czy w Hersonissos jest w ogole ladnie?

IP: *.mofnet.gov.pl 14.09.05, 09:03
widzialem zdjecia w katalogach i chyba w ogole na Rodos jest ladniej. Jak
mniej wiecej wyglada to miasto? Troche slyszalem, ze sa ladniejsze miejsca na
Krecie, ale Hersonissos jest ciekawsze. To chyba tak jak Kemer jest
ladniejszy od Alanyi w Turcji, ale w Alanyi sie nie nudzi czlek, a Kemer to
troche dziura.
    • Gość: Kretka Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.acn.waw.pl 14.09.05, 10:10
      są zdecydowanie ładniejsze miejsca :)

      jeśli nie lubisz dyskotek i nie jedziesz do Grecji po to, by jeść fish and
      chips oglądając angielską ligę, a trafi ci się hotel na uboczu, to H. jest
      niezłą bazą wypadową do obejrzenia tej części wyspy. 3 wioski, w tym Stare
      Hersonissos zapewniają nieco greckiej atmosfery, ktorej generalnie brakuje w
      samym kurorcie (ale tak to już z kurortami bywa)
    • Gość: Gosia Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 18:15
      Te dyskoteki w Hersonisos, czy jak słyszałam że to "miasto impreza" to bardzo
      przereklamowana sprawa. Byłam tam co prawda od 01.09. Nie widziałam żadnej
      dyskoteki, przejść spokojnie można ulicą i chodnikiem. Polecam gorąco ponieważ
      każdy hotel jest w "dobrym" miejscu. Jadąc z lotniska inni wysiadali po drodze
      przy super hotelach ale na takich wichurach, że mieli ok 2-3 km z buta do
      jakiegoś miasta. A tam jest super okolica. Pozdrawiam.
      • bebiak Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? 14.09.05, 18:46
        Cześć,
        dla mnie Limenas Chersonisos to niestety najfatalniejsze miejsce na Krecie (to
        moja opinia i mam do niej prawo). Mieszkałam tam (świadomie - syn wówczas
        nastoletni i spragniony rozrywek) w lipcu 2000 przez 2 tygodnie.
        Owszem wioski nieco w górę typu (wspominała Kretka): Chersonissos, Koutoulofari
        itp pełne uroku, ale Limenas Chersonissos ... nieporozumienie dla ludzi innych
        aniżeli szukających rozrywek (dyskoteki, kluby, bary muzyczne itp) trwających
        całe noce.
        Nie wiem jak jest we wrześniu bo nie byłam - w lipcu tak jak napisałam.
        Pozdrowienia. B.
        • Gość: Ania Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 19:26
          Hersonissos rewelacja!!!w dzien mozna sie poopalac, wybrac do star beach,
          pozwiedzac..blisko do Heraklionu,duzo wypozyczalni, a wieczorem isc na
          dyskoteke!Nie tylko mlodzi sie bawia,widzialm tez duzo starszych par..:)goraco
          polecam!dla mnie miasteczko ma swoj urok, typowej miesocwiscie turystycznej !!!!
          I O WIELE BARDZIEJ MI SIE PODOBALO NIZ SMIERDZACA, ZATLOCZONA, ZAKORKOWANA I
          PRZEREKLAMOWANA CHANIA!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Ania Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 19:31
      Zapomnialm dodac, ze w Hersonissos nie da sie nudzic!!!!wieczorem mozesz zawsze
      pojsc na spacerek do 3 wiosek znajdujacych sie nad Her.Piskopianko, stare
      Hersonissos i K...cos tam cos tam:)(nazwa jest taka dluga ze nie pamietam jaka
      dokladnie byla):))
      • Gość: Kretka Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.acn.waw.pl 14.09.05, 20:25
        no i jak zwykle zdania są podzielone :)
        De gustibus..
        • bebiak Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? 14.09.05, 20:33
          Gość portalu: Kretka napisał(a):

          > no i jak zwykle zdania są podzielone :)
          > De gustibus..

          A i to Kretko droga zupełnie dla mnie normalne. Ludzie sa różni (i dobrze!),
          ich oczekwiania, pragnienia i marzenia są różne.
          Ważne w tym wszystkim aby byli świadomi tego co czynią.
          Pamiętam z forum pewną Kasię, która zupełnie nieświadoma miejsca wybrała
          Limenas Chersonissos kilka/naście tygodni temu. Było mi jej strasznie żal, bo
          to musi być okrutne w tak fatalnym stanie wrócić z długo oczekiwanych wakacji.
          Ale jeśli ktoś wie co to LCh i lubi takie miejsca to doprawdy mnie nic do tego,
          poza życzeniem świetnej zabawy i fajnych wakacji [bo w LCh można się świetnie
          bawić, tylko nie każdy taki akurat rodzaj zabawy lubi, nie każdemu tego typu
          atmosfera odpowiada - i to niekoniecznie kwestia wieku].
          Uściski wielkie, dla Krecika i Kreciątka też - smutek lekki u mnie spowodowałaś
          tą zamianą hotelu na Rodos (ufam, że to jedyne co zakłóciło Twą radość i nic
          już takiego się nie zdarzy).
          B.
          • bebiak Moje Limenas Chersonissos 14.09.05, 20:37
            Wklejam moja wizję Limenas Chersonissos, którą kiedyś tu na forum zamieściłam.
            Spędzałam tam wakacje w 2001 roku z moim - wówczas - 16 letnim synem i tylko ze
            względu na niego wybrałam to miejsce [kiedy byłam rok wcześniej, sama, omijałam
            to miejsce wielkim łukiem i mieszkałam w Rethymnonie - kwestia upodobań].

            O północy wyszliśmy na wieczorny spacer do miasta.
            Przejście na drugą stronę głównej drogi szybkiego ruchu łączącej Chanię z
            Agios Nikolaos wymagało wiele cierpliwości: ruch był tutaj niesamowity, a na
            to, że samochody czy motocykle zatrzymają się aby przepuścić w pieszych, nie
            należało w Helladzie liczyć.
            Wiele osób zmierzało na wybrzeże i od razu można było się zorientować, że
            życie w Limenas Chersonissos zaczyna się właśnie o tej porze. W mieście
            znajdowało się mnóstwo wypożyczalni samochodów, hoteli, barów i tawern, a im
            bliżej wybrzeża tym liczba ich wzrastała, szczególnie wszelakich miejsc
            rozrywki.
            Weszliśmy na promenadę, na widok której Tygrys oszalał z radości.
            - Ależ tu jest super! – krzyczał z zadowoleniem starając się przekrzyczeć
            panujący hałas. – Będę tu przychodził codziennie w nocy, kiedy tylko będziemy
            na Krecie, dobrze?
            - Dobrze, skoro ci się tak podoba? Przecież przyjechaliśmy tu głównie z uwagi
            na ciebie.
            Nie można było swobodnie spacerować – tłumy młodych ludzi obojga płci
            przewalały się w obu kierunkach. Po prawej stronie można było dostrzec morze
            oraz ogródki tawern i restauracji, a po lewej – bary, w większości muzyczne, i
            różne kluby, ciągnące się wydawać by się mogło, w nieskończoność.
            Byłam atmosferą panującą na promenadzie przerażona – żadnej tu Grecji, żadnych
            klimatów z tych, których lubiłam doświadczać w Helladzie. Z barów i klubów
            wydobywała się ostra, głośna i anglojęzyczna oczywiście muzyka, powodująca
            wielki hałas. Tak, to było miejsce dla młodych, rozbawionych ludzi, którym
            wszystko jedno gdzie spędzają wakacje, byle tylko było głośno i wesoło.
            Wydawało mi się, że podobnie musi być na hiszpańskiej Ibizie, o której tyle
            czytałam, a na którą nigdy bym nie pojechała, choćby za darmo.
            Cieszyłam się jednak, że Tygrysowi tak bardzo się tutaj podoba.
            Kiedy promenada się skończyła zrobiło się zupełnie sympatycznie. Postaliśmy
            chwilę przy niewielkim porcie pełnym łódek, popatrzyliśmy na olbrzymi wał
            oraz na górujący nad tym wszystkim mały kościółek, ślicznie nocą oświetlony.
            Obeszliśmy port dokoła dochodząc do końca cypla i zasiedliśmy nad morzem.
            Kolorowe neony tych wszystkich barów i klubów, które teraz dla nas znajdowały
            się po drugiej stronie zatoki, odbijały się w wodzie. Dochodziły tutaj ciche,
            pojedyncze dźwięki muzyki. Tak, w tym miejscu było doprawdy bardzo
            sympatycznie.
            Wracając zeszliśmy na plażę. Zdjęłam buty, stanęłam w ciepłej wodzie
            jednocześnie witając się z morzem.
            - Zupełnie niedawno mówiłam ci, że tu wrócę – szeptałam, aby nikt, poza
            morzem, mnie nie słyszał. – I spójrz: minęło 10 raptem miesięcy i jestem,
            znowu tu jestem i witam cię, jak starego znajomego, bo jesteś mi bardzo
            bliskie.
            ---------------

            Fajnych wakacji:-)
            B.
          • Gość: Kretka Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.acn.waw.pl 14.09.05, 20:52
            święte slowa Bebiaczku :)
            Milo cię znowu czytać.

            Ech, kiedys taka rzecz nie była w stanie wytrącić nas z rownowagi, ale przy
            roczniaku sprawy nabierają nowych wymiarów :)
    • Gość: stasio Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.unreg.w-w.pl 14.09.05, 21:12
      w pewnym sensie nie odpowiedzieliscie mi - pytalem, czy jest ladnie, a wiec czy
      sa ladne krajobrazy, turkusowe morze. Moje pojecie ladnego kurortu - gory
      schodzace do morza, morze przejrzyste i czyste. Innymi slowy, czy w Hersonissos
      sa podobne krajobrazy jak np. w Makarskiej albo Fethiye? Do jakiego miasta
      śródziemnomorskiego byscie porownali Hersonissos? Co do dyskotek i zycia
      rozrywkowego, to odcinam sie od 2 skrajnosci - Disneyland Lloret de Mar (zbyt
      rozrywkowy i wlasnie brzydki, bo bez gor, krajobrazow)i Sousse (za malo
      rozrywk., a poza tym tez nie ma gor). Aha, czy we wrzesniu jest duzo taniej na
      miejscu i nie ma duzego tloku? Ale zeby tez nie okazalo sie, ze sami emeryci. Z
      tym ze moze bede sie wybierac za rok we wrzesniu
      • Gość: Ania Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.05, 22:57
        We wrzesniu jest mniej ludzi, i dziekki temu spadaj ceny np w wypozyczalniach
        samochodow!!!zreszta trzeba sie targowac:)Jedcie na plaże Vai - rewelacja,
        turkusowe morze, palmy, a po drodze ladne widoczki!!!Hersonisoss, tez ma
        turkusowe morze.Polecam wziasc pletwy i okularki- to wystarczy zeby ponurkowac
        i poogladac sobie co nie co:)Gory sa ,ale jak to prawie na calej Krecie jest -
        gory sa nie za piekne.Nasze Tatry sa ladniejsze ( mi sie bardziej podobaja bo
        jest wiecej zieleni) Kreta ma to w sobie ze jest "sucha"..ale jest ladnie!Ładne
        plaże sa koło Star Beach i koło Hotelu Creta Maris. Ładny port,
        kościółki,wioski starokreteńskie...
      • Gość: bah7 Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.crowley.pl 15.09.05, 08:09
        W/g mnie jest bardzo brzydko, ale lepiej zobacz sam:

        www.magicaljourneys.com/Crete/crete-hotels-hersonissos-palmera.html

        Plaże w okolicy:

        www.explorecrete.com/travel/hersonissos-beaches.html

        > Moje pojecie ladnego kurortu - gory
        > schodzace do morza, morze przejrzyste i czyste.

        Ładnie położone są miasteczka w południowo-zachodniej części Krety, ale jako
        rozrywkowe uznałbym chyba tylko Matalę:

        grzegorz.labe.pl/zdjecia/kreta/matala/index.html

        www.matala.com/Bilder/matala-gesamtansicht-ad.jpg

        O takie info Ci chodziło?

        Pzdr.

        bah7
        • Gość: Ania Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:50
          a przynaje ze w hersonissos nie ma ladnych plaz
      • Gość: A. Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.05, 10:25
        Nie jest ładnie. Okolice Hersonissos mają swój urok, ale samo miasteczko jest
        brzydkie i go pozbawione. Byłam na początku września i ludzi - wg barmanów -
        jest dużo mniej niż w lipcu/sierpniu, sporo młodych, ale też zaczyna się wysyp
        emerytów. Nie spodziewaj się tam krajobrazów jak w Fethiye. Są góry, ale
        nie "schodzą" do morza, za to dosłownie do morza schodzi
        miasteczko ,pozbawiając się plaż. Bardziej podobało mi się na Rodos w mieście
        Rodos - a też nie nudno.

        • Gość: Ania Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:49
          Jak chcecie ladne plaze to ja polecam Majorke i El Arenal:) plaza rewelacja,
          moze sliczne...trzeb asie koniecznie wyvrac do Valdemossy:)
          • Gość: stasio Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.unreg.w-w.pl 16.09.05, 00:26
            czyli chyba na Rodos jest ładniej? A z innej beczki - ktos kojarzy hotel Niki w
            Hersonissos, moze cos powiedziec?
            • Gość: A. Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 10:20
              W kwestii całej wyspy polemizowałabym - tj Kreta chyba jednak ładniejsza od
              Rodos... ale akurat nie Hersonissos. Choć w sumie może być niezłą bazą
              wypadową - w dzień wycieczki, w nocy zabawa...
              Hotel Niki jest przy samym morzu, ale plaży to tam praktycznie nie ma. Sensowne
              plaże zaczynają się za Star Beach w stronę Malii, czyli jakieś 1,5-2 km od
              hotelu.
              Za to miasto Rodos zachwyciło mnie pod każdym względem - przyzwoite plaże,
              łądne widoczki z okolicznych wzgórz, cudna starówka i do tego wieczorem też
              jest co robić.
    • malgogaj Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? 16.09.05, 18:04
      Nie i jeszcze raz nie! Na krecie jest wiele pieknych i ciekawych miejsc ale
      akurat sama miejscowosc Hersonissos sie do niej nie zalicza.
      • Gość: stasio Re: czy w Hersonissos jest w ogole ladnie? IP: *.unreg.w-w.pl 16.09.05, 18:29
        a jaki jest inny, duzy kurort, ale ladniejszy. Zalezy zreszta, co kto lubi. Dla
        mnie Alanya jest ladna i jesli Hersonissos jest podobne to ok. Albo z innej
        beczki - gdzie na Rodos jest szczegolnie ladnie i jest to duzy kurort?
Pełna wersja