Kreta: bez BP, ale z 15 mies. dzieckiem

10.03.11, 14:16
Dzień Dobry! Do tej pory jeździliśmy tylko na samodzielnie organizowane wakacje. We wrześniu chcielibyśmy wybrać się na Kretę z naszym 15 mies. wtedy szkrabem.
Jako bazę planujemy okolice Chanii. Wypożyczymy samochód, aby zwiedzać plaże i może kreteńskie miasteczka (to drugie zależne od humoru córki).
W związku z wyjazdem mamy kilka tematów do przemyślenia. Mam nadzieję, że znajdą się na tym forum osoby, które pomogą rozwiać wątpliwości.
Zastanawiamy się czy:
- może jednak skorzystać z BP i wybrać hotel z atrakcjami dla maluchów (basen, brodzik, mała zjeżdżalnia); jeżeli hotel, jaki polecilibyście?
- zamiast hotelu wynająć pokój w przyjaznym rodzinom z dziećmi pensjonacie w pobliżu piaszczystej plaży, ale wówczas odpadną wodne atrakcje, które z reguły oferują tylko hotele
- znaleźć pensjonat w okolicach parku wodnego, aby tam pójść z małą dla rozrywki.
Krążę myślami wokół tych atrakcji dla maluchów, gdyż nie wiem, czy moja cóka będzie preferowała zabawy w piasku na plaży czy nie. Wiem, że każde dziecko jest inne, ale jak czas spędzają Wasze dzieci w wieku 15 mies. na takich wakacjach nad morzem? Do tego dochodzi kwestia żywienia 15 mies. dziecka. Słoiczki? Czy knajpki?
Bardzo kusi mnie zorganizowanie wyprawy na własną rękę ponownie, ale muszę brać poprawkę na 15 mies. dziecko.
Czy ktoś z Was zwiedzał Kretę bez biura z małym dzieckiem? Niech ktoś taki się znajdzie, pliz:-)
Dzięki i pozdrawiam,
    • jacek1f absolutnie. Sie znajdzie. Młody teraz ma 19 lat, a 10.03.11, 14:34
      ale zaczynalismy nasza przygode z Kreta coroczną:-) kiedy mial rok, a potem dorastal co wakacje tamze...

      Wyszukaj prywatne aprtamenty z basenem ale z brodzikiem - to raz. 90% ma baseny, nawet jak nad samym morzem stoja, ale trzeba dopytac/upewnic sie o brodzik.
      Np piekne miejsce, ktore odwiedzamy od 15 lat jest ok, ale na poczatku odpadalo z braku plytkiej czesci bezpiecznej basenu i bordzika wlasnie:-) Byla to tez przyczyna szybkich postepow w nauce plywania Mlodego:-)))

      Plaze - czy piaszczyste (mniejszosc na Krecie), czy normalne kamieniste - z naszych doswiadczen sa ukochane przez dzieci wszelkie. Piasek to piasek wiadomo, ale kamienie, hej... nasze nadbaltyckie dzieci nie wiedza, ile stracily bez mozliwosci rzucania kamieniami do wody, budowania murow itp....

      Park odny nie jest atrakcja stala - wiem, co mowie, bo co roku od kilkunastu lat byl atrakcja i punktem waznym, choc kilkukrotnym zawsze. A to z powodu halasu, tlumow, ceny... Dla malych ludzi nie jest atrakcyjnieszy od kamieni i zamkow piaskowych, zaprawdę.

      O ile jestem goracym, nie fanatycznym jednak, zwolennikiem apartamentow kretenskich, czytaj - prywatnych, wyszukanych, przyjaznych, nietlocznych, spokojnych, smacznych miejsc na Wyspie, to podroz z BP mozna rozwazac w sytuacji dzisiejszej z powodu jednego: ekonomicznego.

      O ile kiedys trudno bylo znalezc cos spelniajacego nasze kryteria - rządziły same hotele tłumne, pelne rodakow pwinych i hord dzieciow glosnych, z dziesiatkami pokoji, barami nad basenem itp - to teraz mozna, mozna jak sie poszuka znalezc minimalne ale jednak oferty takiemjak (wstukaj w gugla - Kritzas, San Antonio..)
      To przyklady.

      Kritzasa pomecam w ciemno, wiem ze jest tam brodzik, plac zabbaw itp - tyle, ze nie czesc Zachodnia to jest....

      San Antonio polecam tez, nie ma brodzika osobnego, ale wydzielone plytkie miejsce dzieciece, i plaze.
      Szukaj w tej okolicy od Chani na zachod jeszcze - w strone kIssamos, Maleme itp...

      Jedzenie - absolutnie wszystko sloiczkowe w opor wszedzie, a i posilkui tawerniane - bez problemu dla maluchow. Tak pamietam, a teraz pewnie jest tylko lepiej.

      pozdrawiam
      • jacek1f acha, dopelnie aspekt ekeonomiczny podstawowy:-) - 10.03.11, 14:42
        o ile zawsze spokojnie kupowalismy wczesniej czartery na Krete - w okolicach 600-700 zl za lot w obie strony, dodawalismy do tego 20-30-40 euro za noc w partamentach wybranych. To 14 dni jako minimum zawsze wychodzilo w podstawie = lot i pobyt - taniej niz jakiekolwiek biuro.

        Sprawa zywienia, samochodu - to inna , prywatna, mojokieszeniowa sprawa:-)

        Jednak od 2 lat - czartery po 1100 zl minimum, czasem 1000 okazyjnie, plus tansza podaz miejsc na Krecie - daje okazje apartamentowe w spokojnych miejscach z przelotem i noclegiem o wiele tansze (zalezy od czasu oczywiscie, ale jednak) niz nasze dawne prywatne od a do z wyjazdy.

        14 dni za 1400 zl od osoby, to jednak nie 14 dni za 2000 od osoby... oczywiscie powtrarzam - jedynie mowimy tu o podstawie, czyli lot i noclegi.



        • Gość: Ania Re: acha, dopelnie aspekt ekeonomiczny podstawowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.11, 18:17
          Zwróć uwagę bo w niektorych hotelach jest jedzenie typowo dla dzieci. Kiedyś byłam świadkiem jak młodzi ludzie z małym dzieckiem awanturowali się z właścicielami hotelu o to ze na śniadanie nie ma nic dla około 1,5 rocznego dziecka. Właściciel tłumaczył ze tylko wybrane hotele mają jadło dla takich maluchów. Zwykle sa to duze obiekty. Zwróć uwagę bo sa hotele ktore praktycznie sa przygotowane dla małych dzieci. Chodzi mi nie tylko o jadło ale i atrakcje w hotelu.
    • maria.maria.w Re: Kreta: bez BP, ale z 15 mies. dzieckiem 12.03.11, 09:17
      Jezeli zaczniesz karmic dziecko normalnie, jak siebie (info o tym tutaj: babyledweaning.pl/), to juz nie bedziesz nigdy musiala sie martwic o jedzenie dla malucha! a sloiki beda historia :) polecam. Moj maly ma 8,5 mies. i je wszystko sam co mu dam. Zero problemow zoladkowych. Oczywiscie to wymaga duzej cierpliwosci i zmiany swojej wlasnej diety, ale dzieki temu wakacje moga stac sie bajka, a nie koszmarem, pt. gdzie podgrzac sloiczek, a gdzie go kupic, a gdzie jest lyzeczka itp. I Twoj szkrab w wieku 15mies. moze sam zasuwac sztuccami :)


      Zreszta sama mialam podobny post jakis czas temu, bo lecim z 14 miesiecznym synkiem we wrzesniu i tu Jacekf nam bardzo pomogl w wyborze miejsca.
      Juz wszystko zabukowane u nas, ale nie wykluczamy wlasnie zmiany koncepcji na wyjazd z BP ze wzgledu na fakt, ze wszystko zorganizowane, itd, za dokladnie te same pieniadze, lub nawet mniejsze (Kritzas 2os/2tyg/bez wyzywienia/wyjazd 28.08 - 3tys za wszystko, wyglada rewelacyjnie osrodek..a za tyle to teraz mozna miec czarter dla 2 osob i tydzien w marnym pensjonacie..a jeszcze dolicz ubezpieczenie, wynajem samochodu na dojazd do hotelu).
      Dla nas priorytetem byl pobyt w dziczy bez masy ludzi, podwojny pokoj (co by wieczorem dziecina mogla w spokoju spac, a my pic wino patrzac na morze), z duza iloscia tawern, tego zadne BP nam nie da..ale wszystkie wymogi weryfkiujemy z czasem.
Pełna wersja