Kokino Nero - wrzesien, z funclubem...

06.08.04, 21:07
Witam... Planujemy 30 sierpnia wybrac sie na dwa tygodnie do Kokino Nero z
biurem FunClub. Moze ktos jedzie tam w tym samym terminie?Wiem ze jest to
mala miescinka, kilka sklepow i knajpek, ale o takie miejsce nam chodzilo -
bez dyskotek i tlumow pijanych nastolatkow... Mam kilka pytan do kogos kto
tam byl..
Czy w Kokino Nero jest wypozyczalnia samochodow?
Czy najblizsze duze miasto to Laryssa?
Czy jest tam supermarket np Carefour?
Czy we wrzesniu w ogole te nieliczne sklepy sa czynne, czy to juz po
sezonie? Jakie mniej wiecej sa ceny w sklepach/supermarketach? To znaczy czy
jest bardzo duza rozniaca i oplaca sie do supermarketu pojechac?
Zczego sie zorientowalam po wprowadzeniu euro ceny sa tam wysokie - oplaca
sie wiec wozic z Polski rzeczy typu zupki w proszku, konserwy itp czy to
raczej zbytnia niepotrzebna oszczednosc?
Czy istnieje jakas mozliwosc wydostania sie z tamtad w celu zwiedzenia
okolicy czyms innym niz samochod - jakis autobus?
Czy faktycznie wykupienie wycieczek typu Meteory czy Skiatos w lokalnych
biurach na miejscu jest tansze?
To tyle, jak mi sie przypomni cos jeszcze to napisze...
Chetnie tez wyslucham innych dobrych rad i opini, wrazen zarowno o Kokino
Nero jak i o biurze FunClub...
    • Gość: adonis Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: 212.205.212.* 06.08.04, 22:53
      www.filoktitis.gr
      pozdrawiam
      Adonis
    • Gość: d. Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: *.earth.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.04, 00:12
      witam bylem w kokino 3 tygodnie temu i postaram ci odpowiedziec na twoje
      pytania.
      1.wypozyczalni samochodow nie ma ani niczego co przypomina o cywilizacji
      (internet itp - brak) jesli chcesz wyslac kartki to najlepiej je zostawic w
      biurze podrozy tam na miejscu albo podczas wycieczek meteory, ateny wrzucac do
      skrzynki w wiekszym miesice
      2.laryssa - tak najblizsze duze miasto
      3. o carefour i innych takich sklepach zapomnij, nawet nie mieli by gdzie
      takiego giganta tam postawic, z jednej strony morze a z drugiej gory a wiec
      nawet jakby chcieli to by nie dali rady
      4.sklepy sa otwarte przez caly rok (3 spozywcze, 2 piekarnie, + kramiki, biuro
      podrozy, 1 dyskoteka, 2 restauracje z greckimi specjalami nawet mozna zamowic
      pizze polecam dobra (8 euro) , jeden niby targ gdzie mozna kupci ubrania,
      dodatkowo codziennie przejezdzaja glowna i jedyna ulica obwozni handlarze i u
      nich mozesz kupic nieco taniej niz w sklepach rozne artykuly.
      5. nie mam pojecia gdzie jest najbliszy supremarket ale w sklepach w kokino:
      chleb 0,6 euro pyyszny; wody greckie spriteopodobne 0,9 euro ; produkty coca
      coli 1,4 euro; czekolada od 1 euro; winko quzo 3,7 euro 37%alk...generalnie
      zupki konserwy sa dostepne i nie ma probmeu z ich zakupem, osmiornica 7,5 euro
      (w cenie jest, chleb, tsatsik(serek), salatka, osmiornica) do kazdego dania
      kupionego w restauracji daja wode takze nie trzeba kupwac nic do picia,z kolei
      w drugiej restaruracji do kazddego dania a w zasadzie po skonczonym posilku
      daja kieliszek quzo i kilka kawalkow arbuza.
      mysle ze lepiej sobie wziasc z pl konserwy i zupki napenwo wyjdzie wam taniej
      5.) w kokino nero jest jedno biuro podrozy bardzo mile mlode i sympatyczne
      panie polki! je prowadza. wycieczka do aten kosztuje 30 euro, radze od razu po
      przyjezdzie isc do biura bo na wycieczki sa zapisy i kto pierwszy ten lepszy..
      nam sie nie udalo zalapac na ateny..i tam mozesz sie spytac odnosnie jakis
      autobusow ale watpie ze cos z tej miejscowosci wyjezdza...
      aha i jeszce jedno dojazd tam prowadzi drogowymi waskimi strasznie zakreconymi
      gorskimi serpentynami tak jak jest na monte cassino we wloszech.
      Jak dla mnie tam jest po prsotu pieknie i cudownie. jesli komus odpowiada cisza
      zdala od zgielku wielkiej metropoli, czulem sie tam jakbym wogole byl na innej
      planecie. niektorzy mowia ze tam nic nie ma moze maja troche racji ale to czyni
      kokino nero tak fantastycznie przepieknym zakatkiem.
      ja nie widzialem tam nikogo kto by sie zataczal generalnie pelna kulturka
      strasznie pozytywnie nastawieni sa grecy do turystow
      pozdrawiam! jak sobie cos jeszcze przypomne to napisze
      • arwena Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... 09.08.04, 09:14
        dzieki za szczegolowa relacje - bardzo mnie to interesuje
        czy mozesz napisac jeszcze o bazie sportow funclub?
        co do reszty - miejscowosc, zakwaterowanie - jakos sobie juz poglad wyrobilam,
        jeszcze niewiadoma jest dla mnie jakosc tej bazy (sprzet, instruktorzy) oraz
        plaza - jak mocno kamienista? trudno wejsc do wody jak silniej wieje? meduzy?
        (tak ktos pisal na forum, troche mnie to zniechecilo)

        dzieki raz jeszcze, pozdrawiam
        • Gość: catherinette Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 13:21
          Ja byłam w Kokino w czerwcu - czyli tak jak Ty - poza sezonem.
          baza sportów jest czynna tylko w sezonie - tak mnie poinformowano. Nie
          skkorzystałam z niej, więc nic Ci na jej temat nie mogę napisać. podobnie jest
          z komunikacją autobusową do pobliskich miast - jedynie w sezonie, nie wiem czy
          we wrześniu będzie jakiekolwiek połączenie z laryssą - oprócz wycieczek
          oferowanych w biurze podróży. Podobno w sąsiedniej miejscowości jest greckie
          biuro podróży, które oferuje tańsze wycieczki - po 10 euro do Meteorów czy do
          Aten. Niestety mojej grupie mimo usilnych starań nie udało się skontaktować z
          tym biurem.
          A jeśli chodzi o plażę - to jest raczej kamienista - i to bardzo. Ja byłam tam
          tylko w pierwszy dzień, a raczej noc pobytu - w kazdy kolejny chodzilam do
          pobliskich miejscowosci - kutsupii lub platiamos. na obu jest drobny zwirek,
          lepsze to niz kamienie. ale droga zajmuje od 20 do 30 minut, waska kreta droga
          najpierw pod gore (i to ostro) potem w dol. Ale zawsze mozna zlapac stopa. ja
          to robilam codziennie i to z duzym powodzeniem :)
          Jesli chcesz, moge Ci wyslac zdjecia plazy (i kamieni) oraz pokoju, w ktorym
          spalam i okolicy. Daj znac na adres: katkozl@wp.pl
          Pozdrawiam
          Kasia
          Mam nadzieje, ze Cie nie zniechecilam, mimo paru drobnych wad, byl to naprawde
          wspanialy pobyt.
          • arwena Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... 09.08.04, 13:53
            no to niezle z ta baza - reklamuja wczasy od polowy wrzesnia do konca wrzesnia!
            o malo co sie na nie nie zdecydowalam, tylko i wylacznie z uwagi na baze
            sportowa, mozliwosc kursu windsurf i kajakow! zdecydowalam sie na peloponez,
            ale kokkino nero wciaz wydaje mi sie atrakcyjne i szukam info o tym miejscu.

            Bardzo dziekuje - myslalam o bliskosci plazy wlasnie, a codzienny 30min spacer
            nie jest atrakcyjny. Zalezalo mi tez na pozwiedzaniu na wlasna reke, co przy
            braku wypozyczalni i busow w koncu wrzesnia tez byloby utrudnione.

            No pieknie!
            Na szczescie terminy biur podrozy sa sztywne (i niepasujace mi), totez
            zaryzykowalam organizacje wlasna podrozy - zobaczymy jak sie sprawdzi:)
            Ale dzieki wielkie raz jeszcze za opis, zwlaszcza tym ze baza czynna tylko w
            sezonie jestem zalamana. Jakbym przyjechala i tak byloby rzeczywiscie...

            pzdr!
    • Gość: catherinette Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.04, 13:31
      i jeszcze jedno - jest tam tak goraco, ze na jakiekolwiek "gorace kubki", zupki
      w proszku, chinczyki itp., nawet nie moglam sie patrzyc, a co tu dopiero mowic
      o jedzeniu. zywilam sie glownie arbuzami, pare razy wyskoczylam na gyrosa
      (chyba kosztowal 1,5 euro, ale juz nie pamietam). Wode pilam kranowe - do
      dzisiaj nic mi nie jest. W Kokino jest źródełko wody mineralnej - ma troche
      osobliwy smak, taki lekko zelazisty, ale jest zdrowa. grecy przyjezdzaja z
      baniakami po wode do tego zrodelka. mi akurat smak nie podszedl, ale da sie pic.
      • Gość: Beatrice Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 09.08.04, 19:59
        Byłam w Kokino Nero 2 lata temu,chodziło mi o spokój, wypoczynek, a wróciłam z
        bólem głowy!Masa młodych rozwydrzonych alkoholików(studentów z Krakowa!)w nocy
        libacje, muzyka na cały regulator! a w dzień cisza, leczenie kaca i tak w
        kółko.Mieszkałam w pensjonacie ALEKA, właścicielka nie miała juz siły na
        zwracanie uwagi, młodzierzy, która myślała, że jak nie ma "starych"to im
        wszystko wolno!Ale są fajne wycieczki, na które warto się wybrać, na plażę
        można sobie troche dalej pójść jest szeroka i nie ma tyle "jeżowców".Gdyby nie
        ta "rozpita" młodzież to impreza była by całkiem całkiem,ale może Tobie
        towarzystwo trafi się przyzwoite.Powodzenia.
    • Gość: gość Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... IP: *.pl / *.pl 10.08.04, 21:43
      Cześć
      Wybieramy się dokładnie w tym samym terminie (30.08.2004r). Planowaliśmy podróż
      samochodem, tylko trochę za dużo zaczęło nam wychodzić na 2 osoby. Jeżeli jest
      Was nie więcej niż trzy osoby (i oczywiście nie opłaciliście jeszcze podróży
      autokarem), to może wybierzecie się z nami - zawsze to mniejszy koszt (za
      dojazd własny Funclub odlicza po 300zł + 20E za nocleg).
      Pozdrawiam
      Iza
      • nikoosia Re: Kokino Nero - wrzesien, z funclubem... 18.08.04, 07:02
        Przepraszam ze tak dlugo nie odpowiedzialam, ale wlasnie wrocilam z
        tygodniowego pobytu w Tatrach - cudownie pozbawionych dostepu do komputerow :PP
        Myjuz niestety zaplacilismy za wycieczke wraz z przejazdem. Jednak jesli
        zdecydujecie sie jechac samochodem to chetnie dolaczymy sie czasem do
        samodzielnego zwiedzania okolic tymze samochodem :)) Myslelismy o wypozyczeniu
        auta na miejscu, ale w Kokino Nero nie ma wypozyczalni :|
Pełna wersja