Dodaj do ulubionych

Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!!

18.04.05, 11:21
Miom marzeniem sa wakacje na Cyprze.
O nim samym nie wiem nic,absolutnie NIC!
Blagam doradzcie jaka miejscowasc,jaki hotel,co trzeba koniecznie
zobaczyc,jakie knajpki,wycieczki,co warto wiedziec...
Licze na was!!!
Obserwuj wątek
    • kocio22 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 19.04.05, 16:55
      Na pewno nie do Larnaki!!! Wstrętne i głośne miasto. Polecam Aya Nappę. Własnie
      do niej uciekłam z Larnaki, mimo, że miałam tam opłacony hotel. W Aya Nappie
      znalazłam hotel nad sama plażą (piaszczystą!)za porównywalną cenę. Miasteczko
      urocze.
    • Gość: m Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 13:29
      byłamm pare lat temu na cyprze ok. 3 mies, a więc.. Larnaka miasto ok, ale małe
      choc nowoczesne, koniecznie trzeba zobaczyć słone jezioro! Limassol duże,
      głośne, mnóstwo rosjan, plaża żwirowa, knajpy, dyskoteki, tzw. miasteczko dla
      zabawowych.kawałek dalej ruiny miasteczka stoarożytnego-kilka km, ale spoko
      spacerek można sobie zrobić.
      Nikosia-stolica Cypru-obowiązkowo trzeba tam pojechać. robi wrażenie , jest
      cudnie, wisi w powietrzu przeszłoś. na wycieczkę powinnaś się wybarać do Pafos,
      żeby zobaczyć skałe Afrodyty. to można we własnym zakresie, albo przez jakieś
      cypryjskie biuro podróży-dużo taniej!
    • amigo50 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 03.05.05, 04:02
      Zupełnie inaczej sobie wyobrażałem Cypr przed swoim wyjazdem 2 lata temu.
      Może Cię zdziwić to co przeczytasz poniżej, dlatego zacznę od tego, że ja ze
      swojego wyjazdu jestem bardzo zadowolony.
      Zakwaterowaliśmy się w Aya Napa w 3* apartamentach KAOS (niezła nazwa), ale był
      to dobry strzał. Nie wykupiliśmy posiłków, głównie dlatego, żeby z czystym
      sumieniem móc próbować tamtejszej kuchni (polecam kilka rodzajów meze, kleftiko)
      Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej dlatego do Larnaki wybraliśmy się sami - była
      blisko, mieliśmy dobry przewodnik i skorzystaliśmy z kilku wycieczek
      fakultatywnych, o których informacje otrzymaliśmy od naszego rezydenta.
      Chociaż Aya Napa leży gdzieś na końcu świata, to bez problemów zobaczyliśmy
      bardzo dużo (a na resztę brakło czasu). Wycieczki te były o około 25% droższe
      od takich samych wycieczek organizowanych przez biura cypryjskie. Różnica
      polegała na tym, że tu mieliśmy pilota z językiem polskim - tam z angielskim.
      Świetnym pilotem była Pani Ewa - Polka od 20 lat mieszkająca na Cyprze, żona
      jednego z deputowanych do tamtejszego parlamentu. Dzięki niej dowiedzieliśmy
      się o wielu bardzo ciekawych rzeczach (mogę wymieniać długo). Mieliśmy
      możliwość porównać ją z inną jej koleżanką po fachu - nie ma o czym mówić.
      Różnica klas.
      Z Aya Napa wybraliśmy się także statkiem "Kapitan Marco" na morską wycieczkę w
      stronę Famagusty. Polecam. Warto (w cenie wycieczki dobry obiad serwowany przez
      skippera).
      Byliśmy na wycieczce w górach Throdoos, w Kykkos, w Pafos, przy Petra tou
      Romiou (skała Afrodyty albo Rzymianina - jak kto woli), w Curium, w Lefkosii
      (tak dzisiaj nazywa się Nikozja), w Lefkarze, i w jeszcze kilku innych
      miejscach.
      Nie udało nam się zobaczyć Cypru Północnego. Dlaczego? To jest temat na odrębną
      opowieść. Chodzi jednak o konflikt turecko-cypryjski. O jego skali nie mieliśmy
      zielonego pojęcia. Dopiero tam otworzyły nam się oczy. Od tego czasu z dużym
      zainteresowaniem śledziłem proces przyjmowania Cypru do Unii Europejskiej.
      Nie jest prawdą, że na Cyprze są piękne plaże. Bujda na resorach! W rejonie Aya
      Napa dwie odległe od siebie o 5 km naturalne, niezbyt duże plaże obudowane
      szczelnie siecią hoteli i nieielkie pojedyńcze łachy piasku nawiezionego i
      nasypanego na ostry bazalt. Zejścia do wody w tych miejscach fatalne. Plaża w
      Larnace to wąski, niezbyt długi pas "wymęczonego" piasku w centrum miasta a
      dalej nieprzyjemny żwir, w Limassol podobnie jak w Larnace. Pozostała część
      wybrzeża południowego to głównie nieprzyjemne żwiry, albo wręcz kamienie jak
      pięści (np. przy Petra tou Romiou). Nie wiem jak wygląda część powyżej Pafos.
      Przewodniki zachwalają, ale te same przewodniki zachłystują się w ochach i
      achach o plażach w rejonie Aya Napa.
      Na Cypr na pewno jeszcze wrócę. Chociaż kocham wylegiwać się na plaży, to nie
      pojadę tam na plażowanie. Pojadę tam zwiedzić to czego jeszcze nie widziałem.
      Chciałbym dotrzeć na Cypr Północny - na razie jednak nie wiem jak.
      Jest co prawda w Lefkosii jedno przejście graniczne, z którego można korzystać,
      ale tu ostrożnie - potrzebny jest trochę szerszy komentarz do tego.
      Jeśli masz jakieś pytania szczegółowe - pytaj. Z takich wyjazdów zawsze
      przywożę oprócz nowej wiedzy, miłych wspomnień i tysiąca zdjęć sporo materiałów
      informacyjnych ( w tym także informacji cenowych).
      Reasumując : niemiłą niespodzianką dla nas był ceny związane m.in. z kursem CYP-
      a (funta cypryjskiego) w stosunku do euro: 1 euro = 0,55 CYP. Miłą
      niespodzianką było tamtejsze piwo KEO ale tylko butelkowane lub puszkowane -
      nigdy z beczki. Na rynku ogromne ilości podróbek markowych ciuchów (niektóre
      jakościowo były lepsze od oryginałów) i markowych kosmetyków (beznadziejne).
      Aya Napa to dobre miejsce do mieszkania, choć zdecydowanie unikać należy
      centrum.
      • klamczucha3 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 09.05.05, 11:11
        Jejku!
        Dziekuje za ten wspanialy referat!Jestem pod wrazeniem!
        Mam pytanie.Czy byles prywatnie,jesli tak czy wszystko z gory bylo zaplanowane
        czy moze "na zywca" czy moze to bylo biuro podrozy?
        Co do plaz,ze sa nieciekawe do wylegiwania,to jestem strasznie zaskoczona!
        • Gość: blackpeter Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 19:27
          Byłem 2 lata temu w Aya Napa z Triadą-hotel Yiannoulla 3*-b.dobry , nad samym
          morzem , choć nie tak luksusowy jak Adams Beach itp.Przy hotelu super (
          naprawdę super!) plaże-m.in.słynna Nissi Beach -z trwającą cały dzień imprezą w
          barach przy plaży , piaseczkiem i czyściutką ciepłą wodą.Jeśli wolisz
          spokojniejsze klimaty-tuż obok kilka równie fajnych też piaszczystych plaż.Wada
          tej lokalizacji-ok.5km od centrum miasteczka-na dyskoteki trzeba dojeżdżać taxi
          (6-8funtów,ale są to głównie olbrzymie 6-drzwiowe merole i vovo na 6osób).W
          innych miastach-Larnaca,Limassol,Paphos-plaże beznadziejne.Paphos warto
          zwiedzić w czasie wycieczki fakultatywnej,podobnie jak Nikozję.Nie daj się
          nabrać na tzw.jeep safari w góry Troodos-b.gorąco,trzęsie , niewiele zwiedzisz
          (m.in. sklepy w Lefkarze z koronkami nie na naszą kieszeń)-lepiej wynająć auto
          ( ruch lewostronny!).Koniecznie zobacz klasztory i miasteczka w Troodos ,oraz
          półwysep Akamas.
        • amigo50 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 10.05.05, 02:18
          Nie ma co "jejkać". Trzeba zebrać manele i jechać!
          Na Cyprze byłem prywatnie. Z Polski załatwiałem przelot za pośrednictwem
          naszego biura cypryjskimi liniami Helios (nawiasem mówiąc nie wiem czy lat tam
          od nas inna linia). Początkowo założenie wyjazdu w zakresie pobytowo-noclegowym
          było inne, ale rzeczywistość cypryjska w sensie politycznym uniemożliwiła nam
          zrealizowanie naszych planów. Nasze plany związane były z opłynięciem Cypru.
          Musieliśmy się jednak zupełnie przeorganizować.
          Już będąc na Cyprze załatwiliśmy sobie zakwaterowanie właśnie w Aya Napa - z
          tym, że wcześniej braliśmy pod uwagę tę miejscowość jako miejsce kilkudniowego
          pobytu związanego z chęcią powylegiwania się na tamtejszych, podobno
          atrakcyjnych plażach. Czarny Piotr poniżej potwierdza nasze obserwacje
          dotyczące tamtejszych plaż. Mogę podeprzeć je jeszcze zdjęciami.
          Impreza była jak to określasz "na żywca". Z tym, że to nie pierwsza taka nasza
          impreza. Dość często wyjeżdżamy "w ciemno". Przy czym to ciemno nie jest takie
          całkiem ciemne, bo zawsze wiemy co i gdzie chcielibyśmy zobaczyć. Mamy
          rozpracowane miejsca, ich historię, ciekawostki (w tym kulinarne) itp. Stronę
          organizacyjną dopinamy jednak już na miejscu zostawiając sobie duży margines
          luzu na modyfikacje konieczne do dokonania ze względu na miejscowe warunki. Ot
          chociażby jak w tym przypadku - sytuacja polityczna.
          Na miejscu zaś "drążymy temat". Można wtedy dowiedzieć się wielu ciekawych
          rzeczy. Okazuje się np., że niewiele brakowało a doszłoby w historii do chyba
          jakiejś unii polsko-cypryjskiej pod rządami pary królewskiej wywodzącej się z
          tych dwóch narodów. Więcej na ten temat nie powiem - podrąż temat jeśli chcesz.
          Okazuje się również, że najbardziej chyba renomowany u nas przewodnik kłamie -
          zweryfikuj to sama szukając powiązania głowy dzika z ośmioboczną fontanną pod
          kopułą na kolumnach na dziedzińcu starego monastyru w Aya Napa. Okazuje się
          również, że przewodniki podają zgodnie inną wersję historii Aya Napa i
          monastyru niż ta, która jest zapisana w księgach tamtejszych mnichów. Wiem to,
          bo dokonałem dla swoich potrzeb przekładu tej historii, obdarzając jednak w tej
          materii większym zaufaniem mnichów niż przewodniki.
          Rzeczywiście, ma rację Czarny Piotr pisząc o bardzo wysokich cenach koronek w
          Lefkarze. Kiedy będą Ci pokazywać, że na obrazie Leonarda da Vinci "Ostatnia
          wieczerza" jest obrus zrobiony wg ich wzoru, to pomyśl czy czasem nie jest
          odwrotnie. Czy czasem to nie oni podpatrzyli ten wzór na obrazie, a całkiem
          głośno możesz spytać czy prawdą jest, że nici na ich koronki robione są z
          irlandzkiego lnu - może to obniżyć cenę, bo jest to prawda. Możesz za to w
          Lefkarze zajrzeć do sklepów z tamtejszym srebrem. Lefkara, to obok koronek
          również "koronkowa" robota w srebrze. Nie wolno Ci jednak nic kupić po cenie
          jaką Ci zaproponują. Mądre księgi mówią, że na Cyprze nie wolno się targować.
          Dlatego też nigdzie nie targowaliśmy się. My jedynie "negocjowaliśmy ceny". Nie
          możesz zbić mniej niż 10%, powinnaś 20%, startuj więc proponując cenę o 30-40%
          niższą. Zbyt mocne przegięcie może ich obrazić.
          Nie jest prawdą, że w sklepach na Cyprze nie można się targować. Można, a nawet
          trzeba. Sam "wytargowałem" sporo rabatów, więc jeśli ja, to czemu nie Ty?
          Nie daj się nabrać na zakupy w Kykkos i w kramach w najwyżej położonej na
          Cyprze miejscowości (nazwa jakoś mi uleciała). Na początek napoją Cię tam
          alkoholem - dobry, można spróbować. Tylko nie próbuj za dużo.
          ...a Commandarii tam nie kupuj. Dość kiepska gatunkowo i ceny wysokie.
          O winach i kuchni może następnym razem?
          • Gość: Magda Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.05, 09:16
            Chciałabym w tym roku spędzić wakacje na Cyprze nie wiem tylko, która
            miejscowość jest godna polecenia. Scan Holiday ma w ofercie hotele w Limasol i
            Larnace ( inne biura raczej mnie nie interesują ). Napiszcie co lepsze.
            Interesuje mnie dobra baza wypadowa do wyjazdów po wyspie, nie za głośna ale
            też nie jakaś zabita dechami dziura. Ładne plaże, fajne knajpki. Wybieram się z
            grupą przyjaciół.
            Jeżeli macie fajne zdjęcia z Cypru to również chętnie obejrzę.
          • klamczucha3 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 11.05.05, 09:38
            Nabralam strasznego apetytu na ten wyjazd!
            Gdyby tylko moj niemaz byl tak zorganizowany jak ty to byloby
            fantastycznie.Obawiam sie,ze organizacja bede musiala zajac sie sama :-(
            A jesli chodzi o pore roku? Ja myslalam o wrzesniu. A ty kiedy byles?
            I jeszcze bardzo przyziemne pytanie.Ile pieniazkow trzeba miec ze soba zeby
            swobodnie zwiedzac i poruszac sie na wyspie.Mam na mysli wszystko poza hotelem
            i przelotem.Czyli knajpki,wycieczki,zakupy mam na myslo glownie zakupy tzw
            zywieniowe bo uwieeeelbiaaam....Zeby nie trzeba bylo sobie czegos cudownego
            odmawiac
              • amigo50 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 15.05.05, 00:38
                Propozycja moja w sprawie zdjęć jest naturalnie cały czas aktualna. Choć
                zrobiłem już trochę zdjęć, to nie mam jeszcze swojej strony z relacjami z
                podróży. Może kiedyś...
                Jestem pod wrażeniem niektórych stron. Stron, których autorów spotykam tutaj na
                forum. Szczególne wrażenie zrobiła na mnie strona, ktorej autorka ukochała
                Grecję. Zdjęcia, a przynajmniej kilka, dla Kłamczuchy wyślę meilem.
                Na Cyprze byłem między 6 a 20 września 2002 r. Było oczywiście gorąco, ale ja
                jestem miłośnikiem upałów, więc nie zaszkodziłoby mi kilka stopni więcej.
                Zwracam także uwagę, że niektóre zapiski mogły się zdezaktualizować.
                Paniom życzę, żeby okazały więcej zaufania swoim mężom w zakresie organizowania
                wyjazdów. Wydaje mi się, że czasami wystarczyłoby bardziej sprecyzować swoje
                chęci i oczekiwania. Czasami ruchy chętnego do zorganizowania czegoś ciekawego
                faceta są wyhamowywane przez brak zdecydowania i wieczne malkontenctwo tej
                drugiej połowy.
                ...A co do zakupów i kosztów.
                Z tymi, którzy mają na to ochotę podzielę się zapiskami z mojego albumu:
                WALUTA
                Obowiązującą na Cyprze (w części południowej) walutą jest funt cypryjski. - w
                skrócie CYP. My też, dla ułatwienia sobie życia, nazwalismy go CYP-em. Nominały
                banknotów to 20, 10, 5 i 1 funt. Dzieli się na 100 centów, a te występują w
                nominałach 50, 20, 10, 5, 2 i 1 cent
                WYMIANA PIENIĘDZY
                Wymiany można dokonać w licznych kantorach, w większości recepcjihotelowych i w
                bankach na Cyprze. Miejsce wymiany nie ma znaczenia. Wszędzie jest niemal ten
                sam kurs. Nawet jeżeli na tablicy w kantorze jest wypisany korzystniejszy kurs,
                to w praktyce okazuje się, że są do tego jeszcze różne opłaty i ostatecznie
                otrzymamy tę samą kwotę co gdzie indziej. W polskich kantorach i bankach CYP-ów
                szukać nie warto, bo ich tam nie ma. Obowiązuje zakaz wywozu tej waluty z Cypru.
                Wysokość kursu nas zaskoczyła. Za 100 euro otrzymywaliśmy 55 Cypów.
                Przeliczenia do innych walut dawały ten sam efekt finansowy.
                Jeżeli nie posiadamy walu twardych (którzy pracodawcy płacą w tych walutach?),
                to nie warto ich w Polsce kupować. Lepiej wpłacić złotówki na konto w banku, a
                na Cyprze pobrać pieniądze w bankomacie. Najkorzystniej wychodzi karta Visa
                Electron. Inne karty też są korzystniejsze niż transakcja związana z zakupem
                waluty w Polsce i jej zamianą na Cyprze na CYPy. Wszystkie karty "chodzą" bez
                problemów.
                PODRÓBY
                Po bardzo atrakcyjnych cenach, w bardzo wielu miejscach można kupić odzież
                (zwłaszcza sportową), koszule oraz kosmetyki znanych firm. Odzież ma wszystkie
                wykończenia jak w oryginałach, a kosmetyki pakowane są w opakowania, które
                sprawiają wrażenie oryginalnych i zapachy mają jakby oryginalne. Są to jednak
                jedynie dobrze zrobione podróbki!
                Odzież zdradza to, że na kilku sąsiednich wieszakach wiszą identyczne dresy,
                koszule podkoszulki i inne części garderoby, różniące się jedynie metkami,
                naszywkami czy też wykończeniami różnych firm. Trzeba jednak producentom tych
                podróbek przyznać, że są to rzeczy zrobione bardzo porządnie i jakość ich jest
                porównywalna z oryginałami. Wyroby te można byłoby kupić, nawet gdyby nie miały
                metek i naszywek renomowanych firm. Wtedy zaproponowane ceny musiałyby być
                jednak niższe.
                Zapachy kosmetyków są bardzo zbliżone do oryginałów ale nie identyczne, a ich
                trwałość, która charakteryzuje przecież oryginały, w tych przypadkach jest
                jedynie chwilowa. Czasami tylko na opakowaniu kosmetyku można znaleźć starannie
                ukryty, wykonany bardzo drobnymi literami napis informujący, że jest to
                kosmetyk "TIPE X" (tu wstawić nazwę oryginału). Ciekawe, czy Cypr w końcu
                podobno przodujący kraj wśród tych starających się o przyjęcie do Unii
                Europejskiej, negocjował już przepisy o ochronie znaków firmowych, praw
                autorskich i zdobyczy intelektualnych.
                ZAKUPY
                Okazuje się, że zakupy należy robić nie tam gdzie powinno być najtaniej.
                Koronki z Lefkary kupujemy wszędzie, ale nie w Lefkarze - tam jest najdrożej.
                Wina, szczególnie Commandorię z przeznaczeniem na wywóz do Polski należy
                kupować na lotnisku. Są dużo tańsze! (na lotnisku za to nie ma piwa).
                Zdecydowanie nie warto kupować Commandorii w Kykkos. Wcale nie jest najlepsza,
                a cena jest odpowiednio wyższa.
                Owoce są drogie, zwłaszcza tam, gdzie powinny być najtańsze. W Larnace należy
                ominąć halę targową, a zakupy owoców i warzyw zrobić w dużym sklepie przy ulicy
                Kilkis, obok Muzeum Dystryktu. Tam też warto kupić nabiał i słodycze. Owoce są
                tańsze niż w hali targowej mniej więcej o połowę, co nie znaczy, że są tanie.
                (Winogrona 1,60 w hali i 0,89 w sklepie; śliwki 1,30 w hali i 0,69 w sklepie.
                Jedynie banany były w podobnej cenie - prawie 3 CYPy za 1 kg, ale te w sklepie
                wyglądały zdecydowanie korzystniej). Filmy do aparatów fotograficznych są o
                około 20%, a baterie nawet o 100% droższe niż u nas.
                Wtyczki-adaptory do tamtejszych, nietypowych kontaktów bez problemów można
                kupić w supermarketach i sklepach z pamiątkami za około 0,95-1,10 CYPa.
                Zakupów nie należy także robić w miejscach, gdzie zawożone są na zakupy całe
                autokary turystów, nawet jeżeli pani przewodnik mówi:"a teraz możecie Państwo
                zrobić zakupy w tym drugim sklepie po lewej stronie". Nawet jeżeli w tym
                sklepie przy wejściu podają wszystkim do degustacjimiejscowy alkohol o smaku i
                zapachu naszego bimbru. Taki zwyczaj jest praktykowany na przykład na wycieczce
                w góry Troodhos. Jest, owszem, miło i sympatycznie, ale ceny nie należą do
                niskich. Raczej zwyżkują.
                P.s.
                Zapiski pochodzą z września 2002 dlatego proszę o ich weryfikację,tych, którzy
                byli na Cyprze po tym terminie, a poza tym są odzwierciedleniem moich
                spostrzeżeń i każdy ma prawo widzieć to samo inaczej. W następnym odcinku ceny
                ze sklepu.
                • amigo50 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 15.05.05, 01:22
                  CENY
                  Na wieczną rzeczy pamiątkę, a może dla orientacji przy planowaniu kosztów
                  kolejnej wyprawy, zanatowaliśmy najpotrzebniejsze (?) ceny. Większość cen
                  pochodzi ze sklepu na rogu Nissi Beach Avenue i Ayias Mavris w Ayia Napa (obok
                  Kaos). Sklep ten jest chyba najtańszym w okolicy. Ceny podajemy w CYP-ach.
                  Woda mineralna 1,5 l = 0,50 - 0,70
                  Woda min. (pakiet 6x1,5 l) = 1,75
                  Coca-cola 1,5 l = 1,25
                  Piwo KEO, butelka 0,67 l = 0,73
                  Wina: Othello, Aphrodite = 1,95-2,20
                  Commandaria 15% 0,75 l:
                  St. Nicholas = 4,95
                  St. John = 5,05
                  St. Barnabas = 4,95
                  Alasia = 4,80
                  Martini 1 l, wszystkie typy = 6,25
                  Dry Gin 45%; 0,75 l = 4,68
                  Platanova Vodka 40%; 1 l= 4,10
                  Likiery:-Firma Hagi Pavlu:
                  mandarynkowy 32%; 0,75 l = 5,85
                  bananowy 25%; 0,7 l = 3,25
                  curacao 30%; 0,7 l = 4,10
                  Likiery:-Firma Vinco:
                  mandarynkowy 33%; 0,75 l = 6,30
                  bananowy 25%; 0,7 l= 3,50
                  curacao 25%; 0,7 l = 4,50
                  Metaxa 7*; 0,7 l = 10,20
                  Metaxa 5*; 0,7 l = 7,50
                  soki owocowe 100%, 1l = 1,10
                  mleko 2%, 1l = 0,75
                  Herbata Lipton 25 saszetek = 0,95
                  Herbata Brook Bond 80 szt = 2,60
                  Herbata Tetley 80 szt = 2,10
                  Kawa Jacobs Cronung 250g = 2,45
                  Olej słonecznikowy, 1 l = 1,10
                  oliwa z oliwek, 1 l = 3,65
                  oliwa z oliwek, 0,5 l = 2,00
                  zapałki - pudełko = 0,25
                  płyn do mycia naczyń 0,5 l = 0,50
                  Makaron:
                  spaghetti 500g = 0,48; 0,75; 0,95
                  muszelki 500 g = 0,48; 0,85
                  rurki 500 g = 0,48; 0,85
                  Ryż luzem 1 kg = 0,60
                  Ryż Uncle Ben 500g luzem = 1,05
                  chleb tostowy 470g = 0,75; 0,85
                  margaryna Flora light 250g = 0,95
                  dżemy (słoiki 340-380g) = 0,65 - 1,25
                  jajka 6 szt = 0,35
                  ziemniaki 1 kg = 0,40
                  cebula 1 kg = 0,30
                  zupki "chińskie" = 0,30
                  zupy Knorr na 1l = 0,59
                  pomidory 1 kg = 0,85 - 1,30
                  ketchup miejscowy 500g = 1,10
                  ketchup Felix 500g = 2,20
                  majonez miejscowy 450g = 1,25
                  Konserwy:
                  mięsna Tulip-Ham 340g = 1,50; 1,65
                  mięsna Tulip-Pork 340g = 1,15; 1,50
                  sardynki w sosie pom. 120g = 0,56
                  filet z makreli pikantny 195g = 0,85
                  fasola w puszcze 400g = 0,50
                  fasola w sosie pomid 425g = 0,60
                  schab wędzony 300g = 2,85
                  bekon w plastrach 150g = 1,15
                  kiełbaski do pieczenia 400 g = 1,85
                  parówki 280g = 1,30
                  ser żółty w plastrach 200g = 1,20
                  serki topione trójkątne 8szt-140g = 1,00
                  serki topione trójkątne 12 szt-200g = 1,40
                  widokówka = 0,20 - 0,30
                  znaczek na widokówkę = 0,26

                  P.s.
                  w następnej części albumu: "Co jeść?"


                  • amigo50 Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! 15.05.05, 02:23
                    CO JEŚĆ?
                    Nawet jeżeli mamy wykupione wczasy z pełnym wyżywieniem, to warto wybrać się do
                    tutejszych restauracji albo tawern i spróbować tutejszych potraw. Warto
                    spróbować potrawy o tej samej nazwie w kilku różnych miejscach. Będą to na
                    pewno różne potrawy. Czym kierować się wybierając restaurację lub tawernę?
                    Chyba nie ma reguły. W jednej restauracji znajdziemy bielutkie krochmalone
                    obrusy i obsługę w nieskazitelnie białych koszulach, ciemnych kamizelkachi,
                    mimo upałów, w muszkach a podłoga będzie wyłożona polerowanym marmurem. Gdzie
                    indziej obrusy będą ze zgrzebnego płótna, przymocowane na rogach stołów
                    gumkamiaby ich nie porwał wiatr. Stoły będą stały tutaj na warstwie żwiru, a
                    dach i ściany zastępować będzie konstrukcja zrobiona z resztek palet, skrzyń
                    rybackich i nie wiadomo czego jeszcze, obrośnięta winogronem, bugenwilią i
                    oleandrami i tutaj właśnie jako dodatek podadzą pyszne pieczywo, wypiekane na
                    miejscu w prymitywnym piecu, które miało być tylko przystawką, ale zanim
                    zostało podane danie główne zjedliśmy kilka jego porcji i w zasadzie po nim już
                    mogliśmy wracać do hotelu, nie czekając na resztę. Wybierając się coś zjeść
                    należy zarezerwować sobie duuuuuuuużo czasu, bo jedzenie tutaj to cały
                    ceremoniał, a na dodatek nikt nigdzie się nie spieszy.
                    Zdecydowanie polecamy:
                    Meze. Posiłek składający się z dużej ilości pojedynczych potraw. W jednym
                    miejscu jedliśmy meze składające się z 22 a w innym składające się z 28 potraw.
                    Są one kolejno przynoszone na stół a obsługa objaśnia co jest w w
                    poszczególnych miseczkach i co z czym najlepiej smakuje. Meze może być z
                    założenia o nieco jednostronnym charakterze, np. meze rybne. Aby zamówić tę
                    potrawę trzeba aby było przynajmniej 2 osoby. Cena jej wha się od 6 do 8 CYP-ów
                    od osoby.
                    Kleftiko. To danie z jagnięciny lub wołowiny pieczonej z ziemniakami we
                    własnym sosie. Przygotowywane jest w charakterystycznych półkulistych,
                    malowanych na biało piecach. Cena 4,50 do 6 CYPów za porcję.
                    Moussaka. Spód tej swoistej pieczeni składa się z pokrojonych na plastry
                    ziemniaków, cukini, bakłażana. Na tym układana jest warstwa siekanego,
                    intensywnie doprawionego ziołami mięsa, do którego dodano sos z dodatkiem mleka
                    i bulionu. Następnie jest to obsypywane tartym serem, który topi się podczas
                    pieczenia nadając potrawie pikantny smak. Porcja około 4 CYPów.
                    Afelia. Gulasz wieprzowy duszony w czerwonym winie, przy czym mięso jest
                    najpierw smażone lub pieczone, a dopiero później przyprawiane winem i kolendrą.
                    Około 4,50 CYPów za porcję.
                    Souvlaki. Przypominają nasze szaszłyki smakiem, wyglądem i sposobem
                    przygotowania. Występują w wersji z wieprzowiną, baraniną i jagnięciną. Cena
                    około 3,50 CYPów za porcję z frytkami.
                    Do jedzenia ryb zniechęcają ceny. Miłośnikami owoców morza nie jesteśmy a dania
                    z ośmiornicy, choć może i smaczne, wyglądały mało apetycznie.
                    Warto wspomnieć jeszcze o owocach. Jeżeli ktoś ma ochotę na owoce, zwłaszcza
                    południowe, to niech raczej kupuje je w domu, jeżeli nie chce obciążyć zbytnio
                    kieszeni. Owoce na Cyprze są drogie. Jest to spowodowane m.in. tym, że Cypr,
                    pod pretekstem ochrony swojego rolnictwa przed szkodnikami, chwastami i inną
                    zarazą zamknął praktycznie swój rynek przed dostawami z zewnątrz. Tak naprawdę
                    chodzi jednak o ochronę interesów tutejszych rolników.
                    Należy spróbować tutejszych słodyczy. Ciastka i ciasteczka wykonywane na
                    miodzie i miodem ociekające stanowią rozkosz dla podniebienia. Radzę też
                    spróbować tutejszych ciasteczek tortowych. Są robione na tak lekkim cieście, że
                    są jak puch. A smak? Hmmmmm...lepiej nie pytać.

                    CO PIĆ?
                    Woda w kranach jest tutaj podobno zdatna do picia nawet bez przegotowania.
                    My używaliśmy jednak wody mineralnej. Taka praktyka pozwalała nam już
                    wielokrotnie unikać różnych sensacji żołądkowych, które mogą być spowodowane
                    nie tylko nieprzydatnością wody do celów spożywczych. Wystarczy, że woda będzie
                    miała zdecydowanie odmienny skład od wody używanej dotychczas i może to zepsuć
                    każdy urlop.
                    Piwo. Z zagranicznych piw spotyka się tutaj bardzo często Carlsberga i
                    Tuborg. Są jednak stosunkowo drogie - chyba też ochrona własnego rynku. Jest tu
                    jednak piwo miejscowe, które naszym zdaniem przewyższa (zwłaszcza jeżeli ktoś
                    nie przepada za piwami z charakterystyczną goryczką) wymionione wcześniej oba
                    gatunki. To piwo to KEO. Dobrze schłodzone jest wyśmienite. Smakuje nawet tym,
                    którzy na ogół za piwem nie przepadają. Pić jednak należy tylko KEO butelkowane
                    lub puszkowane. KEO z beczki to zupełnie inny, lurowaty płyn.
                    Wina. Jadąc na Cypr należy nastawić się raczej na picie miejscowych win -
                    nie tylko ze względów cenowych. Na pewno polecić można takie wina jak Othello,
                    Aphrodite, White Lady.
                    Odrębnym rozdziałem jest Commandaria. Jest to wino, które już w XIII w było
                    znane i cenione na stołach francuskich. Spokrewnione jest z Maderą, naszym
                    zdaniem jest jednak od niej lepsze. Teoretycznie zachowuje ono swój smak sprzed
                    wielu lat, gdyż spuszczając po siedmiu latach dojrzały wyrób z beczek zostawia
                    się na dnie trochę osadu, który stanowi "zaczyn" dla następnego "nastawienia".
                    Wino jest robione z czerwonych winogron, ktore celowo zostały przetrzymane na
                    krzewach, aż do pierwszych przymrozków.
                    Wypróbowanym wcześniej w Grecji a sprawdzającym się i tutaj skutecznym sposobem
                    na ugaszenie pragnienia są "Szpryce" składające się pół na pół z wody
                    mineralnej i wina.

                    Życzę wszystkim : "Smacznego".
    • Gość: sumire Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! IP: 213.17.128.* 12.05.05, 13:04
      Z tymi plażami to chyba największy kłopot - nie za ładne. Ja byłam i w Limassol
      (podobno teraz Grecy się upierają, żeby mówić Lemesos), i w okolicach Pafos.
      Cypr to nie jest moje najulubieńsze miejsce na świecie, ale na pewno widoki
      bywają miłe dla oka i zdecydowanie jest co robić, zwłaszcza jeśli człowiek lubi
      się bawić. Trzeba tylko uważać na ceny :))
    • Gość: Dorka Re: Gdzie na Cypr na wakacje?Pomozcie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:05
      Bylismy na Cyprze w Aya Napii w lipcu w zeszlym roku w hotelu Anonymous (3*) z
      TUI. Bylo super!!!!! Hotel lezy przy samej plazy Z PIASKIEM, lezelismy na
      lezakach przy basenie hotelowym (tzn. ZA DARMO) i latalismy sie kapiac w morzu,
      bo bylo bliziutko. Jedzenie bylo w porzadku, byl bufet na sniadania i
      obiadokoloacje, wiec nie narzekam, bo zawsze cos dobrego dla siebie znalazlam.
      W hotelu byla klima, co jest wazne, bo goraco tam niemilosiernie, ale mozna sie
      przestawic po pewnym czasie na ten upal.

      Cypr jest wspanialym miejscem do zwiedzania, w dwa tygodnie mozna duzo
      zobaczyc, ale na pewno nie wszystko. My glownie zwiedzalismy na wlasna reke (z
      Aya apii jest bezposredni, niedrogi autobus do Nikozji z powrotem raz dziennie,
      i kilka autobusow dziennie do Larnaki), bo lokalna komunikacja byla w znosnych
      calkiem cenach, choc warunki byly rozne.

      Bylismy na jeden dzien w Cyprze Polnocnym, tj. okupowanym przez Turkow i bardzo
      to polecam. Polnocna Nikozja jest bardzo piekna, ma wiele zabytkow, ktore robia
      ogromne wrazenie.

      Podsumowujac: radze jechac do Aya Napii, zadne Limassol i Larnaka!

      Co radze zobaczyc:
      1. Nikozje (poludniowa - grecka i polnocna - turecka)
      2. gory Trodos,
      3. Paphos,
      4. 1 dzien na wycieczke do Larnaki.

      Pozdr.

      D.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka