Wyspy w pobliżu Kos - prom?

04.07.14, 13:53
Witam, czy ktoś z Państwa dysponuje informacjami na temat mozliwosci wyjazdu promowego na wyspy w pobliżu Kos?Miałam zamiar wypożyczyć samochód i chciałabym ronież nim przemieszczać sie na wyspy w okolicach Kos.
Będę wdzieczna za wszelkie informacje.
    • Gość: gtw Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? IP: *.rev.netart.pl 04.07.14, 14:03
      a po jakich to wyspach w pobliży Kos, chciałaby się pani przemieszczać samochodem?
      • berlina Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? 04.07.14, 14:13
        Myślałam o Nissiros, Kalymnos...Astipalea?
        Generalnie zastanawiałam sie nad taką mozliwoscią. Wiem, że Kos to mała wyspa, chciałam wiec zwiedzić inne w pobliżu, a że nie przepadam za zorganizowanymi wycieczkami myślałam o przeprawie promowej. Tak poróżowałam kiedyś między Zakhyntos a Kefalonią...
        • Gość: gtw Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? IP: 195.158.247.* 04.07.14, 14:17
          drogi tam są kiepski i kręte, dużo szutrowych, a wyspy w porywach mają 10 km

          gdzie chcesz tam jeździć?

          nie lepiej rower albo skuter zamiast płacić kosmiczne pieniądze za prom?
          • Gość: berlina Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.07.14, 15:55
            Nie wiedziałam, myślałam, że skoro autobusy wycieczkowe tam jeżdżą to i samochód da radę.
            Będę z dzieckiem więc opcja skutera odpada. Rower raczej również.
            • w_isienka Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? 05.07.14, 12:34
              Nie opłaca się brać auto na prom. Na Nissiros pływaja stateczki z Kardameny i tam można wykupić opcję razem ze zwiedzaniem wulkanu (autokarem). Na pewno jest tam tez komunikacja miejska, bo widziałam inne autobusy. Tak samo jest np. na Patmos - choć tu akurat jeździlismy KTELem. Na Kalimnos nie byłam, ale pewnie działa to podobnie. W mieście Kos (w marinie) jest mutum statków i podejrzewam, że spokojnie da się z nimi dogadać co do konkretnego rejsu na wyspę.
    • bebiak Re: Wyspy w pobliżu Kos - prom? 05.07.14, 13:37
      Na tych mniejszych wyspach z komunikacją publiczną jest akurat średnio (nawet na Patmos 3 lata temu ostatni autobus z Chory do Skali tj do portu zjeżdżał zaraz po 18-tej..., że nie wspomnę o tym, że jeździł tak naprawdę tylko na 3 odcinkach a co do pozostałych rejonów wysepki albo auto albo taksówka za dogadaną - niewygórowaną zresztą cenę).

      Moim zdaniem przewożenie auta promem jest: 1) dość kosztowne, to prawda; 2). niewygodne bo o ile dla osoby bilety zazwyczaj są (choć w sezonie zabezpieczałabym wcześniej bo sporo połączeń w kryzysie polikwidowano) o tyle dla auta niekoniecznie (trzeba często wcześniej je nabywać); 3) niewygodne i dlatego, że czasem można popłynąć czymś małym (lokalne kaiki) co albo ma parę miejsc dla aut albo nie ma wcale (jakiś z tzw. szybkich).

      Opcją do rozważenia jest wynajmowanie auta na miejscu.
      Ktoś podniósł Nissiros ze zorganizowaną wycieczką do wulkanu co nie da się zupełnie porównać do indywidualnego zwiedzenia tej cudownej wysepki, która cudowną się staje po 15-tej jak odpłyną statki z jednodniowymi turystami z Kos. Taka zorganizowana wycieczka to spęd wielkich grup[: jedna część do wulkanu, druga do klasztoru, po 2-3 godzinach zmiana. Byłam na wakacjach na Nissiros i dokładnie to oglądałam: makabryczne obrazki! Nissiros może nie ma ładnych plaż ale ma wiele takich pięknych miejsc, do których bez auta się do dojedzie (asfaltowe drogi). Wypożyczalnia aut jest w porcie Nissiros ale byłoby zasadne zarezerwowanie sobie auta: ja tam kilak lat temu czekałam na auto trzy dni..., a na nieodległej malutkiej Tilos - przez tydzień na auto się nie doczekałam.

      Po Kalymnos jeszcze kilka lat temu również fatalnie funkcjonowała komunikacja publiczna a byłam tam (co raczej nietypowe dla mnie ale tak wypadło) w lipcu czyli sezon w pełni. Również musiałam się wspierać taksówkami (co po podsumowaniu nie jest takie wcale tanie przecież), bo byłam tylko z synem, który jeszcze nie miał prawa jazdy (ja nie mam w ogóle).

      Również nieodległa od Kos wyspa Leros jest dość łatwa do zjeżdżenia jej rowerem (wypożyczalnia w Lakki - była kilka lat temu!) ale skoro dziecko (zakładam, że jakieś małe) to raczej ten sposób odpada i znowu zostaje albo auto albo wspieranie się taksówkami.

      A, Astipalea wg mnie to już spora wyprawa z Kos. To bardzo ładna ale nieco odizolowana wysepka z dość trudnym (chyba tylko przez Kalymnos) połączeniem promowym (a komunikacja na wysepce - proponuję uznać - nie istnieje).

      Reasumując: ja bym pływała czym się da a auto wypożyczała lokalnie. Dość często wakacjuję z Grekami i kiedy mamy w planach przemieszczanie się po 4-5 wyspach w ciągu 2 tygodni nie zabierają aut z Aten.

      Pozdrawiam serdecznie. B.
Pełna wersja