Peloponez

IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.14, 09:40
Do babiak, 82piterek i wszystkich innych pasjonatów
Plan zwiedzania Peloponez i Ateny, 2 połowa lutego, po raz pierwszy ten rejon.
Prośba o pomoc. Po przeczytaniu waszych wpisów i lekturze przewodników ustaliliśmy, co chcielibyśmy zobaczyć. Z Atenami nie mamy większego problemu, tak nam się wydaje. Natomiast Peloponez przysparza nam ból głowy (tak wiele miejsc i tak niewiele czasu – przeznaczamy 6 dni). Zdajemy sobie sprawę z ograniczeń i wielości miejsc, które warto by było odwiedzić. Chodzi o racjonalność zwiedzania.
4 osoby (2 dorosłe i 2 dzieci), 10 dni (Peloponez – 6 dni, Ateny – 4 dni), podróż (wypożyczony samochód), zwiedzanie średnio intensywne (żeby nie biegać z wywieszonym jęzorem) i trochę pooddychać klimatem Peloponezu i Mani.
Przylot do Aten i od razu chcemy wyjechać na Peloponez. Po Peloponezie powrót do Aten – zwiedzanie i wylot. Bazy wypadowe: Nafplio i Githion i Ateny.
Miejsca, które chcielibyśmy zobaczyć w rejonie Nafplion : Korynt, Epidauros, Mykeny, Argos (targ w środę), Mavrovuni (plaża) ;
Rejon Githion: Mani, Sparta, Mistra, Pyrgos Dirou, Monemwazja, Elafonissos (plaża)?
I jeszcze Diakopto (kolejka) i Olimpia. Czy da się to spiąć? I jak? Prośba o sugestie.
    • Gość: vvv Re: Peloponez IP: *.ists.pl 10.02.14, 20:46
      Pamiętaj że w okresie zimowym godziny otwarcia większości obiektów są krótsze niż latem.
      Tu znajdziesz wiele przydatnych informacji:
      odysseus.culture.gr/h/3/eh30.jsp
    • Gość: Andrzej Re: Peloponez IP: 78.9.138.* 10.02.14, 21:20
      maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&t=m&oe=UTF8&msa=0&msid=210107761220115459131.0004dc21a27c46e181abd
      Spokojnie wyrobisz się. Rozumiiem ,że zaraz z lotniska jedziecie autem do Nafpio. Miejsca w tym rejonie zwiedzisz spokojnie w 2 dni. Argos ,Mykeny,Korynt i starczy czasu na popołudniowy spacer w Lutraki w 2 dzień. Na cały dzień musisz liczyć Diakopto. Warto zostać w Kalawricie conajmniej 2 godz Musisz liczyć się że będzie tam śnieg i zimno.Koleka w zimie to 3 kursy dziennie. tickets.trainose.gr/dromologia/ 8,45 11,15 14,30 powrót 9,50 12,20 15,40 cena 18 E
      W rejonie Gytho tak jak piszesz też w 2 dni objedziesz i zakładając że z tamtąd wracasz do Aten to w 3 dzień jak chcesz zobaczyć Olimpię musisz pojeczać dookoła przez Patrę. Trochę to męczące bo jest sporo km a sama Olimpia to nic szczególnego. Tak samo Elafonisos . Chyba plaża w lutym nie będzie taka szczególna odwiedzenia ,aby sobie postać i popatrzeć.
      Na Peoponezie pozostań przy Korynt,Nafplio, Mykeny, Sparta, Kalawrita. całym półwyspie Mani i samym Gytho. Aby zobaczyć Elafonissi trzeba popłynąć promem z Neapoli Wion a w tym terminie może to być trudne. Przed powrotem do Aten warto zboczyć w przeciwną stronę do Delfy za Arachova lub przez most w Rio za Patrą.
      Jeśli nie trafisz na podłą pogodę to pozostaną miłe wspomnienia z pięknego Peloponezu. Pozdrawiam
    • bah77 Re: Peloponez... 11.02.14, 10:32
      > Miejsca, które chcielibyśmy zobaczyć w rejonie Nafplion : Korynt, Epidauros, Mykeny, Argos (targ w środę), Mavrovuni (plaża) ;

      Myślę, że pod nazwą Korynt mieści się m.in.:
      - Akrokorynt:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,50631471.html
      - Kanał Koryncki:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,97614212,101482671.html

      Mavrovouni to plaża na południu:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,91,50565337,51788995.html

      > Rejon Githion: Mani, Sparta, Mistra, Pyrgos Dirou, Monemwazja, Elafonissos (plaża)?

      Elafonissos bardzo polecam, ale latem.

      > I jeszcze... Olimpia.

      Polecam, ale wymagać będzie dodatkowego noclegu.

      bah77
      • grzechudwr Re: Peloponez... 11.02.14, 19:36
        Mani w lutym też może być interesujące ;) W lipcu zeszłego roku doświadczyłem tam kilku burz, w tym jednej z deszczem. Z górami Tajgetos nie ma żartów.
        Środowy targ w Argos ... hmm można, ale nic wielkiego się nie stanie, gdy nie będzie zaliczony. Chociaż przyznam, że miody i oliwy w petach 1,5l pyszne zakupiłem. Starsza pani, aż podskakiwała z radości jak dwa razy zawaracałem, aby jeszcze coś dokupić. Nie było za wielu kupujących.
        • bebiak Re: Peloponez... 12.02.14, 21:41
          A ja powiem tak: to jest oczywiście do zrobienia ale to będą baaardzo IMO intensywne dnie na Peloponezie. Nie będzie moim zdaniem szansy na delektowanie się urokami Mani, za którym to rejonem Grecji lądowej ja przepadam. Tam się powoli jeździ (a pięknie wokół), tam wioski przecudnej urody, w których warto się zagubić, by poczuć ich klimat.
          W Sparcie wiele czasu nie spędzicie (może antyczna Sparta warta obejrzenia ale to dla amatora - nie wiem czy w ogóle bym nie odpuściła Sparty. Ach, dzieciom pomnik może się spodobać..)
          Moje wrażenia ze Sparty w 2007 roku (ze strony):
          Spaceruję po Sparcie wieczorem - nie wywarła na mnie złego wrażenia i sama nie wiem dlaczego poprzednio, w 2002 roku, tak niechętnie do Sparty podeszłam [mimo, że widziałam sporo mniej ciekawych miast w Helladzie niż właśnie Sparta - oczywiście to nie miejsce na wakacje]. Bardzo chciałam obejrzeć starożytną Spartę nocą - wyobrażałam sobie, że Akropol to na pewno prawie taki jak w Atenach, i podobnie oświetlony, a teatr jaki wspaniały jawił się w mojej wyobraźni! Niestety, wieczorem terenu starożytnej Sparty się nie ogląda, bo nie ma tam nawet jednej latarni... a w dzień ......
          W dzień starożytna Sparta rozczarowuje totalnie! Nie jest źle, ale nawyobrażałam sobie nie wiadomo co a tutaj... Echhh, cóż, bywa i tak. Teren to olbrzymi - w zasadzie wielki gaj oliwny, i od czasu do czasu jakieś ruinki: to właśnie starożytna Sparta. Myślę, że tam należałoby prowadzić dalsze prace, bo pewnie ziemia wciąż kryje wielkie skarby - nie wierzę, żeby tylko to pozostało co widziałam, po prostu nie wierzę: zbyt wielki to teren, gdzie mnie najbardziej urzekł teatr - chyba dlatego, że straszliwie zadziałał na moją wyobraźnię (a są przecież miejsca o takim działaniu)
          .

          Mistra natomiast - oba miasta (górne i dolne) to już kilka godzin i jak dla mnie warto tych kilka godzin tam spędzić.

          Czasowo pamiętam taki dzień: nocowałam w Sparcie i rano wyjechałam prosto do Dirou gdzie kolejki do jaskiń nie było żadnej stąd zaraz odpłynęłam łódeczką. Wracając zatrzymałam się w Aeropoli i (i to było jedyne miejsce, po którym się tego dnia poszwędałam) a kiedy dojechałam do Githio - już zaczynało się zmierzchać. Dzień był co prawda wówczas pochmurny ale ostatniego dnia kwietnia już dość długi przecież.

          I wg mnie gdybyście mieli coś wyrzucać z programu to z uwagi na dzieci nie wyrzucajcie Skarbca Atreusza albo - jak kto woli - Grobu Agamemnona, bo tu z pewnością im się spodoba. Ze strony: " Fantastyczna, potężna budowla o dwóch salach, z których mniejsza nie jest udostępniona, o niezwykłej dla mnie akustyce (nie poznawałam ludzkich głosów, dźwięki niczym ze zdartej, zniszczonej taśmy magnetofonowej)".

          I jeszcze ta boska Monemvasia - piękne miejsce: wiele godzin w 2002 roku tam spędziłam (jedno z najpiękniejszych miejsc, w których nocowałam w Grecji): urokliwie na dole, urokliwie na górze, ale jak to wszystko upchnąć w takim czasie?

          I tak i tak zazdroszczę bardzo choć w sumie dopiero z miesiąc temu wróciłam z Aten:)
          Pozdrawiam serdecznie, życzę przepięknych wakacji oraz fantastycznej pogody, co do której w lutym niestety gwarancji brak: pamiętam jak kilka lat temu w weekend walentynkowy śnieg zasypał Ateny !
          • Gość: ewa Re: Peloponez... IP: *.dynamic.chello.pl 14.02.14, 01:53
            Dzięki wszystkim za pomoc i podpowiedzi. Na początku był pomysł tylko na Ateny. Po przeczytaniu wpisów na forum pomysł nabrał innego wymiaru i teraz jest Peloponez + Ateny. Już wiemy, że 10 dni to maluśko. Ale co zrobić jest tyle ile jest. Co do pogody jak nie będzie gradobicia, tygodniowej ulewy czy huraganu (tfuu, tfuu, tfuuu) to damy radę :) Przecież pogoda tam będzie chyba bardziej znośna niż tu? A pierwsze spotkanie z Peloponezem nie będzie ostatnim. Taką mamy nadzieję :)
            • Gość: Ewelina Re: Peloponez... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.14, 13:44
              Bardzo ciekawy plan, chcielibyśmy we wrześniu/październiku odbyć bardzo podobną podróż. Czy znajdę gdzieś relację z podróży?
              • simon_r Re: Peloponez... 13.08.14, 15:43
                Relacja... :)
    • simon_r Re: Peloponez 13.08.14, 15:42
      Peloponez w tym wydaniu - do zrobienia w szybkim biegu...
      Nafplio i okolice to minimum 2 dni.
      Monemvasia sama jedna to cały dzień na dojazd i łażenie... i juz mamy połowę.
      Mani .. jaskinie i Vathię da sie w jeden dzień zwiedzić.
      ale sam dojazd na Mani ze zwiedzaniem Mystry to cały dzień.
      A kolejny dzień to jazda do Aten.
      Na Korynt już zabraknie czasu. Spartę można odpuścić.
Pełna wersja