ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:(

IP: *.komputerowe.com 03.09.04, 23:58
Odradzam, wlasnie wrocilam. Kontynentane sniadanka z zielonymi pomidorami!!
wszystkich rozlozyly. Biegunki i wymioty byly na porzadku dzienym i nocnym:(
Obiadokolacja jak dla robotnikow. Mleko rozwodnione, soki tez, stare
pieczywo, zepsuty ser, kwasny jogurt, zielone pomidory, niedogotowany ryz,
tlusto i bez przypraw.
    • Gość: lx Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 22:43
      Zgadza sie - poza tym zimne ; zanim stracilismy nadzieje ze jedzenie sie
      poprawi zwrocilismy im grzecznie uwage ze jest zimne i wogole nie za bardzo,
      kelnerka stwierdzila ze "bylaby gruba gdyby takie jedzenie jadla"...
      Ciekawe ze nie zauwazylismy zeby na jedzenie ktos sie skarzyl- wszyscy nos na
      kwinte i ani mru mru...( czyzby nieznajomosc jezykow, czy smakowalo ? )
    • Gość: Gość Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.05, 10:31
      Ja nie potwierdzam wczesniejszych wypowiedzi. Byłe we wrzesniu u niek nie
      rzygał i nie chodził struty! A dla tych którzy nie wiedzą to na południu jada
      się przyzielonkawe pomidory. Ogólnie jedzenie było smaczne, choć z nóg nie
      powala.
    • zebrusia Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( 11.01.05, 11:12
      Ja także nie zgadzam się z opinią o zatruciach. Byłam 2 tygodnie we wrześniu i
      nic takiego nie miało miejsca. Wiadomo ze jedzenie nie było rewelacyjne i milej
      jest zjeść w tawernie, a w szczególności w knajpce obok "Jazz Cafe" - polecam!!
      Generalnie mam bardzo miłe wspomnienia z tego hotelu i na nic nie mogę narzekać
      a jedzenie jak jedzenie raz lepsze raz gorsze. Pozdrawiam.
      • Gość: Jola Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.05, 16:37
        Zmartwiłam sie troche po przeczytaniu opinii o hotelu Elektra ,bo własnie
        wpłaciłam zaliczkę na wczasy w tym hotelu. Mam nadzieję ,że nie jest tam tak
        beznadziejnie. Prosze o opinie tych którzy tam byli w zeszłym roku oraz o
        ewentualne informacje o pobycie. Zawsze lepiej wiedzieć na co sie przygotować.
        Opinie na forum bardzo pomagają.Pozdrawiam i czekam
        • Gość: eert Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.05, 22:05
          Moja rada w grecji nie kupowac opcji z jedzeniem tylko do tawern !!!
          Bylen na Thassos w skala rahoni bay nie tknałem ich zarcia mimo ze bylo
          zaplacone
          • issis Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( 16.01.05, 02:08
            Gość portalu: eert napisał(a):

            > Moja rada w grecji nie kupowac opcji z jedzeniem tylko do tawern !!!
            > Bylen na Thassos w skala rahoni bay nie tknałem ich zarcia mimo ze bylo
            > zaplacone

            Popieram, a na dowód wklejam mój wątek (z innej miejscowości, ale problem ten
            sam):

            Autor: issis
            Data: 03.10.2004 22:32
            -----------------------------
        • Gość: Gość Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 10:18
          Ja bym się nie martwił. Jedzienie może nie było rewelacyjne, ale nie było złe.
          A że codziennie na sniadanie to samo- no cóż nie tylko w Elektrze. Ogołnie do
          zjedzenia. Jak ja byłem nikt tak nie narzekał jak niektórzy na forum. A co do
          hotelu - jest bardzo ładny, czysto. Szkoda, że plaża w Kalamaki jest taka
          sobie. Najlepiej iść spacerkiem na plaże z której widać Chanie (za taki
          cypelkiem na lewo od hotelu-będziesz na miejscu to będziesz wiedzieć o co
          hodzi). No i plaża jest bezpłatna, a nie jak ktoś piszę, że płatna i na terenie
          innych hoteli. Cała plaża jest publiczna-ogólnodostępna! Ja ze swojego pobytu
          byłem bardzo zadowolony. A ha na Elafonisi nie jedź z wycieczka fakultatywną.
          Lepiej w 4 osoby wypożyczyć auto i samemu jechać. Będzie taniej. A można
          pojechać też i inne miejsca. My zajechaliśmy na pleże - częśc północno-
          wscjodnia - rewelacyjna plaża. Zapytajcie rezydenta to powinien wam pokazać ta
          miejscowaość na mapie. Ja nie pamięta.. Zresztą tam nie było jakieś większj
          miejscowości tylko kulka budynkóew, hotel i przepiękna plaza!! Polecam w drodze
          do elafonisii.
          Miłego pobytu
          A ha i jeśli się nie myle to od tego sezonu jedzenie jest w formie bufetu..
          • Gość: Jola Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.05, 20:20
            Odnosnie bufetu to sa dwie wersje - w ofercie Triady obiadokolacja serwowana
            a w Itace sniadania i objadokalcje - bufet. Więc w końcu to nie wiem.
            Proszę powiedz mi dlaczego pobliska plaża jest "niefajna" i mniej więcej jaka
            odległośc jest do tej fajnej. Ja coś nie mam szczęscia do dobrych plaż.
            Gdzie się ruszę to plaża żwirowa i nie bardzo ładna .Cóż robić. Wg ofert
            wszędzie miało być pięknie/ nie tylko w Triadzie/.
            Pozdrawiam
            • Gość: Gość Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.05, 11:59
              Po prostu na plaży w Kalamaki nie ma żółtego piastu tylko raczej taki szarawy,
              co powoduje, że woda nie wydaje się tak krystaliczna jak jest w rzeczywistości.
              No i niestety w pewnych miejscach leży jakiś glon (choć pewności nie mam co to
              było). No i nie jest jakoś specjalnie szeroka. A ta lepsza plaża jest o jakieś
              15-20 minut drogi spacerkiem. Piasek podobny ale jest ładniej. Cieżko mi
              napisać dlaczego ale po prastu jest ładniej. Jest ona w takiem małej niby
              zatoczce. A gdyby iść jeszcze 5 min to dojdzie się plaży z widokiem na Chanie.
              Plaża równie przyjemna.
              Ja osobiście po kilku kąpielach w morzu uznałem, że lepiej będzie pozostać na
              terenie hotelu i leżeć na leżakach. Od tej słonej wody strasznie mnie peikła
              twarz. A w kapieli w basenie nie miałem takich dolegliwości. Zresztą z leżaka
              miałem do baru całe 8-10m po piwo i sok z pomarańczy (który wszyscy pili do
              kolacji). Jak chcesz jeszcze coś wiedzieć to pytaj.
              Ale ja ze swojego pobytu byłem zadowolony.
              • Gość: jola Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:53
                Dzięki za odpowiedź.Ja chyba również będę bardziej korzystać z basenu - ze
                względu na bezpieczeństwo dziecka, a faktycznie słona woda daje się we znaki.
                Nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie - czy na plaży są prysznice?
                Jeżeli nie to wogóle trudno korzystać z kąpieli w morzu. Jednak trzeba się
                także pokąpać w morzu skoro się tak daleko wybrało "w świat"
                Prosze jeszcze o informację jak jest z zaopatrzeniem - głównie chodzi mi o
                zakupy takie jak owoce,soki,woda, czy coś do podjadania między posiłkami.
                • neronka Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( 20.01.05, 11:37
                  Nie ma pryszniców na plaży.
                  Wszędzie za to jest pełno marketów - małych sklepików gdzie zaopatrzysz się we
                  wszystko od pieluszek po alkohol.
                  A w razie czego chyba z 2-3 km masz do dużego supermarketu champion lub możesz
                  przeciez podjechac do Chanii np. w sobotę na duży targ ze wszystkim a przez cały
                  tydzień np. na halę targow.
                  O zaopatrzenie się nie martw.
                • Gość: Gość Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:38
                  Na najbliższej plaży, tej którą określiłem nieciekawą, są chyba tylko dwa
                  prysznice. A to mało bo ta część plaży jest bardzo rozciągnięte i nie bardzo
                  widzę możliwiść by zaraz po kąpieli iść spory kawałem by się opłukać. Na tej
                  ładniejszej plaży są też prysznice. Nie ma ich za wiele, ale ta plaża jest
                  niewielka (z tej racji, że jest w takiej zatoczce) i dojście do prysznica i z
                  powrotem to zaledwie kilka kroków. A co do zakupów. W odległości 100-150 od
                  hotelu, w drodze na plaże, jest sklep. Można w nim kupić napoje, owoce (nie
                  wiem co jeszcze Cię interesuje). Cena wody nie jest przerażająco. O ile dobrze
                  pamiętam to 1,5 l w przeliczeniu na nasze to ok (maksymalnie) 3zl. Soki też nie
                  są szczególnie drogie. Wiadomo-w hotelu drożej (do śniadania napoje z
                  automatu,w tym kawa, woda do herbaty bez ograniczeń za friko). Do kolacji
                  napoje płatne. Z wnoszniem czego kolwiek do hotelu nie ma problemu. A między
                  obiadem a kolacją koniecznie trzeba coś zjęść. Ceny jedzenia w hotelu są
                  porównywalne z tymi w knajpkach.
                  I jeszcze jedna uwaga-w Kalamaki nie ma zbyt wielu chodników, a jak są to rosną
                  na nich palny :) i trzeba uważać, zwłaszcza na dzieci. Na szczęscie jezdnie są
                  tam dość szerokie.
                  A można wiedzieć kiedy się wybierasz (miesiąc)?? Miłego pobytu
                  • Gość: Jola Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 20:15
                    Wyjeżdżam pod koniec lipca na 14 dni i już się bardzo ciesze . Wasze odpowiedzi
                    dały mi mniej więcej obraz czego się spodziewac i to mnie zadowala.
                    Najważniejsze jest to co się zobaczy a ja jestem zakochana w basenie morza
                    Śródziemnego/ twierdzę że byłam tam we wcześniejszym wcieleniu bo już serce mi
                    rośnie na samą myśl o wyjeździe i tak jest za każym razem / dla tej frajdy mogę
                    znieść duże niedogodności/ i żałuję że nie jestem młodsza a mój mąż nie ma
                    żyłki wędrowca bo najchętniej wybrałabym się na taką włóczęgę o jakich czytam
                    na tym forum.Pozdrawiam
    • Gość: gosia Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.tomaszow.mm.pl 16.01.05, 12:17
      witam po przeczytaniu pani oferty jestem w szoku tylko mnie jedno zastanawia w
      ilu gwiazdkowym hotelu pani byla bo nieuwierze ze to btl hotel 4 ****
      gwiazdkowy prosze o napisanie mi cos wiecej slimal@wp.pl
    • zebrusia Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( 17.01.05, 13:45
      jeszcze raz podkreślam i uprzedzam tych którzy wykupili wczasy w Elektrze-
      należę do dość wymagajacych osób jeżeli chodzi o warunki hotelowe- Hotel
      Elektra naprawde nie jest zły. Jest w nim przede wszytskim czysto, hotel jest w
      miare nowy, jest czysty basen, obsługa dba o porzadek. Rzeczywiście plaża w
      Kalamaki nie jest super ale można przejść dalej i są naprawde fajne plaże. Poza
      tym co wazne - prznajmniej dla mnie - na plaży w Kalamaki nie było dużo ludzi i
      był spokój. A na plaży i tak spędziłam zalewdie kilka dni bo dużo jeździliśmy.
      W razie pytan proszę pisać na mój adres.
      • Gość: Jola Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 19:54
        "Kamień z serca" Spanikowałam, bo wybrałam hotel Elektra dlatego że spotkałam
        sie z pozytywnymi opiniami. Ale własciwie o kazdym hotelu wymienianym w forum
        mozna przeczytać opinie dobre i zupełnie złe.
        Trudno się w tym rozeznac . Z tego co wiem jest to hotel w miarę nowy z 2002 r
        więc liczę że nie bądzie najgorszy.Zresztą dla mnie jedynie ważne jest żeby
        było czysto, nie chcę tez być w zgiełku i wolę miejsca spokojniejsze.
        Mam nadzieję że to będzie dobry wybów. A śniadania jak dotychczas / a dużo już
        zwiedziłam /raczej wszędzie są monotonne. Może faktycznie błąd że kupuję wczasy
        z posiłkami ale nie znając warunków lokalnych nie chcę się narażać na jedzenie
        w "knajpach" zwłaszcza jadąc z dzieckiem.
        Serdeczne dzieki za informacje . Pozdrawiam
        • neronka Re: ZATRUCIA W ELEKTRZE k. Chanii:( 19.01.05, 14:40
          Electra jest hotelem kategorii 3 gwiazdek (greckich), a niestety jest to trochę
          niższy standard niż np. w Hiszpanii.
          Grecy nie są wymagający. Ale hotel jest niezły.
Pełna wersja