nasqua
03.08.11, 11:17
W dużym skrócie: zarezerwowaliśmy pokój przez ITAKĘ (zapłaciliśmy w lutym), po przyjeździe do hotelu okazało się, że pokoju dla nas nie ma - jest zajęty, dostaliśmy inny - najtańszy, najgorszy, w baraku obok hotelu (?!). ITAKA spuściła nas na drzewo - rezydentka nic nie potrafiła poradzić (po co rezydentka ?!), a konsultant w Polsce poradził przez telefon, żebyśmy złożyli reklamację :)))
Cóż ... ITAKA zbiera kasę od naiwnych; zetknęłam się z tym biurem po raz pierwszy i ostatni; szkoda, że polskie prawo nie chroni turystów przed takimi oszustami.
Reklamację złożyliśmy swoją drogą - bez odzewu, zobaczymy co dalej ...