TUI - uwaga - skandal

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 15:54
Otóż sprawa sprowadza się do prostej sprawy - nie
zabrał nas powrotny autobus na lotnisko.Z hotelu
(Kreta)powracały poza nami (dwoje dorosłych i
dziecko) tylko trzy inne osoby.Byliśmy w recepcji
hotelowej o czasie - 7.50 mając widok na placyk
przed hotelem.O 7.55 zza budynku wyjechał mały
biały nieoznakowany busik.Paręnaście minut póżniej
po naszym telefonie do rezydentki wiedzieliśmy już
że to był NASZ transfer.Rezydentka poza
przeprosinami odmówiła nam pomocy w zorganizowaniu
dodatkowego transferu , nie pofatygowała się sama
na miejsce ani nie zaproponowała żadnej pomocy
poza ewentualnym zwrotem kosztów taksówki po
powrocie.Jeżdziliśmy wielokrotnie za granicę
również z TUI i nie spodziewaliśmy się takiej
arogancji i głupoty ze strony biura podróży,Co
więcej TUI w odpowiedzi na nasze pismo odmówiło
nam JAKIEJKOLWIEK rekompensaty za swoje
niedopatrzenie , bałaganiarstwo czy głupotę po
prostu.Wiele razy zdarza się że czeka się na
spóźnionych , czasem nawet po nich wraca a już
zawsze sprawdza się listę obecności podczas
transferu.Bus nie zaczekał na trzy osoby czyli
połowę wszystkich pasażerów i odjechał nie
spojrzawszy nawet na nas.Zachowanie rezydentki w
takiej sytuacji było wogóle skandalem.Uważajcie
więc na TUI , nie jest tak pięknie jak to wygląda.
    • Gość: busik Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.06.10, 16:01
      Bus nie zaczekał na trzy osoby czyli
      > połowę wszystkich pasażerów i odjechał nie
      > spojrzawszy nawet na nas

      nie spojrzał, bo was nie widział. przeciez siedzieliscie w recepcji
      • Gość: tata Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 16:51
        Nie siedzieliśmy w recepcji , byliśmy w ruchu ,
        wychodziliśmy przed recepcję z wielkimi
        przeszklonymi oknami od góry do dołu.Zresztą to
        obowiązek biura sprawdzić czy zabrał pozostałą
        trójkę z 6 pasażerów.y z małym dzieckeim i
        bagażami mogliśmy się przecież spóźnić - to się
        zdarza.Tym razem nikt się tym nie
        zainteresował.Idiotyczne mając przed nosem listę 6
        osób.Można było wysiąść∂ z samochodu i kazać na
        przykład dzwonić recepcji do naszego pokoju
        (chociaż byliśmy już na miejscu).Można było do nas
        zadzwonić , rezydentka miała nasz numer.
        • Gość: busik Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.06.10, 17:12
          Czyli w dodatku 3 innym pasażerom udało się jednak busik namierzyc i w niego wsiąść? nie rozśmieszaj mnie, tui bardzo dobrze was olało. za chwilę byłyby tłumy innych wymagajacych zeby po nich po pokojach dzwonic bo im sie nie chce busika pilnowac.
          • Gość: . Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.bialystok.vectranet.pl 28.06.10, 19:13
            Na pewno macie prawo byc zdenerwowani sytuacją, jednak jest tu dużo
            waszej winy. Biuro zapewnia transfer co w moim rozumieniu nie
            oznacza że ma każdego turystę osobiście wprowadzic do autobusu. O
            ustalonej godzinie podjechał transport i należało zapytac czy to
            kurs do lotniska i tyle.
            Owszem czasem rezydenci jadą i odliczają (z tym spotkałam się w
            Grecosie) a często są dopiero na lotnisku takie doświadczenia mam ze
            Scanem, Neckiem.
            Inna sprawa że gdy byliście jeszcze na Krecie mimo waszej
            niefrasobliwości rezydentka powinna wam pomóc.
            • Gość: Asia Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 20:58
              Zgadzam się z tatą. Wielokrotnie podczas moich licznych wojaży
              zarówno podczas wycieczek, transferów rezydenci bądź kierowcy
              szukali pasażerów i wszyscy mieli listy z nazwiskami i nigdy nie
              odjechali nie mając potwierdzenia o rezygnacji przez kogoś z
              wycieczki. A jeździłam z różnymi BP
            • Gość: tata Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 21:21
              Pod hotel podjeżdżały co jakiś czas różne samochody , również autokary
              z wyraźnie widocznymi nazwami biur podróży , także takim oznakowanym
              przez TUI autokarem przywieziono nas DO hotelu.Skąd mieliśmy wiedzieć
              że transfer z powrotem odbywa się nieoznakowanym małym busikiem skoro w
              tamtę stronę był to duży autokat który rozwiózł kilkadziesiąt osób? Jak
              mogliśmy przypuszczać że ów busik praktycznie na nas nie będzie czekał
              ?
          • Gość: tata Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.10, 21:15
            Tu nie chodzi o wielką stratę finansową w postaci kilkudziesięciu
            euro , zresztą czy to dużo czy mało to kwestia względna , dla jednego
            dużo dla drugiego nie.Tu chodzi o to że biuro które do najtańszych
            nie należy i ma dość długą tradycję pozwala sobie na takie
            lekceważenie swoich obowiązków co jest złym znakiem dla innych
            turystów korzystających z TUI.Ta historyjka wakacyjna jest przestrogą
            .Ci którzy jadą pierwszy raz niech nie wybierają TUI.My sobie
            poradziliśmy ale jeżeli ktoś nie włada językami nie byłby w stanie
            zamówić sobie przez telefon TAXI , ktoś komu skończyły się pieniądze
            nie wyciągnął by sobie tak ja my pieniędzy z bankomatu a być może że
            nie wiedziałby wogóle gdzie jest lotnisko.Wszystko to z powodu
            kompletnej olewki ze strony Pani rezydent na Krecie.Co gorsza bogate
            TUI nie wykazało się najmniejszą skruchą i niezrekompensowało nam w
            żaden sposób nerwów i straconych pieniędzy.Pracownik Biura Obsługi
            Klienta odpowiedzialny za reklamacje jest tam wyłącznie dla
            zachowania pozorów.TUI - wstyd.
            • sanpja Re: TUI - uwaga - skandal 28.06.10, 22:43
              A co by było gdybyście nie mieli już pieniędzy?
          • Gość: gosc Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.aster.pl 02.07.10, 19:41
            Wyruszasz człowieku na wczasy tzw. pracownicze, KRAJOWE, organizowane, zapłacone
            - to autokar czeka czasami i 30min., na tzw "spóźnialskich". W opisanym
            przypadku (nie różniącego się skrajnie od w/w - też planowane, organizowane
            przez b/p, oczywiście zapłacone) zachowanie transferu to dla mnie GRANDA!!!
            Oczywiście mam na myśli dowóz do portu lotniczego. Jeżeli b/p nie daje
            organizacyjnie rady, to czas "spadać"... i zająć się innymi możliwościami
            zarabiania pieniędzy.
    • sanpja Re: TUI - uwaga - skandal 28.06.10, 22:41
      Nie chcą ci zwrócić rekompensaty zgłoś to rzecznikowi praw konsumenta. Należy Ci
      się jak "psu buda".
      Nie daj się !!!!! Dostaną pismo od rzecznika od razu pieniążki wpłynął na konto.
      I daj znać jak poszło.
    • Gość: D. Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.10, 08:17
      > Rezydentka poza
      > przeprosinami odmówiła nam pomocy w zorganizowaniu
      > dodatkowego transferu , nie pofatygowała się sama
      > na miejsce ani nie zaproponowała żadnej pomocy
      > poza ewentualnym zwrotem kosztów taksówki po
      > powrocie.

      Chyba nie rozumiem. Rezydentka przeprosiła i zaproponowała zwrot kosztów
      taksówki. To czego jeszcze chciałeś? Limuzynę miała po ciebie wysłać? I pojawić
      się, żeby ci czerwony dywan rozwinąć pod nóżki?

      • ewelajn1984 Re: TUI - uwaga - skandal 29.06.10, 08:56
        2 tygodnie temu wracałam ze znajomymi akurat z Rodos, też podjechał po nas mały
        bus-oprócz nas były tylko 2 osoby i mimo że był tylko kierowca bez rezydentki
        miał listę osób i sprawdził obecność. Przecież kierowca dobrze wie przy których
        hotelach ma się zatrzymać, więc nie rozumiem dlaczego u Was w ogóle się nie
        zatrzymał, nawet jeśli Was nie widział.My wyjeżdżaliśmy o 12 w nocy i wszystko
        poszło gładko :) na Waszym miejscu domagałabym się zwrotu kosztów, chociaż
        wiadomo jak ciężko jest wygrać z biurem ;/
        • Gość: busik Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.06.10, 09:01
          >więc nie rozumiem dlaczego u Was w ogóle się nie
          > zatrzymał, nawet jeśli Was nie widział

          przeciez pisze, ze bus sie zatrzymał... Ba! Pisze, że nawet 3 inne osoby z tego hotelu nie miały problemu, żeby do niego wsiąść...
          • ewelajn1984 Re: TUI - uwaga - skandal 29.06.10, 10:17
            no ładnie nie umiem czytać tekstu ze zrozumieniem hehe ;)) poranne zamroczenie :P
            • Gość: Marta Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.146.170.163.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.06.10, 17:38
              Drogi Tato, zawsze 2-1 dni przed datą wyjazdu, w segregatorze TUI w danym hotelu
              znajduje się imienna lista turystów z podaniem nr autokaru i godziny odjazdu
              spod hotelu.
              Wielokrotnie ja sama, rodzina czy znajomi podróżujemy z TUI i zawsze, nawet na
              busikach był umieszczony na przedniej szybie ten nr i logo TUI. Lub autokary
              mają namalowane logo TUI z boku. Więc pewnie nie podszedłeś do przodu busika. Na
              ogół jest tylko kierowca, który ma podaną ilość pasażerów do zabrania z danego
              hotelu. Nie widziałam, aby nie tylko w pojazdach dla Polaków, kierowca sprawdzał
              listę obecności, dzwonił po spóźnionych, itp.
              Zwyczajem jest, ze to my czekamy na transport.
              Skoro pozostali wsiedli i odjechali, wina jest po Twojej stronie niestety.
              Co do zachowania rezydentki: przeprosiła i obiecała zwrot za taxi po powrocie.
              Myślę, że prawidłowo. Nie wiem, która to była godz. ale mogła być w tym czasie
              na wycieczce z innymi turystami, mogła spać itp. Moim zdaniem sprawa nie była na
              wagę życia, więc nie musiała przyjechać. Nawet słabo znający jeżyk ( jak się
              podróżuje, to jakieś minimum trzeba np. angielskiego trzeba posiadać, nawet w
              formie rozmówek do napisania tekstu na kartce), mogą poprosić w recepcji hotelu
              o zamówienia taxi i dowóz na lotnisko. Można w taxi płacić gotówką, można płacić
              kartą. Zawsze jakieś środki trzeba posiadać lub przynajmniej kartę do bankomatu
              ( a na lotniskach są bankomaty).
              Myślę, że Twój gniew jest świeży i nieadekwatny do sprawy.
              Co innego, gdyby busik nie przyjechał w ogóle i nikogo z gości nie zabrał.
              Można oczywiście złożyć reklamację, ale w takim przypadku należy podać konkretne
              niedociągnięcia np. TUI. Ale moim zdaniem tu wina jest po stronie turysty.
              Co do postawy TUI zaś powiem tak, nawet o gapowatych czy niedoświadczonych
              turystów się dba.Markę zdobywa się pracując na rzecz klienta w różnych sytuacjach.
              • potwor_z_piccadilly Re: TUI - uwaga - skandal 03.07.10, 16:45
                Szanowna Marto.
                Nawalilo TUI i tyle. Pewnie arogancki Grek ktory olal liste pasazerow i zostawil
                ludzi juz nie jezdzi dla tego BP co nie zmiena nic w sprawie winy BP. Ot
                padliscie ofiara programu oszczednowosciowego. Za pol ceny wynajeli bezmozgiego
                barana i stalo sie to czego mozna sie bylo spodziewac. Zreszta od dawna
                obserwuje ze Polacy traktowani bywaja jako klienci drugiej kategorii. Jesli
                Niemiec to uklon do pasa (nawet na Krecie). Jesli Polak to kij mu w ryj.
                Pracownicy BP to tez aroganci. Nie odrozniaja bidule klienta kupujacego buraki
                na straganie od placacego duze tysiace za produkt, czy usluge.
                • Gość: gość Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 20:31
                  jakoś inni sobie poradzili, nie dziwne to ?
          • Gość: gość Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.11, 20:29
            widocznie były mądrzejsze trochę
    • Gość: ann Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.10, 20:52
      Nie rozumiem problemu. przecież to nie przedszkole gdzie trzeba wszystkich
      prowadzić za rączkę. Sami musicie pilnować transferu i nie sugerować się marką
      autokaru czy busika. Przecież nie jest powiedziane że turysta ma obowiązek
      wracać na lotnisko autokarem. Sami byliśmy z dzieckiem na Rodos w tym roku,
      udało nam się wynająć auto na cały pobyt i jeszcze Grek zaproponował żeby
      zostawić auto na lotnisku, co nam bardzo odpowiadało, bo odlot był w nocy i nie
      musieliśmy się wozić po wszystkich hotelach. Tak więc na nic było sprawdzanie
      listy w hotelu. Robimy tak często, a jak chcemy skorzystać z transferu biura to
      sprawdzamy każdy pojazd pojawiający się przed hotelem już na 10 min przed podaną
      w informatorze godziną odjazdu. Czy to TUI czy NECKERMANN czy SCAN. Wiele osób
      nie chce się tłuc autokarem i sami dojeżdżają TAXI. Nie było zainteresowania
      przed hotelem to odjechał. Ma zabrać nie więcej osób z hotelu z danego biura ale
      mniej zawsze może być z wymienionych wyżej powodów.
      • potwor_z_piccadilly Re: TUI - uwaga - skandal 03.07.10, 22:49
        Przyslowie glosi "syty glodnego nie zrozumie". Ja to przyslowie znowelizuje na:
        doswiadczony nowicjusza nie zrozumie. Nie mierz wszystkich w/g siebie. Po to
        ludzie powierzyli organizacje swego wypoczynku BP bo albo jako nowicjusze sie
        boja albo nie maja zamiaru klopotac sie o pierdoly. Za to placa a jesli BP w
        umowie zapewnilo transfery to ma sie z obietnicy wywiazac. W omawianym przypadku
        rezydentka osobiscie powinna sprowadzic taxi, zaplacic za kurs i z poswiadczonym
        przez klenta odpowiednim swistkiem zrobic grzeczne pa pa.
      • Gość: Milka Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.10, 16:47
        2 lata temu byłam na Krecie z ECCO. PRzy tranzycie do Hotelu
        rezydent był na lotnisku i pilnował aby kazdy odjechał swoim
        autokarem do hotelu. Potem kierowca przy danym hotelu mowił jego
        nazwe i nazwiska. Przy powrocie rezydent sprawdzał czy kazdy
        wsiadł do autokaru. Autokar był ciut opózniony ale rezydent
        dokłafdnie sprawdzał nazwiska czy napewno wszyscy wsiedli. Inna
        rezydentka była na lotnisku i pilnowała aby kazdy sie odprawił.
        Jezeli ktos jedzie pierwszy raz to powinien szczegolnie zwracac
        uwage co i jak. Jezeli jedna rodzina wsiadła to dlaczego nie
        powiedziała z jeszcze ktos ma jechac. Niestety w dniu wyjazdy
        rezydenci sa troche zakreceni i wyszło tak jak wyszło. Jest to
        jednak przestroga dla innych aby uwazeli co , gdzie i kiedy .
    • paewlek Re: TUI - uwaga - skandal 03.07.10, 23:25
      Forum jest po to , żeby opisywać różne sytuacje, będzie to przestogą
      dla innych. W ubiegłym roku rezydentka poinformowała nas o
      kolejności wysiadania pod hotelami. Kierowca pojechał inaczej,
      podjechał pod nasz hotel jako pierwszy, coś wymamrotał i prawie w
      biegu wysiadaliśmy. Natomiast wyjeżdżając czekaliśmy ok. 30 min na
      spóźnialskich pod hotelem. Czytając uwagi widzę, że wszyscy wszystko
      wiedzą, tylko dlaczego jest tak mało życzliwości?
      • tu_nia Re: TUI - uwaga - skandal 13.02.11, 22:49
        bylam w listiopadzie z tui w hurgadzie autobus powrotny na lotnisko byl spozniony kilkanascie minut, nikt nie odczytywal zadnej listy obecnosci,nie byl oznakowany trtzeba bylo sie pytackierowcy czy to tui poland i wsiadac, jak sie nie upilnuje samego siebie to nikt nas nie upilnuje.jestesmy dorosli.za reke trzeba prowazdac czy jak.nie mam pretensji.
        • Gość: piter-01 Re: TUI - uwaga - skandal IP: 89.230.152.* 14.02.11, 08:43
          No tak Hurghada, Egipt , Tunezja, Arabowie, porządek, dobra organizacja, europejskie standardy, nic dodać nic ująć. Dlatego od lat jeżdżę do Grecji i oczekuje troszeczkę więcej niż w Hurghadzie. Touroperator w każdej dostępnej w Polsce umowie na świadczenie usług turystycznych w Grecji ma zawarty punkt o transferze lotnisko - hotel i z powrotem. Opisana sytuacja nosi wg. mnie wszelkie znamiona niewywiązania się z umowy i tyle.
    • daras3210 Re: TUI - uwaga - skandal 14.02.11, 20:51
      Tui-wcale nie tak dobre jak by się mogło wydawać.Byliśmy w wielu krajach z wieloma biurami podróży od tych mniej renomowanych do tych "niby" lepszych i zarazem droższych a przynajmniej takich, w których za to sami płaci sie parę razy więcej.Niestety po Tui spodziewaliśmy sie trochę więcej a dostaliśmy mniej niż zwykle.Rezydent nawet nie wsiadł z nami do autobusu rozwożącego turystów do hoteli.Dla mnie niby nie jest to wielki problem bo ogólnie rezydent nie jest mi do niczego potrzebny natomiast od lat namawiam rodziców ,którzy nie umieją niestety języków obcych, do wyjazdu na zagraniczne wczasy.I tutaj ładnie bym ich wpakowała w maliny. Nawet mieliby problem z zakwaterowaniem w hotelu,bo rezydent nie pofatygował się do autobusu a co dopiero z jakąkolwiek inną pomocą.Niestety dla Tui ogromny minus ponieważ w każdym innym biurze rezydent zawsze jest z turystami.Jednym słowem po co przepłacać.
      • Gość: szperacz Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.02.11, 06:57
        którzy nie umieją niestety
        > języków obcych

        Nie znają chyba?

        Niestety dl
        > a Tui ogromny minus ponieważ w każdym innym biurze rezydent zawsze jest z turys
        > tami.Jednym słowem po co przepłacać.

        Nieprawda. Jesli z lotniska odjezdza kilka autokarów do hoteli, kazdy w innym kierunku, rezydent nie jest w stanie być we wszystkich z nich. Zdarzyło sie w każdym biurze z ktorym jezdziłem
    • Gość: Ziomek Chłodnym okiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.11, 11:50
      Cała historia nie trzyma się kupy.
      Nie wiem, jak było naprawdę, ale twoja wersja nie brzmi wiarygodnie.
      Bo:

      - jakim cudem nie zauważyliście, co robią wasi współspacze hotelowi, tego że wsiadają do busika ? Wiedzieliście, że odjeżdża was szóstka. Oni wiedzieli o was. I nagle tracicie z oczu połowę. Do tego busik miał się zatrzymać tak, żebyście go nie zauważyli. Spisek ?
      Proponuję zgłosić to do Macierewicza
      - jakim cudem kierowca nie sprawdził tego, że brakuje mu kilku osób, a wasi towarzysze podróży mu tego nie powiedzieli ? Przecież od razu by was znalazł w recepcji


      • Gość: Maciek Re: Chłodnym okiem IP: 155.158.41.* 15.02.11, 15:20
        A nie jest tak, że konkurencja chce napuścić forumowiczów na TUI podszywając się pod turystę ?
    • magdula43 Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 16:07
      kochani, przecież każdy z nas kiedys był pierwszy raz na zagranicznych wakacjach i nie do końca może być świadom jak to wszystko po kolei przebiega. Biuro z taką renomą nie powinno mieć takich wpadek.
      • kasia_p45 Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 16:32
        Ja jak byłam pierwszy raz z TUI jakos nie dali mi sie zgubić... choćbym chciała.
        • lamciad Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 16:50
          Czy ktoś tu chce oczernić TUI czy nie to nie zmienia faktu,że niektórzy chyba nie wiedza,co BP oferuje turyście.Jakbym chciała jechac taxi na lotnisko albo miejscowym autobusem to bym sobie wykupiła wycieczkę na wlasna rękę,a nie zorganizowaną.Po to człowiek płaci wiecej,żeby miał wszystko zorganizowane od A do Z i własnie,żeby go za rękę prowadzili.W życiu nie spotkałam się z taką sytuacją,żeby kogoś nie zabrano i gdyby mnie to spotkało również oczekiwałabym rekompensaty ze strony biura,a to dlatego,że nie został spełniony jeden z warunków umowy:transfer Z i NA lotnisko.Rezydentow bądź pracowników biura powinno byc tyle ile autokarów.Ja zawsze podrózowałam z przedstawicielem biura,który może nie władal językiem polskim znakomicie,ale sie dogadywał i zawsze odprowadzal turystów do recepcji,czesto tez pomagał przy meldunku.Nie każdy zna języki obce i to biura powinny wziąc pod uwagę.
          • kasia_p45 Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 18:42
            Bzdury opowiadasz. Rezydent nie jest od tego aby prowadzic kogos za rączke.
            Kiedys jak byłam w Turcji (z Itaki) była podobna sytuacja jak tu opisywana. W ostatnim dniu jak juz wszyscy zebraliśmy sie w autokarze do odjazdu na lotnisko... prawie godzine czekalismy na dwoje takich w hotelu po drodze... i gdybysmy tak jeszcze czekali samolot odlecial by bez nas.
            Więc rezydent zadecydował, ze dalej nie czekamy...W polowie drogi dostal telefon od tych dwoch spoznialskich i niestety w tej sytuacji zaproponowal im taksowke na lotnisko. Oczywiscie zadeklarowal zwrot kosztow.
            Jak sie to skonczylo nie wiem. Ale tak to jest jak sie ma pstro w głowie i nie czyta ogloszen zostawionych od rezydenta. Trudno, żeby latali za każdym i informowali z osobna...
            Pewnie, ze pracownikow powinno byc wszedzie wiecej niz jest... i tak samo rezydentow po jednym na kazdy autokar tylko ciekawe kto by to oplacal? A wycieczki pewnie bylyby duzo drozsze i nie kazdego byloby na nie stac..
            • daras3210 Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 20:32
              Pewnie, ze pracownikow powinno byc wszedzie wiecej niz jest... i tak samo rezydentow po jednym na kazdy autokar tylko ciekawe kto by to oplacal? A wycieczki pewnie bylyby duzo drozsze i nie kazdego byloby na nie stac..
              I własnie o tym piszę.W biurach z którymi bylismy min:Ecco holiday,Orbis,Exim,Alfa star,Triada,Viva tours jakoś zawsze w każdym autokarze był rezydent (niezależnie od tego ile było autokarów) a w Tui nie było.I myślę,że Tui jest w tej grupie najdroższym bp dlatego liczyliśmy na coś więcej a już przynajmniej na tyle ile dostajesz gdzie indziej płacąc mniej.
          • wislok1 Re: TUI - uwaga - skandal 15.02.11, 19:40
            A skąd wiecie, że było tak, jak pisze ten
            tata ?
            Rownie dobrze mogli zaspać, nie przyszli na zniórkę, nie dodzwonili się do nich i busik odjechał.

            Ludzie różne głupoty opowiadają i zawsze oni są extra, z zawalił ktoś inny
          • Gość: gość Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.11, 20:09
            autobus po nich podjechał, jakoś inni sobie poradzili, nigdy nie ma tylu rezydentów ile autokarów.
      • Gość: gość Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.11, 20:08
        oni nie byli pierwszy raz, napisane jest że bywali w różnych miejscach
        • Gość: Artex Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.11, 20:35
          Wymyślona historia, nie wierzę w to, że busikiem przyjechali znienacka, zabrali trzy osoby na zewnątrz
          i zostawili trzy w recepcji.
          Albo zaspali, albo im się pomyliła godzina odjazdu. W każdym razie ich nie było w recepcji
          ani na zawnątrz
    • Gość: karol Re: TUI - uwaga - skandal IP: 213.241.124.* 17.02.11, 23:08
      Jeśli nie ma opiekuna w busie (autokarze) kierowca zwykle sprawdza listę, jeśli kogoś nie ma dzwoni do organizatora transferu i idzie do recepcji pytając o klientów, recepcja dzwoni do pokoju ewentualnie wysyła tam boya.
      "Tata" ma sporo racji, ale kwestia niezauważenia trójki rodaków wracających na lotnisko tym samym busem jest troszkę dziwna.
      • voyager747 Re: TUI - uwaga - skandal 18.02.11, 00:46
        Też nie wiem jak było, ale byłem wielokrotnie z różnymi biurami ( z TUI też) i wiele razy czekaliśmy na spóźnialskich w różnych hotelach. Dziwne to trochę wszystko.
      • Gość: wycieczkowiczka Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.11, 13:50
        Tak jak na tym forum pewnie było w tamtej sytuacji. Polacy nie są wzajemnie sobie życzliwi. Kto słabszy i głupszy niech ginie. Zawsze może być ktoś bardziej gapowaty, ktoś kto ma słabszy wzrok, małe kłopotliwe dzieci. Współtowarzysze Taty zachowali się paskudnie. Tui zaniedbało. Po to się jedzie z biurem by mieć jak u mamy. Biura żyją z nas, więc niech się starają. U nas niepełnosprawny, stary, ślepy - niech ginie. Darujcie sobie pouczenia, żeby turyści byli bardziej zaradni i samodzielni. Niech nie wygląda, ze TUI robi łaskę że nas wywozi na wczasy.
        • Gość: Jot Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 00:19
          Naprawdę nie wiem, jak skomentować.
          Czy ty kobieto jesteś aż tak naiwna,żeby wierzyć w każdą głupotę wymyśloną w celu oczernienia biura podróży ( zapewne przez konkurencję ) ?
    • pinkyandspinky Re: TUI - uwaga - skandal 18.02.11, 12:04
      A ja z TUI mam same dobre wspomnienia. Bylem z nimi na Rodos i bylo super.
      Swoja droga czy mi sie zdaje czy to bylo jedno z nielicznych biur ktore jak wybuchl wulkan na islandii to zagwarantowalo noclegi i wyzywienie tym co utkneli na ich wycieczkach.
      • Gość: gosc Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.147.250.215.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.03.11, 15:29
        dla niedowiarków zastanawiających się jak to możliwe: podobna sytuacja spotkała mnie kilka lat temu z Neckermannem na Majorce, transfer miał byc na 5 lub 6.00 rano, dokładnie nie pamiętam, zaznaczyli, że ze względu na warunki atmosferyczne (we wrześniu na Majorce!!!) wziąc poprawkę +/- 20 min, zjechaliśmy do recepcji za 2 min. do godz. transferu, a recepcjonista poinformował nas że nasz autobus właśnie odjechał. Rezydentka w ogóle nie odbierała telefonu, tyle że pan w recepcji powiedział, że za 0,5h będzie autobus też z Neckermanna po Niemców to się możemy zabrac. Na szczęście na lotnisku znalazłam jakiegokolwiek rezydenta z Neckermanna, a ten miał listę wszystkich odlotów to się dowiedziałam przynajmniej gdzie bagaże odprawic. Lotnisko na Majorce do najmniejszych nie należy, cudem zdążyliśmy na samolot, a byliśmy z małym dzieckiem. Jeżeli chodzi o BP to pies z kulawą nogą się nami nie zainteresował, jakbym nie znała angielskiego to do dzisiaj bym chyba na tej Majorce siedziała. Może i spóźniliśmy się na ten autobus, chociaż moim zdaniem wcale nie, ale wydaje mi się, że ci kierowcy chyba nawet nie wiedzieli ile osób mają zabrac. Ten z autokaru z niemcami potem się dziwił, że mu miejsc brakuje i upchac tych niemców nie umiał, a ja (jadąc z rodziną poniekąd na waleta), pierwszy raz w życiu wolałam się nie przyznawac że jestem polakiem;).
        A jeżeli chodzi o TUI to też mi się kiedyś nie popisali, ale to inna historia...
        • voyager747 Re: TUI - uwaga - skandal 11.03.11, 19:17
          Gdzie odprawić bagaże, to się można dowiedzieć na lotnisku z wyświetlanych tam informacji :) Lotnisko na Majorce jest dość małe. Zawsze informują, żeby być 10-15 minut przed czasem.
          Parę razy zdarzyło mi się czekać w autobusie na spóźnialskich, dziwne to, że tak odjeżdżają bez kompletu.
          "Polakiem" raczej :)
          • nel.w Re: TUI - uwaga - skandal 12.03.11, 09:59
            Ja na Majorce kilka lat temu miałam podobną sytuację również z TUI ale nie mam co narzekac bo wszystko zakończyło się tak jak potrzeba. Byliśmy przed hotelem o wyznaczonej godzinie. Podjechał autobus oznaczony znakiem TUI. Zapytaliśmy czy jedzie na lotnisko jednak kierowca zaprzeczył. Więc czekaliśmy na kolejny, czekaliśmy i nie mogliśmy się doczekac. Czas mijał i w końcu zadzwoniliśmy do rezydentki. Stwierdziła że autobus już dawno powinien byc. Wzięliśmy więc taksówkę (byliśmy nie daleko lotniska bo w Playa de Palma) i pojechaliśmy. Rezydentka po przyjeździe na lotnisko zwróciła nam koszt przejazdu taksówką i przeprosiła za zaistniałą sytuację.
          • Gość: Gaja Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.158.217.165.pat.umts.dynamic.eranet.pl 12.03.11, 15:37
            Od wielu lat najchętniej organizuję swoje wyjazdy sama. Jak już muszę korzystam z ofert TUI, czasami Neckermanna.
            Obserwując i porównując proces zakwaterowania 9 a przede wszystkim samo zakwaterowanie!!!) czy transferów, sądzę, że te biura sa bardzo sprawne.
            Na wszystkich "wyjazdach", czy organizuję je sama, czy korzystam z oferty biura zasada naczelną jest, że jest się zawsze przed czasem. Nic na ostatnią chwilę, lub co gorsza po czasie.
            To chyba oczywiste. Co do przygody Autora o problemach z transferem, to uważam, że trochę zawinił sam. Bo przynajmniej jedna osoba powinna stać w miejscu odjazdu i kiedy się pojawił pojazd nieoznakowany logo biura, to się pytac. Inni pasażerowie jednak w tym przypadku odjechali, czyli j.w.
            Zawiniło tez biuro ( lub jego kontrahent, a to i tak obciąża biuro), bo pojazd powinien być oznakowany( numer, logo biura, itp.). To jest oczywiste, i TUI powinno nie tylko klienta przeprosić, ale i zwrócić koszty taxi na lotnisko.

            Korzystając z okazji, ja unikam wycieczek zorganizowanych, a już fakultatywnych w szczególności z powodu bardzo często spotykanego. Nie znoszę spóźnialskich. Do białej gorączki doprowadzali mnie ludzie, którzy się spóźniali, każąc innym na siebie czekać. Skoro jest jakiś plan i program i grupa się go trzyma, to dla mnie oczywiste jest, że wszyscy uczestnicy się do tego dostosują. Oczywiście są wyjątki losowe. Ale na ogół to nie nagła sprawa, lecz na ogół zwyczajne lekceważenie ludzi. Praktycznie zawsze znajdzie się osoba ( albo kilka) do których należy świat, a pozostali ludzie się nie liczą.

            2 lata temu autokar transferowy podjechał pod hotel o oznaczonym czasie. Ale zabrakło 2 par. Czekaliśmy 20 minut, po czym osoby się znalazły. Recepcjonista znalazł je w basenie i przypomniał o odjeździe.
            Ponad 30 osób czekało w autokarze ( nawet z niemowlakami) na te 2 pary. Oczywiście nawet zwykłego przepraszam nie było.

            Na wycieczkach fakultatywnych czy objazdowych spóźnialscy to norma?!

            Temat co prawda trochę inny, ale jeszcze 2 kwiatki utrudniające życie w podróży. I często spotykane.
            Na ogół są 2 wejścia do samolotu. Wystarczy sprawdzić nr miejsca i skierować się do odpowiedniego. Praktycznie zawsze znajdzie się kilka osób, co mając miejsce w tyle samolotu, wsiada przednim wejściem i tarasuje potem drogę innym.

            I koszmar ostatnich lat, ale tylko w polskich samolotach. Walizki kabinowe ( ciężkie same) wpychane do luków bagażowych ( albo siatki z alkoholem zakupionym na lotnisku). Zero rozumu i wyobraźni, co będzie w wypadku turbulencji. A te się nie tak rzadko zdarzają.
        • Gość: Jot Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.11, 00:22
          Transfermiał być na 5 lub na 6 ?
          Dokładnie nie pamiętasz, ale kubły pomyj wylewasz.
          Dno odpadło
          • Gość: Oburzona Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.11, 13:09
            Piszecie,że w tańszych firmach rezydent jedzie z goścmi z lotniska i po hotelach rozwozi ale już nikt nie wspomniał, że trwa to parę razy dłużej niż w TUI. 9 hoteli na liście, rezydent wysiada przy każdym, objaśnia przy recepcji listy meldunkowe, czeka na ewntualne pierwsze kłopoty i niedomówienia a w tym czasie...pozostałe osoby z 8 hoteli siedzą w autokarze. Pamiętam jak jadąc z TUI na wczasy własnie na Kretę dojechaliśmy po pół godziny do hotelu.Wszystko trwało bardzo sprawnie, zdążyliśmy zjeść obiad i skorzystać z pierwszych promieni słońca na basenie, a dopiero współtowarzysze podróży z naszego lotu z innej firmy dopiero dojechali do hotelu. Więć może zanim zaczniecie krytykować, pomyślcie czy nie krzywdzicie firmy, która jest jedną z niewielu, która myśli o dobru klienta.
            • voyager747 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 22:39
              to są bajki, jeździłem z wieloma biurami i nigdy tak nie było
    • Gość: max1 [...] IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.11, 12:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • voyager747 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 12:34
        jasne, podaj jeszcze jej adres i czekaj na wezwanie do sądu :)
        • Gość: Ewa Re: TUI - uwaga - skandal IP: *.146.248.82.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.03.11, 15:41
          Oj max1 coś nie bardzo rozumiem, o jaki kit Tobie chodzi. Co jak co, ale TUI i Neckermann mają bardzo dokładną kategoryzację pokojów w katalogach. I co najważniejsze takie pokoje, jak zamówili ,klienci tych biur dostają. To właśnie jest największym atutem tych biur jak dla mnie.
          Wiele podróżuję, od lat tylko z TUI i Neckermannem. Właśnie dlatego z nimi, bo parę razy inne biura po prostu mnie oszukały. I wiele razy byłam tez świadkiem walki Polaków o zakwaterowanie w hotelu. Gdzie zamiast obiecanego w umowie pokoju, dostawali "pokój" o standardzie odbiegającym od umowy. Tłumaczenia organizatora, że hotel coś pokręcił mijały się z prawdą.
          Bo z rezerwacjami tak jest, że klient dostaje to, za co faktycznie zapłaciło biuro organizujące wyjazd. A nie co klientowi obiecano.
          Hotel nie może samowolnie zmienić zapłaconych przez organizatora rezerwacji.
          A NASZE BIURA często zarabiają na tym, że kupują gorsze i najtańsze pokoje w hotelu, a sprzedają to jako lepsze. Np. pokoje w przyziemiu, przed remontem, w dependansie, który ma mniej * niż reszta hotelu, itp.
          W zeszłym roku dużo pisano na tym forum o np. różnych opcjach all inclusive wykupionych przez organizatora w hotelu MINOS na Krecie. I o jakości tego wyżywienia.

          To się nie zdarza klientom np. TUI, bo TUI kontraktuje konkretne pokoje i tam są jego klienci kwaterowani.
          Nie jestem pracownikiem TUI ani Neckermanna, piszę szczerze co widziałam nie raz na własne oczy. A ponieważ znam dobrze i angielski i niemiecki, to i czasami pomagałam ludziom w tłumaczeniu rozmów z recepcją.

          Co do przypadku Taty, to tez uważam, że biuro TUI nie popisało się tutaj. A chodzi mi o ich reakcję na kłopoty klienta. Bo każdy pojazd na transfer powinien być wyraźnie oznaczony.

          I jeszcze jedno na koniec. Uważam, że biura będą szanować swoich klientów, kiedy zaczną płacić za swoje błędy. To nic, że nasze sądy są powolne. Ale warto korzystać z tej drogi, bo tylko tak wychowa się organizatorów imprez. Tylko tak będą one szanować swoich klientów jak np. w Niemczech.

          Problem wciskania kitu po prostu wtedy nie będzie istniał.
          • pl.sandra5 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 17:47
            Jedna uwaga:

            - oferty, ceny i jakość zachodnich biur podróży różnią się dla Polski i Europy Zach.
            Wielokrotnie było to poruszane na różnych forach, że np. warto kupować imprezy w Niemczech i latać np. z Berlina

            Rezydenci są różni jak to ludzi,e dlatego pewne rzeczy powinny regulować odpowiednie procedury i one powinny podlegać odgórnej kontroli.

            Pozdrawiam
            • pietnacha40 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 19:26
              pierwsze słyszę,że istnieją biura ,które posiadają jednego rezydenta na jeden autobus. Polecam choć jeden wyjazd z biurem ,bo wujek tylko Wam chciał zaimponować . Kłamał skubany, naprawdę :D:D:D
              • pl.sandra5 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 21:13
                pietnacha - ja nie mam wujka. Nie rozumiem do czego pijesz??

                Pozdrawiam
                • pietnacha40 Re: TUI - uwaga - skandal 25.03.11, 21:41
                  :D mój post nie był odpowiedzią na Twój .Prawie całkowicie się zgadzam z Twoją wypowiedzią . Kilka postów wcześniej ktoś wypisywał bzdury o rezydencie w każdym autokarze . Tak nawet w zachodnich biurach nie ma.
    • wislok1 skandal ? 26.03.11, 00:44
      Opowieść wygląda na wymyśloną przez konkurencję.
      Nie ma cenzury, każde pisze, co chce.
      Autor wątku chciał wkopać rywali.

      Na zdrowy, chłopski ( i babski ) rozum :
      jakie biuro tak by zrobiło, skoro wiedziało o odjeździe grupy polskich turystów ztego biura podróży ?
      • pietnacha40 Re: skandal ? 26.03.11, 10:39
        niekoniecznie konkurencja. Mogło zajść jakieś nieporozumienie,zagapienie. Ktoś był nierozgarnięty. Ale zaproponowano im zwrot kosztów taxi .I uważam,że wystarczy - konkretne rozwiązanie .Gdyby nie mieli kasy ,to prawdopodobnie rezydentka by im na lotnisku za to zapłaciła . Bo myślę,że była na lotnisku i przyjmowała przylatującą grupę - zawsze tak jest. Mnie kiedyś idiotka pilotka zostawiła z mężem na parkingu .Mijała się ze mną w drzwiach toalety .Powiedziałam jej - jeszcze ja,nie odjeżdząjcie ! Wychodzę z WC i widzę męża biegnącego za odjeżdżającym autokarem . Więc może ten kierowca taki sam dureń był .
Pełna wersja