Zepsuty autokar Skarpy

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 01:03
Chcialbym sie dowiedziec jak Skarpa potraktowala pasazerow pomaranczowego
autokaru, ktoremu wysiadla pompa wodna na granicy błg/serbskiej i mieli
nieplanowane 12 godzinne przedłuzenie wczasow. Nie chce tutaj wywoływać
jakiejś sztucznej afery, bo skoro nikt tu jeszcze nic negatywnego nie
napisał, to pewnie przyzwoicie, jestem po prostu ciekawy szczegółów

Mister, one evro.........;-)
    • Gość: EtalTravel Re: Zepsuty autokar Skarpy IP: *.zax.pl 07.10.04, 11:07
      Ludzi nago przepędzono przez granicę potem zamknięto w obozie koncentracyjnym,
      po stronie bułgarskiej gdzie bito, gwalcono i torturowano. Złamani psychicznie
      i pogodzeni z własnym losem niesli autokar na plecach do polski, potem wyrwano
      im jezyki wylupiono oczy i zamknieto w lochach.


      wbrew temu co piszesz chcesz tutaj wywolać sztuczną aferę, więc myślę że rządza
      sensacji została spełniona. :-)
      • borys1000 Re: Zepsuty autokar Skarpy 08.10.04, 22:01
        Cos Ty taki nerwowy Krystianku, rozumiem ze koniec sezonu, zaczyna padac i w
        ogole nieprzyjemnie sie robi, ale zeby od razu tak tu wyladowywac sie, nie mam
        nic do Skarpy, forum jest od wymiany opini i takową chcę wyrobić sobie właśnie
        o Twoim biurze, to wszystko
        • Gość: bolek i lolek Re: Zepsuty autokar Skarpy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.04, 22:05
          ups... kolega nie wylogował sie, prosze nie pisać na jego maila :-)
          • gale pozdrowienia od admina 09.10.04, 21:29
            ...a ja, jako zlosliwy admin, przeciwny wszelkiego rodzaju pyskowkom i
            podpuchom na Forum, zostawie ten wpis z konta "kolegi, ktory sie nie
            wylogowal", mily Borysie :)
            • Gość: Etaltravel Autokar IP: *.otenet.gr 12.10.04, 20:42
              Dziwnie pejoratywnie odebrano moj post ktory byl zartem na pytanie ktore
              powinno byc skierowane do BT skarpa. To byl zart :-) troszke sie wyluzyjcie na
              koniec. Sensacji nie ma co szukac puki sami zainteresowani sie nie wypowiedza.
              Jestem teraz w grecji wlasnie tym autokarem, Czyli nowa setra HDH 417. Tak go
              spyutalem co sie stalo wlasnie z ta grupa. Nie powiem jak to rozwiazali ale
              skarga nie wplynela zadna. Po prostu ludzie doskonale sobie zdaja sprawe z
              tego ze gdy rozkracza sie nowiutenki autokar z uwagi na awarie pompy wodnej,
              to biuro tu winic sie nie da . Najwyzej mozna sobie brzydko pomyslec o pewnej
              fabryce w niemieckim miasteczku Ulm, na ktorej jest wielki napis Setra.
              • Gość: Reksio Re: Autokar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:35
                Dokładnie!
                • Gość: dobrze poinf/rwany Nie macie sie czym podniecac , nie ma dnia abym IP: *.kat.forthnet.gr 13.10.04, 23:23
                  w lecie nie widzial polski autokar w warsztacie naprawczym w Katerini .
                  I to mowa o powaznych awariach jak np. te z klimatyzacja .
                  Prosze ne zapominac ze te nowe autokary nie maja otwieranych okien , jak tam
                  wysiadzie klima to padaja jak kurczaki...
                  I mowimy o polskich autokarach , montowanych w polsce Neoplanach itd.
                  I z kazdej strony polski pochodzacych , tak ze darowac sobie nalezy te
                  ataki na Skarpe bo smierdzi mi tu atakami konkurencji.
    • Gość: bolek i lolek Re: Zepsuty autokar Skarpy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.04, 23:00
      Udało mi jakimś cudem skontaktować ze znajomymi, którzy jechali tym
      nieszczęsnym autokarem (poprzez znajomych znajomych):-). Ich postój na granicy
      trwał 12 godzin - tyle trwało sprowadzenie z Sofii i zamontowanie nowej pompy
      wodnej, był dosyć mocno uciążliwy, ponieważ nie było w zasadzie możliwości
      przemieszczania się, musieli poruszać się w niewielkim promieniu wokół
      autobusu, ponieważ znajdowali się w strefie bezcłowej pomiędzy bramkami
      granicznymi. Jedyną " rozrywką" były pobliskie sklepy wolnocłowe, do których
      można się było dyskretnie przemykać i w ten prosty sposób umilać sobie
      oczekiwanie. Co do Skarpy to zachowała się całkiem przyzwoicie, sprawę
      załatwiła w najszybszy z możliwych sposobów organizując szybką wyprawę do Sofii
      taksówką po uszkodzoną część. Następnie już na terenie Węgier uczestnicy
      dostali dodatkowy posiłek w postaci obiadku i po 40 godzinach wyprawa dotarła
      do Polski.
Pełna wersja