chiara76 21.06.04, 19:49 Czekam, czekam na obiecane relacje i wszelkie info na temat PAnormo i okolic. Pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bebiak Re: Do Czarodziejka1 22.06.04, 00:18 Cześć Chiaro:)) Wiesz, jak Czarodziejce było dobrze na Kreciku? Ja już to wiem ale Ona nam napisze napewno jeszcze więcej:)) Byłam tam z Nią całe dwa tygodnie - myślami ale byłam i Ona to czuła:)) Pozdrowionka dla Ciebie (dla Czarodziejki też - przecież Ona tutaj przyjdzie niebawem). B. Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Do Chiara76 22.06.04, 09:41 Już jestem, ale ciągle mam jeszcze w płucach kreteńskie powietrze i pachnę greckimi ziołami i słońcem :) Tak było cudownie, że się wracać nie chciało, tym bardziej, że w Warszawie zimno i deszczowo (było)! Do rzeczy :) Panormo to mała rybacka wioska. Leży nad skalistą zatoką, ale jest tam malutka żwirowa plaża. Przy porcie jest kilka knajpek i tawern. Samo Panormo składa się z kilku malutkich greckich uliczek i dwóch kościołów. Jest tam kilka tawern, sklepików z pamiątkami, kilka wypożyczali samochodów, jakieś biuro podróży, poczta, rzeźnik, piekarnia i kilka spożywczych sklepików. Uwaga: nie ma bankomatu! Mój hotel (Iberostar Creta Marine) oddalony był ok. 4 km od samego Panormo. Twój hotel, Chiara (o ile pamiętam Grecotel), leży 1 km od wioski, a właściwie na obrzeżach wioski. Co 1/2 godziny pomiędzy naszymi hotelami i Panormo jeździ mała turystyczna kolejka (1 Euro). Wieczorem jest b. zatłoczona, gdyż turyści z hoteli wybierają się na wieczorne winko do Panormo. W sumie byłam tam dwa razy. Przed tawernami przy wąskiej uliczce prowadzącej do portu wystawione są stoły. Praktycznie siedzi się na ulicy :) Wszyscy popijają wino z karafek (2,5 Eruo-biełe, 3 Euro-czerwone). Miejscowe koty ocierają się o nogi turystów i proszą o kawałek jakiegoś przysmaku. Panormo to typowa grecka wioska i oczywiście ma grecki klimacik :) Co do Twojego hotelu to wokół niego jest kilka restauracji, tawern i barów oraz kilka marketów (zaraz na przeciwko). Serdecznie pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Do Chiara76 22.06.04, 10:03 Bardzo, bardzo Ci dziękuję za relację. Dokładnie o taki klimacik mi chodziło i wielkie dzięki za wiadomość o braku bankomatu, to bardzo ważne. Myślę, że można tam płacić kartą? Mam nadzieję. Tak, miałaś rację, ten hotel, do którego jedziemy to Grecotel. I ucieszyły mnie głównie greckie klimaciki okolic, na coś takiego liczyłm właśnie po wcześniejszym pobycie w Gouves. Czarodziejko, czy możesz mi jeszcze powiedzieć, jak długo jechał autokar z Itaklionu do Panormo? Piszą, że tranfer trwa około godziny ale wydaje mi się, że powinno być nieco krócej. Może to zależy do ilu hoteli po drodze podwożą turystów. I jeszcze jedno, czy w razie co mogę Cię podpytywać o różne rzeczy? Jak mi się coś przypomni, oczywiście? Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i ściskam mocno!Chiara. Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 up. n/t 22.06.04, 12:47 chiara76 napisała: > Bardzo, bardzo Ci dziękuję za relację. Dokładnie o taki klimacik mi chodziło i > wielkie dzięki za wiadomość o braku bankomatu, to bardzo ważne. > Myślę, że można tam płacić kartą? > Mam nadzieję. > Tak, miałaś rację, ten hotel, do którego jedziemy to Grecotel. I ucieszyły mnie > > głównie greckie klimaciki okolic, na coś takiego liczyłm właśnie po > wcześniejszym pobycie w Gouves. > > Czarodziejko, czy możesz mi jeszcze powiedzieć, jak długo jechał autokar z > Itaklionu do Panormo? Piszą, że tranfer trwa około godziny ale wydaje mi się, > że powinno być nieco krócej. Może to zależy do ilu hoteli po drodze podwożą > turystów. I jeszcze jedno, czy w razie co mogę Cię podpytywać o różne rzeczy? > Jak mi się coś przypomni, oczywiście? > Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i ściskam mocno!Chiara. > Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Do Chiara76 22.06.04, 14:05 Nie wiem ile dokładnie trwa transfer autokarem z Heraklionu do Panormo, gdyż Neckermann zafundował nam srebrnego Mercedesa, który odstawił nas do hotelu w ciągu 45 minut. Tyle samo trwał powrót do Heraklionu. Jest tylko małe utrudnienie na tej trasie koło Heraklionu na lotnisko. Jest tam b. duże skrzyżowanie, na którym są ciągle zepsute światła. Ruchem kieruje oczywiście policja i przez to tworzą się gigantyczne korki. Przejeżdżałam tamtędy w sumie 6 razy (4 razy trasa na lotnisko i z lotniska oraz 2 razy trasa na Spilalonga) i za każdym razem było to samo. Chiara, oczywiście służę wszystkimi informacjami. Pytaj śmiało :) Odpowiedz Link Zgłoś