Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy)

22.08.11, 23:26
Witam,

We wrześniu wybieramy się z naszym 10 miesięcznym synkiem na Kretę. Specjalnie wybraliśmy hotel niezbyt daleko od lotniska, żeby naszego smyka dodatkowo nie męczyć jeszcze transferem. Ale nurtuje mnie jedno pytanie: jak podróżuje takie dziecko w autokarze? Dostaje się dla niego fotelik czy jak? Przecież podróż na kolanach rodzica jest ekstremalnie niebezpieczna a nie wiem czy w UE przepisy nie stanowią tak samo jak u nas, że dziecko ma obowiązek podróżować w specjalnym foteliku dostosowanym do wieku i wagi?
    • wojtek33 Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 22.08.11, 23:32
      A u nas tak stanowią? Na ile znam południe, to szczerze wątpię by było cokolwiek poza pasami a i to nie wszędzie. Ale zawsze możesz wykupić indywidualny transfer (zwykle taxi) i zamówić do niego fotelik dostosowany itd.
    • Gość: vvv a co z samolotem? IP: *.home.otenet.gr 23.08.11, 06:10
      Ja bym pytał w konretnym BP co mogą zaoferować.
    • Gość: m Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 07:45
      Nawet w Polsce przepisy dot. przewozu dziecka w foteliku nie dotyczą transportu publicznego (a więc taksówek, autobusów itd.).
      Jeśli się martwisz to zabierasz swój fotelik i tyle.
      • Gość: Aneczka Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.ip.netia.com.pl 23.08.11, 08:30
        Można zabrać fotelik do samolotu.
      • moriach Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 10:35
        Dziekuje za wszystkie oddpowiedzi. Chyba faktycznie zapytam biura gdzie kupowalam wycieczke, jak rozwiazuja na miejscu te sprawe.
        Co do innych kwestii: w samolocie infant siedzi u rodzicow na kolanach i opiekun dostaje specjalne pasy, zeby sie przypiac wraz z dzieckiem.
        W Polsce w taksowkach jest obowiazek wozenia dziecka w foteliku (tak samo jak w kazdym samochodzie osobowym). Nie wiem jak w autokarze, sad tez bylo moje pytanie. Jednak w razie czego (tfu, tfu) rodzic nie jest w stanie utrzymac dziecka, bo nabiera ono takiej masy, ze jest to niemozliwe. Pozwole sobie zacytowac "W przypadku zderzenia z niewielką prędkością 50 km/h przyspieszenia działające na pasażerów samochodu mogą osiągać wartości 20-30 g. Oznacza to, że w chwili zderzenia noworodek o wadze 3,1 kg może ''ważyć'' 93 kg. W chwili zderzenia auta z nieruchomą, masywną przeszkodą z prędkością około 50 km/h., na ludzi wewnątrz auta działa ogromna siła przeciążenia: osoba o wadze ciała 75 kg przez moment ma „masę zderzeniową" około 3750 kg. Nikt nie jest w stanie przeciwstawić się takiej sile i zostanie rzucony na deskę rozdzielczą, albo wyrzucony przez okno i jego ciało ulegnie zmiażdżeniu, chyba, że powstrzymają je dobrze zapięte pasy." To daje do myslenia.

        Pozdrawiam wszystkich
        • Gość: mmm Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.08.11, 10:47
          Z takim nastawieniem powinniscie zostac w domu. Bedzie bezpieczniej.
          Nigdy nie widzialem fotelikow w autobusach w Grecji
          • jacek1f nie ma fotelikow w autobusach i nie ma 23.08.11, 11:00
            zreszta jak przymocowac pewnie...

            Widzialem pelno maluchow zawsze na rekach lub we wlasnych fotelikach bujakach z pasami.
            Lub w gorach/gondolach wózków.
          • moriach Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 11:05
            Do mmm:

            A co zlego jest w dbaniu o bezpieczenstwo wlasnego dziecka?

            Jesli sie okaze, ze bedde musiala trzymac dziecko na kolanach to tak zrobie, nie my pierwsi nie my ostatni, ale poniewaz pierwszy raz bede leciala gdzies z dzieckiem wole zapytac i w tym chyba tez nie ma niz zlego?
            • Gość: mmm Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.08.11, 11:59
              Moriach, dbanie o bezpieczenstwo dzieci oczywiscie nie jest niczym zlym o ile nie nabiera absurdalnych wymiarow cytowania forumowiczom jakiej masy moze nabrac dziecko przy 20-minutowym tranferze z lotniska...

              serio mysle, ze jestes przewrazliwiona, a to grozi ze dziecko moze nie zostanie inwalida z powodu wypadku na Krecie, ale psychicznie moze byc niezle kopniete.
            • Gość: Rozalia Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.11, 13:11
              po co ciągać dzieciaka tak daleko? chyba z własnego egoizmu, bo raczej nie dla jego przyjemności. Czytałaś jak małe dzieci cierpią w samolocie? czy jesteś na tę okoliczność zabezpieczona?
              • Gość: 1gusgus1 Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 14:42
                bardzo chętnie sie dowiem w jaki sposób cierpi dziecko w samolocie,szczególnie takie 10miesięczne
                jedni lubią siedzieć nad deszczowym bałtykiem inni jadą na krete nie ma tu nic z egoizmu
        • Gość: m Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 11:26
          > W Polsce w taksowkach jest obowiazek wozenia dziecka w foteliku (tak samo jak w
          > kazdym samochodzie osobowym).

          Sprawdź, zanim coś napiszesz ;-)

          3. W pojeździe samochodowym wyposażonym w pasy bezpieczeństwa dziecko w wieku do 12 lat, nieprzekraczające 150 cm wzrostu, przewozi się w foteliku ochronnym lub innym urządzeniu do przewożenia dzieci, odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym.

          4. Przepis ust. 3 nie dotyczy przewozu dziecka taksówką osobową, specjalistycznym środkiem transportu sanitarnego, o którym mowa w art. 36 ust. 2 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz. 1410, z późn. zm.), lub pojazdem Policji.
          • Gość: 1gusgus1 Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.11, 14:23
            my jedziemy z 15 miesięcznym na zakynthos i poprostu zapniemy się z nim w pasy
            w polskich taxówkach nie ma obowiązku wożenia w fotelikach
          • moriach Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 14:44
            Do m:
            Dziekuje za sluszna uwage i sprostowanie :) Po prostu do tej pory zawsze taksowka jedzilam z fotelikiem. Kolezance sie nawe zdarzylo, ze taksowkarz odmowil jej wykonania kursu, bo nie miala swojego fotelika a nie poprosila o takowy dzwoniac po taksowke.

            Nie uwazam, zeby dzieci w samolocie cierpialy bardziej niz w samochodzie, pociagu czy autobusie! Owszem, jest roznica cisnien, ale mozna dziecko przystawic na czas startu i ladowania do piersi albo podac cos do picia.

            Trudno, moze i jestem matka-egoistka, ze zamiast uroczych wakacji w strugach deszczu na kwaterze w Miedzyzdrojach wole spedzic czas z rodzina w slonecznej Grecji w wygodnym hotelu.
    • dwinkiel Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 15:13
      Dziecko do 2 lat jeżeli leci za darmo i nie opłaca hotelu to nie przysługuje mu formalnie fotel w samolocie czy autokarze. Obsługa samolotu na ogół dba o to aby wygodnie usadzić rodziców z małymi dziećmi. Ale swoja drogą - małe dzieci mocno cierpią przy zmianie ciśnień, lecąc w tym roku miałam okazję obserwacji - tyle płaczu i wrzasku dawno nie słyszałam. Mam wrażenie, że wcześniejsze zasady wychowawcze były rozsądniejsze - nie należy przy bardzo małych dzieciach stosować takiej ilości bodźców, powinno poznawać świat we własnym tempie
      • moriach Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 15:36
        mmm:
        Lepiej zapobiegac niz leczyc. Wypadek moze sie przytrafic zarowno podczas 20 minutowrgo transferu z lotniska jak i 8h jazdy samochodem nad polskie morze. Czas nie robi tu roznicy. A zacytowalam ten fragment, bo moze najzwyczajniej w swiecie nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe, ze zapinanie pasow to nie fanaberia (ja nawet cala ciaze przejezdzilam w specjalnych pasach, chociaz prawo dawalo mi taryfe ulgowa).

        Dwinkiel:
        Ze dziecko do lat 2 nie ma swojego miejsca w samolocie to wiem, ale tam jak pisalam, dostaje sie specjalne pasy, zeby wpiac sie razem z dziekiem. Moze takie rozwiazania sa tez stooswane w autokarach? Nie mam pojecia, bo nie korzystam stad tez moje pytanie.
        A czy dzieci cierpia? Plakac moga nie dlatego, ze od razu “cierpia”. Moge byc glodne, miec mokro, nudzic sie, moge im sie wyrzynac zabki, moga miec kolke, w koncu moga byc zmeczone podroza, spiace – cala masa prawdopodobnych powodow, ktore wystepuja tak samo “na ziemi”. A tych grzecznych dzieci, ktore nie cierpialy pwnie nie zauwazyles/las bo… nie bylo ich slychac :)
        • Gość: k. pasy w samolocie? niestety nie w czeskich liniach IP: *.89.83.132.static.crowley.pl 25.08.11, 15:16
          W czerwcu lecielismy z ITAKĄ czeskimi liniami czarterowymi na Rodos,samolot pełen dzieci, załoga poinformowała nas, że niestety nie mają pasów dla "infantów", więc mamy dzieci po prostu trzymać na rękach :-|

          Ciekawe, co na to przepisy.

          choć zdaję sobie sprawę, że pewnie te pasy to i tak pic na wodę, ale czułabym sie pewniej, gdybym np (odpukać) , w czasie silniejszych turbulensji nie musiała ściskać kurczowo dziecka :[

          W autobusie z lotniska do hotelu nie było pasów.

          • Gość: mmm Re: pasy w samolocie? niestety nie w czeskich lin IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.08.11, 15:24
            Na trasach europejskich nie ma silnych turbulencji, nie ma potrzeby kurczowego sciskania kogokolwiek
          • moriach Re: pasy w samolocie? niestety nie w czeskich lin 26.08.11, 22:38
            A to niespodzianka z tymi pasami, dobrze, że napisałaś. W sumie nie jestem w stanie się na to w żaden sposób przygotować za wczasu, ale chociaż będę tego świadoma.

            No nic, co ma być to będzie!
    • my-way-your-way Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 23.08.11, 17:19
      Mój synek w zeszłym roku na Krecie kończył 9 miesięcy :-). W autobusie podczas transferu po prostu trzymałam go na kolanach - nie miałam nosidełka, a zresztą i tak nie było wolnego fotela w autokarze. Potem przy wypożyczaniu samochodu już oczywiście fotelik był, tylko trzeba było zaznaczyć, w jakim wieku dziecko - żeby dali odpowiedni (nasz brzdąc jeździł jeszcze tyłem, bo słabo siedział). Wakacje były rewelacyjne, a w samolocie podczas startu dostał pierś i płaczu nie było. Wyły przede wszystkim te dzieci, których rodzice nie wzięli żadnych zabawek, kazali cicho siedzieć i co chwila wrzeszczeli "Przecież nie ma się czego bać!". Nasz synek podrywał greckie stewardessy i dobrze mu szło - pod koniec lotu wszystkie były jego ;-)
      • Gość: kaska Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.glfd-bam-2.adsl.virginm.net 04.12.13, 00:28
        ja lecialam z moja 5 miesieczna coreczka dostalysmy dodatkowe pasy dla niej przypielam ja do swojego pasa . przy starcie i londowaniu dostala piers i bylo naprawde dobrze. bardzirj bal sie moj maz niz ona. nie ma sie czego bac a przedewszystkim trzeba byc spokojnym pozdrawiam
    • w_isienka Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) 04.12.13, 13:05
      Na kolanach rodzica. Grecy generalnie się żadnymi przepisami zbytnio nie przejmują. Wielokrotnie widziałam jak nie zapinają pasów, dzieci jeżdżą bez fotelików, na skuterach kierowca i dziecko jeżdżą bez kasku...
      • Gość: Piotr Re: Transfer z lotniska z małym dzieckiem (10mcy) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.13, 18:45
        Po co komentarze do wątków sprzed 2 lat?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja