Ochrona przed słońcem na wyspach

01.07.14, 12:55
Jakimi kremami się smarowaliście? Wystarczy faktor 30 czy lepiej 50 przy jasnej skórze?
A dzieciaki? A drugie pytanko, to co polecacie na ewentualną chorobę morską, są jakieś sprawdzone tabletki lub metody, oprócz worków? Nigdy nie miałam choroby lokomocyjnej, ale któż to wie, lepiej się zabezpieczyć.
    • Gość: Martyna Re: Ochrona przed słońcem na wyspach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.14, 13:03
      Używamy 50 z biodermy ,male dziecko i ja blada skóra, od lat zawsze sie sprawdza, ale my sie nie smażymy i wracamy zasadniczo nieopaleni. Chociaż podobno miedzy 30 a 50 nie ma wielkiej różnicy.
      • deec2 Re: Ochrona przed słońcem na wyspach 01.07.14, 16:33
        Przed chorobą morską, a raczej lokomocyjną, najlepiej chroni spacer po lądzie. W samochodzie należy być wyłącznie kierowcą. Dorośli pasażerowie mogą zażywać stary dobry aviomarin, a dzieci zapewne to, co będzie sugerował pediatra.

        Ochrona skóry to kwestia tak indywidualna, jak karnacja każdego z nas. Najlepiej chroni cień drzew oraz umiar w korzystaniu z promieni słonecznych.
    • mielin Re: Ochrona przed słońcem na wyspach 01.07.14, 16:50
      Jam mam jasną karnację- typ 2 i mi 30 NIGDY nie wystarcza, używam dobrych 50+ przy 30 byłam poparzona (a nie opalam się- jestem w ruchu, pływam, zwiedzam etc.)
      Polecam Nivea 50+, dla dzieci także N.(Swim &Play)- wypróbowane na kilkunastu wyjazdach.
      Mój mąż ma typ 3 - na początku stosuje 50,a po tygodniu 30 i jest ok.
Pełna wersja