do Bebiak

IP: 213.25.149.* 19.07.04, 11:09
witam i prosze o radę,od kilku lat intensywnie myśle o Peloponezie i wtym
roku ppostanowiłam tam pojechać niestety apartamenty w Koroni zostały
sprzedane inne hotele, chyba nie są dla mnie. Myślę lecieć do Kalamaty, na
tydzień wziąć auto a tydzień poleniuchować. Na jakie ceny noclegów powinnam
sie nastawić, 2 os.? Czy Koroni to dobry wybór? Chciałabym żeby bło trochę
sielsko, atrochę życia? Może podpowiesz jakieś inne miejsca? CZy samochód na
tydzień za 200euro jest realny?
pozdrawiam Jola
    • arwena Re: do Bebiak 19.07.04, 12:16
      wprawdzie nie jestem bebiak, niestety:) ale sie dopisze
      planuje podobne wakacje, z tym ze lece do Aten (tanio) i potem autobusem KTEL
      na Peloponez (niemalze wprost do mojej wioseczki, ale troche zaczynam zalowac,
      ze nie zarezerwowalam noclegow wlasnie w nieco wiekszej miejscowosci, z tym ze
      nie znalazlam tam nic taniego, a chce troche w spokoju poleniuchowac)
      mam studio - z kuchnia klima i basenem za 22 EUR / dzien / 2 os. Wg mnie tanio,
      ale dlatego tez ze jade na 2 tyg, no i to jest dziura. Z tego co sprawdzalam to
      ceny na peloponezie generalnie nie powinny byc wygorowane, za 30 EUR chyba da
      sie znalexc przyzwoity standard bez problemow dla 2 osob.
      Aha - przejazd tym busem 17EUR/os wiec calkiem sporo! Przy okazji chcemy
      zwiedzic Ateny (dzien lub dwa, w zaleznosci od ceny i dostepnosci hotelu).

      Mysle (ale pewnosci nie mam), ze 200EUR za sam / tydz tez jest osiagalne, ale
      nielatwo. Ja planuje raczej lodz i rowery. Generalnie na im dluzszy okres
      wynajmujesz, tym taniej, ale o samochodzie mysle na gora 3 dni, reszta
      miejscowe zwiedzanie - wlasnie rower i lodz.

      W kazdym razie lecimy na poczatku wrzesnia;) po powrocie opowiem. Coraz
      bardziej sie boje!
      • arwena Re: do Bebiak 19.07.04, 12:19
        a co do miejsca - podobaja mi sie w sumie trzy - tak z TV, przewodnikow i
        czytania forum tylko mowie! - Nafplio, Githio i Pilos (ja bede 6 km od Pilos i
        troche zaluje ze nie w samym, ale spacer plaza 6 km widocznie bedzie dla
        zdrowia;)))

        co prawda okolice Koryntu i Loutraki tez sa kuszace, ale glownie odlegloscia od
        Aten. Jesli chcecie zwiedzac - polecalabym to co wyzej, z naciskiem na dwa
        pierwsze miejsca. Bebiak pewnie powie wiecej- goraco prosze!!! ale ja za rok
        chyba wlasnie sie do Nafplionu wybiore, jesli w tym roku bedzie wszystko ok:)
      • Gość: Jola Re: do Bebiak IP: 213.25.149.* 20.07.04, 09:19
        dlaczego sie boisz, napewno będzie wspaniale, czy w Polsce rezerwowałaś nocleg?
        Ja jade w podobnym terminie. Masz jakieś konkretne pomysły na zwiedzanie łodzią?
        pozdrawiam Jola
    • bebiak Re: Peloponez 19.07.04, 16:23
      Cześć Jolu,

      Gość portalu: Jola napisał(a):

      > witam i prosze o radę,od kilku lat intensywnie myśle o Peloponezie i wtym
      > roku ppostanowiłam tam pojechać niestety apartamenty w Koroni zostały
      > sprzedane inne hotele, chyba nie są dla mnie. Myślę lecieć do Kalamaty(...)

      Ja tak właśnie zrobiłam - miałam tylko czarter do Kalamaty (pierwsza połowa
      września 2002)

      > na tydzień wziąć auto a tydzień poleniuchować.

      Byłam tylko tydzień stąd to leniuchowanie u mnie odpadło - a przez tydzień
      samochodzikiem jeździłam po południu Peloponezu (trzy palce) + dwa dni na
      wyspie Kithira (zupełnie pobliska, urokliwa, bez turystów, prosty dojazd).

      >Na jakie ceny noclegów powinnam sie nastawić, 2 os.?

      Nie wiem jak jest teraz. Podawałam ceny pokoi, w których mieszkałam tutaj
      (chyba własnie Ty pytałaś):

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=14116552&a=14142559
      Na siedem dni zmieniłam pokój 6 razy (dwie noce spędziłam na Kithirze)a w
      pozostałych miejscach - po jednej nocy i dalej.
      Wspominam w tamtym poście o tym, że pokoje jak dla mnie były hm nawet lekko
      luksusowe (z reguły mieszkam w niższym standardzie i nie przywiązuję do tego
      żadnej uwagi - poza tym, że łazienka musi być), ale miałam ciut więcej finansów
      niż zazwyczaj, pensjonaciki/hoteliki (malutkie, kameralne) były śliczne, stąd
      jak mi się spodobało to wynajmowałam i już.

      >Czy Koroni to dobry wybór? Chciałabym żeby bło trochę sielsko, a trochę życia?
      >Może podpowiesz jakieś inne miejsca?

      Wiesz, w sumie to Koroni i Methoni mogą być, Pilos - tak, Githion - tak. To
      takie miejsca, w których byłam: nie duże, nie małe czyli można tam znaleźć
      wszystkiego po troszku. Sympatycznie wspominam taką większą wioskę Yerolimenas
      na Mani (tam nie mieszkałam ale byłam), mniejszą wioskę Kokkolę na Mani (tam
      mieszkałam), cudowne miejsce na końcu Mani: Porto Kayio (coś takiego) i
      Marmari, ale tu bez rozrywek jako takich bo to zupełnie maleńkie miejsca.
      Mogę, jeśli tylko pdoasz mi adres, wysłać Ci moja trasę: mam taka mapkę przez
      siebie zrobioną z pokazanymi odcinkami, które danego dnia pokonałam, i
      gwarantuję, że to ani specjalnie forsowne (czyli przystanki, kafejki z jakąś
      frapką) a jednocześnie krajobrazowo - wspaniałe.
      Już teraz dla Twej informacji napiszę, że najpierw z Kalamaty zaczęłam
      objeżdżać Mani, potem z Githion na Kithirę, potem promem z wyspy do Neapolis i
      do Monemvasii, a potem (mijając Spartę i Mistrę) przez góry Tajget do Kalamaty
      (skąd zmykałam szybko - bo jak dla mnie fuuu) aż do Pilos i dalej do Methoni.
      Taka trasa nawet mogłaby Ci się spodobać, jeśli następnie chciałabyś
      spoczynkowo osiąść właśnie gdzieś tam (Koroni, Methoni czy nawet Pilos).

      > CZy samochód na tydzień za 200euro jest realny?

      Tego nie wiem bo ja co prawda jeździłam tam somochodem ale go nie wypożyczałam:
      czasami spędzam wakacje z moimi przyjaciółmi z Aten stąd w tej kwestii nie
      bardzo Ci mogę pomóc.
      Raz tylko wypożyczałam samochód w Helladzie: seat cordoba, 6 dni (przełom
      kwietnia/maja 2003), Hertz (załatwiany jeszcze w Polsce przez Scan Holiday
      celem objazdu Epiru i podstawiany w Helladzie pod hotel w Platamonas na
      Rivierze), cena: 221 euro ze wszystkim i żadnych dodatkowych kosztów. Innych
      doświadczeń z wypożyczanymi samochodami - nie mam.

      Jeśli chciałabyś tę mapkę, może zdjęcia moich chatek, czy - choćby
      asekuracyjnie - adresy z telefonami, to podaj adres a ja wyślę oczywiście. To
      nie jest przecież żaden problem ani żadna tajemnica.
      I wiedz, że wszystkim, którzy jadą właśnie tam bardzo zazdroszczę - czuję
      wielki niedosyt i wierzę, że tam jeszcze wrócę, szczególnie na Mani:)
      Poza tym czekają mnie (i mam wielką nadzieję, że to zrealizuję) wakacje na
      Peloponezie ale zgoła inne niż tamte, które juz za mną a o których Ci
      napisałam: przez miejsca, które trzeba zobaczyć, czyli Napflio, Epidavros,
      Mykeny, Korynt (choć tu akurat już byłam), Mistra, Olimpia, może jeszcze coś,
      ale to już będą wakacje o zupełnie innym charakterze.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.
      • Gość: Lamus Re: Peloponez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.04, 19:49
        BEBIAK - skarbnicą wiedzy o Grecji!!!!!!!! Jestem ZA!!!
      • Gość: Jola Re: Peloponez IP: 213.25.149.* 20.07.04, 09:16
        wielkie dzięki, ceny, które podałas są przyzwoite, myślę, że biorąc auto na
        lotnisku, skieruje sie na srodkowy palec, piszesz o nim najpiekniej i już sie
        cieszę, życzę ci co najmniej takich samych fantastycznych wakacji, jak pewnie
        będa moje, pozdrawiam Jola
        jeszcze tylko malutkie pytanie. Jaka miałas pogodę, czy to prawda, że wilgtność
        na Pelopionezie zabija już na lotnisku? Czy temp. porównywalne z wyspami?
        • bebiak Re: Peloponez 23.07.04, 18:46
          Cześć Jolu:)
          Gość portalu: Jola napisał(a):

          > wielkie dzięki, ceny, które podałas są przyzwoite, myślę, że biorąc auto na
          > lotnisku, skieruje sie na srodkowy palec, piszesz o nim najpiekniej i już sie
          > cieszę,

          Bo autentycznie ten środkowy palce (Mani) jest po prostu boski (i wszystko się
          w tym słowie zamyka). Nie wiem czy czytałaś na mojej stronce ale napisałam, że
          tam właśnie chciałabym wrócić i to jak najszybciej.
          Byłam jak pewnie wiesz w wielu miejscach w Helladzie i póki co ponieważ w wielu
          jeszcze nie byłam - staram się nie powtarzać miejsc (bo ani finansowo ani
          czasowo nie jestem na to przygotowana), ale Mani to taki rejon gdzie już dziś
          bym pojechała po raz drugi:-)))

          >życzę ci co najmniej takich samych fantastycznych wakacji, jak pewnie
          > będa moje,

          Mam taką nadzieję, ba, więcej: wiem, że będą fantastyczne bo jakie mogą być w
          RAJU???? Tylko fantastyczne:)

          > jeszcze tylko malutkie pytanie. Jaka miałas pogodę, czy to prawda, że
          >wilgtność na Peloponezie zabija już na lotnisku?

          Upałów żadnych nie było, ale było ciepło (super pogoda na włóczęgostwo) a byłam
          tam dokładnie od .. (sprawdzam w pamiętniku): od 6. do 13 września. Wilgotność
          w żaden sposób nie zwróciła mojej uwagi stąd wnioskuję, że w normie. Na
          lotnisku po przylocie było w porządku: słoneczko i lekki wiaterek, ale nie taki
          jak z suszarki (wyszłam z lotniska ok. 10-tej rano).
          Na plażę nie starczyło mi czasu jak zwykle (ale łaziłam przy Kithirze po morzu -
          bosko cieplutkie), a łazikowałam cały czas w krótkich spodenkach. Szoku
          doznałam, kiedy z Monemvasii przemieściłam sie w góry Taiget: byłam w krótkich
          spodenkach a tam (na tej wysokości) zimno jak licho! Na popołudniowy spacer
          polazłam w swetrze i jeszcze kurtce - uszy mi zmarzły jak diabli, a łapy cały
          czas w kieszeniach kurtki. Na dodatek dorwała mnie tam tak straszna burza i tak
          wielka ulewa, że świata (w tym gór) nie było w ogóle widać :( Dobrze, że
          niezbyt daleko odeszłam od schroniska bo ze strachu zawału bym dostała (burzy
          boję się jak diabli).

          >Czy temp. porównywalne z wyspami?

          Jeśli chodzi o moje wrześniowe podróże i moje własne pogodowe doświadczenia w
          tym terminie - to zdecydowanie chłodniej niż na wyspach, bynajmniej we wrześniu
          2002 (co nie oznacza absolutnie, że chłodno - z wyłączeniem tych gór ofkors).
          Trzymam kciuki za powodzenia przedsięwzięcia - ja mam już tylko 33 dni do
          RAJU:))) Tylko i aż:((
          B.
          • Gość: Jola Re: Peloponez IP: 213.25.149.* 24.07.04, 08:52
            wielkie dzięki, właściwie mogłabym przestać jeździć na wakacje, a tylko czytać,
            jak o nich opowiadasz, taka sama przyjemność, pozdrawiam Jola
      • Gość: martyna33 Re: Peloponez IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 31.07.04, 18:43
        hmm...:) tak czytam i czytam i wracaja wspomnienia sprzed dwóch lat, dokladnie
        taka trasa jak Twoja i zakochalam sie w tych miejscach:), we wrzesniu lece do
        Aten i bede próbowala dostac sie promem do Monemvassi, i mam pytanie: JAKIE SA
        CENY PROMÓW Z ATEN? WIESZ MOZE? no i oczywiscie wroce do Marmari bo tam moje
        serce zostało:), acha a Ateny? wciaz nie moge znalezc tanich noclegów,:( znasz
        cos moze? pozdrawiam
        • bebiak Re: Peloponez 02.08.04, 12:25
          Cześć:-))

          Gość portalu: martyna33 napisał(a):

          > hmm...:) tak czytam i czytam i wracaja wspomnienia sprzed dwóch lat,
          >dokladnie taka trasa jak Twoja i zakochalam sie w tych miejscach:),

          Hmmm, jeśli dwa lata temu to mnie wychodzi na to, że w tym samym czasie (mniej
          więcej) tam się właśnie szwędałyśmy:-))) Ja we wrześniu 2002.
          I muszę Ci powiedzieć, że choć bardzo mi trudno ustawiać jakąś kolejność w
          sensie "naj" moich podróży do Hellady (bo każda jest na swój sposób cudowna) to
          ta na Peloponez (z Kithirą) jest w absolutnej czołówce:)

          >we wrzesniu lece do Aten i bede próbowala dostac sie promem do Monemvassi, i
          >mam pytanie: JAKIE SA CENY PROMÓW Z ATEN? WIESZ MOZE?

          Nie, nie wiem, wjeżdzałam samochodem z lądu, ale oczywiście jak przeczytałam
          Twój post to musiałam się czegoś wywiedzieć (swoją drogą: z morza musi być
          wspaniały widok!).
          Wiem, że promy z Aten do Monemvasii nie pływają. Pływają tylko delfiny
          obsługiwane przez linię "Hellas flying dolphins". Tego udało mi się sms-owo
          dowiedzieć od moich Greków. Może można znaleźć tę linię w interenecie i
          poszperać w sprawie cen?

          >no i oczywiscie wroce do Marmari bo tam moje serce zostało:),

          Zastanawiające:) Dla mnie lekkim szokiem w Marmari było spotkanie tam w
          tawernie kelnera, który jest Polakiem. Jest bardzo sympatyczny i ma na imię
          Darek. No to jak z tym Twoim sercem? Eeee, tak sobie tylko pomyślałam:)

          >acha a Ateny? wciaz nie moge znalezc tanich noclegów,:( znasz
          > cos moze?

          Zupełnie nie znam ani miejc ani cen noclegów w Atenach. Mam tę komfortową
          sytuację, że moi Grecy mieszkaja w Atenach, mają bardzo duży dom i zawsze kiedy
          chcę mogę tam zamieszkać (mam nawet sój pokoik z balkonem). Wiem natomiast, że
          zupełnie niedawno gdzieś tutaj na tym forum toczyła się dyskusja w tym temacie,
          ale zupełnie nie pamiętam tytułu wątku.

          Wielkich wrażeń Ci życze w czasie kolejnych wakacji w raju, pozdrawiam
          serdecznie i zazdroszczę widoku Monemvasii z morza (z promu byłoby znacznie
          lepiej niż z delfina - to fakt).
          Kalo taxidi:-)) B.
          • Gość: martyna33 Re: Peloponez IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.04, 16:46
            dzien dobry:) moge Cie prosic o jakis namiary (mail, telefon:)) nie mam teraz
            przez pare dni netu a chcialabym pogadac jeszcze:), dziekuje przy okazji za
            informacje. Tak, na marmari spotkalam sympatycznego Darka:)
            na razie Martyna
            • gale Re: Peloponez 08.08.04, 17:12
              Do osob logujacych sie na gazeta.pl mozna mailowac na adres
              login@gazeta.pl :)
            • bebiak Re: Peloponez 08.08.04, 20:19
              Cześć:)
              Gość portalu: martyna33 napisał(a):

              > dzien dobry:) moge Cie prosic o jakis namiary (mail, telefon:))

              Możesz oczywiście napisać do mnie na adres gazetowy: bebiak@gazeta.pl
              Telefonu na forum oczywiście nie podam:-)))
              Pozdrowionka. B.
              • arwena Re: Peloponez 10.08.04, 13:26
                > CZy samochód na tydzień za 200euro jest realny?
                wlasnie dostalam oferte na wypozyczenie samochodu klasy A2 (jakies male z
                klima, nie pamietam co, raczej dla 2 osob, podstawowa klasa zupelnie) za 170
                eur / 7 dni, na Peloponezie z sieci wypozyczalni.
                Trzeba by chyba jeszcze cos z ubezp doplacic jak ktos zna sie na rzeczy (ja nie
                wnikalam), ale cena wg mnie dobra.
                pzdr
Pełna wersja