Prom Wenecja - Patra, napiszcie...

IP: *.amsnet.pl 05.06.05, 18:43
Córka w wakacje wyjeżdża na obóz młodzieżowy do Grecji. Część podróży dzieci
spędzą na promie do Patry. Nigdy jeszcze tam nie była. Biuro podaje
informację, że dzieci podróżują na fotelach lotniczych i tyle. Czy możecie mi
napisać coś więcej na ten temat? Jak wygląda taka podróż? Czy fotele są
bezpośrednio na pokładzie? Czy to bardzo męczące? Ile najlepiej wziąć
pieniędzy na posiłek na promie?
I tym podobne ciekawostki. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź, która dostarczy
mi pewnych informacji, o których nie mam pojęcia.
Z góry dziękuję.
    • Gość: aga Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.media4.pl 05.06.05, 21:18
      płynelismy tym promem do patry, podróz w jedna strone samym promem trwała chyba
      1,5 dnia..jedzenie jest bardzo bardzo drogie na promie wiec lepiej zabrac jakis
      prowiant, my mielismy kajute z łazienka, foteli siedzacych jakos nigdzie tam
      nie widzielismy..:( wiec nie wiem o jakie miejsca chodzi
      • bebiak Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 05.06.05, 21:46
        Cześć,
        ja tym promem akurat nie płynęłam ale promami po wodach greckich pływam często
        i wiem, że na każdym promie jest pomieszczenie (duże), gdzie są wygodne fotele
        lotnicze (+ TV) i ci z najtańszymi biletami (typu ja) mogą tam spędzać czas. To
        pomieszczenie, gdzie ci, który mają tylko deck po prostu śpią i tyle. Dla mnie
        jest tam zawsze zimno - klimatyzacja, stąd mimo wygodnych foteli wolę ułożyć
        się gdziekolwiek, nawet na podłodze, ale nie tam. Sympatycznym miejscem do
        zdrzemnięcia się są na promach mini-kanapy (czasami są).
        Umyć się można spokojnie w toaletach, a jedzenie jest droższe niż poza promem,
        choć wg mnie można przeżyć.
        Pozdrowienia. B.
      • Gość: Maciek Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.c.net.pl 05.06.05, 21:49
        Pomieszczenie z fotelami lotniczymi na promie przypomina nieco salę kinową.
        Podróż promem z północy Włoch do Patras jest bardzo długa (ok. 30 godz.) i moim
        zdaniem bardzo nudna. Jedzenie i napoje na promie są drogie, więc jeśli liczysz
        się z groszem, radzę prowiant i picie wziąć z Polski.
        • bebiak Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 05.06.05, 21:51
          O, to pomieszczenie możesz zobaczyć tutaj, na tym trzecim zdjęciu:

          www.lane.gr/en-index.htm
          • bebiak Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 05.06.05, 21:54
            bebiak napisała:

            > O, to pomieszczenie możesz zobaczyć tutaj, na tym trzecim zdjęciu:
            >
            > www.lane.gr/en-index.htm

            Ech, gapa jestem:-(
            Jak już wejdziesz w ten link to kliknij na Indoor Facilities (po lewej stronie)
            i tam są zdjecia.
            • Gość: niezorientowany Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.amsnet.pl 05.06.05, 23:30
              Bardzo, bardzo serdecznie Wam dziękuję. Teraz wiem już dużo więcej.
              • amigo50 Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 06.06.05, 00:56
                No to ja tym razem mam trochę odmienne zdanie niż Bebiak - choć w sprawach
                Grecji jest ona dla mnie niekwestionowanym autorytetem. Bardziej zgadzam się ze
                zdaniem Agi.
                Ja płynąłem promem na trasie Ancona - Patra i później Patra - Ancona. Raz i
                nigdy więcej w życiu. Żadna siła nie przekona mnie do takiej podróży po raz
                kolejny. W Grecji natomiast podróżuję promami dość dużo i chętnie. Nie dziwię
                się więc Bebiakowi, że takie jest jej zdanie w tej sprawie. Tutaj jednak
                rzeczywistość skrzeczy. Tutaj to Aga ma rację. Ale do rzeczy...
                Moje obie podróże na trasie Ancona - Patra trwały po prawie 1,5 doby. Zwariować
                można w tym czasie z nudów. Jedzenie na promie było pioruńsko drogie. Nawet
                kawa, czy inne napoje nie pamiętam dziś ile kosztowały, ale pamiętam, że ceny
                były bandyckie. Spanie w przypadku posiadania biletów tzw. pokładowych - czyli
                tych najtańszych, w które zaopatrują nas nasze biura podróży - jest możliwe
                tylko na fotelach, o których była mowa lub na podłodze. Kanapek do spania
                żadnych nie spotkałem, choć jako człowiek na morzu i na promach trochę już
                bywały umiałem się po tym okręcie poruszać i dotarłem do najróżniejszych jego
                zakamarków. W powrotnym kursie, bogatszy o doświadczenia znalazłem
                sobie "cichy" i spokojny kąt na skrzyniach w pobliżu maszynowni. Było w sumie
                lepiej niż na tych wspaniałych lotniczych fotelach. Z tymi fotelami jest
                jeszcze problem taki, że dla "pokładowców" obowiązuje zasada "kto pierwszy ten
                lepszy". Bywa więc, że niektórym uda się zająć np trzy fotele i mogą się na
                tych fotelach jakoś położyć, a niektorym tych foteli brakuje. W przypadku
                dzieci ich siła przebicia może być raczej wątpliwa, zwłaszcza, że nie mają w
                tej materii doświadczeń.
                Toalety i prysznice są sprawne i niby w wystarczających ilościach, ale kiedy
                cała ta tłuszcza rano otwiera oczy i zaczyna poranne oblucje, to bywa, że nawet
                do ubikacji jest się trudno dostać.
                W ciągu dnia można się kąpać w basenie, który przeważnie jest na pokładzie, ale
                trzeba się na tę możliwość przygotować odpowiednio pakując kąpielówki, ręcznik,
                klapki - choć w przypadku grupy dzieci nie wiem czy opiekunowie im na taką
                kąpiel pozwolą.
                Mimo posiadanych już w tej materii doświadczeń, mimo dobrych doświadczeń na
                promach w Grecji to na tę trasę nie popłynę promem mam nadzieję już nigdy.

                • amigo50 Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 06.06.05, 01:00
                  ...i jeszcze coś w uzupełnieniu. Te fotele lotnicze są rzeczywiście w salach
                  telewizyjnych. Sale są klimatyzowane i w nocy jest w nich zimno, żeby nie
                  powiedzieć, że bardzo zimno.
                  • bebiak Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 06.06.05, 01:26
                    Ech, Amigo drogi, toż napisałam wyraźnie, że tym promem nie płynęłam nigdy. Ja
                    sobie pływam promami pomiędzy wyspami greckimi, co mi zajmuje znacznie mniej
                    niż 30 i kilka godzin, a najdłuższy mój rejs to chyba z Rodos na Kretę.
                    I o zimnie też napisałam - mnie tam naprawdę zawsze jest zimno stąd sypiam
                    gdzie indziej. Znośnie jest na początku, ale w nocy, kiedy człowiek rozespany,
                    wrrr... ja osobiście nie lubię kiedy się trzęsę z zimna stąd tam nie spędzam
                    nocek (co nawet wyraźnie napisałam).
                    Pozdrawiam Cię serdecznie, bardzo serdecznie. B.
                    • Gość: niezorientowany Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.amsnet.pl 06.06.05, 07:28
                      Hmmm...czyli nie jest tak, jak zachęca biuro: na promie jest fajnie. No, cóż,
                      mam nadzieję, że mimo wszystko, jakoś tę podróż córka przetrwa. Mam jeszcze
                      pytanie odnośnie bagażu. Czy trzeba mieć go przy sobie cały czas i pilnować,
                      czy jest możliwość złożenia go w bezpiecznym miejscu? Wybaczcie te pytania, ale
                      nic na temat podróży promem nie wiem.
                • Gość: jacek Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 19:15
                  Witam
                  Mam jedno pytanie dotyczące biletów promowych.
                  Dokaładnie interesuje mnie prom z Wenecja - Patria.
                  Mam do wyboru bilet "na pokład" i fotel lotniczy,
                  jaka jest między nimi różnica ???
                  Jeżeli wezme "na pokład" to gdzie mogę spać.
                  Dzięki
                  Jacek
                  • amigo50 Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 07.06.05, 00:42
                    Najpierw serdeczne dzięki Bebiakowi za serdeczne pozdrowienia.
                    Jeśli chodzi o bagaże to na promach kursujących po wyspach greckich zostawiam
                    go na regale przy wejściu na prom albo na regale przy drzwiach wejściowych na
                    pokład, na ktorym płynę bądź w innym miejscu i nie interesuję się nim do
                    momentu wysiadania i nigdy nie miałem z tym żadnych problemów. Na trasie
                    Ancona - Patra zauważyliśmy jednak, że ludzie raczej mieli bagaże przy sobie,
                    więc tak samo postąpiliśmy i my. Z naszej kilkuosobowej grupy zawsze jedna
                    osoba zostawała przy manelach, kiedy reszta się oddalała. Ponieważ byliśmy
                    grupą żeglarzy i mieliśmy ze sobą kilka szekli, spięliśmy nasze bagaże
                    przemyślnie przypinając je do foteli na czas snu. W drodze powrotnej płynęliśmy
                    jak już pisałem na skrzyniach koło maszynowni, ale tam też bagaże mieliśmy
                    raczej na oku.
                    Jeśli chodzi o bilety "fotelowe" to nie wiem jak one działały, bo nigdzie
                    innych foteli jak te, na których spaliśmy my, posiadacze biletów "pokładowych"
                    nie widzieliśmy. Nie wiem więc na czym miałyby polegać przywileje "fotelowców".
                    A gdzie możesz Jacku spać biorąc bilet pokładowy - przeczytaj moją poprzednią
                    wypowiedź w tym temacie. Ja miałem właśnie bilet pokładowy.
                    • Gość: Jacek Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 12:38
                      Witam

                      Niech koś jeszcze mnie upewni.
                      Czyli mając bilet pokładowy nie muszę spać pod gołym niebem.
                      Znajdę sobie miejsce gdzieś w pomieszzceniach promu ???

                      I jeszcze jedno.
                      Jakie są temperatury końcem czerwca w nocy na morzu.

                      Pozdrowienia dla wszystkich
                      a szczególnie dla amigo50
                      Jacek
                      • Gość: ft Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:25
                        Jeżdziłem 3 razy z Włoch do Grecji i chyba mogę trochę podpowiedzieć,
                        gdyż "amigo" nie jest precyzyjny.
                        Najpierw czas podróży. Można sprawdzić na rozkładzie rejsów na stronie www
                        zależy jaką linią popłyniesz. Z Wenecji do Patry jest 30-32 godz., do Igumenitsy
                        ok 24 godz., ale z Ancony płynie się 15 godz. do Igumenitsy a 22 do Patry.
                        Ja płynąłem kiedyś z Igumenitsy do Brindisi tylko 9 godzin. Więc te 1,5 doby to
                        lekka przesada. Nie wiem, czy lepsze 1,5 doby w autokarze jeszcze z nocnym
                        przelotem przez Serbię jak proponuje większość biur.
                        O dzieci sie nie martw, lepiej bawią się bez znajomości języków niż starzy i
                        szybko się dogadają z rówieśnikami.
                        Jeśli chodzi o różnicę pokład-fotel.
                        Wiem z doświadczenia, na fotelach w nocy śpią pokładowcy w miarę wolnych
                        miejsc, bo po rozpoczęciu rejsu już nikt biletów nie sprawdza.
                        Jak prom ruszy to trzeba czuwać i zawsze można coć upatrzyć wolnego.
                        Nie mając kabin trzeba zabrać śpiwory i karimaty, ewentualnie dmuchany materac,
                        tylko przygotuj sobie taki bagaż podręczny,bo do samochodów i autokarów podczas
                        rejsu najczęściej nie ma dostępu.
                        Przy ciepłych nocach młodzi śpią na pokładzie, ale wiekszość rozkłada się po
                        korytarzach i klatkach schodowych.
                        Jedzenie jest drogie, ale oprócz restauracji z obsługą jest dużo tańszy bar
                        samoobsługowy np. pamiętam sałatka grecka 4 Euro.
                        Powodzenia i w drogę
                        f
                      • Gość: ft Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 17:34
                        Jeszcze jedno z tymi przywilejami fotelowców
                        Jak jedziesz PKP i siądziesz na miejscu zarezerwowanym to pojedziesz do momentu
                        gdy znajdzie się właściciel, lub konduktor i cię nie wyrzuci.
                        W drastycznej sytuacji mająć bilet na fotel i będą wszystkie zajęte wezwiesz
                        stewarda i niech załatwia, bo masz prawo usiąść.
                        My jechaliśmy w piątkę w kabinie (wzięliśmy jednego pokładowca na waleta).
                        Nie mówiłbym o przywilejach, a raczej o prawie do wyegzekwowania tego co na
                        bilecie.
                        f
                        • Gość: XT Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 00:44
                          Liczę te godziny, o ktorych pisali gość ft i amigo i wychodzi mi tak: od
                          godziny 22 jednego dnia, następny cały i kolejnego dnia o 6.20 rano wysiadłem w
                          Patra a wsiadałem w Anconie. Kurcze, to jest 32 godziny i 20 minut. No fakt, to
                          nie jest całe półtorej doby, ale niewiele brakuje. Wiem też, że był taki prom
                          co tę trasę robił w 19 godzin, ale nasze biuro oczywiście nam go nie załatwiło,
                          bo był o 50% droższy. No cóż, coś za coś. A spałem na fotelach choć bilet
                          miałem pokładowy i nikt mnie nie wyganiał.
                          • Gość: ft Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.05, 14:28
                            Sprawdziłem dokładnie.
                            Linia Minoan LINES:
                            Wenecja o.14.00 Patras p. 19.00 pojutrze tj. 29 godz. - 1 godz. różnicy czasu
                            razem 28 godz. Ja płynąłem trochę wolniejszym promem linii ANEK 32 godz.
                            A z Ancony o.17.00 Patras p.14.30 , czyli 20,5 po odjęciu 1 godz.
                            W ogóle to różny sprzęt pływa na tej trasie od renomowanych linii , które mają
                            nowe promy poniżej 5 lat i robią ponad 30 mil/godz. do staruszków tanich bander
                            (pewnie na taki trafiłeś), którym telepałeś się 15 węzłów.
                            Ja jadąc z biurem na trasie Igumenitsa-Brindisi właśnie płynąłem czymś takim.
                            Na rufie wisiała bandera państewka Belize, które musiałem szukać na dobrej
                            mapie, a z załogą łatwo było się porozumieć bo większość mówiła po ukraińsku.
                            Podróże kształcą.
                            Pozdrawiam
                            f
                            • amigo50 Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... 12.06.05, 02:29
                              Tak też zapewne było, bo faktycznie wlókł sie ten tramwaj wodny strasznie. A
                              to, że są szybsze promy nie ulega wątpliwości. Pływałem kilkakrotnie w Grecji
                              Heighspeedami. Zmierzyłem kiedyś przy pomocy GPS-a prędkość HS4 i wyszło 44
                              węzły. No cóż, nasze biura podróży, jak widać, dbając o nasze kieszenie
                              (hahahahaha!!!) fundują nam wspaniałe podróże, bo przecież to atrakcja
                              przebywać za mniejsze pieniądze tak długo na promie, na morzu, gdzieś między
                              Włochami a Grecją na wysokości Albanii. Nie to co ci biedni turyści z zachodu,
                              którzy mogą przebywać tylko 1/3 tego czasu na takim promie i muszą jeszcze
                              zapłacić więcej od nas.
                              • Gość: ft Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 09:25
                                Właśnie jak obserwuję oferty biur jeżdżących w jedną stronę promem, a powrót
                                robią przez Serbię dlaczego nie wsiadają w Wenecji, tylko jadą aż do Ancony.
                                Trzeba paliwo i autostradę zapłacić.
                                Widać jak się wynajmie jakiś wehikuł czasu to pewnie się musi opłacić
                                f
    • Gość: malina Re: Prom Wenecja - Patra, napiszcie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.05, 10:36
      www.greekferries.gr/international.htm
      Tyle znalazłam
Pełna wersja