Dodaj do ulubionych

Cyklady we wrześniu z małymi dziećmi

26.07.11, 14:51
Jako jedną opcji wakacyjnych wymyśliliśmy samodzielny wyjazd do Anten i zahaczenie o jedną wysp. No i tu pojawia się dylemat którą z Cyklad wybrać, aby nasycić się urokiem tego rejonu, żeby nie było bardzo drogo (obstawiałam Mykonos, ale często piszecie tu że jest tam drogo), bardzo komercyjnie - szukam raczej prawdziwej Grecji czyli małych urokliwych spokojnych miasteczek, rejs nie trwał bardzo długo z uwagi na 1,5 roczniaka i 4 latka a połączenie z Anten (Pireusu?) było bezpośrednie. Bardzo proszę o sugestie, bo codziennie zmieniam zdanie i już nie wiem gdzie pojechać. Dodam, ze na tej wyspie spędzimy ok 3-4 dni.
Obserwuj wątek
        • amigo50 Re: Cyklady we wrześniu z małymi dziećmi 03.08.11, 21:47
          Nie wiem które dokładnie masz na myśli, ale jeśli piszesz o katamaranach, to masz na myśli pewnie promy HighSpeed osiągające prędkość 40 węzłów i więcej. Wprawdzie mnie akurat choroba morska nie rusza, więc nie przywiązuję do tego żadnej wagi, to jednak moje odczucia z podróży tymi promami są zgoła zupełnie inne. Moim zdaniem zachowują się one zdecydowanie stabilniej na wzburzonym morzu niż tradycyjne monokadłubowce natomiast mogę zgodzić się z tym, że na spokojnej wodzie może być nieco więcej wrażeń właśnie na katamaranach zwłaszcza, kiedy z tą dużą prędkością wchodzą w łuki czy zakręty. Jednak nawet wtedy są to dla mnie cholernie stabilne szafy i to, że w ogóle o tym wspominam, to nie jest efekt jakichś szczególnych "wrażeń" wówczas występujących a raczej z tzw. "dziennikarskiego obowiązku". Jeżeli jeszcze do tego weźmiesz pod uwagę fakt, że podróż tymi promami jest o połowę czasu krótsza, to chyba nie ma o czym mówić.
          Zaznaczam jednak raz jeszcze, że dla mnie podróż tymi promami jest prawie tak dużą przyjemnością jak podróżowanie jachtem, którym czasami na morzu trochę pokolebie ale i to kolebanie nie jest problemem dla ludzi, którzy ze mną pływają.
        • ozlem Re: Cyklady we wrześniu z małymi dziećmi 04.08.11, 20:50
          Ja wlasnie wrocilam z Naxos, w tamta strone plynelam Highspeedem i absolutnie nie czulo sie zadnego bujania, za to z powrotem Blue Starem po ktorym przez pewnien odcinek nie dalo sie chodzic bez trzymania sie poreczy- morze sie tak rozhustalo. Wyobrazam sobie co sie w tym czasie moglo dziac na Highspeedzie:)

          Jak nie macie planow na noclegi na wyspie to oprocz tych "tradycyjnych" miejsc (Chora, Ag. Anna, Ag. Prokopios, Plaka) wezcie pod uwage miejscowosc Mikri Vigla- kilometry pieknych szerokich piaszczystych plaz po obu stronach. I do tego po odejsciu troche dalej prawie pustych! Tylko jest to propozycja raczej dla zmotoryzowanych bo komunikacja z Naxos raczej kiepska (4 autobusy tam i 4 z powrotem), ale jako miejsce do wypoczynku - moje aubsolutne nr1 (pluje sobie w brode że nie trafilam tam wczesniej, chociaż na Naxos bylam juz kilka razy)
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka