blackened1 08.12.04, 11:38 Jak tylko przekraczam granicę Bułgarsko - "Rajową" za każdym razem mam poprostu orgazm ;-))). Miejsce pachnące historią i błogością raju. A jak z wami jest ?? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bebiak Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 08.12.04, 15:17 Ja jak dotąd tylko samolotem ale kiedy słyszę: "Proszę państwa wylądowaliśmy na lotnisku w...." - coś mnie łapie każdorazowo za gardło! I powracające w myślach pytanie: "Jestem, oto znowu jestem w raju, znowu się udało!". Wielka to radość dla mojej duszy bo nie należę do osób zamożnych (na dodatek prowizja a nie przyzwoita pensja) stąd nigdy nie wiem kiedy i czy w ogóle jeszcze kiedyś mi się uda... I tak jak dotąd siedemnaście razy a mocno wierzę, że tych razów z naciskiem na gardło będzie jeszcze w mym życiu co najmniej 17 albo 2 x 17 albo 3 x 17:))) Tego odczucia nic nie jest w stanie zastąpić. B. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 08.12.04, 15:21 Ach - zapomniałam: i spokój, niesamowity spokój mnie ogarnia! Od tej pory nic nie jest w stanie mnie już zdenerwować i to przez cały pobyt - ja tam jestem jak cielę! Kiedyś czekałam godzinę na bagaż w Atenach, siedziałam spokojnie, czytałam jakąś książkę, "przyjdzie czas to się znajdzie" - myslałam. Dla porównania w Monastyrze po 20 minutach czekania na bagaż zrobiłam taką awanturę na lotnisku, że chyba wszyscy mnie do dziś pamiętają - ale wyjazd do Tunezji to był ofkors błąd (nigdy więcej). B. Odpowiedz Link Zgłoś
greeks Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 08.12.04, 15:29 Mam to co Bebiaczek:) A tak wogóle to pierwsza myśl jest taka..: Witaj w domu..:) Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 22.12.04, 10:22 mam podobnie, jak Bebiak, wzruszenie i radość. A poza tym, niech mi nikt nie mówi, że na płycie lotniska w Iraklionie nie pachnie osłem:)) Najgorzej jest przy powrocie, łezki napływają do oczu...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnny5 Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec IP: 193.28.239.* 22.12.04, 09:49 Ja dokładnier tak samo wymiekam Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka1 Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 22.12.04, 11:43 I ja jak Bebiaczek :) Coś ściska mnie za gardło kiedy ląduję na płycie lotniska. A kiedy wychodzę z samolotu (najczęściej wieczorem) na Rodos, to czuję ten ciepły powiew wiatru, zapach ziół i słyszę cykady! Uśmiech sam pojawia się od razu na mojej twarzy i jedyna myśl w mojej głowie: "Zaczynam cudowne dwa tygodnie w moim raju!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rezydent z Korfu Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec IP: *.zory.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 12:48 Dla mnie najwiekszym przezyciem jest moment kiedy doplywam promem do ktoregos z portow w Grecji.Muzyczka dochodzaca z tawern,zapachy greckich potraw i cieeeplo.Moglbym sie tym rozkoszowac godzinami. Odpowiedz Link Zgłoś
gale Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 22.12.04, 14:34 Ja po opuszczeniu samolotu i dotarciu do budynku lotniska zapalam papieroska, wreszcie czuje sie u siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
marijohanna Re: Wasze odczucia wjeżdżając każdorazowo do Grec 22.12.04, 20:03 tez mam czesto orgazm w grecji:DDDDDDDDDD ;P Odpowiedz Link Zgłoś