Raj na ziemi czyli Elafonissi

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.01, 18:47
Coś niesamowitego! Schodzimy z Krety i spacerkiem po wodzie jakieś 500 metrów w
głąb morza na maleńką błękitną lagunę! Kto tego nie widział po prostu nie był
za życia w raju! Służę radą jak tam najlepiej dotrzeć a największy plus to
totalny brak Polaków!
    • Gość: anna Re: Raj na ziemi czyli Elafonissi IP: 193.0.117.* 06.09.01, 07:44
      Wybieram sie na Krete na przelomie wrzesnia i pazdziernika. bede wdzieczna za
      podanie namiarow na ow "Raj"!
      • Gość: Sisi Re: Raj na ziemi czyli Elafonissi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.01, 21:59
        Już ci Anno zazdroszczę , mimo iż tydzień temu stamtąd wróciłam... Ale do
        rzeczy. W zależności w jakiej części Krety wylądujesz, nic prostszego!
        Wypożyczasz samochód i .. w drogę! Ponieważ Elafonissi jest najdalej wysuniętym
        miejscem w południowo-zachodniej części , to samochód najlepiej będzie wziąć na
        3 dni( Atos z klimatyzacją np.ok 35tys.drh czyli 350 zł , poza sezonem z
        pewnością połowę ceny!) Ja niestety mieszkałam w nieszczęsnej i nieciekawej
        Ammudarze i stamtąd jest to ok.5 godz. jazdy(dokładnie 220 km). Drogi są kręte
        i czasami niebezpieczne dlatego ten czas jazdy jest tak wydłużony.Najlepiej
        wyjechać przed 5 rano,mały ruch na drodze a i będziesz jedną z pierwszych osób
        w raju! Odbijając z tzw. autostrady , kierując się na południe w głąb wyspy
        przejeżdżasz przez cudowne wioski o nazwie Elos i Topoli. Widoki niezapomniane
        do końca życia! Serpentyny i przepastne zbocza , odgłosy kóz i pasących się
        owiec o świcie, pusty tunelik z nikomu nie potrzebną sygnalizacją świetlną ...
        Czujesz mrowienie na ciele , serio. Tam już nie docierają autobusy , tylko
        lokalni kaskaderzy szarżują w mocno wysłużonych psedo-autach. Po około 45-min
        jeżdzie dojeżdżasz do krańcowego punktu widokowego Krety , do wspaniale
        położonego klasztoru na strrrrrromym zboczu nad bezmiarem morza. Piękny
        widok......Potem już tylko ok. 10 min drogi i... oczom twoim ukaże się owy
        raj.Wyspa poza obszarem Krety. Wysepka pośrodku morza. Wyspa jak widmo.
        Błekitna laguna. Cud natury. Będziesz miała kłopoty ze snem , gdy to zobaczysz.
        Jeżeli turyści nie są twoim ulubionym obiektem widokowym , najlepiej zanocuj
        tam pod skałką z ukochanym. Zachód i wschód słońca należał będzie tylko do was!
        Jeżeli czujesz niedosyt wiadomości - pytaj, służę radą .Pozdrawiam.
    • Gość: krone Do Anny IP: 195.41.66.* 06.09.01, 08:13

      Przeczytaj to co pisalem w ''Zachodnia Kreta w tydzien samochodem - opis''. Tam
      tez jest o Elafonsi.

      Pozdrowienia dla tych co byli i beda.
      • Gość: Sisi Re: Ellafonisi - czyli nibo na ziemi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 01:48
        Czy nie ma chętnych do podzielenia się wrażeniami czy też mało kto tam z was
        dotarł? Bo na to trzeba wielu wyrzeczeń a lenistwo gdzie jak gdzie ,ale na
        wakacjach jest w stałym kontakcie z nami...
        Dzielcie się szczęśliwcy zachwytami z innymi niewiedzącymi nic o takich cudach
        natury! Do dzieła!
        • Gość: ola Re: Ellafonisi - czyli nibo na ziemi IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.02, 09:38
          a co będzie jak jest przypływ. Ja na gran canarii poszlam na wydmy a jak
          wracałam to woda była już po pas......... a jak sie pływać nie umie ???????/
          • Gość: Anka Re: Ellafonisi - czyli nibo na ziemi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 03:58
            Ano właśnie to jest ta magia i urok , któremu nie sposób się oprzeć. Mało tego.
            Ci , co zostają na noc w skrytości liczą na tego typu atrakcje. Nie jest to w
            końcu długo odcinek . Nawet, gdyby trzeba było ratować się ucieczką...
Pełna wersja