Dodaj do ulubionych

Kreta Wsch. a lęk wysokości

31.01.11, 19:33
Witajcie,

2 lata temu zebralam tu sporo podstawowych informacji o Krecie, ktore sprawdzily sie na miejscu w 100%.
W tym roku ponownie wybieramy sie na te cudowna wyspe, tym razem z baza wypadowa na wschodzie.
Problem w tym, ze naczytalam sie wiele o trudnych, kretych a przede wszystkich gorskich drogach, prowadzacych z Agios Nikolaos do Vai czy na Plazkowyz Lashiti.

Napiszcie prosze, czy te trasy sa do pokonania dla kogos, kogo prawie paralizuje strach przed jazda na skraju przepasci?
Czy drogi sa oddzielone od stromych zboczy barierkami czy raczej nie maja zabezpieczenia?

Wielkie dzieki za pomoc,
J.


Obserwuj wątek
    • zo_h Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 31.01.11, 20:06
      Myślę że w sumie to nie jest tak źle. Moja Żona należy do grona osób które są mocno wyczulone na wysokość. Mieliśmy podobne obawy jak Ty ale ostatecznie okazało się że były one bezpodstawne. Poza tym, że 2 czy 3 razy mieliśmy spięcia o to że jadę zbyt blisko krawędzi drogi to poza tym nie było jakiś większych sensacji. W większości niebezpiecznych miejsc zawsze są barierki ... no prawie zawsze. Wiele dróg jest remontowanych, co sprawia, że ich poziom trudności jest bardzo mały. Weźmy choćby drogę do Aradeny ... kilka lat temu była to ścieżynka zupełnie pozbawiona barier obecnie wygląda to tak:
      Droga do Aradeny
      Podobnie rzecz ma się z drogą do Frangokastello. W tej chwili, po obecnych remontach wygląda to porównywalnie do drogi na Aradenę. Owszem dawniej wyglądało to strasznie, dokładnie tak jak na tym filmiku poniżej:
      Droga do Frangokastello
      Owszem wyglądało to strasznie, ale ta droga już utraciła tę część swojego uroku.

      Oczywiście w górach, na zadupi i w małych wioskach możesz jeszcze spotkać gorsze drogi, ale nawet one nie są tak straszne. Dojazd do płaskowyżu Lashiti jest stosunkowo prosty. Droga jest kręta, ale bardziej można powiedzieć, że jest to upierdliwe niż niebezpieczne.

      Moje spostrzeżenia na temat dróg na Krecie możesz poczytać na poniższej stronie:
      Drogi na Krecie

      Pozdrawiam

      Ps.
      Osobiście uważam, że na Krecie od jazdy za kierownicą (czy też jako pasażer) znacznie więcej emocji wzbudza jazda autobusami po górskich drogach, szczególnie w wysokich autokarach. Z lubością siadam wtedy na pierwszych fotelach, jednak biada temu kto ma duży lęk wysokości.
      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 31.01.11, 20:36
        Wielkie dzieki!
        Upierdliwosc drogi na szczescie mi nie straszna. Trzese sie tylko nad skrajem urwiska.

        Zalaczony filmik z trasy do Aradeny - pikus, przezyje bez bolu, sa barierki;)
        Jesli tak mialaby wygladac droga do Vai czy Xerokambos, to dam rade spokojnie.

        Natomiast Frangokastelo momentami ... sciska w gardle - podziwiam ;)

        Moze jak obejrze Twoje nagranie ze 100 razy, to strach nieco opanuje, oswoje sie.

        Jesli masz w swojej kolekcji wiecej takich wyczynow, bardzo chetnie obejrze , w celach terapeutycznych:)



        • zo_h Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 31.01.11, 21:28
          Frangokastello niestety nie jest moim nagraniem ... ja jechałem już wyremontowaną drogą i nie ma nic z tej strasznej drogi. Inne moje filmiki możesz zobaczyć tu:

          Kreta - Filmy

          Do Vai droga naprawdę spokojna. Nie wiem jak przebiegała obecnie budowa New National Road do miejscowości Sitia, ale całkiem możliwe, że do tego miasta dojedziesz szeroką dwupasmową drogą szybkiego ruchu. Od tej miejscowości jedzie się gorszą drogą, ale nie powinna być ona najmniejszym wyzwaniem.

          Pozdrawiam
    • laostic Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 31.01.11, 20:43
      Nie kojarzę czy są barierki, ale jakby co, to chyba i tak nie pomogą. Krajobrazy tamtejsze są jednak tak zjawiskowe, że warto przemóc strach. Ale to prawda, że 2 autobusy mają problem z wyminięciem się.
      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 09:38
        Lek wysokosci objawia sie tylko na gorzystych terenach, a dokladnie na drogach wiodacych na skraju wawazow, urwisk czy stromych zboczy. Jezeli te drogi maja zabezpieczenia w postaci niskich barierek, nie ma problemu. Jezeli jednak nie ma takowych, nogi odmawiaja posluszenstwa. I bardzo boje sie, ze moze mnie ten strach sparalizowac;(
        Zakrety nie sa problemem, choroby lokomocyjnej nie mam.
        Samolotem latam bez bolu.
        Tylko ten strach nad przepascia...


      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 15:01
        witaj Barbelku ;)
        W 2009 r. to byla pestka , poniewaz przemieszczalismy sie glownie NR , zjechalismy cale pn wybrzeze +kilka razy zaliczylismy droge z rethymonu na poludnie. To byl taki rekonesans Krety przed kolejnym wyjazdem.
        Do Paleochory pojechalismy ze znajomymi,jako pasazerowie, wiec tez nie bolalo.

        Tym razem zamierzamy eksplorowac tylko krete wschodnia, a z tego co czytam w necie, to zupelnie inny swiat i na takie drogi ,jakie znam, nie ma co liczyc.
        Wasko i kreto - nie przeszkadza. Meczaco - trudno. Ale jazda przy urwiskach i na wysokosciach juz mnie przeraza. Tym bardziej, ze w tym roku bede kierowca ...

        Ogladam filmiki na youtube . I niestety, sa fragmenty tras, ktore przyprawiaja o bol glowy.
        A wycofac z drogi juz sie nie da :)
        • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 16:44
          Jak już pisałem- dasz radę na pewno:) Pamiętam swój strach gdy w 2007 jechałem drogą do Aradeny (wtedy jeszcze szutrowa była, wąska jak cholera i do tego z maszynami, które ją poszerzały). Ale jak człowiek musi to po prostu to zrobi:). Ja wiem, że to sztampa co napiszę, ale w moim przypadku zdaje egzamin: nastaw się po prostu pozytywnie, zaplanuj miejsca, które chcesz obejrzeć. We wschodniej to na bank Spinalonga, A.Nikolaos, Sitia, pewnie Vai (choć ja wolałem polejchać 5 km dalej na Itanos- śliczna plaża z ruinami). Klasztor Moni Toplou; pewnie Kato Zakros, Xerokambos (dwa ostatnie miejsca nie byłem), aha Ierapetra (koniecznie z przystankiem przy wąwozie Cha) no i Lasithi. Jak masz ochotę to tu trochę zdjęć ze wschodniej znajdziesz moich z 2008: picasaweb.google.com/barbelek1/Kreta2008TydziePierwszyCzRodkowaWchodniaIPoUdniowa?feat=directlink . A- i nie oglądaj na jutubie filmików, bo tylko się nakręcasz, a na miejscu naprawdę tak źle nie będzie. Pozdr. b.
    • Gość: eee Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości IP: *.jeleniagora.vectranet.pl 01.02.11, 17:36
      Myślę, że spokojnie dacie radę pokonać górskie trasy, skoro my daliśmy radę pokonać je na dużym skuterze. Dojechaliśmy nie tylko do Vai, ale i Kato Zakros, Xerokamos, czy nawet Lasithi, nie wspominając o Kirtsie, Sitanos, Mirtos, Ierapetrze, a nawet licznych górskich wioskach, w których często kończyła się nam droga :-), Było super, choć niewątpliwie samochodem bezpieczniej i szybciej. Miłej zabawy
      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 17:50
        Przeczytalam Wasze slowa otuchy, jakos nawet lzej na duszy mi sie zrobilo, zacisnelam kciuki z okrzykiem: Damy Rade!
        po czym........ zajrzalam do galerii Birbulka i zdebialam...

        picasaweb.google.com/barbelek1/Kreta2008TydziePierwszyCzRodkowaWchodniaIPoUdniowa?feat=directlink#5222082267922204146
        Lepszy odcinek drogi?? HAHAHAHAHAHA... zadzwonie zaraz zapytac, czy mozna odwolac rezerwacje auta;) HAHAHAHAHA...




          • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 17:58
            Ale to nie wschodnia- to środek Krety na południe. Traska naprawdę extreme, ale Kia Picanto dała spokojnie radę. W czasie tej wycieczki samochodem na 1752mnpm wjechaliśmy, a potem wzdłuż masywu Psiloritis. To nie te tereny co Ty będziesz (aczkolwiek jakbyś była to naprawdę warto)
            • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 18:08
              no wlasnie tak nie moglam wyczaic gdzie to jest.... no to cale szczescie, mysle, ze niepredko tam zawitam :) predzej zejde na zawal:)

              Na zdjeciach droga do vai wyglada pieknie, bardzo lightowo...na youtube wyglada to nieco inaczej.... musze ogladac, zeby sie oswoic, wiedziec, co mnie czeka i sie do tego psychicznie przygotowac.

              Niestety malo jest filmow z trasy agios nikolaos - ierapetra - wybrzeze poludniowo zachodnie i wschodnie.

              Jechaliscie moze tamtedy?



              • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 18:23
                AN-Ierapetra to spoko droga. Żadnych extreme. W pewnym momencie trzeba skręcić w prawo i ok. 15km prostej równej drogi (po drodze Wąwóz Cha- koniecznie). Jechałem trasą AN-Ierapetra-Sitia-AN. Trochę męcząca bo zakrętów dużo, ale jak pamiętam nawierzchnia dobra, równy asfalt i barierki są:) Mówię Ci-nie patrz na jutuba. Na miejscu wsiądziesz w samochód i pojedziesz. Kreta czeka:)
              • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 01.02.11, 22:39
                Ja nie mówię, że się nie da- ja mówię, że znak nie pozwala. Ale- spójrz na mapkę Krety na jej północno wschodni kraniec- tam taki wąski psztymucel (w sensie przylądek) jest. Tam są i wykopaliska i teren NATO-wski też. Dojechać można do Itanos, dalej parę kilometrów i potem ten znak się pojawia. Teraz starszy jestem i mniej się boję- to bym pojechał. Trzy lata temu spanikowałem:)
    • bah77 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości... 02.02.11, 08:05
      Witaj Pigmejko!

      Dasz radę, bo jeśli np. droga do Aradeny Ci nie jest straszna, to na wschodzie wyspy nie znalazłem ciekawszych. :)

      W celach terapeutycznych kilka fotek:
      fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/1264273,1,0,705,Francja.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,65309825,65994885.html
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,882,78374511,83107188.html

      Ale to nie jest Kreta... ;)

      Pozdrawiam

      bah77
      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości... 02.02.11, 09:38
        Bahu,

        az mi sie rece trzesa na klawiaturze po obejrzeniu drogi combe laval :)
        To juz dla samobojcow trasa, slowo daje.

        Ale ten wycinek pomiędzy Metochi a Kimi tez nie przypadl mi do gustu:) mam nadzieje, ze sie na wschodzie krety nie natkne na taka trase.

        Jesli macie wiecej takich ekstremalnych zdjec, to poprosze o jeszcze:)


        • bah77 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości... 03.02.11, 07:35
          > Jesli macie wiecej takich ekstremalnych zdjec, to poprosze o jeszcze:)

          Pigmejko, w każdej fotorelacji staram się zamieścić trochę fotek z fajnymi drogami, np.:
          fotoforum.gazeta.pl/k/Hionovouni.html
          fotoforum.gazeta.pl/uk/tajget,bah77.html
          fotoforum.gazeta.pl/k/stelvio.html

          I wczorajsze:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,120962091,121687946.html

          Pozdrawiam

          bah77
        • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 04.02.11, 15:47
          Lendes(Lentas) to najdalej na południe wysunięta miejscowość Europy (dalej jest tylko Gavdos). Według niektórych przekazów to także miejsce, w którym na Krecie wylądował Św. Paweł, aczkolwiek większość przychyla się, że było to nieodległe Kali Limenes (Dobre Porty). Droga do Lendes nie jest straszna, ale za to w pobliżu jest ciekawostka w postaci Skały Słonia : picasaweb.google.com/chandrani136/Crete#5521176570645997394 (zdjęcie niestety nie moje).
          Pigmejko- Ty sobie nie wykreślaj tras jakimi nie będziesz jeździć, Ty zaznacz sobie miejsca hdzie chcesz pojechać. Jak trafisz na drogę, która Cię przerazi- po prostu zawrócisz.
          • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 04.02.11, 15:56
            Barbelku, ale powiedz mi, jak ja zawroce na skraju przepasci ? :D

            Wczoraj ogladam na YT fimik : jedzie sobie autokar po szutrowej drozce, szerokiej na 1 auto osobowe , i nagle zza zakretu wylania sie nastepny....ktory zaczal wycofywac nad ta przepascia, bez barierek :))), a kierowca pelen luz, jedna raczka za oknem, a druga bez zadnego wysilku krecil kierownica.
            Padlam.

            Wyznaczylam sobie trase na 2000 km - zrobie wszystko, zeby ja przejechac, ale jesli nagle nogi zrobia mi sie k z waty, to co wtedy? O zawrotce mowy nie bedzie tez :))

            • barbelek Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 04.02.11, 16:08
              Odpowiedź jest bardzo prosta- nie wjeżdżaj na drogi szutrowe. Te o których pisaliśmy wcześniej to wszystkie po asfalcie prowadzą, a te z asfaltem z reguły (a raczej praktycznie zawsze) mają barierki i raczej są na dwa samochody:). Nie patrz na moje zdjęcia z przejazdu przez Psiloritis- to była świadomie przeze mnie zaplanowana trasa- ja wiedziałem gdzie się pcham. Drogi zarówno do np. Lendes czy na płaskowyż Nida są asfaltowe i z barierkami. Jeździsz po prostu wzdłuż wąwozów, po wykutych w skale drogach, ale asfaltowych i z barierkami.Tak więc spoko- dasz radę na pewno.
              • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 06.02.11, 17:49
                Dobra, obejrzalam zjazd do Lendes, luz, dalabym rade przejechac taka trase, przynajmniej z tego, co widze na zdjeciach. To nie jest to, czego sie obawiam.

                A takie mam pytanie z innej beczki: czy droga do Aradeny prowadzi przez TEN most, czy jest on tylko turystyczna atrakcja?
                • barbelek Aradena 06.02.11, 19:32
                  Tuż przed Sfakią skręcasz wprawo kierunek na Anopoli. Jedziesz sobie owszem bardzo krętą, ale szeroką, równiutką drogą(wszędzie barierki). Po wjechaniu na górę najpierw wjeżdżasz do Anopoli, a potem jeszcze kilka kilometrów i dojeżdżasz do mostu nad wąwozem Aradena. Tak więc most to ta główna atrakcja, ale warto przez niego przejechać. Z tym, że Ty podobno we wschodniej części Krety będziesz? To trochę daleka wyprawa będzie.
                • bah77 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 07.02.11, 07:36
                  Droga przez most w Aradenie kończy się niewiele dalej, w Agios Ioannis (kapliczka).
                  Polecam przejazd przez most, bo deski są dość luźno ułożone i poziom adrenalinki jest o wiele lepszy niż na serpentynach po drodze, a wygląda to tak:
                  www.planetware.com/picture/crete-gr-gr5187.htm

                  Pzdr

                  bah77
                  • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 07.02.11, 09:17
                    Z Agios Nikolaos , czyli naszej bazy wypadowej, do Sfakii jest okolo 210km, czyli 3,5h jazdy.
                    Jesli zdazymy zaliczyc wszystkie miejsca, ktore sobie zaplanowalismy, to ja bym baaaardzo chciala do Aradeny. Droga mi nie straszna, tylko tego mostu sie boje.
                    No ale jesli nie ma musu, zeby przez niego przejezdzac, to zobaczyc warto.

                    A poziom adrenalinki to wzrasta od samego patrzenia na zdjecia:) , na przejazd nigdy sie nie zdecyduje, ani jako kierowca, ani jako pasazer :)

                    • zo_h Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 07.02.11, 11:23
                      Oj daj się namówić na przejazd. Jeśli nie boisz się drogi to tym bardziej nie powinnaś bać się przejechać na drugą stronę. Jeśli masz lęk wysokości to w ostateczności nie namawiam do wchodzenia na ten most. Widoki są naprawdę nieprzeciętne. Jeśli masz ochotę zobaczyć most w całej okazałości to warto zatrzymać się również odrobinę wcześniej, idąc wzdłuż ścieżki która wiedzie do zejścia na dno wąwozu można dojść do fajnego punktu widokowego z którego rozciąga się świetna panorama na cały wąwóz no i oczywiście opisywany most.

                      Zresztą zobacz sama:

                      westcrete.favorites.pl/kreta_dzien_10-aradena_most_ale_jaki_most.html#aradena_link_lnk
                      Jeśli będzie w okolicy to naprawdę polecam. Ja pojechałem do Aradeny w ciemno i w zasadzie nie wiedziałem czego mam oczekiwać, więc pewnie sobie wyobrażasz jak bardzo zaskoczyło mnie to co zobaczyłem.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: rX Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.11, 09:31
                        Kochani... nie obawiajcie sie. Jesli potraficie prowadzic samochod to przejedziecie. Przez Lendas sie nie da dalej nigdzie pojechac ;) - chyba ze lodka na ryby. Cudowne miejsce. A jak pojedziecie na Plaskowyz NIDA polecam wyprawe wysokogorska na Psiloritis. Kreta jest jak narkotyk. Im wiecej widzisz, tym wiecej chcesz. CUDOWNE MIEJSCE
                        • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 08.02.11, 10:59
                          Zgadzam sie : Im wiecej widzisz, tym wiecej chcesz.
                          W Krecie zakochalam sie w momecie , gdy ja ujrzalam przez okno samolotu i juz wtedy czulam, ze bede tam powracac. Nie pomylilam sie.
                          Zaden inny kraj nie odniosl na mnie takiego wrazenia. I do zadnego innego nie mam ochoty poleciec ponownie. A za Kreta tesknilam przez 2 lata :)
                          Dlatego wiem, ze strach nie powinien mnie ograniczac, ze musze go pokonac, no ale sa trasy, ktorych nie dam rady zrobic, mimo najszczerszych checi.




                      • pigmejka1607 Re: Kreta Wsch. a lęk wysokości 08.02.11, 10:50
                        Zo_hu,

                        na przejazd mostem nie dam sie namowic ... no moze kolejnym razem, za rok lub dwa, kiedy bedziemy eksplorowac Krete Zachodnia i nieco bardziej wprawimy sie w boju...w miedzyczasie moze zalicze jakas terapie, aby zwalczyc ten okrutny lek;)))

                        Po obejrzeniu Twoich zdjec , umocnilam sie w moim postanowieniu, hehe.

Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka