ella35
21.08.05, 21:29
Wróciłam właśnie ze Satlidy, mieszkaliśmy w Hotelu Katia Maria. Pobyt był
bardzo przyjemny, dużo zwiedzaliśmy, wynajęliśmy samochód na 5 dni,
jeździliśmy na wycieczki (z biór miejscowych oczywiście, bo rezydentka
proponowała za to samo ceny o 30%wyższe) Co do samego hotelu, który pani w
Orbisie bardzo zachwalała, to muszę powiedzieć, że niestety minęła się z
prawdą, delikatnie mówiąc. Po przybyciu do "apartamentu" okazało się, że w
aneksie kuchennym mieszkają tabuny mrówek faraonek. Pierwszy raz w życiu
mogłam zobaczyć, jak wyglądają mrówki żołnierze tego gatunku, iście imponujące
(mam zdjęcia). Lokatorzy ci stanowili znaczną niedogodność, gdyż
uniemożliwiali przechowywanie jakichkolwiek produktów spożywczych poza
lodówką. Po kilku dniach mróweczki towarzyszyły nam już w sypialni i łazience
oraz na tarasie. Po konsultacjach ze współlokatorami okazało się, że mrówki są
w całym budynku. Zgłosiliśmy to właścicielce hotelu, która stwierdziła, że
następnego dnia zajmie się tym, ale do końca naszego pobytu nie zrobiła nic, a
mrówki miały się znakomicie. Po kolejnej interwencji stwierdziła, że “jest
sezon na mrówki i są one wszędzie”. Następną "miłą" niespodzianką było
wewnętrzne zarządzenie właścicielki dotyczące godzin, w których można było
korzystać z hotelowego basenu (9.00 – 18.30). Argument był taki, że musi być
cisza po 18.30 dla gości zarówno w jej hotelu jak i w hotelach sąsiednich.
Jednak zupełnie nie przeszkadzało jej darcie mordy młodzieży angielskiej,
chlającej Metaxę i inne wynalazki 4 metry od naszych okien w godzinach
pomiędzy 4 a 8 rano, po powrocie z dyskoteki. (współczuję tym, co teraz tam
mieszkają) Sama właścicielka również prowadziła bardzo głośne rozmowy ze
znajomymi do godziny 1 w nocy. Poza tym, w dzień z basenu korzystała również
córka właścicielki drąc się wniebogłosy i chlapiąc każdego, kto nawinął się
jej pod rękę (dziecko około 4 lat). Co do rezydentki, to jak zwykle norma,
wszystkie wycieczki proponowała o 30% drożej niż w biurach lokalnych, nawet
objazd na Santorini był tańszy do wykupienia na promie (20 Euro) i program
zawierał jeszcze plażę Kamari. Samochód wynajęłam wcześniej w Autoway i byłam
z tego bardzo zadowolona bo zapłaciłam 165 Euro za 5 dni, a wypożyczalnie na
miejscu oferowały samochód w tej samej klasie 20 Euro drożej za dzień.