Paphos - dla miłośnika wysp greckich też?

31.07.14, 12:45
Czy jeśli podobało mi się na Rodos i Kos (miasto Rodos i miasto Kos) to czy będzie mi się podobać w Paphos?
1. Czy są tu równie greckie klimaty? (tawerny, sklepy z przyprawami i pamiątkami w stylu greckim, gdzieniegdzie biało - niebieskie domki)?
Może pytam naiwnie ale podobno nie ma głupich pytań. Czy Paphos będzie przypominać Hersonissos (imprezownia) czy np. może miasto Kos (starówka nie tak imponująca jak w mieście Rodos) ale dla mnie w mieście Kos było klimatycznie.
Czy dobrze sobie myślę, że Paphos ma coś w sobie z Kos, coś z Playa Americas?
"Komercyjnośc" Malii czy Playa Americas mi nie przeszkadzała.
2. Jak cenowo - wypożyczenie auta, roweru (jak ze ścieżkami rowerowymi), w tawernach (np. karafka wina, pita gyros, sałatka grecka)?
3. Pogodowo to wiem, że jeszcze lepiej niż na Dodekanezie. Ale czy trochę wieje meltemi, bo wiem co to wiaterek Rodos, wiem co to sauna Alanyi, ma ktoś porównanie, czyżby Paphos to coś pośredniego?
4. Czy jest czyściej niż na wyspach greckich?
5. Jakie są z grubsza ceny wycieczek lokalnych z biur lokalnych? Jakiś rejsik po wybrzeżu, zwiedzanie czegoś, przewodnik niemiecki bądź rosyjski jest często w ofercie?
Rozważam hotel Aloe w samym centrum Paphos.

    • dodekanezowiec Re: Paphos - dla miłośnika wysp greckich też? 02.08.14, 13:49
      ?
    • martushka11 Re: Paphos - dla miłośnika wysp greckich też? 02.08.14, 16:25
      Zdecydowanie uważam, że miłośnicy Dodekanezu (do których się zaliczam) odnajdą się także w Paphos i okolicach. Bez dwóch zdań. Nawet morze, tuż przed zachodem słońca, ma jedyny w swoim rodzaju, odpowiedni odcień ;)

      Ad 1. Domków biało-niebieskich może brak, ale klimat jest zachowany. Tawerny są jak najbardziej, co istotne z pysznym halloumi w każdej postaci. Sklepy z pamiątkami obecne, przyprawy też. Słusznie porównujesz Paphos z Kos, coś faktycznie te dwa miasta mają wspólnego. Wieczorem jest dość gwarno, trochę kiczowato, ale przecież to wakacje ;) Uroku 2 lata temu dodawał pelikan kręcący się przy jednej z knajpek w okolicy portu.

      Ad 2. Samochód zawsze zamawiam jeszcze przed wyjazdem. Na Cyprze ceny były może minimalnie wyższe niż na wyspach greckich, ruch lewostronny jak najbardziej do ogarnięcia, tym bardziej, że samochody z wypożyczalni mają tablice innego koloru - żeby miejscowi mogli uważać ;) Cen w tawernach nie pamiętam, ale to chyba dobrze, bo gdybym zapamiętała, znaczyłoby to, że były nadzwyczaj wysokie ;)

      Ad 3. Październik na Cyprze okazał się dla nas cieplejszy niż koniec września na Rodos. Pierwsze trzy dni powietrze właściwie stało, w kolejnych już zaczęło wiać i było przyjemniej. Nie wiem czy ta sauna z początku naszego pobytu to reguła...

      Ad 4. Może minimalnie czyściej, ale nie jestem najlepszą osobą, by to oceniać, bo Grecję kocham miłością pierwotną i brud tam zupełnie mi nie przeszkadza.

      Ad 5. Nie korzystałam z wycieczek. Mieliśmy samochód wypożyczony na 2 dni (jeden dzień to wycieczka wybrzeżem: Limassolon, Kourion, plaża Afrodyty, półwysep Akrotiri z klasztorem św. Mikołaja od kotów, zamek Kolossi, a drugi wycieczka w góry Trodos), poza tym dokładnie zwiedzaliśmy samo Paphos i jego okolice.

      My mieszkaliśmy w pewnym oddaleniu od centrum Paphos w hotelu Cypria Bay, wówczas był to Cyprotel, teraz należy do sieci Sentido. Sam hotel polecam.
      • dodekanezowiec Re: Paphos - dla miłośnika wysp greckich też? 02.08.14, 23:00
        Piękne dzięki :)
        • dodekanezowiec Re: Paphos - dla miłośnika wysp greckich też? 03.08.14, 20:53
          „Nawet morze, tuż przed zachodem słońca, ma jedyny w swoim rodzaju, odpowiedni odcień ;)”
          I o takie niuanse mi chodzi. Ktoś, kto ich nie wyczuwa (do czego ma prawo) mówi często, że miasto Kos jest brzydkie…
          Tymczasem dla mnie tego typu niuanse są istotne – za niedościgniony uważam np. „turkus rodyjski” morza na zachód od cypelka w mieście Rodos, doceniam to, że na Kos są już tak wysokie palmy jak w Azji czy Afryce (o które rzadko w Europie, bo Kos to geograficznie już Azja :), podobnie jak na Cyprze.
          Za wszelkie inne pozytywne informacje o podobieństwie Paphos do Rodos i Kos będę bardzo wdzięczny.
          • dodekanezowiec Re: Paphos - dla miłośnika wysp greckich też? 13.08.14, 18:08
            Ponawiam wątek dla koneserów, czyli np. ludzi, którzy nie muszą mieć czarnego bądź srebrnego (jedynie słuszne kolory) passata/focusa (jedynie słuszne auta). Tak samo jedynie słusznymi wyspami nie muszą być Kreta, Korfu i Zakyntos.
Pełna wersja