Stavros-Little Bay- z dzieckeim?

15.03.05, 21:55
Hej
ja się miotam, bo nagle pomyslałam, ze w koncu po 5 latach MOGE miec
prawdziwe wakacje, prawda?;) no, ale teraz to są już wakacje z dzieckiem,
scislej- z dzieckiem, które latem będzie miało 3 latka.
Moi rodzice byliz Triadą w Stavros,w aparta. Little Bay i bardzo zadowoleni,
choc akcentują, że warunki SKROMNE, a Grek zarządcaniezbyt skonny do
wysluchiwania grymasow, prósb ito.
Ale -przemawia za tym meijscem wg mnie: spokój, to ze neiz gubię dzeicka w
przyhotelowo-plażowym tłumie, woda płytka u brzegu, mało ludzi (widzialam
zdjęcia z wrzesnia- normalnie kilka osób plus ta moja rodzina!), nie ma
stresu pt 'jeden pokoj i co zrobic, jak dziecko zasnie,a przed nami caly
wieczor', piaszczysta plaża i mało pokus do wydawania kasy, bo do Chani
trzeba dojechac,a w okolicy ponoć jeden sklep i jedna tawerna.;)
Co Wy o tym sądzicie? Był tam ktoś z dzieckiem? myslalam tez, nad problem
spania- jest pokoj z 2 łóżkami, a przy kuchni taka kanapa-rodzice nie
pamietali, czy sie rozklada, a ja nie wiem czy dla dziecka cos dostawic mozna?
jak z tym gotowaniem- braliscie rzeczy dla dziecka z Polski, czy mozna kupic
cos co zje wybredny, alergiczny trzylatek w tym sklepiku? co z wieczorami-
jesli plecimy we wrzesniu, bo chlodniej troche, to z kolei wczesniej ciemno.
O której padały Wasze dzieci? :)
moze glupie pytania,a le jestem okropnie podekscytowana, ze może-mozę jesli
jakos finansowo się uda, to jednak będą te WAKACJE???
cleo
    • Gość: apax Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: 153.19.183.* 16.03.05, 12:36
      Witam, w zeszłym roku byłam w Little Bay, bez dziecka bo mam je dopiero od
      listopada w brzuszku :-))), jednak mam nadzieję, że będę mogła pomóc. Otóż
      byliśmy we wrześniu ( 1 połowa) . Pogoda cudna, mało ludzi, niższe ceny ( to
      apropos września). W apartamentach było sporo ludzi z dziećmi- również znacznie
      młodszymi niż 3 latka. Kanapa w kuchni się nie rozkłada, nasi sąsiedzi mieli
      łóżeczko turystyczne dla malucha - myślę jednak, że możesz dopytać w Triadzie o
      dostawkę. Warunki skromne ale jest : lodówka, wygodna jadalnia, ze stołem w
      pełni wyposażona kuchenka na dwa palniki elektryczne. Są naczynia garnki
      szklanki sztućce itd. W sypialni toaletka z lustrem, koce - w razie
      chłodniejszych nocy i co 3 dni sprzątanie i zmiana bielizny pościelowej oraz
      ręczników. Robactwa nie zaobserwowałam w żadnej postaci( ani komarów ani
      insektów). Balkonik ze stołem i krzesełkami no i spokój, oraz odludzie.
      Knajpy są trzy - do wyboru każda z nich przyjazna i podająca również zwykłe
      jedzonko dla dzieci - kurczaki, mieloniaki, pizze itd. Sklepy są dwa.
      Zaopatrzone tak jak sklepy na naszych wsiach, od podpasek po wędliny, owoce,
      sery.
      Plaża piękna, płytko, piaszczyście. Do wyboru jedna przy samych apartamentach -
      ta jest kamienista, lub 200m dalej piaczysta z parasolami i około kilometra
      dalej z fantastycznymi falami i małą tawerną plażową i ze znikomą ilością ludzi-
      żwirkowa. Można na golasa się opalać słowo że nikt prawie nie łazi!!!
      Z minusów: rzadkie autobusy do Chanii i spowrotem. My mieliśmy na cały pobyt
      auto, inaczej było by śmiertelnie nudno! Zależy też co chcecie robić, ale dwa
      tygodnie tylko na plaży przy apartamentach, to trochę, mało. Kreta kusi!!!
      Wycieczki organizowane przez Triadę są bardzo drogie w Chanii można te same
      kupić za połowę ceny. W samej Chanii polecam Aqapark. Dla dziecka to RAJ dla
      dorosłego też. Bawiliśmy się calutki dzień, chociaż początkowo nie mogłam męża
      i przyjaciół namówić to potem nie mogłam ich wyciągnąć-było BOSKO, i wyszliśmy
      równo z zamknięciem obiektu - ( to jest oczywiście Aqapark na świeżym
      powietrzu)!!!
      Co do padania dzieci, zaobserwowałam, że w zależności od intensywności dnia,
      padały nawet podczas kolacj w tawernie :-)), zasypiały na krzesłach, stołach w
      wózkach, zanim jeszcze zrobiło się ciemno :-))) i żadne hałasy im nie
      przeszkadzały.
      Pomimo braku komarów, ponieważ jedziecie z maluchem polecam wzięcie takiego
      anykomaracza wkładanego do kontaktu, na wszelki wypadek, a jak kupicie na
      Krecie to sporo przepłacicie.
      O rany ale się nawspominałam. Pytaj o co chcesz, chętnie pomogę, jeśli zdołam.
      Pozdrawiam
      • ewamalgorzata Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? 16.03.05, 15:32
        Zasadniczo wszystko - moim zdaniem zgodnie z prawdą - opisała przedmówczyni. Od
        siebie dodam, ze byłam w 2 połowie września, co prawda też bez dziecka - ale o
        ile dobrze pamiętam, czego potrzebuje pięciolatek do szczęścia - to moim
        zdaniem prawie wszystko tam jest.. no, może oprócz tego, że nie ma piaszczystej
        plaży przy samiutkich apartamentach - tylko trochę dalej. W wyposazeniu
        kuchni..nie było pojemnika do robienia kostek lodu;-) Ale: jakby ktoś kiedyś
        był (bodajże numer pokoju 6)i zobaczył w lodówce takie niebieskie, w kształcie
        listków - to ja, ja je tam zostawiłam:) Kupiłam razem z jakimś napojem:)
        Wspominajcie mnie ciepło..czy raczej: zimno może?:)
        • Gość: Kretka Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 16:00
          100 m od LB jest piaszczysta plaża z płyciutką zatoczką, wg mnie idealna dla
          dzieci. Koleżanki wszystko juz napisały, a ja ze swej strony potwierdzam :)
          W Stavros we IX 2003 czynny był 1 sklep, chyba nie było tam art. typu pieluchy,
          słoiczki itd. Z tym tylko może byc problem, jeśli zdecydujecie się na tę
          miejscowość z malutkim berbeciem
    • Gość: bah7 Re: Stavros... IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 16.03.05, 19:08
      > Moi rodzice byliz Triadą w Stavros,w aparta. Little Bay i bardzo zadowoleni,
      > choc akcentują, że warunki SKROMNE, a Grek zarządcaniezbyt skonny do
      > wysluchiwania grymasow, prósb ito.

      To może więc zdecyduj się na Apartamenty Cathrine - lepsze warunki, basen,
      ładny ogródek, nie czuć gnijących glonów...
      Na nic nie mogłem narzekać...

      bah7
      • neronka Re: Stavros... 16.03.05, 19:30
        Na wyjazd wypoczynkowy z dzieckiem Stavros to bardzo dobre miejsce.
        Tylko jako punkt wypadowy na zwiedzanie nie najlepsze, ale jeśli stawiacie na
        plażę i wypoczynek to polecam.
    • ccleo Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? 16.03.05, 20:25
      Własnie oglądam album moich rodzciow, a dzis jadac do pracy przez zasmarkane
      deszcem miasto zamykalam oczy i widzialam to intensywne neibieskie niebo i
      Święty Spokój :)))
      qurcze- ta kanapa mnie zmartwila, tego sie obawialam... czy za dostawkę trzeba
      będzie doplacac? hmm
      najceikawsze, ze tak naprawde nie wiem, JAKIE będzie moje dziecko- w czerwcu
      skonczy 3 lata- we wrzesniu, czyms ie bedzie interesowac itd heheh:))
      transport i zwiedzanie- an pewno odpada samochod, bo nei mamy prawa jazdy, ale
      moze uda się autobusami, a mzoe ktos bedzie mogl podrzucic?
      czy w GRecji (wyspa) jest obowiązek fotelika w samochodzie?
      ucieszyo mnie tez info o innych dzieciach- wtedy na pewno nie byloby nudno,
      przynajmniej dla naszej córeczki :)
      ewamałg.- jeslit am dotrzemy (kasa! :( ), to psozukam pojemnika :)
      powiedzcie jeszcze- wiem, że utknąwszy w LB będe mało kasy wydawac, ale
      generalnie- ILE mozna wydac w 2 tyg. dla 2/3 osob, tak bez wielkiego halo?
      jesli sama wycieczka to prawie 4-5 tys, to ile jeszcze musze dolozyc??
      dzięki!
      cleo

      gnijące glony- naprawdę ?? a w jakim miesiacu byłeś? nikt inny o tym, nie
      wpsomina!
      • Gość: Kretka Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: *.acn.waw.pl 16.03.05, 21:06
        akurat IMHO Stavros nie jest dobrym miejscem dla oszczędnych. Jeden sklepik i 2-
        3 czynne w sezonie tawerny sprzyjają wysokim cenom. Taniej i lepiej można zjeść
        w Chanii, ale dojazdy do Chanii też kosztują. Nie wyobrażam sobie siedzenia w
        Stavros bite 2 tygodnie.

        Byłam we wrześniu i o glonach nic mi nie wiadomo :)
        • ewamalgorzata Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? 16.03.05, 21:16
          > Byłam we wrześniu i o glonach nic mi nie wiadomo :)
          Chodzi o to, że Little Bay jest położony przy samiutkim końcu zatoczki. Na
          końcu tej zatoczki , a właściwie za nią leży takie szare "coś" - to są
          wodorosty, nie glony:) - zostawione przez wodę. I one ponoc od wierzchu schną,
          od spodu podgniwają, co, także ponoć - może powoować smrodek. Pewnie do
          września wysychają całkowicie, bo jak byłam (23-30.09) to właściwie nie
          śmierdziało.
      • Gość: bah7 Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl 16.03.05, 21:49
        > gnijące glony - naprawdę ??

        Zgoda, wodorosty.

        > a w jakim miesiacu byłeś?

        W lipcu.

        > nikt inny o tym, nie wpsomina!

        Czyżby?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=203&w=12985740&a=13253923

        Ale czuć było ten zapaszek chyba tylko z jednej strony LB - od strony ścieżki
        wokół zatoczki...

        Pozdrawiam

        bah7
        • Gość: apax Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: 153.19.183.* 17.03.05, 08:27
          Fajne jest to wspominanie, tym bardziej, że ja w tym roku niestety w domu
          (ciąża), ale za dwa lata już planuję, będę Was obserwować co piszecie o tym
          sezonie, to w 2006 może też zaliczę Grecję? Chociaż okropnie mi tęskno za
          Chorwacją...jestem rozbita :-))).
          Nie o tym chciałam...a'propos glonów - nie śmierdziały ( 1 poł września) ale
          były. Może w środku lata faktycznie gniją ??? Ale w słonej wodzie...gnijące
          glony?...no może, skoro tak piszecie...Jeszcze o niewyłażeniu ze Stavros - to
          nie jest chyba wykonalne bo tam oprócz plaży NIC!!!! nie ma. W kwestii
          kosztów...hm...to zależy od Waszych możliwości. Jeśli będziecie sobie sami
          gotować i nie wyjeżdżać na wycieczki, to naprawdę nie wydacie wiele, my
          poszliśmy na całość w zeszłym roku i zostawiliśmy we dwójkę z mężem 1000EUR
          dodatkowo ( wykupione mieliśmy tylko śniadania- nie gotowaliśmy sami, jedliśmy
          boskie greckie jedzonko w tawernach- ich kuchnia -moim zdaniem- jest najlepsza
          na świecie) .
          Ale oczywiście, można więcej wydać i można znacznie mniej. Myślę jednak że na 3
          osoby 500 EUR musicie mieć.
          Podkreślam - to jest tylko moje zdanie na temat kosztów - myślę, że inni
          bywalcy forum podrzucą swoje uwagi i będziesz musiała wyciągnąć średnią.
          O dziecko bym się nie martwiła - 3 latka to dużo, najcięższą będziesz miała
          podróż- jeśli Twój samolot nie ląduje w Chanii to czeka Was po wyjściu z
          samolotu dość długa ( chyba 3h) jazda autokarem. Dzieci były zmęczone
          lotniskami, samolotem i strasznie rozrabiały w autokarze. Zabierz dla malucha
          jakieś stacjonarne zajęcia - malowanki, książeczki....sama pewnie wiesz
          najlepiej.
          Jeszcze mi się nasunęło w kwestii podróżowania autobusami po Krecie. Autobusy
          mają klimatyzowane i wygodne. Ale z dzieckiem nie zdecydowałbym się na dalsze (
          niż do Chanii ) wyprawy, bo Grecy są dość swobodni w kwestii rozkładów jazdy, a
          Kreta jest wielka, więc jak się gdzieś daleko wypuścicie to możecie mieć kłopot
          z powrotem. Autostopowiczów nie zauważyłam.
          Jak sobie jeszcze coś przypomnę to się odezwę. Pozdrawiam wszystkich
          podróżników!!!
          • Gość: Kretka Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 09:10
            jedyne KTELe, które się nieco spóźniały, to były te na trasie Stavros-Chania.
            Przez 3 sezony korzystaliśmy z KTELi na Krecie i nigdy nie było kłopotu z
            dojazdem, punktualnością itd. Jeśli ktoś nie chce/nie może wynająć autka, to
            najlepszy sposób na zwiedzanie wyspy. Z CHanii polecam np. podróż KTELem do
            Paleochory na płd. wybrzeżu, piękna droga przez góry i cudowna mieścina na
            końcu :)
            • Gość: Kretka Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: *.acn.waw.pl 17.03.05, 09:15
              coś jeszcze mi się przypomniało z naszego pobytu w LB w 2003.
              Mianowicie, w zatoczce była masa agresywnych rybek :) Malutkie toto było, ale
              szczypało w łydki, w plecy, w uda itd. Nie wiem, jak to spodoba się dziecku, ja
              się trochę stresowałam. Może na tej większej plaży nie ma tego problemu?
              A moze (jak z glonami) problem jest np. tylko wrześniowy???
              • Gość: apax Re: Stavros-Little Bay- z dzieckeim? IP: 153.19.183.* 17.03.05, 12:44
                POTWIERDZAM!!!! Były upierdliwe rybki. Trzeba się było szybko zanurzyć i
                odpłynąć, stanie w wodzie oznaczało podjadanie :-) niebolesne ale nieprzyjemne!
                Mało korzystaliśmy z tej plaży dlatego umknęło mi to, ale te kilka razy
                faktycznie doświadczyliśmy rybek!
Pełna wersja