Dodaj do ulubionych

Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą ukojenie

10.05.17, 12:54
Witajcie, mam do was pytanie. Szukam miejsca na podróż z mężem, potrzebujemy spokoju, ukojenia i regeneracji po bardzo ciężkich wspólnych chwilach i obydwoje chcielibyśmy pojechać do spokojnej, nie turystycznej miejscowości, gdzieś nad wodą z malowniczą spokojną okolicą i nawet jedną miejscową restauracją. Pomożecie, podpowiecie gdzie szukać takiego miejsca?
Obserwuj wątek
            • aseretka Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 10.05.17, 22:19
              Z całym szacunkiem Macieju...Ale jak opisała mi znawczyni Grecji Bebiak, na zadane jej w ubiegłym roku pytanie, czy warto jechać do Kokiono Nero, jeżeli ktoś sponsoruje wyjazd. Przytaczam tu jej wypowiedz:
              "Kokkino Nero nie jest tym, gdzie chcialabym spedzac wakacje, ale jesli mam Cie pocieszyc, to nie jest to najwieksze greckie goovno, bo to znajduje sie nieco dalej (wyzej jakby): w Paralii, Leptokarii i tp miejscach. Kikkino Nero to ciut lepszy rejon niz tamten - na Twoje szczescie.
              Mnie takie klimaty kompletnie nie odpowiadaja, i przepraszam - nie odpowiada mi kategoria ludzi (glownie byle demoludy), ktora tam gremialnie jezdzi zwozona pelnymi autokarami. Wiele rzeczy mi tam nie odpowiada: brak greckich klimatow, mowienie po polsku ,sklepow z futrami, naginanie wszystkiego pod tego niewybrednego turystę (ostatnio ktos na facebooku w naszej grupie Grekomaniakow, kto przystanal tam popatrzec, wracajac z wysp - mowil, ze suflaki podaja z ketchupem ... masakra jakas!)
              Brutalnie Ci mowie? Tak czuje!!!Co Cie bede oszukiwala, zwlaszcza, ze wyczuwam u Ciebie rozterki
              Skwituje to tak: jesli to okazja i jakies nie bardzo duze pieniadze, a jako alternatywe masz tylko i wylacznie siedzenei w Lodzi, to jedz, bo tam bedziesz miala raczej cieplej no i raczej sloneczniej niz w Lodzi, w ktorej jak wiesz nigdy nic nie wiadomo :) Musisz jednak zbudowac sobie tam swoj wlasny swiat, a 2 tygodnie to dosc dlugo. Miej na uwadze, ze (to plus!!!) to Kokkino Nero to cos lepszego niz ta klasyczna tzw tfu Riwiera Olimpijska, wiec moze nawet tam ten swoj swiat zbudujesz w miare latwo - a zycze Ci tego z calego serca !!!!
              Ciekawa jestem, jak zdecydujesz i jak Ci tam bedzie jesli pojedziesz..... Ja mimo wszystko chyba bym pojechala, jesli istotnie mialabym siedziec w Warszawie 2 tygodnie - bez innego wyboru..."
              Nie zdecydowałam się... Wybrałam Kretę dopłacając do sponsorowanego wyjazdu. I nie żałuję! Jakoś to Kokino Nero nie przemawia do mojej wyobraźni, jako spokojna mała miejscowość nad wodą z ukojeniem... :)
                • kolpik124 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 11.05.17, 07:24
                  Riwiera już dawno temu przekształciła się w turystyczny kołchoz dla niewybrednego biedaturysty masowego. Paralia, Leptokaria, Kokkino. Kicz kiczem pogania. Zero greckich klimatów. Morze i plaże też średnie. A wystarczy pojechać trochę dalej na południe na Pelion, albo na Halkidiki. Jest przepiękne morze, skałki, zatoczki. Miejscowości gdzie na grozi zadeptanie przez tłum, a uszy nie puchą od umpa-umpa. No ale ja się jeździ w kółko w to samo miejsce, to ma się prawo nie znać Grecji.
                • aseretka Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 11.05.17, 08:43
                  > Aseretka skąd wiesz ze jezdem z Lodzi?
                  Nie wiem... W Łodzi, to ja mieszkam. :) A słowa Bebiaka:
                  "Skwituje to tak: jesli to okazja i jakies nie bardzo duze pieniadze, a jako alternatywe masz tylko i wylacznie siedzenei w Lodzi, to jedz, bo tam bedziesz miala raczej cieplej no i raczej sloneczniej niz w Lodzi, w ktorej jak wiesz nigdy nic nie wiadomo :)"
                  były skierowane do mnie. :)
                  Jeżeli zaś chodzi o Kokino, to może w tym roku zaryzykuję, jak mi zasponsorują pobyt tam. Bo mimo wszystko lepiej posiedzieć dwa tygodnie w słonecznej Grecji niż w chałupie. :)
              • an.16 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 13.06.17, 09:49
                Akurat największym greckim, turystycznym goovnem (używając twojej uroczej terminologii) są okolice Heraklionu na Krecie. Największy kołchoz i tandeta. Obezwładniający upał, hałas motocykli i smród benzyny przy całej "głównej ulicy". Kokkino Nero to oaza ciszy, zieleni i spokoju, zupełnie nieporównywalna z tym tandetnym kreteńskim jarmarkiem.
        • pszczoleczka16 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 11.05.17, 13:33
          Witaj Neeesko!

          Niewiele napisałas o stronie logistycznej planowanego przez Was wyjazdu tzn.termin, długosć pobytu oraz sposób dotarcia( samolotem czy własnym autkiem? za posrednictwem BP czy wyjazd organizowany indywidualnie? czy wchodzi w grę wyłącznie lot bezposredni, czy może być przesiadka w Atenach?). Czy mogłabys doprecyzować-łatwiej było by mi( i podejrzewam, że innym Grekomaniakom też) cos doradzić. Narazie, tak trochę w ciemno, proponuję Wam:
          *Lefkadę: cudowne, kojące skołatane nerwy widoki, mnóstwo przepięknych plaż- można znaleźć nawet swoją ,,prywatną,,. Kilka większych miejscowosci (Nidri,Vassiliki+stolica Lefkada Town)-ale nawet tam jest spokojnie-poza tym spokojniutkie wioseczki. Zagubione w górach, opuszczone klasztory, różnorodne kosciółki, twierdza Aghia Mavra, wodospady niedaleko Nidri...Możliwosć ciekawych wycieczek na stały ląd grecki oraz rejsów na okoliczne wyspy.My akurat jako bazę wypadową mielismy Lygię. Mieszkalismy na wzgórzu,więc z okna podziwialismy wschody i zachody słońca nad morzem-działało to bardzo kojąco.Tawerny oczywiscie są:-),w odległosci paru kilometrów Lidl,Carrefour (jeżeli żywicie się sami), niestety plaża w Lygii nie zachwyca, oj nie zachwyca. Ale jesli wynajmiecie auteczko, to bez problemu dojedziecie do lefkadyjskich plażowych perełek:-)
          *Kefalonię: myslę, że Wasze oczekiwania spełniłaby miejscowosć Skala, gdyż posiada długą, piękną, piaszczystą plażę, tawerny, sklepiki z artykułami spożywczymi( napoje, owoce) itp., a jednoczesnie jest to miejsce spokojne.
          *Rodos: a dokładniej południe tej cudownej wyspy.Tess słusznie poleca rejon Katavii-potwierdzam. Ja bym szukała także w rejonie Genadi oraz w Pefkos.
          *Zakynthos: także przecudowne widoki, klify, skały, błękit morza, wioseczki do ,,powłóczenia się,,, mnóstwo różnorodnych kosciółków. Szukajcie zakwaterowania w rejonie Vassilikos- cisza i spokój, piękne plaże.
          *Skiathos i Skopelos: przecudowne, malutkie, ,,swiętospokojowe,, wysepki, dużo malutkich miasteczek do spacerowania, greckich tawern do wyboru do koloru, plaże różnorodne-piaszczyste też się znajdą .Ciekawe wspomnienia z jednej z tych wysp możesz przeczytać na forum cro.pl- zatytułowane są tekstem piosenki z musicalu Mamma mia!-czyli ,,Money, money,,
          *południe Krety: okolice Frangokastello - długie odcinki piaszczystych plaż, na których możecie być sami, tawerny także się znajdą( może nie w mega ilosci, ale kilka lokalnych, nieturystycznych jak najbardziej). Hoteli to tam raczej nie uswiadczysz (chyba,że przez kilka lat cos się zmieniło..), ale pokoje do wynajęcia jak najbardziej. Możecie także poszukać czegos w rejonie Irapetra.
          Może w podjęciu decyzji pomogą Wam zdjęcia z wypraw Grekomaniaków, zamieszczone na fotoforum?
          No, to się rozpisałam-a miało być krótko:-))
          Pozdrawiam
          Maja
          P.S. Co do Kokino Nero- Bebiaczek pięknie to podsumowała. Zgadzam się z Nią w całej rozciągłosci:-)

          • deec2 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 11.06.17, 18:53
            pszczoleczka16 napisała:

            > Witaj Neeesko!

            > Narazie, tak trochę w ciemno, proponuję Wam:
            > *Lefkadę: cudowne, kojące skołatane nerwy widoki, mnóstwo przepięknych plaż- mo
            > żna znaleźć nawet swoją ,,prywatną,,. Kilka większych miejscowosci (Nidri,Vassi
            > liki+stolica Lefkada Town)-ale nawet tam jest spokojnie-poza tym spokojniutkie
            > wioseczki. Zagubione w górach, opuszczone klasztory, różnorodne kosciółki, twie
            > rdza Aghia Mavra, wodospady niedaleko Nidri...Możliwosć ciekawych wycieczek na
            > stały ląd grecki oraz rejsów na okoliczne wyspy.My akurat jako bazę wypadową mi
            > elismy Lygię. Mieszkalismy na wzgórzu,więc z okna podziwialismy wschody i zacho
            > dy słońca nad morzem-działało to bardzo kojąco.Tawerny oczywiscie są:-),w odleg
            > łosci paru kilometrów Lidl,Carrefour (jeżeli żywicie się sami), niestety plaża
            > w Lygii nie zachwyca, oj nie zachwyca. Ale jesli wynajmiecie auteczko, to bez p
            > roblemu dojedziecie do lefkadyjskich plażowych perełek:-)

            Nidri mogę polecić. Miejscowość nieduża, lecz z niezłym portem i możliwościami, jakie daje. Zatoka jest malownicza, spokojna, widok na sąsiednie wyspy - bezcenny.

            > *Kefalonię: myslę, że Wasze oczekiwania spełniłaby miejscowosć Skala, gdyż posi
            > ada długą, piękną, piaszczystą plażę, tawerny, sklepiki z artykułami spożywczym
            > i( napoje, owoce) itp., a jednoczesnie jest to miejsce spokojne.

            Tu byłam tylko na wycieczce, zatem nie znam poszczególnych miejscowości wypoczynkowych. Cechą charakterystyczna Kefalonii jest nastawienie Greków na turystów nie masowych.

            > *Rodos: a dokładniej południe tej cudownej wyspy.Tess słusznie poleca rejon Kat
            > avii-potwierdzam. Ja bym szukała także w rejonie Genadi oraz w Pefkos.

            Tu jest wiele spokojnych miejsc, jednakowoż najlepiej, choć niekoniecznie cucho, w samym Rodos.
            > *Zakynthos: także przecudowne widoki, klify, skały, błękit morza, wioseczki do
            > ,,powłóczenia się,,, mnóstwo różnorodnych kosciółków. Szukajcie zakwaterowania
            > w rejonie Vassilikos- cisza i spokój, piękne plaże.

            Plaża Azurro - równie bezcenna, jak w Nidri.

            Jeszcze Korfu: Agios Georgios Pagi, Afionas i okolice.

            Odniosłam się tylko do miejsc, w których byłam, spokojnie mogę je polecić. Gdybym szukała spokoju, w Grecji wybrałam jedno z nich, chyba, że przekonałoby mnie inne, którego jeszcze nie znam. Oczywiście nie w sezonie, tylko w maju lub wrześniu.


    • Gość: jasiu... Nie piszesz nic o terminie. IP: *.hsi12.unitymediagroup.de 11.05.17, 19:41
      I czy to na pewno musi być Grecja?

      A to ważne, bo w niektórych miesiącach wiele miejsc spełni twoje oczekiwania, ale w szczycie sezonu możesz trafić w odludzie, które akurat upodobało sobie jeszcze parę tysięcy ludzi. Do tego w lokalnej knajpce dyskoteka prawie do rana, a później wrzaski wracających z dyskoteki.

      Sprecyzuj termin i oczekiwania co do kraju, a będzie łatwiej coś dokładniej wybrać.
    • potwor_z_piccadilly Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 11.06.17, 21:11
      Możemy podpowiedzieć ale nie w kwestii gdzie, lecz jak.
      1 - Nie miejsce leczy, a Wasza wola naprawy tego co sknociliście. Przy dobrej woli, to nawet koło Pułtuska takie miejsca znajdziecie. Ale Grecja zdecydowanie lepsza. Tyle, że patrz punkt drugi.
      2 - Nie zadupie, bo zadupie to trudy. Kwatera bez klimy, nikt nie sprząta, pościeli i ręczników nie wymienia. O jadło samemu trza się troszczyć. Na plaży brak kranów ze słodką wodą by móc nią po kąpieli w morzu sól zmyć. Z samą kąpielą też może być różnie bo na robala kłującego można wdepnąć. Turystów nie ma, to nie ma komu płoszyć tych gadzin.
      3 - Wam potrzebny jest fajny hotel i ludzie. Hotel zadba o Wasze wygody, a ludzie dadzą przykład, jak można się beztrosko bawić i akumulatory ładować.
      4 - Wam potrzebne jest coś, ruch, działanie. Wspólne pomysły i wspólna realizacja tych pomysłów i to wszystko w przyzwoitej oprawie.
      W ofertach BP szukajcie hoteli dla dorosłych. I nie na zadupiu, a i nie w samym centrum. To ma być coś pośredniego. Coś co daje alternatywy na ewentualne tworzenie planów pobytu, a i na ich zmiany.
      Tylko proszę, nie pisz, że Wy nie lubicie tłumów.
      Napiszesz, to ja Ci odpiszę, że Wsze kłopoty wynikają właśnie z tego, że to lubicie, a tego nie lubicie i jeśli nie wprowadzicie radykalnych zmian w tych kwestiach, to nawet tak przecudne i zmysłowe miejsce jak Kokkino Nero, nie pomoże.
      Powodzenia.
    • an.16 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 13.06.17, 09:40
      No to ja się podpiszę: Kokkino Nero. Jest fantastyczne. A byłam już kilka razy na Krecie, na Skiathos, Skopelos i Rodos. Jednak po zeszłorocznym pobycie w Kokkino, chce tam wrócić. Hotel dosłownie na plaży, z tylu zalesione wzgórza. Cudowny mikroklimat, bez skwaru, klimatyzacja (nie znoszę) zbędna. Spokojna, senna wieś, świetne trasy spacerowe. Krioterapia w zimnych, leczniczych źródłach gratis. Bez przewalających się tłumów, warczących motorów, nachalnej sprzedaży, molochowatych hoteli. Oczywiście jest to Grecja, kontynentalna, bałkańska. Jeżeli zależy ci na klimatach wyspiarskich, takiej Grecji pocztówkowej, to polecam Skiathos i Skopelos. Tyle, że tam nie znajdziesz ciszy i spokoju których szukasz.
      • potwor_z_piccadilly Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 13.06.17, 18:35
        an.16 napisała:

        > No to ja się podpiszę: Kokkino Nero. Jest fantastyczne.

        No wiesz, tak sobie pozwoliłem na żarcik co do urody tego miejsca.
        Cudo to nie jest, ale jak najbardziej może nim być. Wcześniej napisałem, że nie miejsce, a ludzie i wydarzenia tworzą klimat odpowiedni do bycia szczęśliwym.
        Zawsze na tym forum i nie tylko, radziłem by ludzie przed wyjazdem na wczasy pozytywnie się nastawili. Zrobią tak, to monotonne śniadania, poświstująca klima, zasłonka zamiast kabiny prysznicowej, kamyczki na plaży i zeschnięte krzaczory w okolicy hotelu, uznają z humorem za normę, a nie jako skandal, zmarnowane wakacje i powód do pozwania BP do sądu.
        • an.16 Re: Spokojna piękna mała miejscowość nad wodą uko 14.06.17, 10:59
          Zgadzam się. I też uważam, że odseparowanie się od ludzi i skupienie wyłącznie na sobie "po ciężkich przejściach" czy jak tam leciało jest posunięciem wysoce ryzykownym. Jeżeli ludziom trudno się dogadać w domu, wspólny wyjazd okazuje się marnym rozwiązaniem, bo wytrzymanie ze sobą 24h/dobe na małej przestrzeni jest stokroć trudniejsze. Wspólne wyjazdy polecam tylko dobrym, silnym związkom;) My jesteśmy otwarci na ludzi, nowe znajomości i zupełnie nie wyobraźmy sobie wyjazdu bez poznania kogoś nowego. To nadaje smak wakacjom, tym bardziej że chętnie bratamy się z tubylcami. To jest dla nas zwiedzaniem, a nie zaliczanie pozycji z przewodnika.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka