Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA

IP: 212.69.67.* 14.08.04, 20:26
Dziś wróciłem z dwutygodniowego pobytu i powiem krótko - było cudownie. Kos
okazało sie wyspą pełną niespodzianek i przy odrobinie inwencji nawet i
bezludną ;-) Wrażeń cała moc i dużo mógłbym pisać, ale póki co napisze to co
pewnie najbardziej interesuje osoby na Kos się wybierające.

ITAKA - wywiązała się absolutnie ze wszystkiego, pełna zgodność oferty z
rzeczywistością na miejscu, wszystko planowo i o czasie. Rzeczywistość była
momentami nawet nieco lepsza niż w ofercie, o czym w opisie hotelu poniżej.
Opieka rezydenta - bardzo sympatyczna, miła i pomocna rezydentka, pomagająca
nawet wtedy gdy odrzuca się jej oferty i korzysta z alternatywnych ;-) Jedyny
minus to zdecydowanie zbyt wysokie ceny oferowanych przez nią wycieczek i
usług typu wynajem samochodu - to samo można załatwić sobie znacznie taniej
samodzielnie, o czym dwa słowa poniżej.

Hotel CORALI

Plusy:
- świetnie działająca, indywidualnie sterowana klimatyzacja (Polak potrafi
hehe - pilot do klimy zasłonięty plastikowym panelem na dwie śrubki) ;-)
- ładne acz niewielkie pokoje, z ładną łazienką
- super basen, chyba najlepszy jaki udało nam się zobaczyć (a zajrzeliśmy po
cichutku do wielu hoteli)
- bardzo dobre obiadokolacje, dobre acz nieco monotonne śniadania
- bardzo miły personel
- darmowy (w ofercie Itaki była mowa o tym że płatny) mały fitness club -
bieżnia, rowerek, nieco sprzętów do ćwiczeń siłowych, maty, drabinki itp.
- czystość samego obiektu i pokoi, zadbana zieleń - palmy, figowce,
rododendrony - cudnie ;-)
- około 400 metrów do wąskiej piaszczystej plaży, a po odejściu około 2,5-3
km od hotelu pusta, szeroka, piaszczysta plaża, pas małych wydm, w tle na
południu słone jezioro i masyw górski, na północy błękit morza i zarysy wyspy
Pserimos, po prostu bosko !
- przystanek autobusu do Kos 400 metrów od hotelu, tuż przy plaży
- tuż obok przystanku i morza niedroga tawerna z dobrym acz niewyszukanym
jedzonkiem ;-)

Minusy:
- hotel wybitnie nastawiony na klientelę niemiecką, wszelkie ogłoszenia, np.
przy wejściu na stołówkę, nazwy potraw itp. wyłącznie po niemiecku co mnie
osobiście wkurza bo mówię kilkoma innymi językami ale germańskiego nie
cierpię ;-) Łagodzi to nieco fakt że wiekszość obsługi mówi po angielsku -
można to więc uznać za problem mojej psyche a nie za prawdziwy minus.

- absurdalne ceny napoi do kolacji:
* 0,5 litra wody mineralnej 1,5 euro - w sklepie 5 litrowy baniak kupowaliśmy
za 0.37 euro ;-)
* wino którego butelka przy kolacji kosztowała 12 euro w sklepie kosztuje 3,50
* podobnie wszelkie cole, sprite'y i fanty - lekka przesada
podobnie z cenami w uroczym starlight nightclubie - barze na dachu stołówki,
miejsce i widoki urocze, ceny koszmarne.

- lekkie inwazje maleńkich mrówek, niezbyt osobiście dla mnie uciążliwe,
jednak jeśli ktoś ma awersję do tych miłych owadów może to być uciążliwe

- Kids Club dla dzieci germańskich (tak, wiem, powinienem leczyć tą fobię ;-
)) wyśpiewujący te same piosenki codziennie jakoś tak wieczorami do 21, na
szczęście bardzo mało przebywaliśmy w hotelu ;-)

Z hotelu Corali byliśmy naprawdę zadowoleni.


Wycieczki, samochody - załatwiajcie samemu, nie w hotelu, nie przez
rezydenta. Im dalej od tzw. centrów miejscowości tym lepiej i taniej.
W "niezależnych" biurach przy wykupie 2 wycieczek "dalszych"
trzecia "blizsza" gratis. Średnio 10-12 euro taniej od osoby. Zniżka dla
starszych dzieci której nie uzyskacie u rezydenta (jedynie do 12 lat),
u "niezależnych" granica jest płynna ;-) -> kolejne kilkanaście euro taniej.

Wiele wypraw można zorganizować sobie taniej niż w postaci wycieczki - rejs
wycieczkowy na Kalimnos i Platini (plus kąpiel u wybrzeży maleńkiej Plati)
kosztuje 23-25 euro (u rezydenta 35) - a prom z Mastichari do Kalimnos 3 euro
(w jedną stronę). Podobnie z Nissiros (prom z Kardameny).

Samochody - nowiutkie Punto z klimą wyszło mi znacznie taniej w "niezależnej"
wypożyczalni niż Matiz kosztowałby przez hotel czy przez rezydenta. Polecam
odżałowanie pieniążków na samochód, bo komunikacja jest niezbyt wygodna - do
niektórych miejsc mało autobusów i ostatnie niestety o dziwnych godzinach,
jak np. po 16 z Zii czy też po 18 z term. Pewną alternatywą jest rower,
niestety jednak w górzystych partiach wyspy sprawdza sie średnio
(zaliczyliśmy wiele dróg na których nawet i Punto nie było w stanie wyjść
poza pierwszy bieg, to cóż mówić o rowerze - chyba trzeba by się nazywać
Lance Armstrong aby po takich wzniesieniach pedałować sobie w tym upale) ;-)

Tyle konkretów, jeśli ktoś ma pytania, chętnie odpowiem (nie obiecuję jedynie
że szybko bo za dzień lub dwa zmykam na Mazury) ;-)

Korzystając z okazji - serdeczne podziękowania dla wszystkich którzy
udzielili mi na tym forum rad przed moim wyjazdem na Kos, wszystkie się
bardzo przydały! Pozdrawiam serdecznie!

    • bebiak Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 14.08.04, 23:52
      Witaj KosoDebiutancie:)
      Niezmiernie się cieszę, że wakacje na Kos były cudowne i że wróciłeś pełen
      wrażeń i taki zadowolony:)
      Cieszę się naprawdę bardzo!
      Pozdrowionka. B.
      • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 15.08.04, 12:27
        Serdeczne dzięki ;-) Wrażenia były rzeczywiście niezapomniane i przeszły nasze
        oczekiwania. Odwiedziliśmy wiele miejsc, w tym takich o których nie sposób
        wyczytać w przewodnikach (totalnie off-road), plus oczywiście "zaliczyliśmy"
        większość miejsc tzw. obowiązkowych.

        Nie wiem czy się to komuś przyda, ale podaję poniżej namiary GPS do podstawowych
        lokalizacji na Kos (plus Kalimnos, Pserimos, Nissiros):

        ANTIMACHIA N36 48.221 E27 07.619 - forteca Joannitów koło Andimachii
        AQUAPARK N36 53.280 E27 20.447 - po prostu aquapark koło Psalidi
        ASKLEPION N36 52.595 E27 15.477 - polecam spacer z Platani do Asklepionu
        CITY BUS N36 53.680 E27 17.345 - stąd odchodzą miejskie autobusy w Kos
        IOANNIS N36 42.157 E26 56.840 - Agios Ioannis, magiczny widok na morze
        KALIMNOS N36 56.911 E26 58.997 - port na wyspie poławiaczy gąbek
        KARDAMENA N36 46.973 E27 08.562 - port z którego płyniemy na Nissiros
        OLD PYLI N36 50.286 E27 11.118 - antyczna stolicza Kos, cudowne miejsce
        PALATINI N36 44.060 E26 57.482 - Panaglia Palatini, ruiny kościółka, cudo
        PARADISE N36 45.324 E26 59.506 - Paradise Beach, najbardziej znana plaża
        PLAKA N36 47.345 E27 04.015 - teren "piknikowy", pawie i żółwie wodne
        PLATANI N36 52.984 E27 16.161 - mniejszość turecka i takież tawerny
        PSERIMOS N36 55.912 E27 07.844 - port na wyspie o tej nazwie
        THEOLOGOS N36 42.838 E26 55.319 - Agios Theologos, kościółek i świetna tawerna
        THERMI N36 50.764 E27 19.365 - Termy, cudne skaliste zatoczki na zachód
        TIGAKI N36 53.374 E27 11.746 - Tu mieszkaliśmy
        VOLCANO N36 34.768 E27 10.043 - jeden z kraterów na Nissiros
        ZIA N36 50.848 E27 12.418 - jedna z górskich wiosek
    • Gość: jacekzakrzewski Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.04, 12:14
      Co sądzisz o hotelu Apollonia w Marmari ? jest troche tańszy w Itace.
      Która część wybrzeża jest najspokojniejsza i najlepsza na wypoczynek we dwoje ?
      • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 15.08.04, 12:43
        Hotel widziałem jedynie z zewnątrz, niewiele więc mogę powiedzieć ale wygląda
        okay. O ile mnie pamięć nie myli to jest on położony znacznie dalej od morza niż
        nasz w Tigaki. Niemniej jednak jeśli szukasz spokoju i piaszczystej plaży to
        jeśli po dojściu do morza oddalisz się z kilometr lub dwa w prawo lub w lewo
        będziesz niemal sam (co było dla mnie sporym zaskoczeniem gdyż czytałem przed
        wyjazdem o sierpniowym tłoku i tłumach).

        Prawdziwie spokojnie (w sensie że niewiele tam jest infrastruktury turystycznej
        i zagostodarowanych plaż) jest na zachód od Kefalos - jeśli zainwestujesz w
        skuter, quad, motor czy samochód oraz jeśli niestraszne Ci szutrowe drogi i
        złażenie do morza ze stromych klifów możesz bez trudu znaleźć tam absolutnie
        bezludną zatoczkę która stanie się Twoją prywatną plażą na okres wakacji (z tym
        że z Marmari to będzie jakieś 30-40 kilometrów).

        Trudno mi powiedzieć co jest najlepsze - zależy czego poszukujesz. My byliśmy
        cały czas w ruchu, obchodząc i objeżdżając niemal wszystkie zakątki wyspy. Gdy
        były to rejony nadmorskie i gdy jakiś się nam spodobał to plażowaliśmy tam
        godzinkę lub dwie i ruszaliśmy w dalszą drogę. Tym sposobem połączyliśmy
        przyjemne z pożytecznym ;-)
        • bebiak Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 15.08.04, 14:59
          Cześć:) Szwędałeś się po okolicach za Kefalos. Powiedz zatem czy udało Ci się
          może znaleźć to miejsce gdzie urodził się Hipokrates (ruiny Atipalai).
          Ja z synem w ubiegłym roku szłam piechotą z Kefalos do Ag. Theologos a potem
          stamtąd na drugą stronę - do Ag. Ioannis. Jak się chodzi piechotą to nie sposób
          teoretycznie cokolwiek pominąć, zwłaszcza, gdy się wie co się chce obejrzeć.
          Ale tego miejsca nie znaleźliśmy:-((( Udało Ci sie to może?
          A jeśli udało Ci się je znaleźć to napisz co to jest i jak wygląda:)
          Jeśli przypadkiem zrobiłeś temu zdjęcie to będę wdzięczna za wysłanie na
          bebiak@gazeta.pl (jeśli nie kłopot to dla Ciebie).
          Pozdroofka. B.
          • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 15.08.04, 22:30
            Przebyliśmy więc niemal tą samą drogę - od Kefalos udałem się do Panaglia
            Palatini, a stamtąd do miejsca gdzie droga rozwidla się w prawo do Ag. Ioannis i
            w lewo do Ag. Theologos (w pobliżu rozwidlenia na wzgórzu pełno uli i pszczół -
            fajnie było patrzyć jak się one uwijają ;-). Stamtąd do Ag. Ioannis (symboliczny
            dosyć widok morza poprzez łukowe sklepienie dzwonnicy, stamtąd z powrotem do
            rozwidlenia i do Ag. Theologos. Tam postój na kąpiel w morzu i obiadek w
            tawernie - polecam pyszne sałatki i domowe winko ;-) no i odwiedzenie kościółka
            z dwoma malowniczymi dzwonami na gałęzi. Niestety, podobnie jak Tobie nie udało
            mi się znaleźć ruin Atipalai, nie było też ich na żadnej z map jakie udało mi
            się kupić na Kos.
            • bebiak Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 16.08.04, 21:05
              Witaj:)

              Gość portalu: KosoDebiutant napisał(a):

              >no i odwiedzenie kościółka z dwoma malowniczymi dzwonami na gałęzi.

              Taaa, nawet zdjęcie tym dzwonom zrobiłam:)

              >Niestety, podobnie jak Tobie nie udało mi się znaleźć ruin Atipalai, nie było
              >też ich na żadnej z map jakie udało mi się kupić na Kos.

              Ja mam to miejsce zaznaczone (zdziwisz się!) na zupełnie małej mapce wyspy Kos
              zamieszczonej w przewodniku Wiedzy i Życia "Wyspy greckie". Na żadnej innej!
              Stąd w ogóle wiedziałam, gdzie to jest i niestety nie pomogło mi to w
              znalezieniu:(
              Na Kos już się raczej nie wybieram. Zobaczyłam tam wszystko to co chciałam, a
              nie jest to wyspa z czołówki pt. "Moje NAJ", choć ofkors urokliwa i śliczna, na
              której spędziłam cudowne wakacje z synem w 2003:) To ukochana wyspa mego syna
              (wszak pognał tam ponownie w tym roku), stąd wierzę, że kiedyś uprze się i
              znajdzie mi to miejsce:)
              Ja nie byłam jeszcze w wielu miejscach Hellady a bardzo chciałabym być i nie
              bardzo mogę sobie tak czasowo jak i finansowo pozwolić na powtórki (choć myślę,
              że na Mani wrócę w niedalekiej przyszłości, ale to specyficzne miejsce!).

              Póki co na 9 dni przed wyjazdem na Kefalonię i Ithakę - gratuluję Ci raz
              jeszcze cudownych wakacji na Kos i do usłyszenia następnym razem (choć
              hmmmm... pewnie Cię nie poznam bo nazwiesz się inaczej - wszak ten nick już
              nie będzie pasował choćbyś wybierał się nawet na Kos).
              Pozdrowienia i tak trzymaj:) B.
              • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 16.08.04, 23:20
                Przede wszystkim życzę udanego pobytu na Kefalonii i Ithace - jestem pewien że i
                tam znajdziesz piękne zakątki i moc wrażeń. Koniecznie opisz wrażenia po powrocie!

                Co do Atipalai to nie udało mi się o nim znaleźć absolutnie żadnych informacji,
                zacząłem więc już nawet podejrzewać że je sobie ktoś zmyślił ;-) Żaden
                internetowy search engine nie zwraca pozytywnych wyników szukania - jedyna więc
                nadzieja w Twoim Synu że kiedyś to miejsce znajdzie ;-)

                Też pomyślałem o tym że nick już jakby trochę się zdezaktualizował, ale już
                niech taki zostanie ;-) Jeśli los pozwoli, na Kos zamierzam kiedyś jeszcze
                powrócić - a ponieważ cel wyjazdu byłby już nieco inny niż w tym roku to nadal
                pozostawałbym debiutantem, w nieco innej jednak roli ;-)

                Póki co jednak pojutrze zmykam na nasze poczciwe Mazury gdzie z czystym
                sumieniem mógłbym posługiwać się nickiem MazuroWeteran :-P

                Pozdrawiam serdecznie! ;-)

                • bebiak Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 16.08.04, 23:46
                  Witaj:)

                  Gość portalu: KosoDebiutant napisał(a):

                  > Przede wszystkim życzę udanego pobytu na Kefalonii i Ithace - jestem pewien
                  >że i tam znajdziesz piękne zakątki i moc wrażeń.

                  Nie ukrywam, że liczę na to, że będą to kolejne absolutnie boskie wakacje w
                  moim raju:)

                  >Koniecznie opisz wrażenia po powrocie!

                  Z pewnością zaktualizuję stronkę o moich podróżach. Niestety, nie należy
                  oczekiwać, iż zrobię to w trybie pilnym bo po powrcoei z wakacji wpadam w taki
                  wir pracy, że dość długo nie mogę wyjść na prostą - pomijam już fakt, iż wracam
                  bardzo rozbita wewnętrznie i tak trudno mi zabrać się za coś co nie da ukryć
                  wówczas jest już tylko wspomnieniem:(((( Pięknym, ale jednak wspomnieniem,
                  historią - to już było a nie jest:(((

                  > Co do Atipalai to nie udało mi się o nim znaleźć absolutnie żadnych
                  >informacji, zacząłem więc już nawet podejrzewać że je sobie ktoś zmyślił ;-)
                  >Żaden internetowy search engine nie zwraca pozytywnych wyników szukania -
                  >jedyna więc nadzieja w Twoim Synu że kiedyś to miejsce znajdzie ;-)


                  Ech, nie jest tak źle:)
                  Cytuję wspomniany w poprzednim poście przewodnik z części pt. "Okolice Kefalos":
                  "Ponad Kefalos stoi wiatrak Papawasilisa, natomiast w pobliżu, w Palatii, są
                  ruiny Astipalai, miejsca urodzenia Hipokratesa".

                  > Też pomyślałem o tym że nick już jakby trochę się zdezaktualizował, ale już
                  > niech taki zostanie ;-) Jeśli los pozwoli, na Kos zamierzam kiedyś jeszcze
                  > powrócić - a ponieważ cel wyjazdu byłby już nieco inny niż w tym roku to nadal
                  > pozostawałbym debiutantem, w nieco innej jednak roli ;-)

                  No to do zobaczenia (choćby w wyobraźni) być może gdzieś tam w Helladzie:)
                  Chciałam Ci powiedzieć, bo o tym nie wiesz, że tym samym samolotem, którym
                  odlatywałeś Ty na Kos (jeśli z Warszawy) odlatywała również moja mama -
                  dokładnie tego samego dnia, a ja ją odprowadzałam na Okęcie. Ale było tak dużo
                  osób, że nie sposób było Cię dostrzec, zwłaszcza, że nie przykleiłeś sobie
                  tabliczki z napisem "KosoDebiutant":)
                  Ale gdzieś tam się plątałeś koło mnie a ja koło Ciebie:)

                  > Póki co jednak pojutrze zmykam na nasze poczciwe Mazury gdzie z czystym
                  > sumieniem mógłbym posługiwać się nickiem MazuroWeteran :-P

                  Wypoczywaj, wypoczywaj tam gdzie lubisz - bo skoro jesteś MazuroWeteranem to ja
                  rozumiem, że lubiszzzzz:)))

                  Miej się dobrze, gdziekolwiek byś nie był:)
                  B.
                  • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 17.08.04, 11:06
                    Z tym wewnętrznym rozbiciem to prawda - też mi jakoś minorowo po powrocie, śnią
                    mi się skały i morze na wschód od Kardameny a na kolację produkuję moussakę :-)))))

                    Źle szukałem - trzeba szukać w sieci nazwy "Astypalia" - jest rzeczywiście
                    trochę informacji, ale nieco mylących. Znalazłem między innymi taką informację :

                    "The most ancient city of Ko was Astypalaia. This region is corresponding with
                    the today's sea place Palatia near to the village Kefalos"

                    "Kos was at first a member of the Dorian hexapolis and of little importance. Its
                    city (later remembered as Astypalaia, "old city") was situated in the south-west
                    of the island. Here Hippocrates, the greatest physician of antiquity, was born
                    in the mid-5th century BC. The city was destroyed by the Lacedaemonians in the
                    Peloponnesian war."

                    " The picturesque settlement of Kefalos is set 43 km southwest of the island's
                    capital. Its quaint houses are perched on the hillside at the far end of a
                    natural bay with tiny islets. Before 412-413 BC, it was the site of the island's
                    capital, "Astipalaia". Unfortunately, most of the area was destroyed by
                    earthquakes. Only ruins of the harbour, the Asklepeio, and the Hellenistic
                    theater in the site "Palatia" still stand."

                    Wszystko pięknie, tylko gdzie jest ta Palatia ????? :-)

                    No widzisz jaki ten świat mały ;-P Szkoda że nie wiedziałem - w oczekiwaniu na
                    odlot pogawędzilibyśmy sobie o Ggrecji i Kos ;-)

                    Oj lubię Mazury - to bardzo stara miłość i nierdzewiejąca, choć zupełnie innej
                    natury niż najnowszy grecki romans ;-)

                    Pozdrawiam serdecznie !


                    • greeks Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 17.08.04, 11:26
                      > Co do Atipalai to nie udało mi się o nim znaleźć absolutnie żadnych
                      >informacji, zacząłem więc już nawet podejrzewać że je sobie ktoś zmyślił ;-)
                      >Żaden internetowy search engine nie zwraca pozytywnych wyników szukania -
                      >jedyna więc nadzieja w Twoim Synu że kiedyś to miejsce znajdzie ;-) "

                      A ja jestem pewien na 100% że wracajac samochodem z Ag.Ioannis i kierujac się
                      do Kefalos widziałem (ukrytą trochę) za któryms z zakrętów po prawej stronie
                      tabliczkę z napisem Astipalia.To była taka brązowa tabliczka,jakimi oznacza
                      się "ruinki";-) Na pewno!! Niestety czas nas troche gonił i nie zdecydowalismy
                      się tam odbić.Pozdrawiam
    • neronka Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 15.08.04, 15:13
      Super opis. Zapraszam do wpisania opinii o hotelu:
      • grecja-hotele Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 15.08.04, 22:35
        neronka napisała:

        > Super opis. Zapraszam do wpisania opinii o hotelu:

        Zrobione ;-)
        • greeks Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 16.08.04, 07:40
          Witaj :-) Dziekujemy za obszerny opis i podzielenie się wrażeniami. Cieszę się
          z Twojego udanego pobytu
          • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 16.08.04, 10:03
            Dzięki Greeks, to jedynie była garść informacji, wrażeniami to jeszcze się
            dzielić nie zacząłem na dobre bo tyle ich było że muszę najpierw nieco ochłonąć
            i sobie je w głowie usystematyzować ;-)
    • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 25.08.04, 13:17
      Ineteresuje mnie temat kupowania w hotelu napoi do śniadania lub kolacji?
      Jak to wygląda w praktyce ? Czy jest obowiązkowe ? Czy jak się nie kupi nic,
      to wtedy jakoś ma przekichane w hotelu ? I czy mozna kupować na zewnątrz i
      wnosić picie do pokoi hotelowych ? Może to głupie pytania ale nigdy nie byłem
      w Grecji i zupełnie nie wiem czego się spodziewać. W Turcji nie było z tym
      żadnego problemu ? Z górki wielkie dzięki za odpowiedzi ;-)




    • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 31.08.04, 10:17
      Do KosoDebiutant ====> mam parę pytań odnośnie Kos I hotelu, jak miałbyś
      chwilkę, to proszę o odpowiedź ;-)
      1) W jakim kierunku jest ta "pusta, piaszczysta plaża, którą opisujesz ? ((po
      odejściu około 2,5-3 km od hotelu pusta, szeroka, piaszczysta plaża, pas małych
      wydm, w tle na południu słone jezioro i masyw górski, na północy błękit morza i
      zarysy wyspy Pserimos, po prostu bosko !))
      2)Gdzie dokładnie kupowałeś wycieczki fakultatywne, może jakiś namiar, nazwa
      sprzedawcy ?
      3)To samo pytanie odnośnie wypożyczenia samochodu, gdzie polecasz i może jakiś
      bliższy namiar ?
      4) Który sklep w pobliżu hotelu polecasz do zaopatrywania się w napoje i
      jedzenie ?
      5) Ostatnie co mnie nurtuje, to o co chodzi dokładnie z tym pilotem od
      klimatyzacji ??? ;-)
      • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 31.08.04, 16:18
        Napoje w hotelu : oczywiscie mozesz wnosić co Ci się tylko spodoba i pić co
        chcesz u siebie w pokoju, na basenie i praktycznie wszędzie poza hotelową
        restauracją. No i oczywiście nikt Cię nie może zmusić do zamawiania
        jakiegokolwiek picia przy kolacji. Wersja mini jaką widziałem że niektórzy brali
        to butelka 0,5 litra wody mineralnej na 4-osobowy stolik (1,5 Euro), z drugiej
        strony jednak uważam że nie ma co robić dziadostwa i na to jedno piwko na dwoje
        można sie dać naciągnąć ;-)

        > 1) W jakim kierunku jest ta "pusta, piaszczysta plaża, którą opisujesz ?

        Hotel jest na zachód od "centrum" miasteczka - idziesz więc na wschód, mijasz
        centrum i już niedaleczko jest pas pustych plaż aż do następnej miejscowości ,
        czyli do Marmari (jakieś 3-4 km na których jak masz niefart spotkasz pojedyńcze
        osoby a przy odrobinie szczęścia zero plażowiczów, jedynie spacerowicz raz na
        godzinę)

        > 2)Gdzie dokładnie kupowałeś wycieczki fakultatywne, może jakiś namiar, nazwa
        > sprzedawcy ?

        Na głównej ulicy Tigaki, idąc od morza po lewej stronie, jakieś 300 - 400 metrów
        od "ronda". Nazywało to sie bodajże "Tigaki Express"

        > 3)To samo pytanie odnośnie wypożyczenia samochodu, gdzie polecasz i może jakiś
        > bliższy namiar ?

        Gdy wyjdziesz z hotelu i dojdziesz do nadmorskiej szosy, "moja" wypożyczalnia
        jest zaraz w prawo (na zachód) - z daleka widzisz parking i wypożyczalnię
        rowerów, tuż za nią jest tawerna, a za nią schowane małe biuro i parking
        wypożyczalni samochodów (z reguły bez jednego samochodu). Nie zrażaj się tym
        jednak - miła pani znajdzie Ci autko,jak nie u siebie to w innym oddziale.

        > 4) Który sklep w pobliżu hotelu polecasz do zaopatrywania się w napoje i
        > jedzenie ?

        Idąc od morza do hotelu po prawej zobaczysz stojącą niemal w polu budę z napisem
        "Supermarket". To najlepsze miejsce w pobliżu. W samym Tigaki jest też
        supermarket, przy głównej ulicy po prawej, tuż przed skrzyżowaniem z drogą do
        Marmari.

        > 5) Ostatnie co mnie nurtuje, to o co chodzi dokładnie z tym pilotem od
        > klimatyzacji ??? ;-)

        hehe ... pilot wisi na ścianie za gustowną szybką z plexi przykręconą na dwie
        śruby. w płytce jest dziurka nad guzikiem włącz/ wyłącz i teoretycznie tylko z
        tego guzika powinieneś korzystać. Interesujące Cię guziki regulacji temperatury
        i mocy nawiewu są pod płytką, więc należy albo nieco przekręcić pilot w jego
        obejmie albo przeprowadzić akcję "uwolnij pilota" odkręcając śrubki ;-)
        • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 31.08.04, 16:23
          Cholerny pośpiech - oczywiście wschód mi się pomylił z zachodem hehehe - więc
          jeszcze raz, tym razem poprawnie :

          > 1) W jakim kierunku jest ta "pusta, piaszczysta plaża, którą opisujesz ?

          Hotel jest na wschód od "centrum" miasteczka - idziesz więc na zachód, mijasz
          centrum i już niedaleczko jest pas pustych plaż aż do następnej miejscowości ,
          czyli do Marmari (jakieś 3-4 km na których jak masz niefart spotkasz pojedyńcze
          osoby a przy odrobinie szczęścia zero plażowiczów, jedynie spacerowicz raz na
          godzinę)

          > 3)To samo pytanie odnośnie wypożyczenia samochodu, gdzie polecasz i może
          jakiś bliższy namiar ?

          Gdy wyjdziesz z hotelu i dojdziesz do nadmorskiej szosy, "moja" wypożyczalnia
          jest zaraz w prawo (na wschód) - z daleka widzisz parking i wypożyczalnię
          rowerów, tuż za nią jest tawerna, a za nią schowane małe biuro i parking
          wypożyczalni samochodów (z reguły bez jednego samochodu). Nie zrażaj się tym
          jednak - miła pani znajdzie Ci autko,jak nie u siebie to w innym oddziale.
          • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 31.08.04, 16:49
            Rewelka, ogromniaste dzięki za odpowiedzi, jeśli pozwolisz, to jeszcze pewnie
            Cię pomęczę jakimiś pytaniami przed wylotem ;-) ??? Jak się udał wypad na
            Mazury ?
            PS. Co do picia, to właśnie dokładnie tak sobie kombinowaliśmy z piwkiem ;-)
            • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 31.08.04, 19:47
              Dzięki, Mazury piękne jak zawsze ;-)

              Męcz odpowiednio wcześniej bo teraz rzadko tu zaglądam - chętnie odpowiem na
              ewentualne pytania.
              • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 01.09.04, 12:21
                To pomęczę Cię jeszcze trochę ;-) Czyli pytań ciąg dalszy ...
                1) Jak jest w hotelu Corali z przechowywaniem wartościowych rzeczy ? Zamierzam
                pożyczyć od znajomych kamerę i napewno nie będę jej taszczył ze sobą wszędzie,
                a w pokoju raczej wolałbym nie zostawiać. Czy jest tam jakiś sejf, a jeśli tak
                to ile trzeba płacić za niego ?
                2) Zamierzam wziąć ze sobą maskę/płetwy/rurkę czyli sprzęt do snurkowania. Czy
                warto, głównie chodzi mi o widoczność w wodzie ? Ewentualnie jakie miejsca byś
                polecił do snurkowania ? W Chorwacji byłem zachwycony, mimo, że nie było tam
                tabunów rybozwierza wszelakiego, to widoczność była miodzio ;-) W Egipcie
                jeszcze niestety nie byłem.
                3) Czy pokoje w Corali są wyposażone w suszarkę do włosów ? Pytanie może
                głupawe ale zawsze jeden sprzęt mniej do zabrania ;-)

                Pozdrawiam serdecznie,

                A
                • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 01.09.04, 14:12
                  1) Jak jest w hotelu Corali z przechowywaniem wartościowych rzeczy ? Zamierzam
                  > pożyczyć od znajomych kamerę i napewno nie będę jej taszczył ze sobą wszędzie,
                  > a w pokoju raczej wolałbym nie zostawiać. Czy jest tam jakiś sejf, a jeśli tak
                  > to ile trzeba płacić za niego ?

                  Sejf jest tak mały że wejdzie do niego najwyżej maleńka kamera - mój laptop na
                  przykład się w nim nie mieścił. Koszt to coś około 5-10 Euro za tydzień
                  (dokładnie nie wiem bo nie korzystałem. Dodam jeszcze że lodówka jest też extra
                  płatna (7 E za tydzień, 10 E za dwa tygodnie)

                  > 2) Zamierzam wziąć ze sobą maskę/płetwy/rurkę czyli sprzęt do snurkowania. Czy
                  > warto, głównie chodzi mi o widoczność w wodzie ? Ewentualnie jakie miejsca byś
                  > polecił do snurkowania ? W Chorwacji byłem zachwycony, mimo, że nie było tam
                  > tabunów rybozwierza wszelakiego, to widoczność była miodzio ;-) W Egipcie
                  > jeszcze niestety nie byłem.

                  A jakże, warto i to bardzo - jak będziesz miał szczęście znajdziesz i ukwiały, i
                  gąbki, i jeżowce. Nie ma co raczej snurkować na północnym wybrzeżu wyspy czyli
                  np. w okolicach Tigaki (płytkie piaszczyste plaże), za to na całym wybrzeżu
                  południowym, począwszy od term na południe od Kos a skończywszy na najbardziej
                  wysuniętym na zachód krańcu wyspy za Kefalos warunki niemal wszędzie są
                  wyśmienite - skały schodzą w wielu miejscach do wody i w ich okolicach jest
                  nieco życia morskiego (z wyjątkiem może rejonów typowo plażowych jak Paradise
                  Beach, ale gdzie kończy się plaża tam zaczynają się skały i dobra woda do
                  snurkowania), no i z racji tego że większość wiatrów wieje z północy to i wody
                  tam spokojniejsze niż na północnym wybrzeżu, choć o 2-3 stopnie chłodniejsze.
                  Jeśli chcesz większych wrażeń (woda o głębokości 5-8 metrów, idealnie czysta)
                  popłyń z jakimś rybakiem z portu w Mastichari za parę euro na wysepkę Plati lub
                  na Pserimos.

                  > 3) Czy pokoje w Corali są wyposażone w suszarkę do włosów ? Pytanie może
                  > głupawe ale zawsze jeden sprzęt mniej do zabrania ;-)

                  Niestety w naszym pokoju nie było suszarki. Dodatkowo - warto wziąć własne
                  ręczniki plażowe bo hotelowych białych raczej na plażę brać nie warto.





                  • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 02.09.04, 09:34
                    1) Trochę mnie zmartwiłeś z tym sejfem, naprawdę jest, aż taki malutki. Hmm,
                    rozumiem, że Twój laptop był mniej więcej standardowych rozmiarów czyli nie
                    mieścił się głównie na szerokość ?
                    2) Uwielbiam snurkować, także sprzęt biorę na 100 %
                    3) Cenne info o tych ręcznikach. A jak jest z napiwkami, w samym hotelu i
                    wogóle w okolicy - zwyczaj, czy poprostu mile widziane ?
                    Jeszcze raz BARDZO dziękuję za wszystkie porady, powinieneś zmienić ksywkę na
                    KosoExpert ;-)
                    • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 02.09.04, 10:18
                      > 1) Trochę mnie zmartwiłeś z tym sejfem, naprawdę jest, aż taki malutki. Hmm,
                      > rozumiem, że Twój laptop był mniej więcej standardowych rozmiarów czyli nie
                      > mieścił się głównie na szerokość ?

                      Sejf w pokoju ma mniej wiecej wymiary (ale to bardzo mniej więcej i na oko) 30 x
                      20 x 15 cm
                      Ja po zorientowaniu się w jak spokojnej okolicy jest hotel oraz po rozmowie z
                      szefową hotelu w ogóle niczego nie chowałem i jakoś nic nie zginęło (no ale
                      strzeżonego Pan Bóg podobno strzeże i podobno również lepiej na zimne dmuchać ;-) )

                      > 2) Uwielbiam snurkować, także sprzęt biorę na 100 %

                      Życzę miłych wrażeń snurkowych ;-) Odradzam jedynie deptanie po jeżowcach -
                      ciężko się jednak te kolce wyciąga :-P

                      > 3) Cenne info o tych ręcznikach. A jak jest z napiwkami, w samym hotelu i
                      > wogóle w okolicy - zwyczaj, czy poprostu mile widziane ?

                      Wiesz, to ciężko powiedzieć - napewno nikt Ci nie zwróci uwagi ani sie nie
                      upomni o napiwek, tym bardziej że serwis jest w większości restauracji osobną
                      pozycją na rachunku, ale mimo to w dobrym tonie jest coś tam extra dorzucić (z
                      tym że to jest naprawdę bardzo indywidualna sprawa). W hotelu, zamawiając napoje
                      przy kolacji trudno żebyś dawał jakieś napiwki codziennie - chyba że na zasadzie
                      "reszty nie trzeba" gdy masz np. zapłacić 4,50 a masz akurat banknot 5 Euro ;-)
                      Ale znowu - to tez jest bardzo indywidualna kwestia.

                      > Jeszcze raz BARDZO dziękuję za wszystkie porady, powinieneś zmienić ksywkę na
                      > KosoExpert ;-)

                      Może zmienię po następnej wizycie na Kos ;-) Jest tam jeszcze parę miejsc
                      których nie udało mi się odwiedzić, tak więc kiedyś pewnie tam wrócę ;-)
                      • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 03.09.04, 09:21
                        I jeszcze trochę Cię pomęczę o tzw. wycieczki fakultatywne ;-)
                        1) Pisałeś o "rejs wycieczkowy na Kalimnos i Platini (plus kąpiel u wybrzeży
                        maleńkiej Plati) kosztuje 23-25 euro" - jak to dokładniej wygląda, czy płynie
                        się jakąś łódką/motorówką/wodolotem ? Czy są jakieś ustalone godziny/terminy
                        tych wycieczek ? I jak mniej więcej wygląda przebieg tej wycieczki, czy jest
                        czas i miejsce, żeby tam sobie posnurkować ?
                        2) Czy byłeś na wyspie Nissyros i widziałeś tam wulkan ?
                        3) Jaką wycieczkę z Tigaki/Kos na pobliskie wyspy poleciłbyś jeszcze ?
                        • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 03.09.04, 11:34
                          1) Pisałeś o "rejs wycieczkowy na Kalimnos i Platini (plus kąpiel u wybrzeży
                          > maleńkiej Plati) kosztuje 23-25 euro" - jak to dokładniej wygląda, czy płynie
                          > się jakąś łódką/motorówką/wodolotem ? Czy są jakieś ustalone godziny/terminy
                          > tych wycieczek ? I jak mniej więcej wygląda przebieg tej wycieczki, czy jest
                          > czas i miejsce, żeby tam sobie posnurkować ?

                          Wariantów jest kilka i to w różnych aspektach ;-) zaraz wyjaśnię o co chodzi.

                          - rejs możesz wykupić albo w jakiejś agencji (autokar zabierze Cię wtedy z
                          nadmorskiej drogi koło hotelu i odwiezie w to samo miejsce po wycieczce) lub
                          bezpośrednio przy trapie statku w porcie w Kos (gdybyś wybrał opcję nr 2,
                          polecam Harry'ego Australijczyka - świetny gościu hehehe no i ma ładny jacht i
                          dobry grill plus wino i ouzo do lunchu darmo ;-) ).

                          - płyniesz żaglowcem motorowym o różnym standardzie lub stateczkiem (tak czy
                          inaczej kilkadziesiąt osób na pokładzie, lekki tłok, ciężko o miejsce w cieniu
                          jeśli takiego potrzebujesz chyba że w kabinie pod pokładem)

                          - program może się różnić w zależności od oferty np. :

                          a/ rejs na Pserimos (a nie Platani - popieprzyly mi sie nazwy poprzednio),
                          statek zawija do portu i masz 30-40 minut na pobliskiej plaży (kolonia jeżowców
                          przy skałach prawego brzegu ;-) ), po kąpieli spowrotem na statek, płyniecie na
                          Kalimnos gdzie zwiedzacie "fabrykę" gąbek i jecie lunch (marny) w tawernie, z
                          godzinka wolnego na zwiedzanie miasta i na koniec rejs w pobliże wysepki Plati -
                          skoki z pokładu do krystalicznie czystej głębokiej wody (maski i rurki dostępne
                          na statku), około 30-40 minut, powrót do Kos

                          b/ to samo niemal - tylko że bez zwiedzania fabryki gąbek i lunch w postaci
                          grilla na pokłądzie statku

                          c/ rejsy okrojone - np. tylko Kalimnos i Pserimos

                          Wszystkie niemal stateczki jak jeden mąż odpływają z portu w Kos o ile pamiętam
                          o 9:00 a wracają około 17 (no chyba że tak jak było w naszym przypadku pojawią
                          się delfiny - wtedy kapitanowie dostają lekkiego świra i pływają za nimi ku
                          uciesze turystów nawet przez dodatkową godzinkę).

                          > 2) Czy byłeś na wyspie Nissyros i widziałeś tam wulkan ?

                          Oczywiście że byłem i widziałem - polecam, tylko nie spodziewaj się potoków lawy
                          i obrazków wulkaniucznych katastrof rodem z telewizji ;-) Rada praktyczna -
                          zabierane z krateru kamienie z wykwitami siarki przepalają torby i plecaki na
                          wylot jeśli nie są w jakiejś odpornej na kwas siarkowy folii :-P

                          > 3) Jaką wycieczkę z Tigaki/Kos na pobliskie wyspy poleciłbyś jeszcze ?

                          Rejs wodolotem na Rodos albo na Patmos (praktycznie tylko podróż, wyspy te
                          zwiedzasz sam - zresztą czasu jest niewiele i możesz jedynie je "liznąć", a
                          jeśli chcesz rzucić okiem na Turcję to do Bodrum - rejsik około 45 minut z portu
                          w Kos statkiem, o połowę krócej ale drożej wodolotem.
                          • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 03.09.04, 12:11
                            1) Co do wycieczki Kalimnos + Pserimos, to zdecydowanie interesuje mnie wersja
                            rozszerzona ze zwiedzniaem gąbko-fabryki, kąpielami/nurkowaniami i lunchem
                            (delfiny mogą być, dziewczyny się ucieszą ;-) czyli rozumiem, że wtedy firma
                            Tigaki Express, o której wspominałeś ? Z jeżowcami miałem doczynienia już w
                            Chorwacji i niestety wiem, że uciążliwe z nich ścierwa ale przynajmniej mało
                            mobilne ;-)
                            2) Na Nissyros nie będzie nawet małych wybuchów wulkanu, eee tam jestem
                            rozczarowany ;-) A tak poważniej, to jak tam najlepeij się dostać i
                            pozwiedzać ? Acha i dzięki za radę z tymi postwulkanicznymi pamiątkami,
                            rozumiem, że miałeś starty ? ;-)
                            3) Ile kosztuję rejsy wodolotem a ile statkiem na Rodods i Patmos ? Jeśli
                            możesz też coś bliżej o tych dwóch wycieczkach ? I ewentualnie gdybym musiał
                            wybierać, co bardziej polecasz Rodos czy Patmos ? W Turcji byłem kiedyś i
                            jeszcze tam powrócę, bo nie zwiedziłem wszystkiego, co chciałbym, więc Bodrum
                            sobie odpuszczę.
                            4) Kiedy rezydentka oferuje wycieczki fakultatywne ? Zaraz po zakwaterowaniu i
                            czy ewentualnie można później się do niej z tym zgłosić ? Chociaż prawdę mówiąc
                            wątpię czy skorzystamy z którejś z jej ofert odnośnie wycieczk fakultatywnych.
                            Jak zwykle OGROMNE dzięki za cenne wskazówki !!!
                            • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 03.09.04, 12:40
                              > 1) Co do wycieczki Kalimnos + Pserimos, to zdecydowanie interesuje mnie wersja
                              > rozszerzona ze zwiedzniaem gąbko-fabryki, kąpielami/nurkowaniami i lunchem
                              > (delfiny mogą być, dziewczyny się ucieszą ;-) czyli rozumiem, że wtedy firma
                              > Tigaki Express, o której wspominałeś ? Z jeżowcami miałem doczynienia już w
                              > Chorwacji i niestety wiem, że uciążliwe z nich ścierwa ale przynajmniej mało
                              > mobilne ;-)

                              Tak, Tigaki Express lub jeszcze inne dwa biura które bez trudu znajdziesz przy
                              głównej ulicy Tigaki - różnice w cenach 1-2 euro najwyżej (nawiasem mówiąc -
                              jedno z biur oferuje rejs dedykowany wyłącznie nurkowaniu - około 35-40 euro od
                              osoby) - chyba się nazywa to biuro Theokritis (w każdym razie Theocośtam) Travel
                              i jest na głównej ulicy Tigaki po prawej stronie.

                              > 2) Na Nissyros nie będzie nawet małych wybuchów wulkanu, eee tam jestem
                              > rozczarowany ;-) A tak poważniej, to jak tam najlepeij się dostać i
                              > pozwiedzać ? Acha i dzięki za radę z tymi postwulkanicznymi pamiątkami,
                              > rozumiem, że miałeś starty ? ;-)

                              Opcje są dwie:

                              - indywidualnie : statek z portu w Kardamenie, potem mikrobus do wulkanu
                              - to samo w formie wycieczki np. z Tigaki Express (w cenie dowóz z Tigaki na
                              statek i z powrotem)

                              Hehe obeszlo sie u mnie bez strat, czego nie można rzec o bezrozumnych turystach
                              których plecak w trakcie drogi powrotnej na statku zaczął dymić ;-)

                              Będąc na Nissiros wybierz się koniecznie do klasztoru i ruin zamku w Mandraki
                              (to miasto portowe do którego przybija i z którego odpływa Twój statek - z
                              reguły po wizycie w wulkanie masz ze 2-3 godziny wolnego przed rejsem
                              powrotnym). Ponadto gdy pospacerujesz nieco to przekonasz się że Mandraki to
                              cudowne miasteczko, z krętymi uliczkami i małymi tawernami na mikro skwerkach -
                              miejscami czysta kwintesencja wyspiarskiej egejskiej Grecji.

                              > 3) Ile kosztuję rejsy wodolotem a ile statkiem na Rodods i Patmos ? Jeśli
                              > możesz też coś bliżej o tych dwóch wycieczkach ? I ewentualnie gdybym musiał
                              > wybierać, co bardziej polecasz Rodos czy Patmos ? W Turcji byłem kiedyś i
                              > jeszcze tam powrócę, bo nie zwiedziłem wszystkiego, co chciałbym, więc Bodrum
                              > sobie odpuszczę.

                              Statek odradzam, chyba że chcesz zostać na więcej niż dzien - bo statkiem to
                              zwykle 2 godziny w jedną stronę. Masz zresztą masę różnych opcji - statki
                              większe, mniejsze, wolniejsze, szybsze, wodoloty itd. Koszt około 25-40 Euro w
                              zależności od standardu. Obie wyspy warte zobaczenia, ale naprawdę na takiej
                              jednodniowej wyprawie zobaczysz jedynie port, dwa-trzy główne zabytki i kawalek
                              miasta, raczej niewiele więcej. Z racji tego że na Rodos warto kiedys spędzić
                              więcej czasu (nawet cały urlop), lepiej chyba wybrać Patmos na taki jednodniowy
                              wypad, ale to decyzja indywidualna.

                              > 4) Kiedy rezydentka oferuje wycieczki fakultatywne ? Zaraz po zakwaterowaniu i
                              > czy ewentualnie można później się do niej z tym zgłosić ? Chociaż prawdę mówiąc>
                              > wątpię czy skorzystamy z którejś z jej ofert odnośnie wycieczk fakultatywnych.
                              > Jak zwykle OGROMNE dzięki za cenne wskazówki !!!

                              W Corali rezydentka była w dzień po przylocie oraz we wtorki i czwartki chyba
                              przed kolacją - wszelkie dane na ten temat łącznie z numerem do niej na komórkę
                              masz na tablicy w holu hotelowym przy recepcji. Tak więc kontakt na miejscu z
                              rezydentką masz 3 razy w tygodniu i przy tej okazji możesz wykupic wycieczki,
                              wynająć samochód itd.
                              • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 03.09.04, 12:57
                                Rewelka, zbiera Ci się na jakieś wielgaśne piwo u mnie ;-)
                                1) Kalimnos + Pserimos - Tu chyba wszystko jasne :-)
                                2) Nissiros - tu chyba też jasne, Mandraki napewno zwiedzimy, z tego co
                                opisujesz, to przypomina mi się trochę Dubrownik z tymi wąskimi uliczkami i
                                malutkimi knajpkami. Ha, ha, ha to musiał być widok z tym dymiącym plecakime :-
                                ))
                                3) Racja, raczej wybierzemy Patmos, a Rodos zostawimy sobie na przyszłość.
                                4) Czyli pełen luzik ;-)
                                Teraz pewnie przez weekend będę konsultował to wszystko z resztą ekipy, więc
                                pewnie odezwę się znowu w poniedziałek. Ech, jeszcze 15 dni ... ;-)
                                Pozdrawiam,
                                A
                                • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 03.09.04, 14:36
                                  Jedna drobna informacja - statki i wodoloty na dalsze wyspy i do Turcji
                                  odpływają z portu w Kos z reguły o 9:00 a pierwszy autobus z Tigaki do Kos jest
                                  o ile pamiętam o 9:20. Jeśli więc chcesz skorzystać z samodzielnego rejsu a nie
                                  przez jakąś agencję która zabierze Cię z pod hotelu to albo musisz dojechać do
                                  Kos wynajętym rowerem lub samochodem albo wziąć taksówkę.
                                  • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 06.09.04, 09:38
                                    Fakt, istotna informacja z tymi godzinami. A teraz mam pytanie trochę z innej
                                    beczki, ile czekałeś na przysłanie kart podróżnych ?
                                    • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 06.09.04, 10:21
                                      Nikt mi nic nie przysyłał, wszystko dostałem na lotnisku przed wylotem - na
                                      lotnisko jechałem jedynie z potwierdzeniem wykupienia wczasów i ubezpieczeniem.
                                      Na podstawie tego vouchery dostałem w hali odlotów na Okęciu na godzinę przed
                                      odlotem.
                                      • Gość: Ania-Elinida Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.tauzen.net 06.09.04, 23:00
                                        Kosodebiutancie:-), Twoje opisy przekonały mnie do wczasów na Kos. W zeszłym
                                        roku byłam na Zakynthos i było cudownie... jak to w Grecji. Obawiam sie tylko
                                        jaka pod koniec września bedzie pogoda na Kos. Czy ktos był na przełomie
                                        września i października? Jaka była pogoda?
                                      • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 09.09.04, 17:39
                                        Zgadza się, ja kupowałem na ul. Grażyny i od razu dostałe od nich jakieś
                                        świstki ale oficjalne potwierdzenie przyszło pocztą z centrali w Opolu ;-)
                                        Reszta faktycznie ma być na lotnisku.
    • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 07.09.04, 13:23
      Cieszę się że opis się podobał ;-)

      Link do pogody na Kos : weather.yahoo.com/forecast/GRXX0038.html

      oraz link do strony hotelu Corali gdyby kogoś interesował :
      www.coralikos.com/
      • Gość: Ania Elinida Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.tauzen.net 07.09.04, 22:28
        Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że pod koniec września pogoda się nie zepsuje.
        Mam jeszcze ostatnie pytanie (i już więcej nie będę Cię zamęczać pytaniami:-),
        reszta okaże się na miejscu) czy w pokojach są jakieś naczynia bo doczytałam,
        że w każdym pokoju jest aneks kuchenny? Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 08.09.04, 09:06
          To chyba czytalas o innym hotelu, albo nie o zwyklych pokojach tylko o studio -
          w normalnych nie ma ani aneksu ani żadnych kuchennych utensyliów poza szklankami
          • Gość: aga Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.int.elnet.pl / 195.85.209.* 09.09.04, 12:44
            Witam,
            25.09. wybieram sie na Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA ( MOZE JEST KTOS KTO
            TEZ JEDZIE W TYM TERMINIE)w zwiazku z tym, ze jedziemy z malym synkiem rok i 8
            msc mam kilka pytan, jezeli masz jeszcze cierpliwosc odpowiadac
            1. czy w pokojach sa odpowiednie gniazdka aby podlaczyc czajnik bezprzewodowy
            2. jaka tak naprawde jest odleglosc do plazy, bo to roznie bywa z opisami -
            sama rozczarowalam sie na Krecie
            3.czy w pokojach sa 2 osobne lozka czy jedno "malzenskie"
            4.jak dlugo trwa podroz z lotniska do hotelu i czy odprawa, autobus ,itp. jest
            sprawnie przeprowadzane
            5. czy w hotelu jest wypozyczalnia samochodow ?
            pozdrawiam
            • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 09.09.04, 17:40
              Hej, ja wyjeżdżam 18, więc się miniemy, ech jeszcze 8 dni ;-)
            • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 09.09.04, 20:55
              >1. czy w pokojach sa odpowiednie gniazdka aby podlaczyc czajnik bezprzewodowy

              Tak

              >2. jaka tak naprawde jest odleglosc do plazy, bo to roznie bywa z opisami -
              > sama rozczarowalam sie na Krecie

              około 400 metrów, ale ta najbliższa plaża to pas około 3 metrowej szerokości
              pomiędzy szosą a morzem. do lepsdzych plaż jest dalej, pisałem o tym wcześniej

              > 3.czy w pokojach sa 2 osobne lozka czy jedno "malzenskie"

              dwa łóżka zsunięte razem

              > 4.jak dlugo trwa podroz z lotniska do hotelu i czy odprawa, autobus ,itp. jest
              > sprawnie przeprowadzane

              jeżeli wszystko będzie tak jak w przypadku mojego urlopu, to hotel Corali jest
              trzecim do którego przyjeżdza autokar - oznacza to że będziecie na miejscu po
              niecałej godzinie

              odprawy itp. - najgorzej i najdłużej jest na Okęciu przed wylotem i podobnie
              przed wylotem z powrotem do kraju
              przylot natomiast przebiegł bardzo sprawnie - po około 30 minutach byliśmy w
              autokarze

              > 5. czy w hotelu jest wypozyczalnia samochodow ?

              w hotelowej recepcji są oferty dwóch wypożyczalni, jednej tańszej w której w
              okresie mojego pobytu wszystkie samochody były zawsze wypożyczone i drugiej
              droższej, samochód można też wypożyczyć samemu "na mieście" lub u rezydentki - w
              obu przypadkach wypożyczalnia podstawia auto w umówionym dniu pod hotel
    • nastra Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 12.09.04, 18:41
      Polecam uroczą knajpkę "Degli Amici" na Kosie. Jedzenie smaczne,napitki też,
      można negocjować ceny, a co najważniejsze jest możnośc porozumienia się tam w
      języku polskim (wiadomo, Polacy są wszędzie). Prowadzi ją mieszane małżeństwo
      polsko-greckie, znające również język angielski.
      • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 212.69.67.* 12.09.04, 21:25
        negocjować ceny w knajpie ???? rotfl
    • Gość: Aga Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.crowley.pl 13.09.04, 16:00
      Ja też dwa dni temu wróciłam z Kos. Mogę podpisać się pod wszystkimi uwagami
      Pana KosoDebiutanata i również stwierdzam, że było cudownie.
      Podobnie jak kolega spędziłam wakacje (niestety tylko tydzień) w hotelu Corali,
      który na prawdę wart jest rekomendacji: czysty, gustownie urządzony, skromne
      ale miłe pokoje, perfkcyjnie utrzymana zieleń, b. ładny basen, świetna obsługa
      i bardzo dobre jedzenie i dobra, a przy tym malownicza lokalizacja. Istnieje
      pewna wątpliwość co do ilości gwiazdek hotelu. W folderach biura Itaki i w
      internecie pojawiają się na zmianę *** lub **** gwiazdki. Ja daję mu spokojnie
      ****.
      Jeśli chodzi o zwiedzanie wyspy, na pewno warto przynajmniej na jeden lub dwa
      dni wypożyczyć samochód. Ja jeździłam Suzuki Jimmy (mały terenowy kabriolet) -
      cena oferowana w hotelu to 65 Euro, w Tigaki wynająć go można za 40 Euro (jest
      to jeden z droższych samochodów).
      Między Kefalos a kardameną są przepiękne plaże. Najlepsze: Kamila Beach i
      Palemi Beach!
      Uwaga, plaża w Tigaki na wysokości słonego jeziora jest podobno plażą nudystów.
      Nie ma na ten temat nigdzie żadnej wiarygodnej informacji, ale faktem jest, że
      od golasów się tam roi. Plaża jest na tym odcinku bardzo ładna i dzika, więc
      rozłożylam sie tam beztrosko ale wkrótce miły chłopak (prawdę mówiąc nie wiem
      jakie miał ku temu prawo) poprosił mnie abym się rozebrała lub opusciła plaże :-
      ) To smieszne, ale to nie żart! Jesli więc nie gustują państwo w gołych
      niemieckich grubych pupach, ostrzegam! Ten brak rozgraniczenia na plaże dla
      tekstylnych i dla golasów, jest zresztą najdziwniejszym zwyczajem na Kos (na
      południu wyspy jest to samo)!
      Jeśli chodzi o zwiedzanie gór na rowerze ... rzeczywiście nie jest to łatwe,
      ale da się zrobić. Ja wjechałam do Zia i do Old Pyli na bicyklu w południowym
      upale, a do wyczynowców kolarstwa zaliczyć mnie nie można.

      Zachęcam do skorzystania z oferty biura Itaka - bardzo dobrze zorganizowany
      wyjazd. Pogratulować!

      Aga


      • Gość: Ania Elinida Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.tauzen.net 13.09.04, 23:46
        Aga, czy możesz polecić jakąś sprawdzoną wypożyczalnię skuterów w Tigaki? Jakie
        koszta? Będę wdzięczna za info.
        KosoDebiutant swoimi relacjami już mnie przekonał do tego hotelu a teraz Ty to
        jeszcze potwierdziłaś:-) Pozdrawiam
        • Gość: Maggie Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.allia.fr 14.09.04, 14:39
          Dzien dobry,
          duzo wspominacie o Niemiaszkach. Czy naprawde tak duzo jest Niemcow w Tigaki?
          Czy chociaz zachowuja sie przyzwoicie albo tak jak na Majorce?

          Do uslyszenia
          • Gość: Aga Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.crowley.pl 14.09.04, 16:06
            Niemieszków dużo. Podzielili się wyspą z Anglikami. Moim zdaniem zachowują się
            przyzwoicie - zwłaszcza Ci w hotelu są spokojni i grzeczni. Najbardziej mi
            przeszkadzały wszędobylskie całkiem gołe i nieestetyczne grubasy z Niemiec na
            najładniejszych plażach Kos.
        • Gość: Aga Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.crowley.pl 14.09.04, 16:03
          Myślę, że wypożyczalnie skuterów i samochodów na Kos są wszystkie wiarygodne i
          jest ich mnóstwo. Ja wypozyczałam samochód w Tigaki Express przy głównej ulicy
          Tigaki. Ale najważniejsze to porównać ceny a nawet spóbować się potargować.
          Oferta cenowa w hotelu (proponowana przez rezydenta) jest mało interesująca (i
          nie jest to kwestia ubezpieczenia, jak zapewnia Pani Kasia - rezydent).

          Aga
    • Gość: A.E. Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.tauzen.net 02.10.04, 22:06
      Wróciliśmy dzisiaj, było wspaniale. Polecam wakacje z Itaką. Pozdrawiam.
      • kasiemka Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 03.10.04, 01:04
        Ile srednio kosztuje taka wycieczka na 2 osoby z wydatkami na miejscu (lub
        bez)? Jestem ciekaw, bo nigdy nie bylem.
        Dzieki z gory za info
        Pawel
        • Gość: A.E. Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: *.tauzen.net 03.10.04, 10:56
          Za tydzień zapłaciliśmy w Itace 1800,00 zł. od osoby z wyżywieniem (śniadanie +
          obiadokolacja). A na miejscu wszystko zależy od potrzeb:-)My nie odmawiając
          sobie niczego, łącznie z wypożyczeniem skutera na tydzień, zwiedzaniem wyspy we
          własnym zakresie - wydaliśmy w sumie 300 euro.
          • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 04.10.04, 15:05
            Dokładnie - potrzeby decydują o wydatkach ;-) Ja planowałem wydać z 500 a
            poszedł niemal 1000 :-D (z tym że na 3 osoby)
            • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 07.10.04, 12:12
              Ja też już jestem parę dni po powrocie z KOSu - niestety ;-)
              Po pierwsze: PRZEOGROMNE PODZIĘOWANIA dla KosoDebiutanta !!! Dzięki Twoim
              wskazówkom czułem się tam naprawdę swobodnie i na maxa zorientowany ;-)
              Po drugie: podziękowania dla wszyswtkich pozostałych, którzy udzielali
              pożytecznych rad oraz wskazówek w optymistycznym klimacie.
              Po trzecie: ITAKA spisała się bez zarzutu, wszystko było prawie jak w
              szwajcarskim zegarku. Chociaż naocznie przekonałem się, nie pierwszy już raz,
              że wśród naszych rodaków nie brakuje buraków i malkontentów-popaprańców.
              Po czwarte: Ja wydałem 390 na dwie osoby/tydzień, średnio oszczędzając.
              Po piąte: oczywiście w razie pytań także służę pomocą i radą ;-)
              • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 07.10.04, 12:22
                Ciesze sie że miałeś udany pobyt i że wskazówki się przydały.

                Mam nadzieję że pozdrowiłeś ode mnie Tigaki :-P ;-)

                Pozdrawiam,
                KosoDebiutant
                • anomander Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA 07.10.04, 14:56
                  A pozdrowiłem, pozdrowiłem, nawet Ouzo za Twoje zdrowie wypiliśmy ;-)
                  A tak na marginesie, to może dasz jeszcze jakieś fajne namiary na wycieczki,
                  interesuje mnie głównie Egipt i Portugalia, rozważam także powrót do Turcji na
                  7+7 ???
                  • Gość: KosoDebiutant Re: Wróciłem z Kos - Tigaki, hotel Corali, ITAKA IP: 195.94.211.* 07.10.04, 15:13
                    Dzięki ;-)

                    Tym razem jednak nie pomogę - debiutuję na południu, do tej pory moją pasją była
                    północ, a głównie Skandynawia - fiordy, szkiery, wyspy, zimny Bałtyk. Teraz
                    Aegaeum toczy wojnę z Balticum hehehe (właśnie wróciłem ze szwedzkich szkierów,
                    było równie cudnie jak w Grecji choć zupełnie inaczej).
Pełna wersja