Gość: Sisi
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.09.01, 18:47
Coś niesamowitego! Schodzimy z Krety i spacerkiem po wodzie jakieś 500 metrów w
głąb morza na maleńką błękitną lagunę! Kto tego nie widział po prostu nie był
za życia w raju! Służę radą jak tam najlepiej dotrzeć a największy plus to
totalny brak Polaków!