Gość: Konrad
IP: *.konopiska.sdi.tpnet.pl
17.08.02, 23:21
Witam po powrocie.Wlasnie wczoraj wrocilem z imprezy organizowanej przez TT
w Leptokarii.I wnioski sa takie - duzo sie naczytalem o fatalnych warunkach
w tego biura i o cudach ktore sie tam dzieja.I absolutnie sie z tym nie
zgadzam.
1.Podroz luksusowym - praktycznie nowym (3lata sprawdzalem na tabliczce)
autokarem - Neoplan.Kierowcy jechali tak jak wolno - 80 km/h czasem mialem
juz dosc - ale oni ze tak trzeba ze to dla naszego bezpieczenstwa itp.
2.Apartamenty (w moim przypadku najtansze Dafne) - czysciutkie, z
dzielajacymi rewelacyjnie duzymi lodowkami, sliczny duzy taras, zadnych
robakow czy tym podobne.(tylko komary ale RAID pomogl).
3.Do braku klimy po 2 dniach mozna sie przyzwyczaic - sasiedzi stosowali
metode spania pod mokrym przescieradlam(kolder tam brak oczywiscie)
4.Ceny - juz niezalazne od TT - jak wszedzie po wprowadzeniu Euro - koszmar -
paczka Marlboro np.2,5 pifko w knajpie od 2 Euro ( w sklepie Bawaria 0,50)
5.Jedyne do czego mozna miec zastrzezenia to organizacja wycieczek
fakultatywnych - troche za duzo chaosu, ale jak ktos jest w miare operatywny
to nie bedzie mial problemu.
6.Powrot rowniez tym samym autokarem - bez stresowo acz dalej anemicznie :)
Jesli ktos ma pytania to sluze pomoca.
Pozdrawiam