moje pierwsze greckie wakacje

IP: *.centertel.pl 04.02.10, 14:07
witam,

w tym roku wybieram sie na pierwsza w moim zyciu zagraniczna wycieczke i
chcialabym was prosic o pomoc. na swoj pierwszy wyjazd zaplanowalam ktoras z
wysp greckich: korfu lub krete, ze wskazaniem na to pierwsze. jade z
narzeczonym i z jeszcze jedna znajoma para. interesuje mnie hotel z dobrym
jedzeniem (najlepiej z opcja all inclusive), ladnie polozony, blisko plazy.
nastawiamy sie na zwiedzanie raczej cudow natury niz na zabytki historyczne,
chcemy odpoczac. hotel musi byc polozony w takim miejscu, zeby bylo gdzie
pospacerowac wieczorem, wiec miejscowosc z tawernami i sklepikami wskazana,
ale dyskoteki nas raczej nie interesuja :) no i jeszcze jedna wazna rzecz:
maksymalny budzet to ok 3 tys. na osobe/ wyjazd w czerwcu lub na przelomie
sierpnia i wrzesnia. z gory bardzo dziekuje za wszystkie podpowiedzi, mam
nadzieje, ze nie odstraszy was moja lista wymagan :) po prostu pierwszy raz
jade na zagraniczne wakacje i chcialabym dobrze trafic, dlatego staram sie w
miare precyzyjnie okreslic moje oczekiwania :)
    • agni71 Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 14:16
      Jesli zalezy ci na pysznym jedzeniu, to nie bierz All, najlepiej tylko
      sniadania. Jedzenie w tawernach jest przepyszne! Ja biore AI w Grecji
      tylko ze względu na to, że jade z dziećmi.
      jak jeszcze nie mielismy dzieci, to bylismy własnie tylko ze sniadaniami
      (codziennie pyszne, swiezutkie greckie pieczywo, mniam :-), w porze
      obiadowej jedlismy owoce (bylismy akurat we wrześniu, więc brzoskwiń,
      nektarynek, winogron, melonów i wrbuzów było zatrzęsienie i były
      przepyszne), a główny posiłek jedlismy wieczorem, codziennie w innej
      tawernie. Do tej pory wspominam te smaki :-)
      • agni71 Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 14:17
        Acha, jesli zależy wam na spacerach, przyrodzie to chyba lepsze Korfu, bo
        bardziej zielone. Kreta jest zdecydowanie bardziej sucha.
        Polecam tez mała wyspe Thassos - jej północna częśc jest zielona
        (południe 10 lat temu bylo suche, po pożarach sprzed paru lat, nie wiemm
        jak teraz to wtgląda) i bardzo przyjemnie sie tam wedrowalo.
      • Gość: amatorzy Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.centertel.pl 04.02.10, 14:49
        agni, bardzo dziekuje za pierwsza w tym watku odpowiedz :) moj brat czesto jedzi
        na wycieczki i mowil mi juz, ze w grecji mamy nie brac all, ale na pewno
        praktycznie caly tydzien spedzimy nad basenem w hotelu, zeby odpoczac, a dopiero
        pozniej bedziemy zwiedzac, wiec przydalyby sie darmowe napoje, szczegolnie, ze
        chlopcy z pewnoscia chetnie beda pic miejscowe piwo... a do tawerny i tak na
        pewno sie wybierzemy. tez wlasnie sklaniam sie ku korfu, tylko kompletnie nie
        wiem jaka miejscowosc, jako hotel... dlatego prosze o rady :)
        • mintak Re: moje pierwsze greckie wakacje 08.02.10, 14:11
          Byłam w ubiegłym rok na Korfu w Sidari - hotel Panorama w wersji all
          i gorąco polecam - hotel 4*, ładny, jedzenie dobre, drinki jeszcze
          lepsze. Mimo opcji all nie czułam sie "uwiązana" w hotelu,
          wypożyczylismy na tydzień samochód i zwiedzaliśmy wyspę (i nie
          wracaliśmy na obiady, ewentualnie jak kto chciał można było wziąść
          suchy prowiant, albo po drodze był jakiś posiłek w tawernie). W
          następne dni zorganizowaliśmy sobie wycieczkę statkiem (z lokalnego
          biura) wzdłuż wybrzeża (widoczki niesamowite) a po dopłynieciu do
          Paleokastritsy wypożyczylismy na kilka godzin motorówkę i sami
          pływaliśmy sobie po zatoczkach. Po powrocie, wieczorami zawsze były
          zimne napoje i jak ktoś chciał coś mocniejszego lub jakaś przekąska
          i super kolacja z winem, piwem lub innym napojem.
    • simon_r Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 14:50
      Po co Ci tawerny jak chcesz brać AI???

      Chociaż raczej należy zapytać po co brać AI w Grecji??
      Tam jedzenie w tawernach to czysta przyjemność i jeszcze jeden powód aby tam
      jeździć :))
      W wyborze miejsca Ci nie pomogę gdyż na hotelach greckich sie nie znam ale jak
      chcesz to poczytaj sobie o różnych miejscach na Mojej
      Stronce
      gdzie trochę relacji z Grecji się uzbierało... ostatnio z Krety.
    • Gość: kasika Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.10, 15:42
      A może na Zakynthos?, zabytków właściwie to tam nie ma, ale za to jakie
      widoki:-) poprost można się zakochać.

      • Gość: ania Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.zeblach.com.pl 04.02.10, 19:29
        Zdecydowanie polecam Thassos, sama w tym roku na przełomie czerwca i
        lipca jadę na tą wyspę. Kreta, Corfu w dużej mierze przereklamowane z
        tłumami i gwarem. Natomiast Thassos to cudo natury, jeszcze nie
        skażone ruchem turystycznym warte polecenia. Opcja al inc. to
        totalnie pomyłka w Grecji, zwłaszcza gdy tak jak ja spędzało się już
        tam wakacje. W all inc. będziecie siedzieć tylko w kompleksie
        hotelowym, uwięzieni pomiędzy kolejnymi serwowanymi przez hotel
        drinkami i posiłakmi, a Grecja Wam przejdzie koło nosa. Naprawdę nie
        warto radzę się jeszcze dobrze zastanowić, tak żebyście nie żałowali.
        Zresztą w tym poście powtarzają się te same rady, więc coś w tym
        jest. Pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań i planów
        • des4 Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 20:25
          AI jest wskazane jeśli wybierzecie hotel bardziej na uboczu, nie
          wszędzie jest blisko do lokali a ich jakość też jest różna...może
          zdecydujcie się na wariant HB, skoro pierwszy tydzień planujecie
          stacjonarny, zresztą AI jest od tego wariantu niewiele droższe, a
          browaru i wina macie do bólu ;)...w dobrych hotelach jedzenie nie
          ustępuje tawernom, które w popularnych miejscowościach często kręcą
          biznes pod turystów byle szybciej, więcej i drożej...

          ja wybrałbym Kretę, która pod względem przyrody biję Korfu - Samaria,
          Vai, Elafonissi, Góry Białe - a zwłaszcza jej południową część która
          wciąż zachowała typowy grecki klimat, w odróżnieniu od północy która
          stała się ciągiem kombinatów turystycznych dla masówki...

          a jeśli Korfu, to zachodnie wybrzeże...
          • native-hd Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 21:15
            des4 napisał:
            AI jest wskazane jeśli wybierzecie hotel bardziej na uboczu, nie
            wszędzie jest blisko do lokali a ich jakość też jest różna...może
            zdecydujcie się na wariant HB

            Święta racja :)
        • Gość: kasika Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.10, 20:46
          Zawsze biorę all (bo i tak nie jest to duża różnica w cenie) i jakoś nigdy nie
          więziło mnie to w hotelu. Przecież to że się ma all nie wyklucza wypadów do
          tawerna, a tym bardziej do zwiedzania.
          • deoand Re: moje pierwsze greckie wakacje 04.02.10, 21:33
            Ja byłem w Grecji kontynentalnej i pewnym minusem Grecji kontynentalnej jest to
            że dobre hotele przy plaży są w oddaleniu od miasteczek / czesto tak bywa / i
            szukanie tawerny na obiad jest raczej absurdalne sta polecam zawsze albo wersję
            HB tańsza czyli sniadania i obiadokolacje albo All czyli masz wszystko opłacone
            .. w koncu nie po to jedziesz pierwszy raz na wakację za granica aby z
            wywieszonym ozorkiem szukac jakiegoś jadła .. od tego masz hotel ....

            Do tawerny można zawsze pójśc i wypić piwo i skosztowac suflaki czy tym podobne
            ... starczy ...

            Większośc jak widac i pewno słusznie proponuje wyspy greckie więc trzeba po
            prostu pójśc do biura i zobaczyc co tam maja w katalogach
            a potem sprawdzic hotel chocby na forum czy na holidaycheck.pl i zobaczyc
            otoczenie hotelu na mapie hybrydowej

            pzdr deoand

            PS. Ja tam jeżdże na 7 + 7 i za jednym zamachem łaczę i wypoczynek i odpoczynek
            ale to juz wyższa szkoła jazdy
            • Gość: Pollla Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.acn.waw.pl 05.02.10, 12:56
              a ja cos slyszalam, ze na zachodnim wybrzezu Korfu to bywaja zimne prady nawet w
              sierpniu, przez co woda moze byc zimna jak w Baltyku... To prawda? Ja wlasnie
              nie moge sie zdecydowac miedzy Korfu zach (Arillas) a Thassos pld (Limenaria)...
              Co byscie wybrali?
              • agni71 Re: moje pierwsze greckie wakacje 05.02.10, 13:54
                Nie byłam jeszcze na Korfu, ale byłam na Thassos. Na tej drugiej wyspie co
                prawda ok. 10 lat temu. Wtedy Limenaria nie podobała mi sie zupełnie, taki
                typowy resort z hotelami, a wokół sucha pustka. Sama miejscowośc jakas
                taka bez uroku mi sie wydała. Oczywiście wyspa jest na tyle mała, ze mozna
                sobie codziennie jeżdzic w inne miejsce, ale gdybym miała decydowac sie na
                bazę, to raczej na pn. wyspy, gdzie jest bardzo zielono. Ja byłam w
                stolicy Limenas - tam co prawda plaża była taka sobie, ale za to bylo
                gdzie pochodzić w okolicy, po gajach oliwnych, do starozytnego amfiteatru
                pieknie polozonego na wzgórzu. W samej miejscowości odpoczywalo duzo
                Grekow na urlopach. Jedzenie w kazdej knajpce, jaka odwiedzilismy bylo
                przepyszne. Gdyby jakieś polskie biuro podrózy mialo ten ośrodek w swojej
                ofercie, to pojechałabym w tym roku do Makryammos na Thassos (bardzo ładna
                plaża hotelowa).
              • bebiak Re: moje pierwsze greckie wakacje 05.02.10, 14:31
                Gość portalu: Pollla napisał(a):

                > a ja cos slyszalam, ze na zachodnim wybrzezu Korfu to bywaja zimne
                prady nawet w sierpniu, przez co woda moze byc zimna jak w
                Baltyku... To prawda?

                Cześć,
                rzeczywiście coś musi być prądach bo kiedy spędzałam wakacje na
                Korfu w pierwszej połowie września 2001 to woda przy zachodnim
                wybrzeżu przypomniała wody arktyczne. Wrzesień w Helladzie jest
                miesiącem bardzo pięknym i co roku spędzam tam wakacje ale na Korfu
                w 2001 roku właśnie na zachodnim wybrzeżu, woda była kosmicznie
                zimna. Owszem, widzialam takich, którzy pływali (pływają też w
                Bałtyku w styczniu) ale ja nawet stóp nie miałam ochoty moczyć.
                Aa, zupełnie inaczej u wybrzeży Kefalonii (a też Jońska).

                Co do zasady mnie Wyspy Jońskie nie rzuciły na kolana (byłam na
                Korfu, Kefalonii, Kithirze i Ithace) - i już się nad Ionio nie
                wybieram (choć ciut jak dla mnie Paxi jest kusząca i na jakiś
                weekend mogłabym tam zostać). Oczywiście de gustibus... ale dla mnie
                klimat wysp Morza Egejskiego jst zupełnie inny, czytaj: mnie
                znacznie bardziej odpowiada (stąd wysp nad Morzem Egejskim zdeptałam
                już pewnie ponad 30-ści).
                Thassos - całkiem sympatyczna wysepka. Ja mieszkałam w Limenas bo tu
                coś w rodzaju "dworca autobusowego" i porcik też a to dla mnie
                akurat ważne (uwaga: średnio z plażami i jak ktoś oczekuje to raczej
                stolicę odradzam); w Limenarii jak dla mnie zbyt turystycznie ale
                znowu: de gustibus..

                Pozdrawiam. B.
                • Gość: mmm Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.aster.pl 08.02.10, 14:49
                  Odnośnie tych prądów to również potwierdzam. Bylismy na Korfu pare lat temu, w lipcu mieszkalismy w okolicy Moraitiki/Mesonghi (wchodnie wybrzeze) i rano plywalismy w m. Jonskim, a popoludniami jezdzilismy skuterami na druga strone wyspy nad Adriatyckie. Różnica temperatur wody była bardzo wyraźna- zachodnie wybrzeze bylo zimniejsze (ale i wschodniemu daleko było od temperatury zupy), ale za to puste, szerokie plaze przypominaly nasz Baltyk:) Poza tym dla tych co lubią pływać -nie było wodorostów tak powszechnych na wschodnim wybrzezu. Generalnie nie polecam Korfu na pierwszy raz w Grecji bo jest dość mało greckie;) Piekne miasto Korfu i troche ładnych widoków to za mało, żeby tam jeszcze raz wrócić. Zwłaszcza gdy jest tak silna konkurencja w postacji piekniejszych wysp greckich.
              • warmiak2 Re: moje pierwsze greckie wakacje 09.02.10, 12:59
                Witam,
                Ja byłem w Arillas pod koniec sierpnia 2009 roku. Woda była
                cieplutka , tem. ok 35-40 C ale slyszem o tych pradach i zimnej
                wodzie. Arillas to niewielka miejscowsc turystyczna wiecej tawern
                niz dyskotek ladnie polozona miedzy klifami. Polecam strone tej
                miejscowosci
                www.arillas.com/page/en/
                Pszepraszam ale w czasie pisania znikly mi polskie litery.
                Pozdrawiam,
                BN
    • Gość: Ol Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.10, 15:14
      Nie warto brać w Grecji all. Dużo lepsze jedzenie jest na mieście. A Alkohole
      marne w all.
      • hannaaleksandra Re: moje pierwsze greckie wakacje 08.02.10, 19:54
        Korfu istotnie jest piękną wyspą. Mówi się o niej najbardziej zielona grecka wyspa. Przydomek ten zyskała sobie dzięki opadom, które nawiedzają ją częściej niż inne wyspy. My byliśmy na Korfu w lipcu. Ponad połowa naszego wypoczynku to ciemne deszczowe chmury, nisko zawieszone nad ziemią i raczej polar pod ręką niż bikini. I tak warto było zwiedzić tą właśnie wyspę, ale mówisz o pierwszych wakacjach, wybrałabym Kretę, Rodos, Peloponez albo Riwierę Olimpijską. Pięknych miejsc jest wszędzie pod dostatkien, a przy tym zobaczyć coś można z zabytków, a pogoda to pewnik;)
        • Gość: gość portalu Re: moje pierwsze greckie wakacje IP: *.chello.pl 09.02.10, 08:15
          Piszesz "...Ponad połowa naszego wypoczynku to co dziennie deszczowe chmury,
          nisko zawieszone nad ziemią i raczej polar pod ręką niż
          bikini."

          Miałaś wyjątkowego pecha jeśli byłaś w 1 połowie lipca.
          Faktycznie dość często padało ale temperatura w dzień przekraczała + 25 stopni,
          a w nocy faktycznie bywało około + 15.
          Natomiast w 2 połowie nie spadła ani jedna kropla deszczu i było upalnie.
Pełna wersja