EVI - Faliraki - Rodos

07.05.05, 12:38
www.evihotel.gr/mainpage.php
trochę informacji
    • grecja-hotele Re: EVI - Faliraki - Rodos 15.05.05, 17:38
      Autor: ~babcia (lewgra@wp.pl) 07-05-2005

      Byłam w hotelu Evi. Hotel ten ma kilka budynków i różne pkoje. Niektórzy byli
      zadowoleni, a niektórzy narzekali. Ja miałam pokój na parterze z widokiem na
      wysoki- sięgający I piętra nasyp , na którym była droga. Nasyp "otynkowany"
      betonem, od balkonu w odległości ok.2 m. W ciągu dnia nie miało to dla mnie
      znaczenia, ale w nocy nie dawały spać autokary. Ogólnie nie narzekałam. Innych z
      naszej grupy (mam na myśli grupę, która przyleciała tym samym samolotem)
      zakwaterowano w piwnicy. Bali się położyć spać, bo okna były rozsuwane do samej
      ziemi, a na noc trzeba otwierać (stęchlizna i brak klimatyzacji). Oni
      strajkowali i nie chcieli opuścić sali powitań przy recepcji. Straszono ich
      policją. Przywołana rezydentka - greczynka (świetnie mówi po polsku) też chciała
      wezwać policję. Jeszcze inni mieli pokoje z widokiem na basen. Były też pokoje z
      klimatyzacją za dodatkową opłatą. Najbardziej niezadowoleni byli ci z budynku
      głównego, ale dlaczego - nie wiem, bo ja nie uczestniczę nigdy w żadnych
      kłótniach na wakacjach. Szkoda zdrowia! Jedzenie było w porządku, urozmaicone,
      do kolacji desery, ciasta, lody, owoce. Basen czysty, dużo miejsca wokół, ilość
      leżaków wystarczająca, o każdej porze dnia znalazło się miejsce. Do plaży daleko
      ulicami, lub bliżej przez pole po wertepach. Byłam z biura Neckermen. Wyspa
      słońca piękna! Polecam odwiedzić: Lindos, miasto Rodos,Siedzibę rycerzy
      Joanitów, Dolinę motyli. Najbardziej romantyczna zatoka: Ladika.Zresztą wyspa
      jest mała, można całą objechać.
      • neronka Re: EVI - Faliraki - Rodos 24.06.05, 21:20
        cytat:
        -Autor: babcia 24-06-2005 20:26

        Hotel składa się z kilku budynków. Zależy, do którego budynku i jakiego pokoju
        trafisz. Trzeba więc chyba załatwiać (każdy ma swój sposób).To prawda, że są
        pokoje w piwnicy oraz wychodzące na nasyp, na którym zatrzymują się autokary z
        włączoną klimatyzacją, a zatem przeszkadzają w spaniu. Ja nie załatwiałam, więc
        nie wiem, czy wystarcza uśmiech, czy trzeba coś więcej. Jedzenie w mormie
        greckiej. Sporo było ryb, więc mnie to odpowiadało. Oprócz tego surówki,
        sałatki, cacyki, desery, malutkie gołąbki zawijane w liście winogron, lody,
        owoce. Długo by wymieniać. Można się najeść. Trochę daleko do plaży. Chodziliśmy
        na początku ulicami, a póżniej znaleźliśmy krótsze przejście przez
        niezagospodarowane pole, po wertepach, ale dziś już tam może być inaczej. W moim
        pokoju nie było klimatyzacji, więc ciężko było spać. Są też pokoje z klimą,
        podobno klima za dodatkową opłatą. Z pobytu w sumie byłam zadowolona i pobyt na
        Rodos wspominam ciepło i radośnie. Przede wszystkim wyspa jest piękna. Trzeba
        zwiedzić całą, zapuścić się w głab do jakiejś greckiej wioski, by zachłysnąć się
        klimatem greckiego życia, budownictwa, muzyki. Wychodząc z hotelu w prawo,
        troche pod górę znajduje się hotel (nie pamiętam nazwy) w dużym ogrodzie z
        ładniejszym i większym basenem (zakola, wysepki,duże drzewa oliwkowe) niż ma
        Evi. Lubiłam tam chodzić, nikt nie robił problemu. Nie wiem, co jeszcze mogę
        napisać, ponieważ ja w podróżach nie przywiązuję wagi do nazw, numerów,
        szczegółów itp. Dbam o tak zwany całokształt, a ten całokształt oceniam pozytywnie.
        Wspaniałych wakacji życzę.
    • grecja-hotele Re: EVI - Faliraki - Rodos 04.07.06, 20:38
      Autor: j2323 04-07-2006 19:59 wyślij odpowiedź

      Byłem tam ostatnio. Pierwsze wrażenie średnie. Okolica hotelu niciekawa, trochę
      bałaganu. Najstarszy budynek recepcji ma średniiej wielkości pokoje, tylko 105
      do 109 są duże, 4-osobowe z aneksem kuchennym i wyjściem prawie bezpośrednio na
      basen. Śniadania dosyć monotonne, obiady i kolacje OK. Napoje przy barze od
      10.00 do 24.00 , zwłąszcza wieczorami nieszły tłumek. Warto wziąć samochód na
      2-4 dni, chociaż autobusy nie sa drogie (1,70 euro do Rodos). Wieczorami jedt
      raczej głośnawo, bo przy barze niektórzy sporo piją. Obsługa restauracji bez
      zarzutu. My próbowaliśmy po 2 dniach zmienić pokój na inny, zaproponowali nam w
      nowszym budynku za basenem, ale na ostatnikm piętrze i z oknem na jakieś
      krzaczory więc odpusciliśmy sobie. W sumie przy basenie spędzaliśmy więcej czasu
      niż na plaży. Pobyt oceniam nieźle, nie żałuję wyjazdu. TV przy recepcji
      opanowane przez Niemców, chociaz nie sa zbyt głosni ani liczni. Zaskakująco dużo
      Polaków, Czechów, Węgrów i Słowaków. Starsze panie niekiedy topless, młode
      prawie nie :(
      • neronka Re: EVI - Faliraki - Rodos 21.07.06, 21:53
        cytat:

        -Autor: ~pepek 21-07-2006 17:06 wyślij odpowiedź

        Witam wszystkich,

        Byłem w hotelu Evi w Faliraki (Rodos) z biurem podróży Itaka, all incl. Ogólnie
        jestem zadowolony z pobytu, w szczególnoœci bioršc pod uwagę stosunek w miarę
        niskiej ceny (2680/os 14 dni) do zaoferowanych warunków. Tym niemniej bardzo
        duże grono uczestników wycieczki było mocno rozczarowane stanem pokoi, jak
        również ofertš gastronomicznš hotelu. Ale do rzeczy:

        Hotel składa się z 5 budynków (wszystkie po 3 kondygnacje), z których tylko
        jeden jest w miarę nowy, pozostałe nie były remontowane i wygladaja na oddane do
        użytku pod koniec lat 80 lub na poczštku 90 tych. Podstawowym problemem jest
        fakt, iż spora częœc pokoi znajduje się na parterze i posiada tarasy. Problemem
        jest to, iż ów parter w niektórych przypadkach znajduje się poniżej poziomu
        gruntu (na niektórych postach w internecie ludzie piszš, że zostali
        zakweterowani w piwnicy i myœlę, że można to tak okreœlić:(. Do pokoju można
        wejœć przez taras, co może mieć swoje minusy w szczególnoœci z uwagi na
        ograniczone poczucie prywatnoœci oraz względy bezpieczeństwa. Dlatego moja
        pierwsza rada dla wyjeżdżajšcych – na recepcji koniecznie prosić o pokój na
        piętrze.

        Po drugie, w niektórych wypadkach widok z okna może rozpoœcierać się na budynek
        na przeciwko lub głoœnš ulicę – warto więc również zastrzec swoje preferencje w
        tym zakresie. Ja miałem stosunkowo dużo informacji co do warunków hotelowych i
        na wyraŸnš proœbę od razu dostalem pokój na 2 piętrze, z widokiem na basen.

        Uprzedzem, że pokoje wyglšdajš skromnie i nie należy spodziewać się luksusów.
        Ale wszędzie jest lodówka i klima.

        Warto też spróbować domagać się pokoju w nowym budynku – tam standard jest o
        wiele wyższy i niektorzy ludzie z Itaki po zrobieniu awantury przenieœli się tam
        po pierwszym tygodniu.

        Jedzenie w hotelu oceniam pozytywnie (mi bardzo smakowało), szczególnie
        stosunkowo duży wybór był na kolację (3-4 dań na ciepło, kilka sałatek, desery).
        Tym niemniej miłoœników wyłšcznie polskiej kuchni jadłospis znużył już po paru
        dniach. Ja jednakże uważam, iż bioršc pod uwagę cenę i klasę hotelu, jedzenie
        jest ok i zawsze coœ można było wybrać.

        Opcja all też w porzšdku, choć soki do drinków sš bardzo œrednie. Piwo trochę
        słabe, ale w smaku nienajgorsze (bywajš podlejsze). Alla zamykajš o 24, a nie o
        23 jak na stronie Itaki. Można zrobić mały zapasik tuż przed 24.

        Do plaży 15 min spacerkiem, podobnie centrum.

        Myœlę, że dużym atutem hotelu jest przyjemny basen, stosunkowo dużo leżaków i
        stolików wkoło. Niestety większoœć goœci (głównie Polaków, ale nie tylko) nie
        potrafiła się zachować i „rezerwowała” leżaki ręcznikami hotelowymi już
        wieczorem albo wczeœnie rano, po czym z nich w ogóle nie korzystała.

        Ogólnie ofertę oceniam pozytywnie, szczególnie dla młodych, ale przestrzegam
        ludzi którzy za niskie pienišdze spodziewajš się wysokiej jakoœci. Zdjęcia na
        stronie hotelu evi moim zdaniem oddajš wyglšd hotelu z zewnštrz, restauracji i
        basenu, moga natomiast nieco wprowadzać w błšd w kwestii jakoœci pokoju.


        pozdrawiam
        • kusza77 Re: EVI - Faliraki - Rodos 22.06.07, 20:32
          Dziękuję za szczegółowe informacje.
    • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 21.01.07, 19:11
      Może ktoś dorzuci jakieś świeże opinie?
      Czytałam juz sporo wątków, ale chyba nigdzie nie znalazłam informacji czy klima
      w pokojach jest indywidualna czy centralna?
      • lebaid69 Re: EVI - Faliraki - Rodos 25.01.07, 00:37
        Witam.
        Może ktoś wybiera się tam z Itaki w okresie 4-18.VI.2007 ?
        • beata77777 Re: EVI - Faliraki - Rodos 25.01.07, 12:09
          Ja lecę 28.06-12.07. Nie z Itaki, lecę z Dresna.
          • kusza77 Re: EVI - Faliraki - Rodos 22.06.07, 20:30
            Ja jadę już w poniedziałek (25 czerwca ) - własnie do EVI.
        • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 25.01.07, 20:04
          My lecimy 2.08. Liczę , że po powrocie zdasz szczegółową relację? Czy
          ewentualnie będę mogła odezwać sie do Ciebie pod koniec czerwca na adres
          gazetowy?? :))
          • lebaid69 Re: EVI - Faliraki - Rodos 26.01.07, 19:59
            Dopiero założyłem ten adres, ale oki, będe sprawdzał ! :)
            • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 27.01.07, 11:41
              Dzięki
          • beata77777 Re: EVI - Faliraki - Rodos 29.01.07, 08:03
            Ok, pisz po 12 lipca, napewno odpiszę.
        • agao15 Re: EVI - Faliraki - Rodos 26.01.07, 20:12
          lecę do Evi chyba 04 czerwca,na dwa tygodnie
          z 1,5 roczną córeczką
          • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 27.01.07, 11:42
            No to też liczymy na relację :))
          • lebaid69 Re: EVI - Faliraki - Rodos 28.01.07, 11:10
            No to mażna agao15 zapoznać się wcześniej:) Napisz lebaid69@gazeta.pl
      • 33angela Re: EVI - Faliraki - Rodos 17.07.07, 14:33
        tak czytam sobie opinie nt hotlu Evi i zaczełam się zastanawiać czy ja aby
        byłam w tym samym hotelu???Dla mnie to gorzej niz słabo,nie sądziłam,że
        wykupując wczasy na 2 tyg będę jż chciała wracać po kilku dniach.Hotel greckiej
        klasy B ale dla mnie to były jakies ubogie budynki dla mas(nie chcę urazić
        tych,którym się podobało)Trochę przypominają szpital i wszędzie unosi się
        spesyficzny "zapaszek".Do łazienki brzydziłam się wejść.O jedzeniu nie
        wspomnę,urozmaicane było rzeczywiście niezwykle,raz przypaolna jajecznica a
        innym razem niejadalne żeberka,sałatka grecka,w której ciężko było się
        dopatrzeć fety,soki z ohydnych koncentratów(rzeczywiście dzieci muszą być mało
        wybredne,żeby chcieć to pić),wędliny klasy mortadela i owoce,np.brzoskinie,nie
        mogłam uwierzyć-z puszki.Ze świeżych arbuz i pomarańcze(chyba z odrzutu),i tak
        przez dwa tyg,do zarzygania,nie wiem o czym Ci ludzie mówią,ze jadopspis był
        urozmaicony.Po klku dnaich zaczęliśmy żywić się na zewnątrz,bo na to mdłe
        jedzenie nie sposób było nawet patrzeć.A pomarańcze można było kupić przepyszne
        słodziutkie od sadownika-1 euro/kg.Pomijam fakt,ze jak twierdzi biuro do morza
        jest 750 m,może w linii prostej-ale jest to niemożliwe aby dojść w linii
        prostej,więc jest na pewno ponad km.Przy upałach 40 st,można się było
        wściec,wieć wypożyczaliśmy skutery, dodatkowo za parasol i leżaki na plaży
        płaci się 8 euro.Z tego co widziałam,niektórzy bardzo się związali z hotelem-
        chyba ze wzgledu na all incl i nad morzem byli raz ale nie wyobrażam sobie po
        jaką cholerę jechać na Rodos i kisić się cały dzien przy basenie?!Mało tego
        polskim obyczajem zostawiali ręczniki na leżakach tytułem rezerwacji na
        następny dzień,aby na pewno mieć miejsce.Reasumując,nie polecam nikomu tego
        hotelu,może cena jest atrakcyjna ale chcąc mieć udane wczasy poszukajcie czegoś
        innego,bo ja zmarnowałam 2 tyg i dużo więcej pieniedzy na normalne jedzenie.
    • reszka2 Re: EVI - Faliraki - Rodos 06.02.07, 23:32
      Klima jest indywidualnie sterowana.

      Ja byłam w ub. roku z dwójką dzieci, mieszkalam w osławionym pokoju w
      podziemiach, od strony basenu, co jak sie okazało potem, miało same plusy -
      było chlodniej, dzieciaki w czasie siesty, kiedy nie dało sie wytrzymać na
      zewnątrz, na tarasie ganiały za jaszczurkami i łapały cykady, więc wystarczyło
      je miec na oku, pokój jest b. duży jak na grecki hotel, z czyms w rodzaju
      aneksu kuchennego pośrodku (lodówka, kuchenka, jak ktoś sie uprze gotować),
      dzieci łaziły sobie same po picie do pool-baru, no i na basen blisko. I ciszej,
      niz w pokojach powyżej, bo jednak przy basenie łupali bez litości do 24.00

      Basen znacznie większy niz wynika z oferty w necie, bo rozbudowywali w 2005
      roku.

      Karaluchów nie widziałam, sporo niezwykle operatywnych mrówek, ale to jest
      ewidentnie na własne życzenie - po co brać żarcie do pokoju? Widziałam jak
      kilkanaście mrówek zgodnie ciągnęło olbrzymi kawał bułki przyniesiony przez
      córkę i zapomniany w kąciku.

      Sprzątane codziennie, wymiana ręczników codziennie.

      Na plażę na tyle daleko, że nie chodziliśmy sie tam opalać. Byliśmy raz i widok
      całych kilometrów ciał ociekających olejkiem do opalania, petów, butelek w
      piasku, skutecznie nas zniechęcił. Za to wieczorem spokojnie i chłodniej, można
      sie przejść po mini-porcie.

      Piekne plaże, puste, ale zagospodarowane (tzn. słodka woda do opłukania)
      zaczynają się za Lindos w dół. Niestety, sporo kamienistych, trzeba miec buty
      pianki do chodzenia po wodzie. Kamyki sliczne, przywiozłam kilogramy ;). Uwaga
      na silne prądy na tych plażach - nie byłam przygotowana na cos tak silnego i
      ściągnęło mi gacie ;)
      Mi podobała sie plaża w Kiotari, to ta od ściągania majtek i kamyczków.
      Uwaga na słońce na plazy - wieje wiaterek, więc wogóle nie czuc, że słońce
      praży b. mocno.

      Warto tez zoabzcyc Prassonissi - mekka surfingowców, absolutnie piekna plaża
      piaszczytsa, ale użytkownicy brudzą nieprzeciętnie. Pety, butelki, niech to
      szlag.

      Aha, Rodyjczycy uwielbiaja koty, wszędzie pelno (myśle, że 75% pocztówek z
      Rodos to pocztówki z kotami), kotów tez sporo w otoczeniu hotelu. Nie są to
      jednak miłe kiciusie, raczej takie cos półdzikie, potrafia mocno drapnąć i
      ugryźć bez ostrzeżenia, więc uwaga na dzieci.
      • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 07.02.07, 09:05
        A jak oceniasz jedzenie? Jadę z dwójką dzieci (2 latka i 9 lat), więc wiesz jak
        jest...
        • reszka2 Re: EVI - Faliraki - Rodos 07.02.07, 21:30
          No wiesz, moje dzieci sa zasadniczo wszystkożerne, więc...
          Śniadanie - b. duży wybór, pieczywo świeże, dżemy, pyszny, gęsty jogurt,
          sałatka owocowa, i jakeis takie smażeniny różne - kiełbaski dla Niemców, jajka
          na twardo i miękko, bekon dla Anglików, jajecznica itp.

          Najszybciej znudziły sie lunche - no cóż, u nas w południe jest główny posiłek,
          a w krajach południa jest wyraźnie traktowany po macoszemu. Zawsze były frytki
          i cos jeszcze (nie pamiętam co, bo dzieci nic innego nie jadły), chyba ryż,
          mięso kurczakowe, wieprzowina, bar sałatkowy.

          Kolacje - to główny posiłek. Zawsze było coś z greckich specjałów, dzięki czemu
          posmakowałam pysznych zapiekanek, mussaki, souvlakes, dolmadi, bar sałatkowy,
          przystawki jakies, zawsze była zupa (nie wiem jakie, nie jadłam, bo za gorąco
          było), makarony z sosami, frytki, b. rzadko typowe polskie ziemniaki, mięsa -
          rózne, spory wybór niezłych deserów - najczęściej musy owocowe, mleczne
          galaretki ciastka, zazwyczaj pyszne i zawsze świeże.

          Myśle że każdy znajdzie cos do zjedzenia. Jak ci sie dzieci wymocza w basenie,
          to będą błagać o cokolwiek do jedzenia....
          • aniapatryk Re: EVI - Faliraki - Rodos 08.02.07, 14:42
            Ja jadę 20 sierpnia z 2 dzieci i mezem,jedynie co mnie przeraza to odległosc do
            plaży,ale musimy dac rade,bo my uwielbiamy morze
            • aniab_24 Re: EVI - Faliraki - Rodos 11.02.07, 17:18
              W każdej sytuacji lepiej dostrzegać pozytywy, więc spójrz na to tak: przy opcji
              all in spacery bardzo sie przydają ... :))
              • jacek1f up. n/t 29.05.07, 12:30
              • grecja-hotele Re: EVI - Faliraki - Rodos 02.06.07, 17:20
                Autor: ~asia21 31-05-2007 14:00 wyślij odpowiedź

                Niestety nie ma czajnikow, recznikow z hotelu raczej nie wynosi sie na plaze,
                owocow jest malo, napojow pod dostatkiem
                • k_sknerus Re: EVI - Faliraki - Rodos 30.06.07, 19:14
                  Wiem z forum, że byłaś w evi w Faliraki. Proszę napisz jak to jest z pokojami,
                  czy w święcki można zarezerwować przed wyjazdem pokoje, skąd wiedzieć , które są
                  nowsze i fajniejsze? Jedziemy z dzieciakami, wiec nie mam ochoty "użerać " się
                  na miejscu. Z góry dziękuję za odp. Pozdrawiam
                  Dorota S
                  • neronka Re: EVI - Faliraki - Rodos 11.07.07, 13:56
                    cytat:

                    Autor: ~lakie 10-07-2007

                    Dokjście na plazę jest nieskomplikowane, a turyści opanowuja skrót "przez
                    zdziczały gaik oliwny" juz od pierwszego kopa. Pomimo tego na plażę jest dość
                    daleko, co w połączeniu z dzikim upałem skutecznie odstraszyło nas od
                    plażowania. Zresztą kilometry ociekających olejkiem cielsk nie należą do tego,
                    co lubię oglądac na urlopie. Wieczorne spacery po plaży i porcie są boskie, robi
                    sie chłodniej.
                    Dyskotek unikam, więc nic nie napiszę. W każdym razie naganiacze stoja na każdym
                    kroku w Faliraki.
                    Klimę na sali rzeczywiście widziałam puszczoną może ze trzy razy, ale potrafię
                    to zrozumieć - klima ma chłodzić salę, a nie otoczenie. A nie jest to mozliwe
                    przy otwartych non-stop drzwiach.
                    W Evi z jedzenia najbardziej monotonne sa lunche, rzeczywiście w kółko to samo.
                    Śniadania na szczęście niekontynentalne, są dania na ciepło i zimno, jajka
                    gotowane, jajecznica, smazony boczek, takie małe parówki, fajny jogurt,
                    świeżutkie ciepłe pieczywo, płatki śniadaniowe w kilku wersjach . Moim zdaniem
                    każdy wybierze cos dla siebie i naje sie po gałki oczne.
                    Podczas kolacji, oprócz dań "ogólnoeuropejskich", czyli takich, które będą
                    smakowac międzynarodowej klienteli, zawsze było cos tradycyjnego - moussaka,
                    rózne zapiekanki, i inne takie. Moim zdaniem wymaganie, żeby hotel prowadził
                    typowo grecka kuchnię, przy rozmaitości gości hotelowych zakrawa niestety na
                    polskie marudzenie. Na grecką kuchnię chodzi sie do tawerny.
                    Podobnie jak to, że sprzedający wypoczynek nie ma wplywu na to, czy przyjadą
                    grupy młodzieży i spiją sie do nieprzytomności. Źle trafiliście - wasz pech.

                    My mieliśmy pokój w przyziemiu, od strony basenu. Po pierwszym niezadowoleniu,
                    podkręcanym opiniami na forum, okazało sie, że ma to sporo plusów - pokój nie
                    nagrzewa się szybko, i szybko sie wychładza, dzieci puszczone luzem same ganiały
                    do baru po picie lub w godzinach kiedy nie siedzieliśmy na basenie - latały po
                    tarasie goniąc śliczne jaszczurki z seledynowymi ogonkami lub łapały cykady. Nie
                    było głośno, aby mnie zbudzić, a mam sen dość lekki. Pokój byłduży, chyba
                    wiekszy niż moje pierwsze mieszkanie w Krakowie, z aneksem kuchennym. Klima
                    indywidualnie sterowana.

                    Uwaga na greckie koty - zauważycie, że Grecy pałaja wielką miłością do kotów
                    wszelkiej maści. Nie są to miłe kiciusie, raczej takie półdzikie zwierzęta,
                    potrafią mocno drapnąć, jak cos im sie nie spodoba.

                    Poza tym ludzie, umówmy sie, że hotele klasy turystycznej, to jest miejsce gdzie
                    się chodzi jeść i spać. resztę czasu należy spędzać w terenie, bo szkoda czasu -
                    Rodos to piekna wyspa, moje dzieci błagały mnie o wyjazd tam w tym roku, no lae
                    inne miejsca też są piekne...
                    • manuelgrecos Re: EVI - Faliraki - Rodos 09.08.07, 23:14
                      Chciałbym dorzucić jeszcze swoje pytania:

                      1) Czy bardziej opłaca się brać ze sobą dolary i je wymieniać na Euro czy zabrać
                      od razu z Polski Euro ?

                      2) Czy w pobliżu hotelu znajduje się jakaś wypożyczalnia samochodów, którą można
                      polecić ? Potrzebuje samochód na dzień, góra dwa oczywiście z pełnym ubezpieczeniem.

                      Pozdrawiam !
Pełna wersja