z jakim biurem do Grecji???

19.07.05, 11:15
Z jakim biurem polecacie poleciec do Grecji na wczasy 2 -tygodniowe???
    • Gość: wewe Re: z jakim biurem do Grecji??? IP: *.pld2.root4.net / 213.17.194.* 19.07.05, 11:23
      Ja polecam Itake.
      • antidotumm Re: z jakim biurem do Grecji??? 19.07.05, 11:33
        Zalezy dokad: mnie jak dotychczas zadne biuro nie zawiodlo.
        Itaka ma ciekawe wyspy: Karpatos i Lefkade,(i Peloponez!!!) na plazowanie
        polecam Thassos lub Halkidiki, na zwiedzanie Krete lub Rodos.
        A Peloponez chyba przebija wszystko!
        • tgwiazda Re: z jakim biurem do Grecji??? 19.07.05, 12:03
          Itaka nie organizuje wyjazdów na Karpathos i Lafkadę (miała tylko taki plan).
          Przejrzyj moją opinie o Itaka/Rodos: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=21755&w=22246585&a=26577325
    • apja Re: z jakim biurem do Grecji??? 19.07.05, 12:41
      A ja właśnie wróciłam. Byłam z Neckermanem i jestem zadowolona.
      • dora1 Re: z jakim biurem do Grecji??? 19.07.05, 13:45
        Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
        Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
    • orimain Re: z jakim biurem do Grecji??? 20.07.05, 01:33
      Absolutnie NIE POLECAM Neckermanna : byłem na Rodos i 'na dzień dobry'
      zgubiono mi bagaż (bylem z żoną i dzieckiem wiec to duuuży problem).Rezydent
      Barbara Afeltowicz (wyjątkowo nieprzyjemna kobieta) nie kiwneła palcem by nam
      pomóc i z uporem wciskała wycieczki fakultatywne (trzykrotnie droższe niż
      kupowane na własną rękę) . Po powrocie do Polski okazało się iz winnych nie
      ma , Neckermann milczy mimo wielu prób nawiązania kontaktu z naszej strony .
      • apja Re: z jakim biurem do Grecji??? 20.07.05, 10:43
        Widzisz tak to jest jeden jest zadowolony a drugi zawiedziony. Mi się udało i
        jestem zadowolona, rezydentka po tym jak złamałam nogę bardzo mi pomogła.
        Załatwiła miejsca w samolocie, tak abym mogła spokojnie mieć dużo miejsca,
        dzwoniła do mnie co chwilę. Myślę że każde biuro ma swoich zwolenników i
        przeciwników.
Pełna wersja