałem dość, dlatego rozpocząłem to wszystko, wyszedłem z inicjatywą bardziej optymistycznego spojrzenia na otoczenie)

                                      > Ależ bardzo szanuje jak ktoś ma jakiekolwiek zadanie. Nawet takie z którym się
                                      > nie zgadzam, wolę takich ludzi od ameb pytających "kto jest burmistrzem", albo
                                      > "a to jest gmina Piaseczno, ahaaaa".

                                      Ok, dzięki.

                                      > Zrozum. Mieszkamy tu. Większość mogłaby sprzedać mieszkania za sporą kasę i się
                                      > wynieść. Są wśród nas tacy, którzy ściągnęli do Józefosławia rodzinę, dalej tu
                                      > inwestują. Nam się tu podoba. Jakby się nie podobało to byśmy nie marnowali
                                      > naszego czasu.
                                      >

                                      A myślisz, że jakie ja mam zadnie - dokładnie takie jak Ty w tej kwestii, też mi się tu spodobało i też staram się poświęcać czas na ważne dla Nas sprawy (tyle tylko, że nie przez Stowarzyszenie - pisałem dlaczego). A działania Stowarzyszenia, które uznam za słuszne na pewno poprę.

                                      > Ale nie wymagaj od nas bezkrytycznego zachwytu nad pięknem świata jak to mają w
                                      > zwyczaju szesnastolatki.

                                      W tej naszej szarej rzeczywistości trzeba też pokazywać ludziom jasne strony. To też zachęca do działania. Kolejna propozycja to organizowanie wspólnych wycieczek pieszych, czy też rowerowych po naszej okolicy, lesie, małe wspólne pikniki w Powsinie.

                                      >Widzimy problemy i staramy się je rozwiązać. Nie
                                      > narzekamy na forum, nie frustrujemy się.

                                      Oby było, mniej narzekań na forum Tobie i sobie tego życzę (mnie właśnie ten panujący pesymizm sprowokował do napisania tutaj i teraz).

                                      > Bierzemy sprawy w swoje ręce, naciskam
                                      > y
                                      > demokratycznie wybrane władze, żeby podjęły korzystne dla nas działania. Możesz
                                      > to nazwać lobbingiem, społeczeństwem obywatelskim, albo pieniactwem. Ale według
                                      > mnie to najbardziej zdrowa sytuacja z możliwych.
                                      >

                                      Pasuje mi społeczeństwo obywatelskie. Ale tutaj kolejna rzecz, w takim społeczeństwie sami zaczynamy od siebie. Jeździmy do 50 km/h po naszych uliczkach, nie parkujemy na zakazie na Kameralnej a na parkingu przed szkołą na Spacerowej (proszę przekaz Stowarzyszeniu pomysł o znaku informującym o parkingu), nie śmiecimy, uczymy dzieci chodzić prawidłowo po ulicy bez chodnika/pobocza. Ja tak robię i nie jestem szesnastolatką patrzącą przez różowe okulary.
                                      Jeśli zaczniemy szanować siebie na wzajem, zaczną nas szanować inni (czytaj władze).

                                      > Dlaczego nie? A co byś chciał promować? Bo napisać, że promować warto każdy moż
                                      > e.
                                      >
                                      Okolicę, jako miejsce do inwestycji. Pisałem np. o prywatnej (państwowa nie powstanie, z wiadomych względów) przychodni, której brakuje, a która mogła by mieć naprawdę dobre zyski patrząc na ilość mieszkających tu ludzi. Nowe punkty usługowe, najlepiej w postaci jakiegoś ciągu. Brakuje, takich miejsc gdzie można wyjść wieczorem w lecie i siąść pod parasolkami. Przecież takie inwestycje też mają na celu polepszenie warunków życia, a nie koniecznie niszczenie infrastruktury. To, że jest tu fajna i ciekawa okolica to My wiemy, ale brakuje tych informacji na szerszym forum. Nawet niewielka akcja billboardowa typu "Józefosław jest fajny, przyjazny ludziom i inwestycjom", mogła by ściągnąć do nas pieniądze.

                                      > Świetny! Bardzo mi się podoba. I od razu odpowiadam. Pieniądze z UE nie leżą na
                                      > ulicy. Zapoznaj się z tym ile trzeba poświęcić wysiłku i ile trzeba mieć
                                      > własnych środków żeby je pozyskać. Chcesz się tym zająć?
                                      >
                                      Napisałem przecież, że od tego są eksperci ze Stowarzyszenia (kamilltee pisał, że tacy ludzie tam są) ja się za takiego nie uważam. Podsuwam tylko myśl, którą fajnie by było wykorzystać, używając do tego fachowców.

                                      >
                                      > Owszem. Np. dotacja od Rady Gminy. A wtedy jak ktoś ze Stowarzyszenia się
                                      > wychyli to się dotację przytnie. Każdy kij ma dwa końce. No i pozostaje kwestia
                                      > kto miałby się zająć prowadzeniem takiej działalności? Ja czasu nie mam. Ty
                                      > chyba też skoro dziś nie będziesz już odpisywać na forum. A więc?
                                      >
                                      To ilu członków ma Stowarzyszenie? Ludzie się deklarują podpisują pod statutem i są tylko "martwymi" członkami? Dlatego ja się nie deklaruje publicznie, bo to jest właśnie hipokryzja, którą chce się mi tutaj zarzucać. Jeśli nie ma chętnych w Stowarzyszeniu to trzeba chyba uruchomić budżet Stowarzyszenia i zatrudnić zewnętrznych fachowców (bo płacić członkom nie wolno jak dobrze pamiętam ze statutu), którzy to zrobią (oczywiście jeśli gra jest warta świeczki i dotacja przewyższała by wielokrotnie wynagrodzenie zatrudnionego fachowca).

                                      Pozdrawiam
                                      ps. Boże znów nic dzisiaj nie zrobię :)))
                                      • uzq Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 10:32
                                        nie wiem czy warto wogóle to ciągnąć dalej
                                        chaotyczność argumentacji i całkowita nieznajomość realiów, poparta
                                        książkową wiedzą z zakresu ekonomii
                                        a chyba nie rozumie nawet różnicy pomiądzy słowem lobbing a promocja.

                                        arturluc rzuca luźne propozycje oczekując, że Stowarzyszenie
                                        (zebrane z dobrze opłacanych ekspertów :) się wszystkim zajmie... a
                                        jak się nie zajmie to znaczy, że to banda pieniaczy co lubią tylko
                                        protestować

                                        Wycofuje się rakiem z wykonania owych świetnych pomysłów, wytykając
                                        tylko protestowanie.

                                        generalnie wg mnie chaos i bełkot
                                        • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 11:10
                                          > nie wiem czy warto wogóle to ciągnąć dalej
                                          > chaotyczność argumentacji i całkowita nieznajomość realiów, poparta
                                          > książkową wiedzą z zakresu ekonomii
                                          > a chyba nie rozumie nawet różnicy pomiądzy słowem lobbing a promocja.

                                          I tu się mylisz, jestem akurat inżynierem a "w ogóle" piszemy osobno. Widzę, że lubisz prowokować i jesteś złośliwy ale jeśli chcesz podnieść mi ciśnienie, to się nie martw, nie uda Ci się, dopóki sam nie będziesz bardziej merytoryczny w swoich wypowiedziach. Ja też potrafię być złośliwy. A lobbing od promocji odróżniam i dlatego będę popierał Stowarzyszenie w lobbowaniu gminy celem promocji Józefosławia.

                                          >
                                          > arturluc rzuca luźne propozycje oczekując, że Stowarzyszenie
                                          > (zebrane z dobrze opłacanych ekspertów :) się wszystkim zajmie... a
                                          > jak się nie zajmie to znaczy, że to banda pieniaczy co lubią tylko
                                          > protestować
                                          >
                                          Umiesz czytać w myślach? Skąd wiesz, że jak się nie zajmie opisanymi przeze mnie pomysłami to powiem, że to pieniacze? Sprawdź znacznie słowa pieniactwo:

                                          pieniactwo
                                          1. «częste wytaczanie spraw sądowych, zwłaszcza z błahego powodu»
                                          2. «chorobliwa skłonność do dochodzenia rzeczywistych lub urojonych krzywd»


                                          > Wycofuje się rakiem z wykonania owych świetnych pomysłów, wytykając
                                          > tylko protestowanie.
                                          >
                                          Czy ja się gdzieś deklarowałem, że zamierzam swoje pomysły przeistaczać w czyny (chyba ktoś inny się deklarował, czy Ty przypadkiem nie jesteś zrzeszony w Stowarzyszeniu, bo jeśli jesteś to przeczytaj statut). Chciałem pomysłami wesprzeć Stowarzyszenie, ale takie głosy jak Twój powodują tylko u mnie niechęć. Jak w taki sposób zachęcał innych do dyskusji to nie licz na szeroki odzew i ciekawe propozycje. Ponarzekać każdy potrafi.
                                          Wycofam się jedynie z dyskusji z Tobą ze względu na brak jakichkolwiek merytorycznych podstaw z Twojej strony.

                                          > generalnie wg mnie chaos i bełkot
                                          Kolejny raz pytam, gdzie?
                                          Kolejny raz proszę, wyjmij na światło dzienne swoje pozytywne pomysły, jestem ich b. ciekaw.

                                          Pozdrawiam
                                          • pawel.rurak Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 11:32
                                            Przebrnąłem i w końcu przeczytałem od początku do końca wszystkie powyższe
                                            posty-to bardzo długa aczkolwiek ciekawa lektura. Ja też przyłączam się do
                                            podziękowań dla Artura, słowa uznania drogi sąsiedzie. Tylu "mądrali" na
                                            jednego- świetnie dajesz sobie radę, potrafisz konkretnie obronić każdą swoją
                                            wypowiedź i twardo obstajesz przy swoim stanowisku, mam podobne zdanie na temat
                                            problemów z jakim boryka sie Józefosław. Uważam, że nie ma nic złego w
                                            promowaniu/ czy też lobbowaniu na rzecz naszej małej miejscowości. Tak trzymać.
                                            Pozdrawiam
                                            Paweł Rurak-Józefosław
                                      • mic2100 Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 11:39
                                        Po długości Twoich postów wnoszę, że naprawdę masz dużo czasu...

                                        Czy Ty zdajesz sobie sprawę ile kosztuje "niewielka niewielka akcja
                                        billboardowa"? Ja siedzę w tej branży wiem.

                                        Zatrudnić fachowców? Z budżetu Stowarzyszenia? Czy Ty zdajesz sobie sprawę jakie
                                        pieniądze to kosztuje? I jak ta kwota ma się do budżetu Stowarzyszenia?

                                        Pieniądze z UE? A skąd weźmiemy wkład własny?

                                        To są jakieś fantazje, Kolego... Zamiast wymyślać takie rzeczy to weź się do
                                        konstruktywnej roboty i zobaczysz czy to jest takie łatwe jak piszesz. Powodzenia.
                                        • arturluc Re: 700 miejsc parkingowych w józefosławiu 03.04.08, 12:02
                                          Dzięki za kolejną negację, jednak nic tu po moim optymizmie i chęci zarażenia nim innych. Skoro wiesz ile to kosztuje to przedstaw. Jak można cokolwiek zacząć, jak ty już na wstępie wszystko negujesz?

                                          A tak poza tym to był jena z części pomysłu dotyczącego promocji Jóżefosławia.

                                          Skoro tak znasz realia to czemu ich nie przedstawisz?

                                          A Zresztą daj sobie spokój, szkoda Twojego czasu, a ja też się odłączam od dyskusji, duszonej w zarodku (szkoda czasu).

                                          Pozdrawiam.
    • arturluc Nowy wątek 03.04.08, 11:31
      Dobra skończmy te dywagacje bo pogadać i pospierać to się możemy przy piwie, a chyba wszyscy pracujemy i nie zawsze będzie czas na odpowiedzi.

      Wrzucę niedługo nowy wątek na forum, mający na celu wpisywanie POMYSŁÓW (zaznaczam POMYSŁÓW), które przyczynią się do lepszego życia w Józefosławiu z prośbą do moderatora o przyklejenie.

      Będzie to ciekawsze rozwiązanie niż wrzucanie tutaj przeplecionych pomysłów z rozmową o wyższości promocji i rozwoju kontra protesty.

      Wątek, będzie też miał na celu, POMÓC Stowarzyszeniu w zbieraniu i wyławianiu tego co dobre i pomocne nam Wszystkim.

      Będzie to bardziej konstruktywne niż spieranie się o swoje światopoglądy, których i tak nie zmienimy.

      Co myślicie o tym kamilltee i mic2100?

      Pozdrawiam
      • mic2100 Re: Nowy wątek 03.04.08, 11:50
        Żałuję, że się włączyłem do tej jałowej dyskusji.

        Pomysły na akcje outdoorowe, wynajmowanie fachowców ze składek członkowskich,
        cuda na kiju. Świetnie, ale powiedz nam jeszcze jak to zrealizować, jak pozyskać
        środki i kto ma się tym zająć? To dopiero będzie cenna rada. Inaczej to tylko
        pusta gadanina.

        Póki co moim pomysłem na promocję Józefosławia jest wysłanie w przyszłym roku
        załogowej misji na Marsa. Weźmiemy składki członkowskie i wynajmiemy
        specjalistów. Potem zgłosimy się po kasę z UE. I będzie super. A kto się ze mną
        nie zgadza to nie ma w sobie pozytywnego myślenia. Absurd.

        • arturluc Re: Nowy wątek 03.04.08, 12:09
          Też, dziękuje za dyskusję. Dlaczego? Znajdziesz tutaj:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20162&w=77212242&a=77809506
          Twój optymizm zabił mój optymizm.
        • kamilltee Re: Nowy wątek 03.04.08, 12:21
          Pomimo, że zgadzam się z mic2100 co do merytoryki to całkowicie
          popieram Twój pomysł arturluc:

          - załóż osobny wątek,
          - określ, że są to pomysły do przedyskutowania
          - chętnie podłączę się do niego z pytaniem do smieszkańców co
          chcieliby z takiej promocji zobaczyć np na pikniku

          Pytanie o finanse jest jak najbardziej zasadne - ale przy dobrym
          pomyśle nie są nieosiągalne. Tylko ten pomysł musi mieć jasno
          określony i uzasadniony cel.

          Osobiście nie przekonuje mnie ani bilbord, ani zachęcanie
          inwestorów, gdyz przychylam się do teorii "zrównoważonego rozwoju" i
          znam problemy z uzyskaniem/odzyskaniem jakichkolwiek środków od
          inwestorów.

          A ten wątek proponuję wygasić :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka