upartamama 05.05.14, 13:18 Czy wykupione ubezpieczenia pokrywają wizytę u lekarza? Czy rezydent wtedy jakoś pomaga? Jak to się odbywa? Pytam bo jadę pierwszy raz z dwójką dzici 5 i 6 lat i nie wiem czy wlec ze sobą całą apteczkę .... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edyta_32 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 05.05.14, 13:28 Do Grecji też bede leciała 1 raz z 4 latką i 1,6 m-cy syn. Ale wiem z własnego doswiadczenia po sobie czy po tym jak już latalismy z córką,że zawsze ciągam ze sobą prawie całą apteczkę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.adsl.inetia.pl 05.05.14, 16:51 A z jakim biurem jest to wyjazd? Wydaje mi się że to ma większe znaczenie niż kraj, do którego się udajecie. Ale mogę się mylić, bo dużego doświadczenia na tym polu nie mam. Dwa lata temu byliśmy z Grecosem na Majorce i zachorował mój syn. Zadzwoniłam na numer podany na polisie. Po pewnym czasie ktoś oddzwonił do pokoju hotelowego z informacją, że przyjdzie lekarz. Lekarz zbadał małego, wystawił receptę. Do apteki musiałam pojechać taxi, bo w naszej miejscowości apteki były już zamknięte, a dyżurująca była w sąsiednim mieście. Za receptę płaciłam. Po powrocie do kraju napisałam pismo o zwrot kosztów - należało dołączyć rachunki. Zwrot na konto w ciągu kilku dni. Natomiast nie zwrócono za taksówkę i w sumie wiedziałam z warunków, że tak będzie. Mogłam poczekać do następnego dnia - wówczas moje koszty byłyby zerowe, ale to był antybiotyk, dziecię małe, więc nie chciałam ryzykować. W każdym razie wszystko było bardzo w porządku. Aczkolwiek jakieś leki zawsze ze sobą mam, żeby jednak najpierw leczyć na własną rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 20:38 Każdy decyduje za siebie i często za rodzinę. W mojej ocenie wyjazd z rocznym czy półtorarocznym dzieckiem w lipcu czy sierpniu do Grecji to gorzej niż brak rozsądku. Nie wszystkie maluchy są jednakowo odporne na szok termiczny i słoneczny. Tą odpornośc dzieci nabywaja w późniejszym wieku. Ale co zrobić jak odbija rodzicom? Byłam mimowolnym świadkiem sytuacji porażenia słonecznego takiego dziecka właśnie latem w Grecji. Płacz, histeria i ujadanie na cały świat w tym biuro podróży ,że nic nie pomaga. Nawet w cieniu i w koszulce dziecko roczne w Grecji dostaje wielokrotnie większą dawkę promieniowania słonecznego niż w Polsce. Warto popytać lekarzy zanim się zdecyduje na wywóz dziecka małego do Grecji. Nazwałam to wywozem, bo jakież korzyści dla dziecka ma taka wycieczka? Dla mamy owszem. Będzie jesienią szpanować fociami wśród znajomych. Ale kto wybije z głowy takie mało mądre pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_32 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 05.05.14, 20:59 nie lece do Grecji z 1,5 rocznym dzieckiem żeby szpanować fociami!!! moja dzieci nigdy nie były dla mnie ograniczeniem, ale wiele rodzin podróżuje z najmłodszymi po całym świecie. Wole poleciec z maluchami niz zostawic je np: u babci - teoretycznie dla ich dobra. Nad polskim morzem oczywiscie o ile sie ma "szczesie i trafi na słońce" równiez dziecko morze dostac udaru jak sie dawkuje nie odpowiednio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 21:13 Nie przejmuj się, ja też latałam z dziećmi do ciepłych krajów od najmłodszych lat (pierwszy raz młodszy synek miał 8 m-cy) i wszystko było OK. Byliśmy nawet w Egipcie kiedy miał 2 latka. Dzisiaj są starsze (młodszy 6-latek idzie po wakacjach do szkoły) i nigdy nic im nie było, dzieciaki wracały całe i zdrowe. W tym roku jedziemy do Turcji w sierpniu i nie mam żadnych obaw. Wybieramy dla dzieci hotele z bujnymi ogrodami lub położone w lasku, żeby było sporo cienia. W wielu hotelach place zabaw i brodziki dla maluchów są zadaszone, więc bez przesady. Każda matka zna swoje dziecko i wie jak znosi wysokie temperatury, jak się dziecka nie wystawia godzinami na pełne słońce to najczęściej nic mu nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_32 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 05.05.14, 21:48 Dodam jeszcze że gdybym chciała "zaszpanować fociami" przed znajomymi to chyba bym musiała te focię mieć z kanibalami przywiązana do rożna :-) w jakimś nieznanym zakątku-żeby zrobic wrażenie :-) bo Grecja w dzisiejszych czasach to chyba nie jest WAAAAAWWW u znajomych, a raczej jeden z wielu regionów poprostu turystyki wybierany baaaardzo czesto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 22:20 Dla dziecka 1,5 rocznego ten pobyt wcale nie jest wskazany. Po pierwsze nie znasz jego odporności na promieniowanie słoneczne / w warunkach greckich/. Po drugie nie wyjdziesz z nim na pół dnia na plażę . Najwyżej 1 do 2 godzin, bo będziesz miała nieprzespana noc. W ciągu tych 1-2 godzin całe ciałko dziecka musisz nasmarować dobrej jakości kremem z filtrem Po trzecie nie wyobrażam sobie by dziecko w tym czasie nie miało nakrycia głowy, koszulki z długimi rękawami, okularów p.słonecznych. To minimum. Użyje to dziecko w tym upale i tak zaopatrzone jak pies w studni. Nie masz żadnej gwarancji że nie zafundujesz dzieciakowi problemów skórnych typu zapalenia skóry, odparzenia, poparzenia, zapalenia spojówek i paru jeszcze innych, którymi nie chcę straszyć.Z tym sobie Ty lub lekarz poradzicie. Jest inny problem. Groźba czerniaka w tak mało odpornym jeszcze organizmie. Oczywiście można słuchać opowieści różnych cioć- kloć jak z małym dzieckiem odpoczywały w Egipcie czy Tunezji. Potem zapomną o przyczynie alergii czy czegoś gorszego.Ale Twoje dziecko, Twoje / nie życzę /zmartwienia . Póki co , wejdź na jakiś portal medyczny i poczytaj. Bo gdybyś miała wiedzę nie ryzykowałabyś.To nie dziecko wybiera Grecki słońce, to mama je uszczęśliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.183.163.235.dsl.dynamic.t-mobile.pl 05.05.14, 22:46 Bzdury piszesz, nie ma żadnych przeciwskazań medycznych do tego typu wyjazdów, bynajmniej w strefie europejskiej. Powiem więcej, jeszcze młodsze dziecko, które jest karmione piersią będzie wygrane. Chyba jednak mało przeglądasz i czytasz fora medyczne, bo sporo jest filmików i zaleceń dla rodziców wyjeżdżających z małymi pociechami. Wystarczy je przestrzegać, właśnie typu kremik, odpowiedni filtr, nakrycie głowy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
stopczyk22 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 05.05.14, 23:07 Po co te cale histerie ja bez dziecka bylam reke zlamalam i rezydentka jedyne co pomogla to zbierac rachunki kazala- koniec pomocy. z rocznym dzieckie bylam mala jak ryba w wodzie sie czula kspelusik na glowe duzy filtr kremu podkoszuleczka i woda butelkowana do picia. a leki zawsze i wszedzie biore bo mam pod reka gdy brzuch czy glowa zaboli. udanych wakacji Ps. mi za taxi oddali bylam w tedy z itaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 00:47 Podziwiam Twoja niewiedzę, choć trudno podziwiać. Wejdź na jakakolwiek stronę gdzie o opalaniu się dzieci wypowiada się dermatolog. Dowiesz się, że dziecko do 3 roku życia w ogóle nie powinno być wystawiane na działanie promieni słonecznych. Mowa o naszej szerokości geograficznej a co dopiero Grecji. Tam w godz 10 - 16 nawet na krótki czas nie powinno się z dzieckiem wychodzić na słońce , mimo kremów, czapeczek itp.Myślisz, że mamcia co zakupiła wczasy będzie w tych godzinach siedziała z nim w hotelu? Jedne dzieci są mniej inne więcej odporne na działanie promieniowania UV.Mamcia półtorarocznego nie miała jeszcze okazji tego sprawdzić. Sprawdzi to w ekstremalnych warunkach plaż greckich? Byłem świadkiem uczulenia starszego dziecka. Pojawiła się biegunka a mamcia wpychała dzieciakowi jakiś specyfik na zatrucie żołądkowe. Mamcie jak tu się prezentująca czytają zwykle bzdurne teksty kryptoreklamowe o tym , że niemowlak może się opalać. Oczywiście jeśli użyje się konkretnej marki mleczka czy kremu. Przecież to bzdura , którą potwierdzi każdy lekarz dermatolog. Ale głupota ludzka niest nieograniczona. Widziałem jak mamcia prowadził dziewczynkę do solarium. Na moje zdziwienie odpowiedziała: Asia idzie do komunii i musi ładnie wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.14, 10:50 jerzy napisał(a): > Podziwiam Twoja niewiedzę, choć trudno podziwiać. Wejdź na jakakolwiek stronę g > dzie o opalaniu się dzieci wypowiada się dermatolog. Dowiesz się, że dziecko do > 3 roku życia w ogóle nie powinno być wystawiane na działanie promieni słoneczn > ych. Mowa o naszej szerokości geograficznej a co dopiero Grecji. Tam w godz 10 > - 16 nawet na krótki czas nie powinno się z dzieckiem wychodzić na słońce , mim > o kremów, czapeczek itp............ Rozumiem, że greckie mamy siedzą z dziećmi do 3 roku życia całe dnie zamknięte w 4 ścianach, bo przecież nie mogą wystawiać je na słońce, które tam świeci non-stop. Ludzie nie piszcie nonsensów, ja ze swoimi dziećmi od maleńkości wakacje spędzam na Krecie (2-3 letnie tygodnie) z zaprzyjaźnioną rodziną z dziećmi w zbliżonym wieku i dzieciaki są zupełnie zdrowe, nawet bardzo rzadko się przeziębiają. Wystarczy dziecko zabezpieczyć przed pełnym słońcem - czapeczka czy kapelusik obowiązkowe, przewiewne ubranko, dużo picia i odpowiednie kremy i wszystko będzie OK. A to że zdarzają się nierozsądni rodzice (wydaje mi się, że jednak w znaczącej mniejszości) nie jest powodem, żeby z małym dzieckiem nie wyjeżdżać do ciepłych krajów. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 11:44 Akurat moje dzieci jak miały 2 lata a drugie 3 lata wrócili z nad naszego polskiego morza z zapaleniem oskrzeli. Wracałam dzień wcześniej bo ich kaszel był już bardzo niepokojący. A choroba jak zwykle rozwinęła się w 1 dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
w_isienka Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 18:11 Całej apteczki targać nie trzeba, ale z własnego doświadczenia wiem, że warto mieć coś przeciwgorączkowego (dla dzieci i dorosłych oczywiście co innego), smectę, enterol (szczególnie ten dla dorosłych, bo w Grecji jest dostępny bez recepty tylko ten 50g, a u nas 250g (więc tego greckiego trzeba brać 5 tabletek)) i zawsze zabieram dla wszystkich probiotyki, no i coś na poparzenia słoneczne. Odpowiedz Link Zgłoś
w_isienka Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 18:13 aha i dla maluchów krem z filtrem 50, bo w Grecji są dwa/trzy razy droższe niż u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv błędna informacja IP: *.ists.pl 06.05.14, 20:20 dalej pozostała, ale co tam, lepiej skasować post wskazujący na błąd :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ydzio Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.14, 12:17 mojej ocenie wyjazd z rocznym czy półtorarocznym dzieckiem w lipcu czy sierpniu do Grecji to gorzej niż brak rozsądku. Szczerze mówiąc takich bzdur już dawno nie czytałem.... Z małymi dziećmi byłem w Grecji 3 razy i nie ma z tym żadnego problemu pod warunkiem wybrania odpowiedniego regionu Grecji, odpowiedniego hotelu i zachowania zdrowego rozsądku. Np na Krecie temp. całe lato wynosi ok. 30 st. C, powietrze jest suche, do tego wieje mocny północny wiatr (meltemi) dzieki czemu małe dzieci czują się o wiele lepiej niż w Polsce gdzie w trakcie upałów mamy od razu wysoka wilgotnośc powietrza, temp często wyższą niż na wyspach greckich, do tego burze co drugi dzień.... Dla małych dzieci polecam Kretę czy Dodekanez, do tego kapelusik, przewiewną koszulkę, krem z filtrem. Wyjścia na plaże rano lub poźnym popołudniem, hotel z ładnym ogrodem. W Grecji tez sa małe dzieci - zgodnie z twoim rozumowanie śmiertelność wśród małych Greków powinna wynosić 100% Może bardziej niż mocne słońce przestraszy Cię fakt ze w Grecji w ostatnich latach odnotowano kilka przypadków malarii - Grecy mogliby w zamian straszyć rodaków przed wyjazdem do Polski, takimi chorobami jak wścieklizna czy borrelioza (w Grecji one nie występują. :)) . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.play-internet.pl 17.07.14, 12:54 Kobieto wyluzuj bo wychowasz sieroty ktore sobie w zyciu nie poradza. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 11:42 jedziemy z Grecosem właśnie Odpowiedz Link Zgłoś
kalinihtaa Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 07:03 iga, jerzy - wasze wpisy są zupełnie nie na temat, sugeruję powrót do szkoły w celu nauki czytania ze zrozumieniem. co do pytań - jeżdżę do Grecji od 10 lat, kiedyś kupowałem polisę ale z praktyki wiem, że wystarcza ekuz, idziesz do przychodni/lekarza w danej miejscowości, dostajesz receptę i w zależności od apteki płacisz za leki (tańsze niż w Polsce) lub nic nie płacisz w kompleksach hotelowych oczywiście przyślą ci lekarza prywatnego i wtedy konieczna jest polisa prywatna, korzystałem z polisy Generali i procedura wyglądała następująco - telefon do Polski do biura obsługi klienta ( nr masz na polisie) oni przesyłają ci dane adresowe lekarza z którym mają umowę, idziesz tam i za wizytę nie płacisz (leki są płatne), natomiast jeśli idziesz do lekarza z którym nie mają umowy (np, pilna sprawa i nie masz czasu na kontakt z Polską) to płacisz za wizytę a po powrocie do kraju dostajesz zwrot kasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anelka42 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.ip.netia.com.pl 06.05.14, 08:48 apteczke weź na pewno. ja latam od 8 lat z dziećmi, pierwszy raz synek miał 9 mies. i było to w maju,nie było tak gorąco. Z dziećmi z mojego doświadczenia lepiej jest latać przed sezonem maj, początek czerwca, lub po sezonie np. wrzesień i dodatkowo wtedy niższe ceny za wyloty. Kilka razy zdarzyło mi sie wzywać lekarza np. przy gorączce , raz przy skaleczeniu. mimo to zawsze mam apteczkę z lekami dla dzieci i dorosłych: na temperature, na kaszel, coś na biegunkę, plastry i opatrunki jałowe, wapno w razie jakiejś alergii i claritine ora zleki przeciwbóowe. Biore leki bo mam spokojniejszą głowe że w razie czego sama moge coś zaradzić. Odpowiedz Link Zgłoś
blondynkapoznan Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 09:37 moje dzieci jezdzily nie majac nawet roku nigdy nie chorowały. apteczke biore zawsze w razie W. Jezdzimy maj lub czerwiec. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 11:49 Czyli apteczka ze sobą. Lecimy 10 czerwca więc może super upałów jeszcze nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_32 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 12:06 możesz zdradzic do jakiego hotelu lecicie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 13:54 -poruszający brak rozsądku wypowiadających się tu mam. Kasia pisze, że jeździła z 2 letnim dzieckiem do Egiptu i nic się nie stało. O tym jeszcze nie wiesz , bo czerniak skóry objawia się po pewnym czasie. Po prostu naraziłaś dziecko takim pobytem. Naraziłaś bo jesteś nierozsądna i niestety próżna. Mamcia Kasia wymądrza się,że ,,każda mama zna swoje dzieci,, To ma być gwarancja? Skoro znasz swoje dzieci, po co chodzisz do lekarza?. Inna ,,rozsądna,,zauważyła, że greckie dzieci chodzą po słońcu i są zdrowe.A nie pomyślałaś ,że tamte dzieci maja wyższą odporność na skutki promieniowania słonecznego od naszych? Jedż do Afryki i pogłówkuj dlaczego tubylcy chodza po słońcu i nic im nie jest, podczas gdy Ty takiego nasłonecznienia nie wytrzymujesz? Upartamama osiągnęła szczyt . Jej dziecko nad polskim morzem złapało zapalenie oskrzeli. Mówa tu jest o niebezpiecznym dla małego dziecka słońcu a nie o zapadalności czy podatnosci na zapalenie oskrzeli. Podobny szczyt osiągnęła mamcia wybierająca region gdzie wieje północny wiatr. Istoto niemądra. Wiatr nie osłabia złych skutków poddawania dziecka niespotykanemu dotychczas przez ten mało odporny organizm promieniowaniu. Żeby kwestie rozwiązać zapytajcie dermatologa. Oczywiście nikt tego nie zrobi, bo wczasy zapłacone. Szpan przedwczasowy w toku. Myślicie że krem pomoże nawet z największym filtrem? Otóż wiedza o tych kremach pochodzi głownie z etykiet bądż opinii innych ,,mądrych,, mam. Producent zachwala każdy krem. Nawet dla niemowlaka. Jedna z reklam oferuje jej środek z magnezem, bo tam jest naturalny magnez. Licząc na powszechną głupotę i nieuctwo producent tego środka słusznie zakłada że nikt nie ma pojęcia o tym, że magnez jest wyłącznie naturalny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jtk Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.14, 14:04 jerzy i iga to ta sama osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
werkaem Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 06.05.14, 14:16 Jerzy i iga (też sądzę, że to ta sama osoba) zajmijcie się swoimi dziećmi, a nie pouczajcie wszystkich, bo jest to irytujące. Na każdym forum znajdzie jakiś najmądrzejszy z całej wsi, który wszystkich innych uważa za głupich i nierozsądnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: laostic Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.14, 14:19 A dlaczego nikt nie powiedział, jak te rozsądne mamusie o 12 w południe chcą uciszyć całym hotel, bo dziecko ma teraz porę drzemki? Dziecko leży w niby-cieniu, poci się we własnym sosie a mamusia się smaży na leżaku. A najlepsze sceny są w samolocie - uwielbiam infanty, które wydzierają się przez cały lot (i wcale im się nie dziwię) i rodzice pełni prenensji, że samolot pełen, a oni myśleli, że się znajdzie miejsce dla dziecko, mimo, że za bilet nie zapłacili. Taki maluch nawet nie umie się jeszcze cieszyć takim wyjazdem. A jeśli ktoś rozważa wyjazd z maluchem w ciepłe kraje albo zostawienie wnuków babci - to coś jest nie tak. Świat trzeba dostosować do wieku, potrzeb i możliwości dzieci, a nie odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdula303 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 21:34 fakt, takie maluchy źle często lot znoszą, płaczą (oj jak bardzo) (i niestety innym przeszkadzają) ... starszemu dziecku można wytłumaczyć by przełykać śliną (dać żelka :)) głównie z uwagi na lot zdecydowaliśmy się na podróż samolotem jak córka skończyła 3,5 roku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 14:37 jerzy i iga to ten sam komputer.Obydwoje zajmuja się ochrona zdrowia. Pozdrawiam Jerzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 18:21 No cóż, wakacje na wsi z małym dzieckiem to teraz nuda. A klimatyzacja na wakacjach w ciepłych krajach ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 20:37 wakacje na wsi to nuda dla nudzących się.Wyjazd z dzieckiem to głównie obowiązki. Niestety, Klimatyzacja w ciepłych krajach nie uchroni przed skutkami negatywnymi oddziaływania promieniowania słonecznego na organizm 1.5 rocznego dziecka, bo trudno aby przebywało do popołudnia wyłącznie w budynku. W tym rozumieniu pobyt z takim dzieckiem w ciepłym kraju to większe obowiązki opiekunów czyli rodzicieli ponieważ nie powinni z dziećmi przebywać na słońcu w godz szczególnie intensywnego światła słonecznego czyli w godz 10 - 16. Wówczas nawet w cieniu to promieniowanie oddziałuje na młody organizm. Myślę tu o składowych promieniowania UV takich jak UVB, UVA 1 i 2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.14, 18:35 Siedź w domu chłopie, nigdzie sie nie ruszaj....będziesz bezpieczny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdula303 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 06.05.14, 21:30 byliśmy w zeszłym roku od 9 czerwca na Rodos i ... w zasadzie upały się zaczynały, w pierwszym tygodniu do 30 stopni (w cieniu), w drugim, już 35 (był dzień i 39 stopni, a w nocy 35) ps. z córką 2,5 byłam we Włoszech (Toskania) inny klimat niż Grecja, ale też ciepło, choć na przełomie maja i czerwca; w kolejnym roku polecieliśmy do Grecji, z uwagi na córę wybrałam drugą połowę września (mniejsze nasłonecznienie); jak córka miała 4,5 także wybraliśmy wrzesień (początek); w zeszłym roku jak pisałam wyżej - czerwiec... w tym też czerwiec ... 21.06 jednak córka będzie miała 6,5 roku :) zawsze biorę apteczkę dla małej: enterol, coś na gardło (zmiana temperatur - klimatyzacja i upały dają się we znaki), p.gorączkowe, wapno, orsalit do nawodnienia w razie draki, plasterki i coś na komary i oczywiście kremy z filtrem 50 powodzenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evulevu Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.14, 10:00 Zależy od biura i umowy z ubezpieczycielem, więc warto ją przeczytać przed wyjazdem. Często udział własny to 25E, koszty- na podstawie faktur ( wizyta lekarska, lekarstwa) zwracane są po przyjeździe, po kursie E z dnia rozliczenia. Warto oczywiście mieć podręczną apteczkę, dla młodych i dorosłych również, chociaż na miejscu w aptekach jest sporo takich leków jak w PL, w E wychodzą jednak trochę drożej. Idąc tokiem rozumowania przeciwników wyjazdów z dziećmi, teoretykom, którzy zapewne ich nie mają i sami dziećmi nie byli ( z uwagi na jad który toczą , gdy tylko usłyszą jak dziecko mówi, albo nie daj Boże śmie zapłakać), albo w dzieciństwie szczytem ich marzeń był wyjazd np. do Zegrza, to wszystkie dzieci, najlepiej do 18, powinny siedzieć w domu, pod opieką babć ( a co jeśli babci nie ma, albo jest niedołężna?), również w Polsce od czerwca do sierpnia, bo przecież w PL temp. w lecie często przekracza 25 st. A wszystkie greckie, hiszpańskie i in. maluchy, powinny wraz z rodzicami emigrować do Norwegii, gdzie jest chłodniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sonia Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.14, 12:03 Byłam z moim 1,5 rocznym dzieckiem na Kosie i to były najpiękniejsze nasze wakacje - do dzisiaj je najmilej wspominamy. Jerzy i spółka pewnie nie słyszeli o takich wynalazkach jak blokery. Moje dziecko przez cały pobyt było smarowane kremem z filtrem 50 oczywiście filtry naturalne/mineralne nie syntetyczne i wróciło do Polski białe tak jak wyjechało ;) W obecnych czasach skuteczna ochrona przed słońcem to nic trudnego. Wystarczy tylko chcieć i zainwestować w odpowiednie kosmetyki. Zestaw lekarstw zawsze ze sobą zabieram dla dziecka jak i dla dorosłych. Podręczna apteczka się przydaje, ale wszystkim życzę, żeby nie była nigdy potrzebna :) Odpowiedz Link Zgłoś
goska52 Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 08.05.14, 19:50 Byłam (babcia) z maluchami i ich rodzicami dwa razy w Grecji. początek czerwca Kreta dzieci 2 i 5 lat i druga połowa września Zakynthos 4,5 roku i dwie sztuki po 1,5 roku. Co do samolotu, dla maluchów dobre są takie małe lizaki. Wytłumaczyć nie bardzo się da że mają ślinę połykać, a cukierki chyba by pogryzły. Owszem ryczały przy lądowaniu, ale nie wynikało to z bólu uszu, ale z konieczności przypięcia pasem do mamusi. Dobrze zabrać jakąś małą zabawkę aby odwrócić uwagę. Moje obserwacje, cudowne wakacje dla dzieci chodzących. Wspaniała wielka piaskownica i cieplutka płytka woda. Mina jednego z bliźniaków który w rękawkach wchodził do wody aż tracił grunt i zaczynał się unosić bezcenna, absolutne szczęście. Maluchom nie chodzącym już tak fajnie nie było, raczkowanie po gorącym piachu, a i smak piachu nie najlepszy, często siedzą w wózku pod parasolem i od czasu do czasu są wnoszone na rękach do wody. Chodziliśmy na plażę rano do około 10.30 i popołudniu w czerwcu o 17 i we wrześniu o 16, a reszta dnia to drzemka maluchów, posiłki i zabawy w cieniu na placach zabaw czy w basenie. Temperatury we wrześniu były cudowne 28 C woda i powietrze, w czerwcu było jednak gorąco. pozdrowienia i wspaniałych wakacji Gośka Maluchy nie chorowały mimo że np w czerwcu woda w basenie dla mnie była za zimna, a dzieci jak tylko mogły to wskakiwały. Odpowiedz Link Zgłoś
dalenna Re: Komuś chorowały dzieci w Grecji? 19.07.14, 13:08 Chciałam się tylko ustosunkować do wypowiedzi, że na Krecie ciągle wieje... Nieprawda, w pierwszym tygodniu w miejscowości koło Chani - Agia Marina, temp. ok. 38 st. i zero wiatru.... To był ostatni tydzień czerwca... Masakra... Po przyjściu na plażę nie pozostawało nic innego jak zanurzyć się w morzu:) Odpowiedz Link Zgłoś