my-mami 29.12.11, 12:55 W internecie opisany jest tylko odcinek Sougia-Lissos. Czyżby droga dalej na zachód była nieinteresująca? Jeżeli ktoś z forumowiczów tuptał tą trasą, proszę o podzielenie się wrażeniami. Może fotki? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Japi Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.05.13, 23:37 Przeszedłem odcinek Sougia -Paleochora w kwietniu tego roku. Odcinek praktycznie cały czas wzdłuż wybrzeża Morza Libijskiego, za Lissos trzeba sporo sił, żeby wejść na szczyt okolicznych gór, potem trasa jest płaska, po szczycie miejscowych wzniesień, w połowie drogi między Lissos, a Paleochorą trasa praktycznie wzdłuż klifu, czasem trzeba zachować ostrożność , ze względu na luźne kamienie (ta część trasy jest najbardziej widokowa, widoki z trasy zapierają dech w piersiach). Taka trasa wiedzie, aż do plaży Aridni, stamtąd już normalna, szrutowa droga do miasteczka Paleochora. Trasa niezbyt trudna, miejscami trzeba uważać, są miejsca, gdzie osoby z lękiem wysokości mogą mieć problemy. Lepiej nie chodzić po deszczu, wtedy jest niebezpiecznie. Oznakowanie dobre, gdzieniegdzie, przy rozejściach szlaku trzeba poszukać żółtego oznakowania szlaku (dwa razy zbłądziłem , ale na krótko) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kretatu Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.home.otenet.gr 12.05.13, 10:14 Zdjęcia z trasy: www.facebook.com/events/251319698348205/ Przejście odcinka od Paleochora do Agia Roumeli jest niebezpieczny. Proszę nie przeliczać swoich sił. www.gea-odkrywajipoznawaj.eu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Darek Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.13, 22:27 najciekawszy ale i najtrudniejszy jest chyba odcinek Sougia - Ag. Roumeli. Mnie z racji możliwości interesuje odcinek Ag. Roumeli - Chora Sfakion, z tego co się orientuję też jest ciekawy i chyba dość łatwy, przejście możliwe w jeden dzień. To tylko wiadomości z sieci, jeśli ktoś był to byłbym wdzięczny za wszelkie informacje. "Kretatu" pisze na facebooku o planowanym na maj przejściu całego szlaku E4 od Elafonisi do Hora Sfakion, po powrocie dajcie znać o poszczególnych odcinkach (atrakcyjność, trudności, czasy przejścia, warunki noclegowe) - my szykujemy się na lipiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 10:12 szedłem od Marmara beach ( na zach. od Loutro ) do Hora Sfakion. Spałem w Loutro, ale ten odcinek szlaku można przejść w jeden dzień. Trzeba tylko uwzględnić słońce, bo cienia nie ma zbyt dużo i mieć buty z możliwie twardą podeszwą - chodzi sie po skałach. Woda dostepna w knajpkach przy plażach (marmara, sweetwater) i w Loutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dark Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 21:54 To chyba trochę długo szedłeś w szczególności że ze Sfakii do Lutro jest jakieś 1,5h drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: E4 Sougia-Paleochora 24.05.13, 11:39 Taaaaak ... wszystko zależy w którym miesiącu i o której porze dnia idzie się tym szlakiem. Kiedyś w lipcu w godzinach południowych wybrałem się z Sougi do Lissos. Miał być 40 minutowy spacerek po wzniesieniach (tak zapowiadał przewodnik Baedeckera) a skończyło się na długiej męczarni zakończonej porażką. Niestety trafił się dzień z lekkim wiaterkiem wiejącym z południa Krety. Dwa półtoralitrowe pojemniki z wodą (na dwie osoby) wyparowały jak kamfora ... a ja (z pierwszymi objawami udaru cieplnego - mimo odpowiedniego stroju i zabezpieczenia się) po dotarciu do krawędzi wąwozu w Lissos (nie wiedząc czy na dole będę mógł uzupełnić zapas wody) zawróciłem do Sougi. Od tamtej pory podchodzę do pieszych wycieczek po Krecie z pokorą. Szczególnie na pustkowiach gdzie nie zawsze można znaleźć ujęcia wody ... lub cień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: japi Re: E4 Sougia-Paleochora IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.05.13, 21:32 Planując wycieczki po Krecie w okresie maj-październik, weźcie pod uwagę wysokie UV i silne słońce, które dla niedoświadczonego piechura może skończyć się nieciekawie, oparzenia skóry, bąble, nawet udar, trzeba stosować środki z wysokim filtrem, bo w czasie wycieczki, gdy wiaterek od morza wieje, wydaje się, że ok, a po kilku godzinach lub dniach coś nie tak. Na południowej Krecie czasem lepiej wędrować w przewiewnym ubranku, ale z osłoniętymi rękoma, niż wystawiać się na wielogodzinną ekspozycję słoneczną, zwłaszcza, że niewiele jest miejsc zacienionych. Odpowiedz Link Zgłoś