Kreta z 17-miesięcznym dzieckiem, wrzesień

IP: *.89.83.131.static.crowley.pl 26.07.11, 13:47
Witam, we wrześniu wybieramy się na Kretę z 17to miesięcznym dzieckiem, prosiłabym o parę porad. Tylko prosze nie pisac, że będą strajki, protesty itp ;-) Na Krecie już byliśmy, teraz będziemy ponownie w okolicy rethymno, zastanawiam się nad tym, co zobaczyć wypożyczając auto. Czy Balos to dobry pomysł?-poprzednio nie widzieliśmy, teraz chcemy, ale przeraża mnie brak jakiegokolwiek cienia tam - czy dobrze rozumiem, że można albo dojechać droga szutrową a następnie iść i z plaży podpłynąc statkiem na Gramvouse albo druga opcja (chyba lepsza dla nas?) - płynąć statkiem z Kisamos (bodajże) i wchodzić celem podziwiania widoków na Gramvouse a następnie statek podpływa do laguny..?
Elafonisi pewnie, tradycyjnie już, zaliczymy, dla naszego malucha będzie to pewnie fajne miejsce.
Która wypożyczalnia posiada sensowne foteliki dla dzieci ?- w czerwcu na Rodos polecono nam Budget car czy_jakoś_tak, ale oba foteliki nam zaoferowane były straszne i w strasznym stanie.
czy któraś wypożyczalnia idzie tak na rękę klientowi, że można wypożyczyc auto na 4 dni, płacąc za 4 z góry, ale rozdzielić to tak,aby było po 2 dni w każdym tygodniu pobytu? - teoretycznie powinno to wypadać korzystniej finansowo..? ;-)
Czy miasteczko Panormo niedaleko Rethymnonu oferuje coś ciekawego, atrakcyjnego? Jakieś fajne knajpki?
Będę wdzięczna za podpowiedzi.
    • Gość: taba Re: Kreta z 17-miesięcznym dzieckiem, wrzesień IP: *.ip.media3.com.pl 26.07.11, 14:09
      Byłam na Krecie z córką, kiedy miała właśnie 17/18 miesięcy i ostatnio jesienią z już jako 3,5-latką. Za każdym razem byliśmy w okolicy Chanii. Za pierwszym razem nie byliśmy na Balos (znajomi wybrali się lądem z 2-latką i dali radę). Natomiast ostatnio byliśmy już z córcią i to dwa razy. Było cudownie. Odbrobinę cienia można znaleźć pod wypożyczonym parasolem (5 euro za dwa leżaki i parasol). Byliśmy na przełomie września i października, było przyjemnie ciepło, ale już bez wściekłego upału. Z Rethymo to dość daleko i choć jestem za wypawą na BAlos od stony lądu (niesamowity widok z góry), to chyba z 17-miesięcznakiem jednak bym wybrała statek z Kissamos. Trudno by Wam było po całym dniu plażowania wspinać się pod górę, a potem jeszcze dość długa droga do Rethymo...Do zrobienia, ale wg mnie to zbyt męczące. Gdybyście się zdecydowali to radzę zabrać nosidełko np. Mei-tai.
      Jeśli chodzi o dotrarcie autem to plus jest taki, że można przyjechać rano i nacieszyć się tym miejscem zanim przypłyną statki i zaczną się z nich "wysypywać" ludzie:)
      • Gość: k. Re: Kreta z 17-miesięcznym dzieckiem, wrzesień IP: *.89.83.131.static.crowley.pl 26.07.11, 14:21
        Taba, dziękuję za konstruktywny odzew w temacie balos :) trochę mam obawy przed tą szutrową drogą... My będziemy od 11.IX, dość wcześnie. Dobrze, że jednak jest tam wypożyczalnia leżaków. MT mamy :)
        Co jeszcze fajnie byłoby zobaczyć? Poprzednio byliśmy w m m.in. Matali, Moni Preveli i Plaża Preveli, teraz już niekoniecznie... Chania i rethymnon oczywiście tak.
        Piekny monastyr niedalego R. - Agia .... zapomniałam :-|
        • e_r_i_n Re: Kreta z 17-miesięcznym dzieckiem, wrzesień 26.07.11, 14:54
          Droga szutrowa nie jest straszna.
          Fakt, jedzie się trochę niewygodnie i wolno, ale więcej legend wokół niej, niż faktycznego strachu :)
          Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że z plaży nie ma statków na Gramvouse.
          My będąc na Krecie rok temu zaliczyliśmy Balos samochodem (przy czym zrezygnowaliśmy z zejścia po 1/3 drogi, bo wiedzieliśmy, że za dwa dni podpłyniemy) i statkiem. Z maluchem wybrałabym raczej statek.
          Też mieszkaliśmy w Rethymno i sporo jeździliśmy. Polecam Wam wybranie się na Spinalongę. Elafonissi koniecznie oczywiście.
          Preveli moim zdaniem cudne, ale teraz mniej atrakcyjne - rok temu się cały las spalił :(.
          Samochód wypożyczyliśmy w ichniejszej wypożyczalni w Rethymno, ale od razu na 10 dni i bez fotelika, więc nie pomogę.
    • Gość: taba Re: Kreta z 17-miesięcznym dzieckiem, wrzesień IP: *.ip.media3.com.pl 26.07.11, 15:32
      Dokładnie, zgadzam się z Erin, że z tą drogą to raczej legendy... My w każdym razie spodziewaliśmy się, że będzie gorzej:) Foteliki niestety są raczej kiepskie, my raz mieliśmy samochód z Autowaya, a raz z Greco Car i za każdym razem foteliki pozostawiały nieco do życzenia:/
      AAA, warto zabrać dużo wody, zwłaszcza na podróż lądową:) Przy wspinaczce suszy bardzo:)
      My z córcią byliśmy oczywiście za każdym razem na Elafonisi, jako 1,5 roczniak była w raju taplając się na płyciznach:) Zwiedzaliśmy klasztory na Płw. Akrotiri, polecam zwłaszcza Agia Triada (ostatnio byliśmy w Moni Khatolikou, niesamowicie, ale z takim maluszkiem bym nie szła). Koło Chanii (którą kocham i mogłabym bez końca szwędać się uliczkami...) jest malowniczy wąwóz- Therisso, do przejechania autem, na końcu jest uroczy kościółek...A jeszcze, jeśli chodzi o plaże to my uwielbiamy Falasarnę:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6b177e74732016b7.html
      Polecam też Apterę, twierdzę Izzedin, w drodze do Elafonisi zahaczyliśmy o grotę Agia Sofia i piramidy błotne w Potamidzie,a już przy samej Elafonisi o klasztor Chrissoskalitissa i "białą zatoczkę".
      Piramidy:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b0d1d28ba01c43d.html
      Inna wycieczka to most w Aradenie, urocza Chora Sfakia i Frangocastello, ale duuużo serpentynek;) Ja z moją chorobą lokomocyjną byłam zielona:) Za to widoczki fajne:
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/bfec1108cf21b451.html
      Dużo by pisać, w sumie jeździliśmy po zachodniej części 2 razy po 12dni.
      • jacek1f Agia Triada.... ten zapomniany przez Ciebie:-) 26.07.11, 18:54
        Paleochora,
        Sfakia i rejs stakiem do Loutro....
        • Gość: k. a wcale , że nie - Moni Arkadiou ;-) IP: *.89.83.131.static.crowley.pl 28.07.11, 10:46
          Przypomniałam sobie :)

          Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, zanotuję sobie i zaplanujemy jakieś fajne wyprawy.

          Rozumiem, że do Moni Katholiko jest jakis hard core'owy spacerek w górę?
          (na rodos zaliczylismy w czerwcu Tsambikę, też nie było lekko ;-) )
          • levack.levack Re: a wcale , że nie - Moni Arkadiou ;-) 28.07.11, 11:03
            Gość portalu: k. napisał(a):

            > Przypomniałam sobie :)
            >
            > Dziękuję za wszystkie wypowiedzi, zanotuję sobie i zaplanujemy jakieś fajne wyp
            > rawy.
            >
            > Rozumiem, że do Moni Katholiko jest jakis hard core'owy spacerek w górę?
            > (na rodos zaliczylismy w czerwcu Tsambikę, też nie było lekko ;-) )

            O ile pamiętam to nie jest trudniej niż z parkingu do Balos. Spokojnie dacie radę.
          • Gość: taba Re: a wcale , że nie - Moni Arkadiou ;-) IP: *.ip.media3.com.pl 28.07.11, 11:53
            W moim odczuciu droga do Moni Katholikou jest trudniejsza i bardziej męczaca niż na Tsampikę czy droga do laguny Balos z parkingu. Z 1,5-roczniakiem bym nie poszła. Tutaj widać kawałek drogi już od stony klasztoru (w górze wśród skałek):
            www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cb4952cd8db6994d.html
            W drodze powrotnej, w przypiekającym słońcu (choć to był koniec IX) byłam padnięta, nie wyobrażam sobie żebym miała jeszcze nieść dziecko. Jednak podkreślam, że to moje subiektywne odczucia:) Może gdyby np. bardziej wiało i było ciut chłodniej to inaczej bym to zapamiętała:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja