Dodaj do ulubionych

Ktos byl w Tuanie?

11.02.09, 14:55
Jak wrazenia?
Bo ciekawa jestem bardzo :)
Obserwuj wątek
    • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 11.02.09, 21:38
      Chodzę rano na fitness.Jest duże zainteresowanie. Na siłowni nie byłam, ale
      wiele pań było (z którymi rozmawiałam przed zajęciami) i są bardzo zadowolone.
      Mają ułożony plan ćwiczeń i instruktorka cały czas pomaga w prawidłowym
      wykonaniu ćwiczeń. Tenis,basen, squash też cieszy się dużym zainteresowaniem.
      Jestem bardzo zadowolona z zajęć fitnessu.
      Natomiast nie podoba mi się system wydawania kart. Są różne rodzaje kart i chcąc
      wykupić inny rodzaj zajęć musisz wyrobić drugą kartę i zapłacić za jej wydanie
      50zł. Jeśli przerwiesz zajęcia na jakiś czas, to też musisz zapłacić za kartę,
      bo dotychczasowa traci ważność.
      I jeszcze musisz spojrzeć na regulamin, bo oprócz słynnej kamery na sali
      fitness,są inne punkty, lekko wkurzające jak np.pkt 7 zasad członkostwa. Mam
      nadzieję, że to się trochę zmieni.
      Poza tym, teraz jest jeszcze promocja wpisowego- tylko 100zł, docelowo ma być
      400zł. Uważam że powinni poprzestać max na 200zł.
      Zajęcia są prowadzone profesjonalnie i ciekawie, więc z przyjemnością tam chodzę
      (prawie codziennie)
      • annas555 Zdzierstwo 12.02.09, 08:24
        Jak na ta dziurę i to wydaje mi się ze nawet 200zł wpisowego to jest
        przesada. Jeżeli płace wpisowe - to poprzestając chodzić na zajęcia-
        np z powodu długiej choroby nie powinno się obligowac do wykupienia
        kolejnej karty- bo poprzednia traci ważność. Jak budynek był w
        przygotowaniu- to bardzo liczyłam na to że często tam pochodze.
        Teraz jak widze stos durnych przepisów, obowiązków, tysiąc kart
        gdzie każda uprawnia do czego innego to powiem szczerze ze wolę
        jechac dalej ale mieć komfort i się nie zrujnować. takie jest moje
        zdanie. A to ze fitness jest fajnie prowadzony to nie znaczy ze
        muszą zdzierać ze wszytskich- tylko dlatego ze to Józefosław.
        • agik1313 Re: Zdzierstwo 12.02.09, 08:31
          tak naprawdę, to ja też uważam że i 200zł wpisowego to duża kwota.
          Napisałam w styczniu do biura Tuan, żeby ujednolicili karty, odpisali że wezmą
          to pod uwagę. Ale czy coś zmienią i kiedy?
          Rozumiem trochę ich politykę, ale pewne pkt regulaminu powinni zmienić.
          (łącznie z wysokością wpisowego)
    • ionen76 Re: Ktos byl w Tuanie? 12.02.09, 16:38
      A ja się dziwię, że ktoś tam chodzi. Miałem nadzieje, że zainteresowanie będzie
      małe co spowoduje, że właściciele zmądrzeją i zmienią ceny ale widzę, że nic z
      tego bo są tacy którzy płacą te haracze bo jak inaczej można nazwać wpisowe 200
      zł, 400 zł.
      Szkoda bo w taki sposób nie dorobimy się nigdy w naszych okolicach fajnego
      miejsca gdzie można uprawiać jakiś sport. Szczerze mówiąc to wolę jeździć na
      basen do Piaseczna bo tam przynajmniej moja kasa trafia na rozwój rekreacji w
      okręgu a nie do kieszeni jakichś chciwych pożal się boże biznesmenów.
      Naprawdę szkoda tej działki i tego miejsca bo nic one nie wnosi do rozwoju
      naszego regionu.
      • laryska Re: Ktos byl w Tuanie? 12.02.09, 17:35

        Nie dziwię się, że na początku jest spore zainteresowanie. To
        normalne. Duzo osób napala się i przestaje chodzić po miesiącu.
        Myślę, że ceny się jeszcze unormują (oby) :)
      • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 12.02.09, 18:09
        Jedynym minusem są ceny i brak dużego basenu. Reszta jest ok. Obiekt jest przyjemny. Ceny zapewne ulegną obniżeniu,ale jeszcze nie teraz, bo mam wrażenie, że teraz Tuan sprawdza jakie jest zainteresowanie poszczególnymi usługami. Wiosną więcej osób sobie przypomina, że trzeba poprawić formę, więc zainteresowanie wzrośnie.
        W czasie wakacji zainteresowanie spadnie, może wtedy zrobią przystępniejsze ceny. Czekam też na jakieś upusty przy jednorazowym wykupieniu karnetu na kilka miesięcy.
          • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 13.02.09, 10:23
            sala ma przyzwoite rozmiary. O 8,00 zazwyczaj jest tak ok 10 osob, natomiast
            więcej przychodzi na 9.00. Są dwie sale ćwiczeń. Zajęcia niemal równolegle się
            odbywają. Więcej osob (podobno)przychodzi wieczorem. Poniedziałki (rano)są
            trochę luźniejsze, takie mam wrażenie.
            Niektóre panie na zmianę chodzą na siłownię i fitness. Parę osób ćwiczyło na
            piłkach, inne na rowerach. Spokojnie możesz poćwiczyć rano, dlatego tez wolę
            zajęcia przedpołudniowe.
            • na4 Re: Ktos byl w Tuanie? 13.02.09, 12:39
              dzięki za informację a ile osób przychodzi na 9 ? Które zajęcia
              możesz polecić dla zupelnie osobnika bez kondycji, coby się w grupie
              nie skompromitował zbytnio ...
              • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 13.02.09, 14:24
                nie przejmuj się brakiem kondycji, poprawi Ci się po 3-4 tyg.ćwiczeń (a może wcześniej?)
                Tak naprawdę 80% przychodzących dopiero poprawia kondycję, a pozastałe 20% ją utrzymuje.
                Bardzo lubię zajęcia z choreografią(układy opracowane przez instruktora.)Oczywiście ze zmeczenia, plączemy się w układach tanecznych)))
                Te zajęcia to m.in.fat burning, dance, step. Uwielbiam te zajęcia, chociaż dają mi wycisk. Efekty są widoczne- cały czas jesteś w ruchu.
                Trochę mnie męczą zajęcia TBC i ABT, bo kondysia mi dopiero z lekka drgnęła, ale już widzę postępy. Na nich wzmacniasz poszczególne partie ciała.
                Może zacznij właśnie od tych lub od Pilatesa(na ktorym niestety nie byłam). Są jeszcze piłki i sztangi.
                Najważniejsze, żeby zacząć dbać o siebie. Na zajęcia poranne przychodzą normalne kobiety, w róznym wieku, z rózną kondycją i wyglądem. Łączy nas jedno, lubimy ćwiczenia, chcemy być w dobrej formie fizycznej i psychicznej.
                Nie czuję się tu autorytetem, żeby Ci doradzać szczególnie jakieś zajęcia. Po prostu pójdź na różne zajęcia z róznymi prowadzącymi i będziesz sama wiedziała ktore Ci się podobają. NIe zrażaj się brakiem kondycji, przychodzisz na zajęcia po to, żeby ją poprawić)))
                Chodzę dopiero 2 tyg, a już widzę efekty. Wstąp na siłownię i poproś instruktorkę o przygotowanie programu dla Ciebie, Tam pracują osoby kompetentne, więc udzielą Ci odpowiedzi na wiele pytań, wątpliwości.
                Jesli masz jakieś problemy z kręgosłupem lub kolanami, podpytaj instruktora, czy są jakieś ćwiczenia, ktoryś nie powinnaś wykonywać. Ważna jest technika wykonywania ćwiczeń, bo wtedy odciążasz np kolana. W Tuanie instruktorzy często zwracają uwagę na prawidłowe wykonanie ćwiczeń- to naprawdę jest ważne.
                Jeśli kupisz karnet za 159zł, to zwróć uwagę, że nie uprawnia Cię do ćwiczeń w soboty i niedziele- mi to jakoś umknęło)))
                • robbie_williams Re: Ktos byl w Tuanie? 14.02.09, 09:21
                  Agik1313 - do ostatniego postu Twoje wywody były naprawdę
                  autentyczne i e-marketing działał, oststni post już Cię za bardzo
                  demaskuje. W której agencji reklamowej pracujesz? Całkiem nieźle Ci
                  to wychodzi :) Duży plus dla Was i Tuana za pracę na forach.
                  • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 14.02.09, 12:23
                    może mam niewykorzystany talent, ktory przez 40 lat mi się marnował, ale już się
                    nie przekwalifikuję. Musze Cię zmartwić, pracuję w innej branży. A jeśli pewne
                    osoby widzą mnie w marketingu, to jest mi miło, wzrosło moje poczucie własnej
                    wartości))) Daje mi to do myślenia, bo ja sie zwyczajnie marnuję)))
                  • maciup2 Re: Ktos byl w Tuanie? 15.02.09, 14:14
                    Cześć.
                    Ja byłam w Tuanie i stwierdzam ,ze jest tam bardzo fajnie .Ja
                    wykupiłam karnet srebrny gdzie w godz.8.00-15.00 korzystam ze
                    wszystkiego.Jeżeli Ty twierdzisz -nawet nuie sprawdzxajc mam prawo
                    podejżewać ,ze to TY jesteś właśnie z KONKURENCJI.I prosze nie
                    obrażać za autentyczne wypowiedzi bo to FORUM juz jest gorsze od
                    bazaru.
                    Pozdrawiam.
                  • maciup2 Re: Ktos byl w Tuanie? 15.02.09, 14:15
                    Cześć.
                    Ja byłam w Tuanie i stwierdzam ,ze jest tam bardzo fajnie .Ja
                    wykupiłam karnet srebrny gdzie w godz.8.00-15.00 korzystam ze
                    wszystkiego.Jeżeli Ty twierdzisz -nawet nuie sprawdzajc mam prawo
                    podejrzewać ,ze to TY jesteś właśnie z KONKURENCJI.I prosze nie
                    obrażać za autentyczne wypowiedzi bo to FORUM juz jest gorsze od
                    bazaru.
                    Pozdrawiam.
                      • annas555 porażka 16.02.09, 08:09
                        Na długo przed otwarciem- cieszyłam się że będzie Tuan.Wczoraj
                        miałam okazje tam wejść i obejrzeć wszystko. Powiem szczerze, że
                        gorszego przybytku nie widziałam. Nie robi na mnie wrażenia, że
                        recepcja centrum- wygląda nie jak receopcja w takim ośrodku- tylko w
                        hotelu podwarszawskim..nie robi na mnie wrażenia że sale do fitnessu
                        sa uboższe niż w innych miejscach w Warszawie..nawet mi nie
                        przeszkadza to ze nie było żywej duszy (niedziela), ale jak
                        zobaczyłam basen- to mnie zatkało:))) czegoś takiego nawet nie ma na
                        wsiach w basenach miejskich.rezcywiście jedyną opłacalną* formą jest
                        karta serbrna, ale ona upoważnia do korzystania w godzinach kiedy
                        większość pracuje- wielki mi rarytas:) cóż- korzystają Ci co nie
                        pracują albo mają wolne w tym czasie. Opcja że ktoś się kapię a inne
                        osoby sącząc soczki wgapiają się w ludzi tam pływających ( max 6
                        osób) bo chyba więcej się nie zmieści:) nie jest przyjemna. Według
                        mnie- to jeden wielki snobizm.Mozna było zrobić basen- o normalnych*
                        wymiarach, bez zadęcia i tysiaca wazonów ze zdechniętymi* rózami:)
                        takie jest moje zdanie.
                        • agik1313 Re: porażka 16.02.09, 10:52
                          annas555 czy potrafisz się z czegoś cieszyć? Narzekać można na wszystko, zawsze i wszędzie. A my Polacy potrafimy to jak nikt inny na świecie. Możesz mieć własne zdanie, ale dlaczego wszystko jest "be"????
                          Może gdzieś w w-wie są wielkie sale do fitnesu, ale te są bardzo przyzwoite i wystarczą do ćwiczeń. Nie przesadzaj że wszystko w Tuanie jest do d..y.(moim zdaniem ,tylko basen im nie wyszedł).
                          Sale do ćwiczeń mają potrzebny sprzęt(stepy, piłki, sztangi, ciężarki, obciążniki, maty) Taśm do ćwiczeń nie widziałam, ale nie są sprzętem bardzo często używanym.
                          Na basen możesz jeździć w inne miejsca: warszawianka, raszyn, piaseczno, sggw na ciszewskiego.
                          Dla własnego dobrego samopoczucia ( i innych też) znajdź coś co sprawia Ci radość (o ile to innych nie krzywdzi) i rób to.

                          • ionen76 Re: porażka 16.02.09, 14:16
                            agik1313 Ty to chyba naprawdę kasę bierzesz za wypisywanie tych bałwochwałów ;)

                            A poważnie to nie rozumiem czemu co drugi post w tym temacie jest Twój.
                            Pewnie, że można na basen jeździć gdzie indziej, powiem więcej - można pojechać
                            GDZIEKOLWIEK indziej bo i tak będzie lepiej niż w tej sadzawce zwanej basenem.
                            Dodam więcej - na fitness i siłownię też można chodzić gdzie indziej. Do
                            gimnazjionu nie jest wcale tak daleko a jest zdecydowanie taniej i lepiej -
                            takie jest moje zdanie.
                          • onso55 Re: porażka 16.02.09, 14:41
                            Widzisz agik, ja akurat bardzo liczyłem na basen i bardzo się
                            ucieszyłem że będę mieć basen pod nosem bez podróżowania po
                            warszawiankach, raszynach piasecznach. Gotów jestem za taki basen
                            zapłacić troszkę więcej, ale go mieć. Zrozum że nie każdego bawi
                            chodzenie na siłownie czy fitness, są też tacy co lubią pływać :)
                            Szkoda, że właściciel nie zdecydował się na jeden przyzwoicie duży
                            basen kosztem np.kortów.
                            • agik1313 Re: porażka 16.02.09, 18:02
                              onso55. Doskonale rozumiem, że każdy czegoś oczekiwał po nowym Tuanie. Chwalę fitness, bo czekałam na fajne zajęcia i się nie rozczarowałam. Nie chwalę basenu, bo zdaję sobie sprawę, nie spełnia oczekiwań. Siłownia jest ok, korty też. Jeśli ktoś chce popływać, to zgadzam się, że raczej nie w Tuanie.
                              Tora83 założyła wątek, bo jest ciekawa, jakie mamy wrażenia po pobycie w Tuanie. I odpowiadam jej, że z zajęć fitnessu jestem zadowolona. Z pozostałej oferty nie korzystałam.))))
                              Ja też jestem ciekawa, jaką opinię mają inni, korzystający z klubu. I fajnie by było, gdyby odzywały się też osoby, ktore naprawdę były w Tuanie i korzystały z jego oferty.
                          • annas555 nie narzekam ..nie narzekam 16.02.09, 18:07
                            Nie chodzi tutja o narzekanie. Jakby trzeba było zapłacić 100zł za
                            tą "sadzawkę" jak to ktoś nazwał:) to może i byłaby to dobra oferta.
                            Nie napisałam ze jest tak koszmarnie, brudno i źle, po prostu nie ma
                            tam tyle "atrakcji" aby spełnić oczekiwania opłacenia karnetu w tak
                            wielkiej wysokosci. Może dla was to nic- ale dla mnie 400zł to
                            połowa czesnego mojego dziecka- więc mam inne spojrzenie. Napisałam
                            ze basen to porażka- bo uważam że tak jest. To wstyd aby było coś
                            takiego. A jeżlei chodzi o inne rzeczy- to jak dla mnie mogliby
                            zrezygnować z tej "pięknej" recepcji- zrobić normlaną i normlany
                            basen( w normlanej cenie ) bo ta jest absurdalna.
    • john_irving Re: Ktos byl w Tuanie? 16.02.09, 17:11
      Cześć.
      Byłem w Tuanie jakieś cztery razy. Rzeczywiście samo miejsce jest
      jakieś dziwne. Snobistyczne zdecydowanie to on nie jest ze względu
      na oferte która jest niestety ogólnie na dzisiaj słaba. Temat basenu
      no comment.To poprostu basenik dla dzieci.Nie jestem mega fanem
      pływania ale robie to regularnie i ważne jest dla mnie aby mieć
      świadomość że klub do którego chodze daje mi taką możliwość. "T"
      niestety nie. Skorzystanie z sauny lub jacuzzi po treningu to
      nieporozumienie. Siłownia jest na pietrze a wymienione powyżej na
      dole i po drugiej stronie budynku. Bez sensu.
      Nie znam się na tenisie i nie interesuje mnie on ale oferte tenisową
      z perspektywy laika oceniam z pewnością dobrze!
      Squash nie potrafie ale jestem zainteresowany nauką z żoną. Pytam w
      recepcji okazuje się że nie ma trenerów do squasha oraz brakuje im
      sprzętu do treningu. Porażka.
      Siłownia jest OK ale tylko w wypadku obecności może do max 15 osób.
      W innym wypadku z pewnością będzie zbyt tłoczno.
      Parking jakiś nie przyjemny.
      Ogólnie świerzo, czysto, nowo, pachnąco...obsługa miła ale
      nieprofesjonalna. Szczególnie odpychający i arogancki młody, niski
      chłopak odpowiedzialny za czystość męskich szatni. Obrzydliwy gość.
      Sprawia wrażenie że jest tam na robotach przymusowych...może tak
      jest. Ceny powinny być niższe ale nie koniecznie na zasadzie niższy
      cennik a poprostu inna oferta. Więcej za tą samą cene.
      Mieszkam niedaleko i będe przychodził ale brakuje poprostu "tego
      czegoś" profesjonalizmu, doświadczenia i najgorsze NIkt nie pyta
      klientów o ich zdanie!!!
    • sharlee Re: Ktos byl w Tuanie? 18.02.09, 22:46
      agik1313 - Tobie już podziękujemy za "życzliwe" porady!!! Świetnie znam Azjatów
      i ich strategie marketingowo-sprzedażowe, kupowanie forumowych klakierów to
      standard. ŻENADA!!! I to niby taki ekskluzywny klub...
        • laryska Re: Ktos byl w Tuanie? 18.02.09, 23:02

          no nie, to juz paranoja...... Wystarczy napisac na forum, ze podoba
          sie jakieś miejsce typu knajpa, sklep, przychodnia, klub sportowy,
          przedszkole, a od razu stajesz się klakierem posądzonym o
          kryptoreklamę....:/
          • sharlee Re: Ktos byl w Tuanie? 18.02.09, 23:13
            to nie jest żadna paranoja :) Akurat szukałam informacji nt tego klubu i ta
            osoba nie tylko w tym wątku pieje z zachwytu nad tym Tuanem. Zresztą nie jestem
            pierwszą osobą na forum, która nieszczerość wypowiedzi zauważyła...
          • mahony2109 Re: Ktos byl w Tuanie? 18.02.09, 23:43
            Paranoja? Nie sądzę. Nawet jeśli w tym wypadku jest to pomyłka. Net
            jest zalany reklamą. Zarówno krypto jak i całkowicie otwartą.
            Nieliczne fora są od tego wolne. W Polsce chyba tylko na Grono.net
            da się jakoś unikać reklam, bo tam za kryptoreklamy wywalają jak
            ktoś doniesie (a oficjalne reklamy można sobie wyłączyć za opłatą).
            Ale jak już się z Grona wyrośnie, bo tam siedzą małolaty, to
            wszędzie spam. GaduGadu, NaszaKlasa, Facebook czy rozliczne fora, w
            tym Gazety niewiele robią by walczyć ze spamem. A niestety lwia
            część spamu to już są mniej lub bardziej otwarte kryptoreklamy. To
            forum też się zmienia powoli w słup ogłoszeniowy, bo w odróżnieniu
            od forum Piaseczna tu nikt nawet otwartych reklam nie kasuje. I
            jeśli przychodzi ktoś kto pisze dobrze o miejscu, które poza tym ma
            prawie uniwersalnie złą opinię i pisze w kółko, kontruje każdą
            opinię, to można założyć dwie rzeczy: entuzjasta, który się w
            miejscu zakochał lub kryptoreklama. W dzisiejszych czasach niestety
            to drugie jest znacznie częstsze. Więc nawet jeśli uzytkownik nie
            prowadzi kryptoreklamy to ludzie będa tak myśleć.

            A uogólnienie co do azjatyckich metod. Cóż, kto widział zdjęcia z
            Wólki Kosowskiej (czyli ktokolwiek oglądał fakty i pewnie dziennik
            też) teraz pewnie ma bardzo słabe zdanie. W końcu w największej
            azjatyckiej inwestycji jak w państwie bezprawia dawali niezadowolnym
            najemcom gazem po oczach, choć nie było żadnego zagrożenia (widać
            było na filmie). Kryptoreklama wydaje się być niewielkim grzechem w
            porównaniu :/.

            Pzdr.
            • laryska Re: Ktos byl w Tuanie? 19.02.09, 12:58

              No owszem net jest zalany reklamą, ale nie ma co przesadzać i
              oskarżać każdego, kto zupełnie prywatnie i od siebie zareklamuje
              miejsce, które mu się ostatnio podobało. Nie można juz
              entuzjastycznie podzielić się swoją opinią? :)

              A jeśli w tym przypadku to jest pomylka to chyba nieladnie tak kogos
              napadać tylko dlatego, że podobał mu się fitness ?(o basenie nie
              wypowiada się już w superlatywach o ile dobrze doczytałam).
              Przecież ten cholerny Tuan może się komuś szczerze podobać, nie ?:)
              • mahony2109 Re: Ktos byl w Tuanie? 19.02.09, 18:43
                > Nie można juz
                > entuzjastycznie podzielić się swoją opinią? :)

                Oczywiście że można, ale gdy ten entuzjazm trwa tyle postów w
                okresie tylu dni to można też być podejrzliwym ;).

                > A jeśli w tym przypadku to jest pomylka to chyba nieladnie tak
                kogos
                > napadać tylko dlatego, że podobał mu się fitness ?

                To nie do mnie, ja nie napadam, włączyłem się dopiero teraz do
                dyskusji na poziomie teoretycznym :P.

                > Przecież ten cholerny Tuan może się komuś szczerze podobać, nie ?:)

                W sumie może pewnie. Są przecież ludzie którym się podoba jeżdżenie
                Smartem, więc wszystko się komuś spodoba ;)

                Pzdr.
              • sharlee Re: Ktos byl w Tuanie? 19.02.09, 20:05
                od lat współpracuję z Azjatami i wiem jakie są wymagania odnośnie agencji PR i
                jej obowiązków, nie wspomnę już o wynajmowaniu studentów po pisania na forach
                dyskusyjnych jakie to wspaniałe produkty firmy oferują... Tania i tandetna reklama.
                • hobus Re: Ktos byl w Tuanie? 19.02.09, 21:33
                  A i mi się Tuan podoba - i to nawet bardzo. I wrew wszelkim
                  następnym komentarzom nie jest to żadna reklama. Ucieszyłabym się
                  gdyby było taniej ale reszta jest ok - nawet basen - dla kogoś kto
                  naprawdę chce popływać a nie tylko narzekać nie robiąc nic -
                  wystarczy. Chyba że jest się super gwiazdą pływacką może byc mały
                  ale to raczej nikomu tutaj nie grozi.
                  Siłownia super, personel na niej pracujący również, basen i sauny
                  ok - nawet nie przeszkadza mi że trzeba zejśc po schodach hehe:) i
                  solarium tez na wysokim poziomie. Z reszty nie korzystałam więc nie
                  wiem.Pozdrawiam
                  • agik1313 Re: Ktos byl w Tuanie? 20.02.09, 10:05
                    nawet nie chce mi się odpisywać tym, którzy mnie posądzają o współpracę z
                    Tuanem. Natomiast cieszę się że odezwały się też osoby, którym podobają się
                    zajęcia.)))))
                  • annas555 Dłuuuugi basenik 21.02.09, 12:27
                    Ucieszyłabym się
                    > gdyby było taniej ale reszta jest ok - nawet basen - dla kogoś kto
                    > naprawdę chce popływać a nie tylko narzekać nie robiąc nic -
                    > wystarczy. Chyba że jest się super gwiazdą pływacką może byc mały
                    > ale to raczej nikomu tutaj nie grozi.
                    - bo zanim siUcieszyłabym się
                    > gdyby było taniej ale reszta jest ok - nawet basen - dla kogoś kto
                    > naprawdę chce popływać a nie tylko narzekać nie robiąc nic -
                    > wystarczy. Chyba że jest się super gwiazdą pływacką może byc mały
                    > ale to raczej nikomu tutaj nie grozi.
                    człowiek rozpedzi to jest na II końcu basenu :)))))
                  • mahony2109 Re: Ktos byl w Tuanie? 21.02.09, 23:55
                    > ale reszta jest ok - nawet basen - dla kogoś kto
                    > naprawdę chce popływać a nie tylko narzekać nie robiąc nic -
                    > wystarczy. Chyba że jest się super gwiazdą pływacką może byc mały
                    > ale to raczej nikomu tutaj nie grozi.

                    Nie. Zdecydowanie nawet nie. Nawet jak ktoś nie jest gwiazdą
                    pływanie w takiej sadzawce jest fatalne i w sumie średnio zdrowe -
                    najlepiej jest robić mało nawrotów, jak w basenie olimpijskim. Ja
                    rozumiem pewien optymizm i przyjmowanie tego co jest dane w takiej
                    okolicy (z bardzo małą infrastrukturą) z uśmiechem, ale takie rzeczy
                    to można pisać o siłowni. O basenie to po prostu pusty śmiech.
                    Mogliby go zamknąć, zalać betonem i zrobić knajpę w jego miejscu :D

                    Pzdr.
    • alzos Tuan nie dla matek z małymi dziećmi! 20.02.09, 10:10
      Niestety nie było mi dane skorzystać z usług Tuana, ponieważ w
      czasie, kiedy mogłabym póść trochę poćwiczyć nie mam z kim zostawić
      mojego dziecka. Niestety Tuan nie oferuje sali zabaw dla dzieci z
      profesjonalną opieką. Cóż, być może matki z małymi dziećmi to nie
      jest grupa docelowa do której chcieliby dotrzeć włściciele Tuana.
      Chciałoby się powiedzieć szkoda, bo takich matek jak ja jest wiecej.
      Mam nadzieję, że nowi inwestorzy, którzy będą chciali budować i
      otworzyć podobne centrum sportu w okolicy pochylą się na bardzo
      liczną grupą kobiet, w której mogliby mieć wierną klientelę.
    • john_irving Re: Ktos byl w Tuanie? 25.02.09, 12:01
      Niestety. Kolejna wizyta na której doświadczyłem arogancji
      personelu, skrajnego braku kompetencji i opieszałości. Nie mam
      ochoty opisywać całego zdażenia ale rozwiązanie z jakim się
      spotkałem w uderzający sposób obnażyło brak elementarnej wiedzy
      personelu recepcji oraz jednego z panów którzy kręcą się po klubie w
      nie wiadomo jakim celu. Polecam solidne szkolenie dotyczące sposobu
      obsługi klienta oraz podstaw komunikacji. Tym ludziom niestety nikt
      nigdy nie powiedział że ich pensje płacą klubowicze a nie
      właściciel. Dyskusyjna jakość miejsca jeszcze może się jakoś
      obronić. Obrzydliwy w swoim zachowaniu personel będzie już chyba
      wyłącznie przysłowiowym "gwoździem do...".
          • jacek_jacek1 Re: hm..? 13.03.09, 14:54
            w "normalnym" ośrodku sportowym:
            basen Gosir w Piasecznie (25m) 10 zl/h (6-8 zl w abonamencie)
            squash w Smecz w Piasecznie (po 14.00) 45 zł/h (40 zl w abonamencie)


            w "elitarnym" Tuan:
            członkowstwo 100 zl(*300 zl)
            basen <OPEN= 239 zl na m-c + 25 zł (*50zl)>
            basen <SREBRNA = 289 zl na m-c>

            czlonkowstwo 100 zl(*300 zl)
            squash (po 15.00) 60 zl (ew. - 10% znizki dla posiadacza karty)

            no commnets

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka