Metamorfosi - Makis House

27.08.10, 02:21
Wybieramy się we wrześniu na Chalkidiki do pensjonatu Makis House
koło Metamorfosis. Czy ktoś korzystał z jego usług? Cena 35 euro za
apartament 2-os.A może polecicie coś innego w tej okolicy?
    • Gość: MAGDA Re: Metamorfosi - Makis House IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.14, 13:26
      WITAJ, JA W TYM ROKU WYBIERAM SIĘ W TO MIEJSCE. CZY BYŁAŚ TAM RZECZYWIŚCIE? MOŻESZ MI NAPISAĆ CZY TO, CO MOŻNA PRZECZYTAĆ W REKLAMIE JEST RZECZYWISTOŚCIĄ? ZAZWYCZAJ NIE JEST DO KOŃCA TAK JAK PISZĄ W OFERTACH, JUŻ KILKA RAZY NACIĘLIŚMY SIE NA TO. CZY RZECZYWIŚCIE JEST KLIMA, INTERNET? JAK WYGLĄDAJĄ POKOJE - DA SIĘ W NICH ZAMIESZKAĆ? ZAREZERWOWALIŚMY DWÓJKĘ NAROŻNĄ NA PARTERZE, ALE Z TEGO CO WIDZĘ NA ZDJĘCIACH I WIDEO JEST ONA OD STRONY DOŚĆ RUCHLIWEJ TRASY /PRZYNAJMNIEJ TAK MI SIE WYDAJE/ - CZY PRZESZKADZAŁ CI RUCH SAMOCHODÓW? Z GEOMAPY WIDAĆ, ŻE NIE MA UTWARDZONEGO DOJŚCIA DO PLAŻY, CZY NAD MORZE TRZEBA IŚĆ WZDŁUŻ TEJ ASFALTOWEJ DROGI?
      BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ, ŻEBYM NASTAWIŁA SIE JUŻ PSYCHICZNIE NA WARUNKI JAKIE TAM ZASTANIEMY. ZALEŻY MI NA TEJ INFORMACJI, BO NIE CHCIAŁABYM PO PRZEJECHANIU 1500 KM ZAŁAMAĆ SIĘ NA WIDOK TEGO CO ZASTANIEMY.
      POZDRAWIAM
      MAGDA Z RZESZOWA
      • Gość: mamrotek Re: Metamorfosi - Makis House IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.14, 00:21
        Witaj,
        1. Ta droga to główny szlak na Sithonię, i w sezonie może być uciążliwy, ale po cenie domyslam się, że planujecie wrzesień, a wtedy ruch turystyczny w tym rejonie znacząco spada.
        2. Internet czy klima to standard nawet w przeciętnie wyglądających domach prowadzonych przez rodziny.
        3. Metamorfosi to nijakie miasteczko z nijaką plażą. Trzeba się nastawić na dojeżdżanie do fajnych plaż, których w okolicy jest naprawdę sporo.


      • Gość: Gosia Re: Metamorfosi - Makis House IP: *.adsl.inetia.pl 02.08.14, 19:38
        Byłam tam z ubiegłym roku i byłam bardzo zadowolona z mieszkanka. Mieliśmy dwupokojowy apartament na parterze. Klimatyzacja baz zarzutu, sprzątanie z wymianą pościeli raz na 3 dni. Internet był najlepszy przed tarasem. Nie mogłam na sieć narzekać, a z tym różnie bywa. Samochody nie przeszkadzały wcale. Basen dobrze utrzymany, można się było kąpać nawet w nocy, bo był podświetnony. Właściciel bardzo komunikatywy i pomocny. Od jego żony dostaliśmy domową oliwę i oliwki. Dziadek -marynarz opowiadał o pięknej Grażynie, którą poznał w Polsce ;) najbliższa plaża dość słaba, ale jeździliśmy do Nikiti i było Ok. Wyjście na plażę od strony basenu jest krótsze niż drogą główną. Można zabrać coś na komary, ale nie ma dramatu. Co do wyposażenia to radzę sobie też zabrać kilka wieszaków do szafy i ostry nóż do arbuza. Przy basenie jest i można sobie z niego korzystać.
        Byliśmy naprawdę zadowoleni z mieszkania, ale to oczywiście subiektywne odczucia. Nie wiem, do jakich warunków jesteście przyzwyczajeni i czego oczekujecie. Naszym zdaniem, to była najlepsza nasza kwatera prywatna z 5 innych w Grecji, Włoszech i Hiszpanii. Zdecydowanie adekwatna do ceny.
        Acha, GPS doprowadza do pola obok Makishausa. Wjazd główny znajduje się od strony tej drogi do Nikiti - zjazd dość ostro w dół.
Pełna wersja